Środa
15.10.2008
nr 289 (1172 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Noktowizja  (NOWY TEMAT)

Autor: hanys  godzina: 10:06
Szanowni Koledzy! zauważyłem ,że bardzo powszechne wśród myśliwych stały się urządzenia noktowizyjne.Nie ma już praktycznie wydania miesięcznika myśliwskiego ,czy to BŁ czy ŁP bez reklam tych urządzeń .Lornetki,nasadki...celowniki noktowizyjne...dziś stały się normą,a ich reklama równorzędna z reklamą innych akcesoriów łowieckich,na targach noktowizory ,w większości sklepów myśliwskich ...noktowizory,ba dośc duży wybór! Jest też oferta dla kolegów mniej zasobnych....latarki,szperacze..uchwyty do montarzu na broni..paski na latarki,uchwyty obrotowe...przyznam się ,że pogubiłem się już w tej ofercie...a skoro stało się normą,powszechnie akceptowaną to pozwolę sobie porosić Kolegów o podzielenie się opniami praktycznymi.Drodzy UżyTkOWNICY jakie są wasze doświadczenia,jaką marke,firme polecacie..jak wam się poluje w bezksi ęzycowe noce ,ciemno jak w d.... a wy spoko; jeden dziczek,drugi...a może i jeleń sie zdarzy ł a co ...przecież skoro widać co ma na głowie ,to po co czekać do rana ...no nie?Ewentualnie proszę podać jak najlepiej zamontować celownik noktowizyjny...pare praktycznych wskazówek...aha a montaż latarki np. P7 z boku lunety lepszy od montażu pod lufą ? Bez myśliwskiego pozdrowienia.....a jakoś tak niepasuje do tego wątku.

Autor: Jersey  godzina: 10:08
polecam miny fugasowe na nęcisku. nie niszczą tuszy. tylko z golonek trzeba zrezygnować. minus : dodatkowe koszta chorągiewek ostrzegawczych dla grzybiarzy i leśnych.

Autor: wilk21  godzina: 10:24
Montaż latarki pod lufą ...... pływającą, napewno wpłynie na celność broni:)))) ( więc chyba lepiej do lunety ! ), co do noktowizji to testowałem w lesie lornetkę znanej amerykańskiej firmy w cenie ok. 7 000 zł.( nie na polowaniu ! ) i powiem, że to g.... !, i wolę szczerze lornetkę z górnej półki cenowej, bo NAPRAWDĘ lepiej z niej widać - a jest w zbliżonej cenie ! Bardzo natomiast podba mi się termowizja do obserwacji, używana przez SG - lornetki francuskiej firmy - znanej z samolotów myśliwskich - cena ok. 160 000 zł. :)))). Tylko pojawia się pytania: czy nie przesadzamy ? Podstawa to: Dobra broń z optyką, amunicja, lornetka, latarka, nóż ................ i kulawka ( jak kto chce !) :)))) Śmieszy ( a raczej martwi ! ) mnie, gdy widzę myśliwego ze sztucerem, który madaje się na złom, lunetą z targu - bazaru, w gumofilcach - ale za to z nowym noktowizorem - najczęsciej z Białorusi !

Autor: MariuszG  godzina: 10:27
Jestem jednak za pociskami samonaprowadzającymi...po co się męczyć łażeniem po lesie?! Odpalasz z leśniczówki i dalej kontynuujesz imprezę z kolegami.

Autor: harap  godzina: 10:36
Cieszyć sie należy ,że Szanowni Koledzy obracają to w żarty, zresztą myśliwi w ogóle słyną przecież z dosadnych żartów i dowcipów .Tak trzymać w temacie noktowizji też ! Pozdrawiam Darz Bór Harap

Autor: hanys  godzina: 10:58
Na targach myśliwskich w Warszawie przystaneliśmy z kolegą blisko stoiska firmy sprzedającej lornetki i lunety noktowizyjne...w ciągu 15 minut przez stoisko przewineło się 12 myśliwych ,z czego 8 kupiło sprzęt....fajna średnia,sprzedawcy/wystawcy z innych stoisk z zazdrością patrzyli na ruch w inreresie u sąsiadów....kupujący tylko jakoś szybko pakowali noktowizorem...jakoś wstydliwie........

