Wtorek
09.12.2014
nr 343 (3418 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Kalisz w ogniu

Autor: azil II  godzina: 08:28
Niewątpliwie bronka wypaliła, a nie instruktor tej bronki. Instruktorom to się nie zdarza, chyba że po szkoleniu milicyjnym, ormowskim, lub w LWP.

Autor: czuka  godzina: 09:36
salwa (www.cda.pl/video/1344310/Polscy-zolnierze-wykonuja-salwe-honorowa)

Autor: czuka  godzina: 10:01
Dla porównania z poprzednim jak powinno być (www.lowiecki.plhttps://www.youtube.com/watch?v=1nSpgpefvFs) wg tego samego modela :-)))))

Autor: quattro  godzina: 10:17
porownujesz kompanie reprezentacyjna ktora nic innego nie robi tylko cwiczy takie ceremonie po kilka razy dziennie i czysci buty na glanc (przeciez w Polsce to kon, szabelka i butelka jest najwazniejsze) z batalionem lacznosci w walczu ktory ma zabezpieczyc lacznosc dla sil ladowych... nie zmienia to postaci rzeczy ze wypadalo by umiec obchodzic sie z bronia jak sie jest zolnierzem, milicjantem czy mysliwym....

Autor: 28rafal  godzina: 16:58
Tu się łza w oku kręci.

Autor: MENTO  godzina: 17:33
czuka Dokładnie tak jak pisze kolega quattro te obie kompanie to dwa różne światy w twoim filmie chłopaki działają intuicyjnie i w ogóle nie myślą o tym co robią to tak jak z jazdą samochodem wykonujesz kilka czynności z odpowiednią częstotliwością, kolejnością i w odpowiednim czasie, wciskasz sprzęgło zmieniasz biegi używasz kierunkowskazów,gazu hamulca i nie myślisz o tym co robisz bo robisz to intuicyjnie a auto Ci nie szarpie nie gaśnie nie wrzucasz kierunku w lewo a skręcasz w prawo itd.Natomiast ekipę z zestrzelonym beretem można w tym przypadku porównać do kursantów kategorii B którzy mają pierwsze dwie godziny jazdy w życiu za sobą.Pisze to jako uczestnik tego typu imprez i muszę Ci Kolego qattro powiedzieć że sam wystrzał to jeden z nielicznych elementów salwy honorowej o której trzeba pamiętać, podczas wykonywania tej czynności, trzeba się jeszcze skupić na wielu innych czynnikach na które w ogóle nie zwróci uwagi przeciętny obserwator, o których nie będę się tu rozpisywał,więc w tej sytuacji z tym posługiwaniem się bronią może bywać różnie jeżeli nie ma się tego zakodowanego pod beretem tym bardziej że żołnierze podświadomie wiedzą że maja amunicje ślepą i w razie draki i tak nic się nie stanie.Żołnierz gdy ma załadowana ostrą amunicje będzie zachowywał się inaczej bo nikt z zewnątrz go nie obserwuje i ma zakodowane tylko dwa czynniki zachować bezpieczeństwo i trafić w cel a proste i łatwe do zapamiętania czynności i kolejności podczas strzelań wykonuje odruchowo, wpajane wiele razy na sucho bez amunicji, po likwidacji służby zasadniczej i pozostawieniu tylko armii zawodowej wypadki na strzelnicach z udziałem żołnierzy nie zdarzają się.Nie piszę tu o poligonach bo dochodzi tam jeszcze czynnik stresu i wyczerpania. Darz Bór

Autor: czuka  godzina: 20:01
Dobrze dobrze. A teraz przełóżcie sobie to moi drodzy na łowiectwo. Kierowca po kursie a myśliwy po kursie, itd. Podejście do sprawy profesjonalnie: kchor z codziennymi zajęciami a kumpanijka z Wałcza wyrwana ad hoc, bo taki prikaz zabezpieczenia ceremonii pogrzebowej (śmiech na cmentarzu). Myśliwy z rasowym i użytkowym (certyfikowanym) psiorem, a smyk terenówką penetrujący cały obwód w dwie godziny. Albo bliższe: Łowczy z wykształceniem, predyspozycjami do współpracy etc a jakiś glut z ustawki lekceważący PŁ i Statut, pokątnie rozdający bileciki wbrew ustaleniom WZ etc. Obecność w łowisku raz na rok. Prezes j.w., a pijak i popierający głoopotę łowczego etc. Wybranie do ZK za wyżej opisacych na prezesa - karierowicza z zielonym pojęciem o łowiectwie i łowczego nie odróżniającego kozy od kozła po zrzucie. To tylko przykłady z jednego z kół pod jurysdykcją flisiastego.

Autor: 28rafal  godzina: 20:14
Nie, no fajne,ostre, bystre i szybkie. Ale kto wystawił certyfikat psu?

Autor: czuka  godzina: 20:31
Na konkursach takie "cuś" można dostać jak się myśliwy sprawdzi.

Autor: 28rafal  godzina: 20:33
:-) :-)

Autor: czuka  godzina: 20:46
Dobrze, że na luziku :-)))))))))

Autor: MENTO  godzina: 20:48
czuka Każdy temat sprowadza do jednego :p.Nawet w temacie o du....e Maryny znajdzie związek z PZŁ em i będzie go ganić.

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 23:52
@ MENTO Nie. W tym temacie nie użył swojego koronnego argumentu o "CIEMNOCIE" to już jest jakiś postęp- słownictwo mu się rozwija :) DB