|
|
Wtorek
20.02.2007nr 051 (0569 ) ISSN 1734-6827 Hyde Park Corner Temat: Ingerencja redakcji w treść postu Autor: zajączek godzina: 08:08 Szkoda jednak ULMUS-ie że nie wymieniłeś tych zaszczytnych okresów w historii Polski gdy nacjonalizm przed czymś lub przed kimś nas ratował. A koledze Piegusowi przypomnę tylko że każde nasze powstanie narodowe wpędzało Nas tylko w coraz większe tarapaty. Autor: Kazimierz Szumski godzina: 08:30 A no nic złego oprócz tego, że opłaty targowe spadły z 3 tys. do 1 tys. i stawiam dolary przeciwko kasztanom, że z powodu mniejszych wpływów prędzej ucierpi budżet GOPSu niż pensja idioty wydającego zakazy. Pozdr. Autor: ULMUS godzina: 16:23 Kazimierzu , ale można wysnuć również wniosek, że o dwa tysiące podniosą się w górę zarobki handlarzy z targowiska a nawet może przybędzie handlarzy gdyż zniknie bariera wstępna w postaci opłaty 3 tys. Idąc dalej, gminne bezrobocie ma szanse spaść w jakimś niewielkim procencie a ludzie którzy zajmą się handlem, jeżeli nie zasilą budżetu państwowego podatkami, to przynajmniej zasilą ZUS, zarobią na wykształcenie swoich dzieci itd., a tego na pewno nie zapewniłby im zarząd targowiska nawet gdyby opłaty za "miejscówkę" były po 10 tys. Zajączku wymienię personalnie : Ignacy Jan Paderewski http://pl.wikipedia.org/wiki/Ignacy_Jan_Paderewski Roman Dmowski http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Dmowski podane linki są do Wikipedii, która co prawda nie pisze wszystkiego ale wystarczająco dużo abyś nie musiał mieć wątpliwości. Do tego dołóż to wszystko co napisał Piegus (to że o odzyskanie naszej państwowości walczyli w powstaniach Litwini, Białorusini, Włosi nawet Żydzi niczego nie zmienia) oraz chociażby tajne komplety zapobiegające germanizacji czy rusyfikacji, co było niewątpliwie próba wynaradawiania, a co za cel zawsze obierali sobie zaborcy i okupanci. Wynarodowienie jest najlepszym sposobem na zniszczenie państwa. Pośrednio więc, nauka polskiego, języka narodowego Polaków (być może nie słyszałem o próbach ratowania polskości poprzez naukę ukraińskiego, włoskiego, białoruskiego czy hebrajskiego) w moim pojęciu była ratowaniem kraju przed zakusami wrogów. To jest tylko kilka przykładów, ot takich z rękawa, na to jak umiłowanie narodu może nie dopuścić do zagłady państwa . Takich przykładów nie tylko w historii Polski są setki i powątpiewanie w ich istnienie (wybacz) według mnie jest pewnym dyletanctwem. Przykład zagraniczny: nieudana próba stworzenia Judeopolonii na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim i w końcu powstanie państwa Izrael w Palestynie. Czego to był wynik? Według mnie, godnej podziwu determinacji i solidarności narodowej Narodu Żydowskiego. Nikt nikomu nie ma prawa zabronić kochać własnego narodu a kochać to znaczy uwielbiać ponad wszystko (upraszczam) . Kochasz swoją żonę, matkę lub brata czy powiedzmy chłopaka?. Jeżeli tak, to zapewne ich dobro jest dla ciebie ważniejsze niż dobro mojej żony prawda?. Czy ktoś ma Ci prawo tego zabronić? Do momentu kiedy robimy wszystko aby swój umiłowany naród wzbogacić gospodarczo, kulturowo, duchowo itd. kosztem wyłącznie wysiłku i pracy narodu nie widzę w tym nic złego. Zagrożeniem jest nacjonalizm, który gloryfikuje jeden naród , stawia go ponad innymi narodami i niszczy je gospodarczo, kulturowo, eksterminuje fizycznie itd. Proste prawda. Niemcy hitlerowskie i "nadludzie" i "podludzie" oraz powstanie tysiącletniej rzeszy kosztem innych narodów jest najprostszym