Poniedziałek
08.02.2010
nr 039 (1653 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Cała prawda o alette

Autor: Kocisko  godzina: 09:40
rales Zaproszenie I liga. Coś DLA PRAWDZIWEGO MIŁOŚNIKA PRZYRODY chcącego NAPRAWDĘ PRACOWAĆ NA RZECZ OCHRONY PRZYRODY. Ciekawe ile tej rzeczywistej chęci a ile szczytnych haseł w TYM wypadku........................................

Autor: alette  godzina: 12:27
ad Cyfra Podejrzewam, ze spales calkiem dobrze;) Posle ci dzis na maila ta niezwykle interesujaca dl amnie odpowiedz. Cyfra;) Nie jestem jeszcze psychologiem, wiec coz moge ci poodac? Jesli chcesz dowiedziec sie czegos wicej o sobie, wybierz się na test do psychologa, za 400zł dowiesz sie o sobie bardzo duzo. Ja na razie tylko się bawię;) ad tomanet Mialam lisa, pokochalam lisa i teraz mam do tego zwierzaka sentyment, po prostu. Niektorzy maja sentyment do jakiejs konkretnej rasy psow, inni do koni... ad rales cytat: z mojego rozeznania wynika, ze w swej masie jestesmy..po prostu..normalni. W sumie zgadzam się, ogólnie jestescie zwykłymi ludzmi. Spójrz , jednak na to zdjęcie, na podpis umieszczony pod nim, i powiedz: czy autor tego zdjecia nie posiada zadnych odchyleń od normy? http://media.lowiecki.pl/zdjecia/zdjecie.php?nr=166250&dszer=562&dwys=564 (media.lowiecki.pl/zdjecia/zdjecie.php?nr=166250&dszer=562&dwys=564) Czy zupełnie normalny jest ktoś kto fotografuje sekunda po sekundzie agonię lisa? http://www.zwierzaki.org/index.php?topic=5400.5220 (www.zwierzaki.org/index.php?topic=5400.5220) Zgadzam się z tym ze pod wieloma wzgledami jestescie tacy sami jak inni ludzie, pewne sfery waszego zycia sa jednak u was zaburzone. Moze kiedys uda sie przeprowadzic badania nad emaptią myśliwych wobec dzikich zwierzat. Dziękuję za zaproszenie, jednak na razie nie mogę go przyjąć, raz ze mam szkołę, dwa, mam troche inne zainteresowania;)

Autor: alette  godzina: 12:35
ad sanczopanda cytat: Ciekawe co na to Alette. Z tego co widziałem w galerii, to ciepłe skarpety już ma, więc jeden problem z głowy. Hahahaha;))))) one nie sa cieple - tylko sflaczałe;))))))))))))

Autor: alette  godzina: 13:15
ad Marcin cytat: Rozmawiając z myśliwymi o polowaczce cięzko uniknąć pewnej dozy wspomnień łowieckich. Ja nie zamierzam rozmawiać z myśliwymi o polowaczce. cytat: Basiu, te pytania do mnie to chyba już były? Nazwa wioski jest tak istotna?? Tak. cytat: To co, kiedy się widzimy:):)? Dam ci znac.

Autor: WaJa  godzina: 13:36
Ad Alette " pewne sfery waszego zycia sa jednak u was zaburzone. " Z całą pewnością są zaburzone, skoro myśliwi w swej wspaniałomyślności pozwalają ci wypisywać takie brednie. Chyba przestanę czytać twoje "zakwaszone posty", bo nie daj Boże w myśl zasady: " kto z kim przystaje, takim się staje " i w dobie świńskiej grypy mógłbym się jeszcze zarazić niesklasyfikowaną do tej pory chorobą umysłową, która ma wszelkie szanse nazwania jej "Zespołem Alette" . Tobie jednak radzę przebywać jak najczęściej na tym forum i czytać posty od myśliwych, bo powyżej przedstawione przeze mnie przysłowie oczywiście działa w dwie strony. Może zatem ze względu na twój młody wiek jest jeszcze szansa powrotu do normalności. Skoro piszesz:"Mialam lisa, pokochalam lisa i teraz mam do tego zwierzaka sentyment, po prostu." to znaczy, że wykonałaś już pierwszy krok w kierunku normalności, czyli nie żyjesz już z lisem. No to teraz pora na dorodnego przystojnego faceta, który zmieni twoje życie do tego stopnia, że będziesz miała sentyment już tylko do mężczyzn, a nie do lisów. Powodzenia i nos do góry. Radziecka medycyna znała gorsze przypadki i jeszcze bardziej robiono wnikliwe ankiety i co??? I nie ma już ani radzieckiej medycyny, ani w ogóle nic radzieckiego. I tobie może się udać.

