|
|
Niedziela
11.03.2012nr 071 (2415 ) ISSN 1734-6827 Myśliwskie akcesoria Temat: Popularność kalibrów (NOWY TEMAT) Autor: Worabiej godzina: 17:36 Witam wszystkie koleżanki i kolegów. Z racji tego, że w ostatnim czasie mialem mozliwość poznania wielu kursantów- przyszłych członków PZŁ, zastanawiam się nad tym jak zmienają się preferencje mysliwych względem tak zwanego uniwersalnego kalibru. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że jeszcze 20 lat temu wybór był mocno ograniczony i większość Nemrodów polowała z 30-06 lub 7X64. Odnoszę jednak wrażenie, że te kalibry pomału wypierane są przez 308Win i 6,5X55 a nawet 243win. Nie wiem ile w tym winy prowadzących kursy a ile nowomody, takie są jednak moje i nie tylko moje obserwacje. W okręgu katowickim znakomita wiekszość moich mlodych wiekiem znajomych po strzelbie nie bierze w ogóle pod uwagę mozliwości zakupu broni w kalibrze 30-06. Powody tego sa rózne, ale główny z nich zapewne każdy z was zna, bo było o tym na forum juz milion razy. 7X64 rowniez przegrywa w boju z 308. To wlasnie 308 jest najczestszym kalibrem jaki widuje w rekach mlodych stazem mysliwych. Po nim zwykle jest to 6,5 lub wlasnie 7X64, a 30-06 uzywaja juz tylko Ci, ktorzy ostrzelali sie z nim u boku Ojca, wujka lub dziadka. Jak to jest u was. Nie obserwujecie podobnej zaleznosci? Ktory kaliber jest najpopularniejszy u was w kolach, w jakim kalibrze najczesciej kupowana jest nowa bron oraz czy dostrzegacie roznice miedzy wyborem kalibrow wsrod starszych i mlodszych stazem mysliwych? Pozdrawiam Autor: JohnMR godzina: 18:26 Tj.sprawa indywidualna,nie ma złych kalibrów. Praktyczna ocena po zestrzale.Czysta Fizyka ;albo masz energie w Masie albo w Prędkości pocisku. Ja wolę te w masie 8x57JS i 7,62x54R. Autor: labrador godzina: 18:29 ja osobiście na pierwszy sztucer wybrałem 30-06.. ale widzę że w większości w moim Kole koledzy przechodzą z 7x64 , 30-06 na własnie 308W , nie wiem jaki jest tego powód bo przeciez 308W jest słabszy od 30-06 , no ale ich wybór . I wlasnie ten kaliber zarówno wybierają młodzi stażem myśliwi jak i Ci starsi . Ja osobiście uznałem ze 30-06 jest dla mnie idealny . Teraz na wiosnę troszkę poeksperymetuję na strzelnicy z amunicją i zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam Autor: Felis silvestris godzina: 18:33 Moja droga to 6.5x55 potem 7x64 i teraz 308win. Jednak od jesieni wracam zawsze do 7x64 za względu na lepszą penetracje na większych sztukach (dziki pow. 60kg i jeleniowate) Autor: Worabiej godzina: 18:37 Kolego Labrador dziękuję za odp widze, że i Ty potwierdzasz moje obserwacje. Kolego JohnMR temat załozyłem nie po to by dyskutować o wyższości jednego nad drugim, bo tak na prawdę przy zastosowaniu odpowiednich pocisków każdy średni kaliber jest mniej więcej porównywalny, mając pewne mocniejsze lub slabsze strony. Chodzi mi o wasze odczucia co w tej chwili jest na topie i dlaczego. Sam jestem zwolennikiem 8mki, nie znaczy to jednak, że uzytkowników innych kalibrow potępiam. Większość osób z którymi rozmawiałem twierdzi że