przykładem. Mam nadzieję że mnie zrozumiesz dobrze, bo jestem przeciwnikiem nacjonalizmu ale z encyklopedycznej definicji nacjonalizmu pośrednio wynika że silne poczucie odrębności narodowej i umiłowanie własnego narodu jest czymś złym a na to nie mogę się absolutnie zgodzić. pozdro:) kolego Cienias cytuję kolegę: " nongsol, popieram i solidaryzuję się. Poczytałem wypisy z wikipedii /nic dodać/ Też jestem jednym z niektórych. Bardzo przeżyłem cywilizacyjną katastrofę bałkańską, po tak potwornym przykładzie z ostatnich lat, tym bardziej trzeba obnażać zagrożenia. Gratuluję odwagi i umiaru w prezentowaniu swoich racji." Mam wrażenie że nie do końca znasz przyczyny tragedii na Bałkanach, tak jak większość z nas zresztą. Nie ukrywam, że też byłem wstrząśnięty barbarzyństwem jakie tam miało miejsce i humanitarnymi nalotami NATO. Jednocześnie chciałem koledze pogratulować odwagi, w gratulowaniu odwagi ponieważ ja również bardzo cenię sobie odwagę :))) pozdr Autor: Piegus godzina: 17:08 nonqsol mimo ze juz zakonczylem pisanie muszę Ci podziękować za to że zauważyłeś różnice bo wikipediia to nie encyklopedia PWN. A co do obecności Polaków za granicą hmmm.....czas pokaże. Myślę że to kwestia asymilacji. Do dzisiaj Francja boryka sie ze zbyt liberalnym prawem imigracyjnym, co widzieliśmy nie tak dawno. Teraz naprawdę EOT. DB Autor: Piegus godzina: 17:48 Najbardziej za wiarygodną encyklopedię uznaje sie encyklopedię Britannica. Britanica podaje że nacjonalizm to: "jest to stan umysłu, w którym naród - państwo jest obiektem szczególnej troski i lojalności. Składa się na to przywiązanie do ziemi, rodzinnych tradycji. Jest to bodajże najpoważniejszy determinujący czynnik w historii. Pojawia się szczególnie w sytuacjach zagrożenia bytu narodowego. W XIX wieku stał się dominującą siłą na wszystkich kontynentach. Uformował narody i obszary, które zajmują. W oświacie i literaturze ukształtował języki poszczególnych krajów i podniósł je do rangi języków literackich. Stał się podbudową wszystkich ruchów narodowo-wyzwoleńczych w Europie, Afryce i na innych kontynentach. Doprowadził do wyrwania się narodów z kolonialnej dominacji, itd. " Niestety komuniści pojęcie nacjonalizmu przekształcili na swój własny użytek aby łatwiej moc fałszować historię. Stawianie w jednym rzędzie UPA oraz Rosyjskiej Narodowej Armii Wyzwoleńczej i polskich organizacji Narodowych NSZ, NZW, NOW a nawet AK miało pozwolić komunistom łatwiejszą walkę. Pozdrawiam Autor: Jenot godzina: 18:14 Ad Ulmus Pozwoliłem sobie przytoczyć kilka zdań z Twojej wypowiedzi; .............................................................................................................................................................. Mam nadzieję że mnie zrozumiesz dobrze, bo jestem przeciwnikiem nacjonalizmu ale z encyklopedycznej definicji nacjonalizmu pośrednio wynika że silne poczucie odrębności narodowej i umiłowanie własnego narodu jest czymś złym a na to nie mogę się absolutnie zgodzić. ........................................................................................................................................................... Masz rację, trudno zgodzić się z definicją ale życie uczy inaczej. W 1989 roku miałem okazję, przez kilka miesięcy, zasiadać do jednego stołu z Chorwatami, Serbami i Bośniakami. W czasi posiłków kłucili się jak wściekli.Skakali sobie do oczu wypominając stare grzechy, próbując udowadniać sobie nawzajem kto jest lepszym, która nacja więcej