Autor: ptica  godzina: 11:13
Witam No to mamy test dla myśliwych. To tak jak przed głodnym postawić michę z żarciem i zabronić mu jeść. Pewnie wielu się skusi albo już skusiło ale to od nas zależy jak się to rozpowszechni. Na służby , które to powinny ścigać chyba za bardzo liczyć nie możemy. Wiadomo , W wojsku się zestarzało to teraz atakują cywili. A gdzie szukać potencjalnych nabywców jak nie wśród takich co im się może przydać. A jest to spory rynek. Tak więc bądźmy odporni i nie dajmy się sprowokować mając w tyle głowy , że jesteśmy myśliwymi. Pozdrawiam Db.

Autor: młody25  godzina: 11:36
g

Autor: dodo66  godzina: 11:44
Hanys! Dlaczego podpuszczasz - to zboczenie zawodowe , czy nie masz co robić ? D.B.

Autor: hanys  godzina: 11:45
...zawodowe?

Autor: Reign  godzina: 11:55
Witam Coś mi się wydaje ,że te noktowizory(lunety) to o cant dipy potłuc. Te za 1000-2000zł najczęściej kupowane to chyba do oglądania pod kołdrą. A za lepszy trzeba dać 7tys. to jak za Swara Z6 czyli kontra ruski dedal. A awaryjność takiej lunety??? "analogowe" dobrych firm się czasami się uszkadzają a co dopiero taki skomplikowany układ made in russia. A i katoda co się zużywa?A odporność na temperatury ujemne. Doświadczony myśliwy z dobrą lunetą na pokładzie bije na łeb młocosa z noctowizjerem. Darzbór Reign

Autor: wloochacz  godzina: 13:56
ad Hans Apropos "zboaczenia" - taki temat z takim wpisem o sobie? Prawnik z Wojskowego Koła Łowieckiego... - konotacje są tyle nachalne, co idiotyczne. I jeszcze to: "[...].a skoro stało się normą,powszechnie akceptowaną[..]" Normą?! No to mam zupełnie inne normy... Dla mnie ktoś kto tego używa, to @!#$ nie myśliwy - zwłaszcza, że podobno "...piękne tereny bogate w zwierza!" Darzbór!

Autor: tomek35  godzina: 14:54
Koledzy , po co wogóle tracić czas na zastanawianie się nad takimi bzdurami , dla mnie człowiek używający noktowizora i strzelby jednocześnie to kłusownik a nie myśliwy . Polowanie to obserwowanie zwierzyny o poranku , o zachodzie i przy poświacie księżyca a nie przy zielonej poświacie katody noktowizora . I nawet przy pozyskaniu jaka z tego satysfakcja , patrząc na wieniec jelenia pozyskanego w taki sposób czułbym tylko niesmak a nie dumę . Dwa dni temu pozyskałem jelenia podchodząc go rankiem w trzęsawisku , boso bo pod butami woda chlupała , i to są emocje , i to jest adrenalina i to jes sens polowania a nie banycki strzał przy uzyciu noktowizora . DB

Autor: Janusz2  godzina: 14:58
ad. wloochacz Też se jaja robisz ? :) Czy może naprawdę na poważnie odczytałeś wpis hanysa ? Pozdrawiam Janusz

Autor: wloochacz  godzina: 15:15
ad. Janusz2 Oczywiście, że na poważnie - miałem wątpliwą przyjemność polować z "myśliwym", notabene pułkownikiem Wojska Polskiego, który na swojej "wyjebiaszczej" lunecie Edenberg miał zamontowany halogen... szczęka mi tak opadła, że do dziś mnie zawiasy bolą... Wierz mi - on nie robił sobie z tego jaj - był równie zdziwniony moim zdziwiniem, co ja jego sprzętem i metodą "polowania"... Darzbór!