Autor: rales  godzina: 14:02
ad alette: Wydawało mi się, że mamy podobne zainteresowania, tzn. oboje jesteśmy zafascynowani lisem. A jako że mam możliwośc realizacji tej fascynacji również w odniesieniu do gatunku w Polsce egzotycznego, to zaproponowałem Ci udział w badaniach naukowych nad pieścem = lisem polarnym. Ponadto zobaczyłabyś coś, czemu do tej pory zaprzeczałaś na tym forum: myśliwych dokarmiających gatunek chroniony, bez szans, że znów stanie się gatunkiem łownym. Trochę tak, jak było to żubrem. A owo dokarmianie naprawdę nie jest wygodnym podjechaniem samochodem do dozownika/podajnika, lecz trzeba przejśc pieszo, w warunkach górskiej tundry bez ścieżek odległośc niekiedy większą, niż z Chyżnego na granicy Tatr i Beskidu Żywieckiego do Popradu na Słowacji, przez podobne góry, w warunkach śnieżno-pogodowych takich, jakie w Tatrach w marcu albo w listopadzie - a niekiedy są warunki w pełni zimowe. Dlatego na najdalsze wyjścia trzeba przeznaczyc tydzień marszu, na najblizsze wystarczą dwa dni - ale trzeba się naprawdę sprężac. A tu niespodzianka, jednak lisy są Ci mniej interesują, niż mi się wydawało.. Albo nie chcesz przyłożyc ręki do ratowania ginącego gatunku lisa.. W każdym razie zaproszenie jest aktualne. Jeśli zdecydujesz się przyleciec wiosną - muszę znac termin do Walentynek, a ponieważ wypadają one w niedzielę, to do poprzedzającej soboty, abym mógł ustawic sobie pracę i urlop. Jeśli nie dasz rady - latem byłby to tylko egzotyczny wypad z realną szansą na kilka - kilkanaście godzin ciągłej obserwacji lisów polarnych podczas wychowywania szczeniąt. Masz dobry sprzęt fotograficzny/filmowy??Niekiedy równocześnie można zobaczyc i lisa polarnego, i rudego, ale zdarza się to wyjątkowo rzadko. Ale tylko do jesieni: po monsunie lecę dośc daleko spotkac inny gatunek lisa, mianowicie korsaka. Tego Ci nie zaproponuję, gdybyś nie wytrzymała warunków w Górach Wysokich, nie byłoby możliwości odwrotu przez ponad miesiąc :-) a nie chcę Cię skazywac na coś takiego. Co do zdjęc: - pierwsze zdjęcie ukazuje typowy wygląd łba martwego lisa. Nic nadzwyczajnego, ludzie też tak wyglądają - na pewno mozesz znaleźc takie zdjęcia w necie. - agonia - ten stan czeka każdego z nas, nie wiemy kiedy ani jak długo potrwa, ani z jakiego powodu się zacznie. Takie zdjęcia robił ktoś, kto nie mógł lisa dostrzelic - był bez broni i towarzyszył komuś, kto miał w rękach broń i sam zdjęc nie robił, albo okoliczności (uksztatowanie terenu, obecnośc psów lub ludzi na linii strzału) uniemożliwiała dostrzelenie. Skontaktuj się z dziewczynami z łódzkiego IPT oraz z PIE, one badały m. in. myśliwych, nie stwierdzając żadnych powtarzalnych populacyjnie zaburzeń. Darzbór!!

Autor: WaJa  godzina: 14:59
Ad Alette Pozwolę sobie zacytować ralesa i weź to sobie mocno do serca, zanim dalej będziesz brnęła w absurd wykazywania zaburzeń u myśliwych:" Skontaktuj się z dziewczynami z łódzkiego IPT oraz z PIE, one badały m. in. myśliwych, nie stwierdzając żadnych powtarzalnych populacyjnie zaburzeń." Pa P.S. Ciekaw jestem, co teraz powiesz ralesowi i jakiego użyjesz argumentu, aby wymigać się od jego zaproszenia? Ech Baśka, Baśka

Autor: kristofferp  godzina: 16:01
konfrontacja poglądów z rzeczywistoscią może być przeżyciem niezle stresującym i nieprzyjemnym. Czy można się dziwić, że ludzie sie do tego nie garną, i dla spokoju ducha pozostają przy swoich poglądach ( jakie by one tam nie były). DB.

Autor: WaJa  godzina: 16:48
Ad kristoffer "( jakie by one tam nie były)." Najgorzej jak są powszechnie uznawane za utopijne, ale dalej forsowane. Każdy ma prawo do poglądów, tylko dlaczego niektórzy do tak bzdurnych ? Alette tego na pewno nie wie. DB

Autor: kristofferp  godzina: 19:21
To dla tych z Koleżanek i Kolegów, co nie znają gatunku: Lis polarny. I zastanawiają się, - propozycję bycia świadkiem pomocy jakiemu gatunkowi Rales zaproponował Alette. DB.

Autor: slavius_18  godzina: 20:05
;) wpisałem alette w googl i to wyskoczyło;) (www.nokaut.pl/biustonosze/biustonosz-alette-koronka-252-550.html)

Autor: rales  godzina: 22:51
ad alette: Tak, lis polarny, a tlumaczac z norweskiego (fjellrev) czy szwedzkiego (fjällräv) lis gorski, wlasnie tak wyglada jak na zdjeciu wrzuconym przez kristofferpa. Ale juz od wiosennych roztopow nie spotka sie ich w lesie, przenosza sie wyzej. No i wtedy sniegu jest (zwykle..) duzo mniej.. Zaproszenie caly czas aktualne, ale spiesz sie, po kilka Dian juz pisze mi na priv, ze one sa takim wyjazdem bardzo zainteresowane.. Darzbor!!

Autor: WaJa  godzina: 23:53
Taka Alette mi się lepiej podoba. Mowa oczywiście o biustonoszu.