Środa
22.07.2026
nr 203 (7661 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Polowanie po warszawsku

Autor: WIARUS  godzina: 18:15
Jak myślicie: - czemu i komu ma służyć takie zastrzeżenie (www.lowiecki.plhttps://zero.pl/news/warszawa-i-krakow-maja-problem-z-dzikami-gdzie-sie-podziali-mysliwi-opinia) autora artykułu i dlaczego znalazło się na wstępie do niego?
    Na wstępie musimy sobie wyjaśnić parę spraw: nie jestem krwiożerczym myśliwym, który nie zmarnuje okazji, aby wykraść się do lasu i mordować zwierzęta (a takie skojarzenia po powyższym wstępie może mieć strona pro-zwierzęca). Dla drugiej strony sporu: nie jestem też – w waszym mniemaniu – lewackim aktywiszczem, dodatkowo wege-cyklistą. Co prawda lubię las, staram się także dbać o formę (z różnymi efektami), a spożycie mięsa staram się ograniczać – nie ze względów światopoglądowych, ale głównie zdrowotnych. Z dziczyzny już dawno zrezygnowałem.
Wilk ma być syty a i owca cała !!! No i ta pokrętna argumentacja!

Autor: starzec  godzina: 20:00
Przeczytałem ten artykuł. Generalnie to narobiło się specjalistów od przyrody i gospodarowania populacjami dzikiej zwierzyny, żeby użyć języka pzł. Nawet w ministerstwach siedzą i rządzą. Akurat ten autor, poza pomysłem żeby użyć myśliwych do wyłapywania dzików, nie pisze kompletnych głupot. Te jego dowcipy to chyba taka konwencja felietonu. Dałbym mu spokój. Co do zdarzenia z tzw. pogryzieniem przez dzika w Wawrze to znów zaangażowano tam znaczne środki. Minimum 6 osób, a pewnie z 10. Do tego utylizacja. Polska to bogaty kraj. Na wszelkie głupoty są zł i funkcjonariusze, a na rzeczy poważne - leczenie ludzi, wojsko brakuje. No i jak policja bawi się z dzikiem to kto pilnuje porządku czy np załatwia kolizje drogowe? A mają pretensje, że płaci się myśliwym kilkaset zł za odstrzał dzika. W normalnym układzie jakby już doszło do takiej sytuacji to przyjechałby 1 facet, odpalił dzika i jeszcze byłoby z tego mięso. Ale tu jest Polska. A tak na koniec to wygląda na to, że ci eszyscy mądrzy doprowadzili do tego, że coraz więcej dzików bytuje w miastach i szukają rozwiązania żeby tylko nie zabijać tych dzików. A to nic nie da. No może daloby, ale przy ogromnych nakładach zł. W końcu i tak musi się skończyć odstrzałem. Cudów nie ma. Albo niech Spurki, Dorożały i inne Hollandy zrobią kursy na świniopasów i pilnują te dziki. Dzięki tej sytuacji ludzie mogą poznać jak mądrzy są ci eko... I ile warte są ich pomysły.