wybierają 308 ze względu na odrzut i i wybór pocisków. Uzytkownicy 6,5X55 SE wskazywali podobnie - brak odrzutu, balistyka (cokolwiek), energia wystarczająca na wszystko. Ciekaw jestem czy któryś ze sprzedawców robi statystki odnośnie tego w jakim kalibrze broni najwięcej się sprzedaje. Śmiem jednak wątpić, czy 30-06 jest wciąż najpopularniejszym kalibrem w naszym kraju - wsród nowych jednostek. Autor: thebart762 godzina: 18:40 Sam niedługo poluje, ale od początku stawiałem na "uniwersalny" 30Win z tym, że "mocna" amunicja Hornady Superformance SST 150gr (www.hornady.com/store/308-Win-150-gr-SST-Superformance/) Jeśli mogę tak napisać to z 308Win mam 30-06 (w odniesieniu do S&B, czy Sako). Autor: thebart762 godzina: 18:47 W kole starzy myśliwi polują właśnie głównie z 30-06 i 7x64...a "nowi" wybierają kal. zwykle taki jak opiekun, a po pierwszym roku, żałują, że nie kupili 308Win... Papa przy zmianie karabinu debatował nad kal: 30-06, 7x64, czy może 300WM...ostatecznie poszedł w "moje" ślady i kupił 308Win. Autor: JohnMR godzina: 18:51 Odpowiedz co do popularności kal. 1)30-06 Spr. 2)308 Win. 3)7x64 4)223 Rem 5)243 Win 6)5.5x55 SE 7)7x57 8)300 Win Mag. 9)7mm Rem Mag 10)8x57JS ...taka mniej wiecej poularność Autor: yogy godzina: 19:02 thebart762 Ja nie żałuję, że nie mam .308 Winchester. Powiem więcej, nigdy go nie kupię. I teoria leży? Znów niektórzy chcą na siłę wciskać innym, jaki to kaliber, którego oni używają jest świetny? Skoro jest taki świetny, nie trzeba o tym trąbić na prawo i lewo, obroni się efektami. Autor: Tajga94 godzina: 19:08 Witam .7,62x54R i nie mam więcej pytań Pozdrawiam i DB. Autor: thebart762 godzina: 19:29 Nie chce "wciskać" innym, że mam 308, bo jest najlepszy...wcale tak nie twierdze. Myślałem nad 300WM, ale jak dla mnie za droga amunicja, a to co teraz mam w zupełności wystarcza - takie łowisko. Napisałem tylko jak to jest w moim kole. Dlaczego koledzy skłaniają się ku 308? Sam się zastanawiam. Autor: Cyzio godzina: 19:36 Witam. Miałem ---30-06 ---7x64 ---7,62x53R ---mam 7x65R i z nim zostanę. Darz Bór. Autor: Marek Biały godzina: 20:01 Jeden kaliber nie spełni oczekiwań większości myśliwych choć wielu poluje z jednym kalibrem z powodów prozaicznych bo finansowych. Rozważania o popularności w takiej sytuacji nie mają sensu. Jest to raczej dyskusja o podjętych, koniecznych wyborach i niestety kompromisach. Dobrze jest mieć trzy: 223rem lub podobny, 30-06 lub podobny i 9,3x62 lub podobny. Autor: JohnMR godzina: 20:25 Dobrze mieć wiecej kalibrów. Lecz jeden kaliber i jedna broń ma swoje zalety. U mnie 8-ka załatwia wszystkie problemy,po za tym ta sama broń sprawia celnosć,szybkość i powtarzalność. Autor: maho godzina: 20:35 JohnMR Dzika w przebiegu też? Autor: ZŁOM godzina: 21:03 Witam, jak mawiał Hemingway- "nie ma takiej choroby której nie wyleczy 3006" . I tego się trzymam :) Pozdrawiam i DB. Autor: Hubert C godzina: 21:08 Jestem w zasadzie myśliwym w pierwszym pokoleniu(tzn niby w drugim, ale poprzedni myśliwy w moim drzewie genealogicznym zmarł ponad 20 lat przed moimi