wniosła do wspólnej Jugosławii. Po zjedzomyn posiłku potrafili znowu ramię w ramię pracować pomagając sobie nawzajem. Kiedy wybuchła wojna na Bałkanach nie mogłem tego zrozumieć.Nie potrafiłem pojąć jak ci inteligentni ludzie mogą z zimną krwią mordować się nawzajem. A jednak potrafili. Czy to silne poczucie odrębności narodowej i umiłowanie własnego narodu było aż tak mocne ? Czy też był to nacjonalizm w tym złym wydaniu ? Pozdrawiam DB Autor: ULMUS godzina: 19:41 ad Jenot Napewno masz wieksze doświadczenie skoro tam byłeś , wiec mnie trudno byłoby odpowiedzieć napewno że było tak czy tak. Jeżeli był w tym wszystkim nacjonalizm to wyłącznie zbrodniczy , niedopuszczalny. Zastanawiałem sie nieraz, dlaczego w końcówce XX wieku po doświadczeniach dwu wojen światowych w Europie znów słychać armaty. Sa różne teorie na ten temat, ale na niezgodę narodową postawiłbym na ostatnim miejscu. Na pierwszym miejscu stawiałbym standardową przyczynę wszystkich konfliktów w których udzial bierze NATO pod szczytnym przewodnictwem USA czyli pieniądze, czyli interesy dużego biznesu. Mało tego zawsze jest to poparte świetną medialną kampanią w której niesienie demokroacji i obrona praw czlowieka jest na pierwszym miejscu a lokalne konflikty odpowiednio podsycane dają znakomite efekty. W dobie globalizacji nie jest niczym trudnym wywoływać konflikty i niepokoje na skalę światową, a wręcz zdumiewające byłoby gdyby wielkie mocarstwa i światowe rekiny finansowe z tego nie korzystały... Gdyby od jutra TV zaczęła bębnić że leci na nas kometa , powstałaby niewątpliwie światowa panika a potem referendum , czy warto inwestować w program ochrony przed kometami, który miałby zagwarantowany sukces. Numer stary jak świat, wykorzystywali go już nawet egipscy i azteccy kapłani i pewnie inni przedstawiciele wierchuszki wielu cywilizacji przed nimi :))) Jak dla mnie jest to potworny dramat naszej co by nie mówić inteligentnej cywilizacji, że łykamy "bzdety" w stylu "wojna o pokój" lub "wojna o prawa człowieka" - totalny paradoks. Zresztą ... nie zagłebiając sie nawet szczegółowo w temat wystarczy wbić w net hasło "wojna na Bałkanach" i tam mamy różne komentarze na temat przyczyn tej wojny itd. Głównie taki chaos informacyjny, że po przeczytaniu nawet części dalej nie wiadomo o co chodzi a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. To jest pewne od zawsze czy w makro czy w mikro skali. Prawdy się nie dowiemy. pozdrawiam DB Autor: Kazimierz Szumski godzina: 22:45 Ulmus to o czym do mnie piszesz już było. Już decydowali odgórnie: kto ma handlować, czym ma handlować i jakie max. ceny wystawiać. Jak się skończyło wszyscy wiemy to myślę, że najwyższa pora się zdecydować mieć bułeczkę, czy zjeść bułeczkę. Ja czytałem cały artykuł w Dzienniku Wschodnim i tam stoi jak byk, że ci ludzie płacili opłaty i nie łamali prawa ich jedyną winą było stwarzanie konkurencji - ot taki zapiecek z zadęciem na przedmurze cywilizacji europejskiej, Wyobrażasz sobie wydalenie wszystkich Polaków z Jewropy bo są konkurencyjni płacowo a są. Ja pracowałem bez ważnej wizy, bez prawa do pracy, bez znajomości języka i spotykałem tylko życzliwość a ponieważ musiałem wyjechać nagle w sobotę ostatnią wypłatę dostałem już we wtorek na konto w komunistycznej Polsce, stąd trudno mi zrozumieć różne śmieszne ruchy w wolnej Polsce. W swojej wyliczance zapomniałeś uwzględnić ile tych biednych dzieciaków będzie zawalać na bosaka bo zbrakło "Ruskich" z pepegami po 8 złociszów. Pozdr. |