Autor: PAMPALINI 2  godzina: 16:21
ad. tomek35 bardzo szlachetne jest to co piszesz i popieram Cię w 100% ale takie podejście do myślistwa ma około 20 % myśliwych dla reszty nie liczą się emocje, najważniejszy jest fakt pozyskania, - a jak to już mniej istotne gdyby z naszego szeregu mieli wystąpić myśliwi polujący z noktowizorami, nielegalnie pozyskujący zwierzyne na użytek własny(kłusujący) i ci w gumofilcach to zostało by nas właśnie około tych 20% obecnego stanu osobowego w Zrz eszeniu. smutne to, ale prawdziwe - nasze myślistwo zaczyna schodzić na psy (bez obrazy naszych towarzyszy łowów) DB

Autor: Wieniek  godzina: 18:36
Pampalini - do tych z gumofilcami dorzuciłbym jeszcze tych których imię zaczyna się na literki A, Z, H i W oraz wszystkich urodzonych w latach nieparzystych.... Zostałoby jakieś 5,2%...

Autor: sowland  godzina: 18:57
Cholera Wieniek przestań .Ja jestem Na A i z 73 roku......

Autor: wilk21  godzina: 19:01
Wieniek mnie się udało :)))) Pozdr. DB

Autor: PAMPALINI 2  godzina: 21:28
ad.Wieniek Bądzmy szczerzy Ci w "gumofilcach" w moim punkcie widzenia to ci którym szkoda 50 zł na bardziej "myśliwskie" buty i jak widze to w mojej okolicy są to myśliwi którym łowiectwo MUSI przynosić profity (jak strzeliłem koze 14 kg. to powiedział mi "memrod" że szkoda jej życia odbierać bo się za paliwo nie wróci) . ----Nie wrzucam wszystkich do jednego worka, być może tylko w moim kole i mojej okolicy są "memrodzi" w sędziwym wieku którzy twierdzą że synowie i wnukowie muszą zjeść dziczyznę, "ale pozyskaną gratis" a ja że nie chcę brać z nich przykładu to już od 5 lat chcieli by mnie się z koła pozbyć, ale nie mają na mnie "HAKA" pozdrawiam myśliwych

Autor: PAMPALINI 2  godzina: 21:32
ad. Wieniek nie mam butów ani ubrania wartego x-set złotych, " nie szata zdobi człowieka" DB

Autor: kolo61  godzina: 22:11
Wieniek, no to prowadzisz "selekcję" lepszą od tych z noktowizją i światełkami na lunetkach. Oczywiście załapałem się, choć w połowie. Poważniej, biznes nie liczy się z etyką, więc pewnie doczekamy się noweli przepisów, które dopuszczą noktowizję do polowania za sprawa "kasy", choć osobiście jestem do takich modyfikacji nastawiony negatywnie. PAMPLINI 2- trudno się poluje w takim gronie, jak piszesz, czasami warto przemyśleć czy go nie zmienić. Wszystkim w gumofilcach, meindlach, z merklami, iżami czy svarami- tylko dobrego towarzystwa w kniei, poza też. Pozdrawiam, DB, Piotr.

Autor: PAMPALINI 2  godzina: 22:36
kolo61 nawet nie wiesz jak trudno !!!!!!!! jeszcze jestem młodym myśliwym (ale nie na tyle młodym aby ktoś mi zarzucił, że jestem młody i napalony) i myśle, że czas zostawi tych "normalnych " myśliwych no chyba, że z czasem wszyscy się zmienimy, (ale wątpię) a "stara gwardia musi swoje zjeść" DB