narodzinami), także nikt mnie nie "ukierunkował" na konkretny kaliber i też nigdy kaliber nie był dla mnie jakoś bardzo istotny(jak już to raczej grupa kalibrów, "średnie", "małe"). Pierwszy sztucer kupiłem w 308w bo był w komisie za 800zł, a ja byłem wtedy w 4 klasie liceum. Drugi sztucer kupiłem w 30-06 bo miał najładniejsze drewno ze stojących akurat w sklepie na półce. Kniejówkę kupiłem w 7x57R bo była tania, dryling w 7x65R z tych samych powodów. Zmieniłem go na drugi w tym samym kalibrze, bo kumpla ojciec sprzedawał w super stanie. Sztucer w małym kalibrze kupiłem w 223 bo tańszego nie było, a uważałem i nadal uważam, że do tłuczenia na strzelnicy mając ograniczony budżet lepiej kupić tańszą broń i więcej amunicji, niż drogą broń na którą będę patrzeć. thebart762 A dlaczego nowi załują, że nie kupili 308w? DB Autor: Wana godzina: 21:10 6 lat temu było tak (www.lowiecki.pl/ankiety/historia.php?tytul=kaliber). Autor: Maciek-W godzina: 21:13 mój kolega stoi przed dylematem wyboru kalibru rozważa kalibry 7x64;6,5x55se;243;223 każdą rozmowę kończę tak "co nie wybierzesz i tak będziesz żałował " o dziwo 308 go nie interesuje Autor: Frycmt godzina: 21:26 db koledzy 308 30-06 to defakto ta sama kula tylko ladunek prochowy słapszy. wybieranie przez młodych myśliwych 308 jest bardzo proste do uzasadnienia przyjemniej się strzela i już ponadto 308 jest kulą bardzie precyzyjną i mniej destrukcyjną niż 30-06 ja osobiście od kwietnia do byków poluje zamiennie 243 na 308 od byków do końca sezonu czyli do ostatniego lutego poluje zamiennie 308/9,3 jeżeli jest ptactwo do strzelenia i chce połazić po lesie biorę moją kniejówkę 12/7x65r zbiorówki załatwiam 9,3x62 lub 8x57 i to wszystko dobór kalibru i amunicji zależy od specyfiki łowiska oraz od tego czego naczyta się młody kolega. Autor: pniewa godzina: 21:27 macierzyste 308 jest jeden, strzelający zamyka oczy 3006 jest ponad połowa - najlepsze wyniki 7x57 r jeden 222 rem jeden 8x57 js i jrs po jednym 7x65 r trzy. Prócz pierwszego, pozostałe mam. W tym kole przez wiele lat był tylko jeden dryl, zawsze na zbiorówkach miałem całe skrzydło :)) Teraz już są 3. W drugim przeważają 308, są inne jak 270, 223, 9,3x74r, 7x65r, 7,62x54r, itp. Ale 3006 jest też bardzo dużo. Gdybym połączył oba, to grubo ponad połowa ma 3006 na stanie, na drugim 308, Autor: JohnMR godzina: 21:28 Dzika w przebiegu bije ze słabszego 7.62x54R akurat dobrze siedzi mi w rekach i przez prz.otware do 50m trafiam gdzie chcę ze skutkiem natychmiastowym. Autor: Marek Biały godzina: 21:29 "db koledzy 308 30-06 to defakto ta sama kula tylko ladunek prochowy słapszy." O Jezu! Autor: Tomek T. godzina: 21:32 Jeżeli kolega zamierza kupić sobie podstawową jednostkę (jedyną) to nie powinien mieć takich dylematów. Ja posiadam 30-06 i to jest broń, z którą najczęściej jestem w łowisku, gdyż najczęściej jestem wieczorem / nocą i poluje na dzika. Mam też 7,62x39 i jest to jednostka na strzelnice i na sarenkę. Mam też 223 Rem. Nie przeszkadza mi odrzut w 30-06 i dlatego nie myślałem zupełnie o 308Win. Moi koledzy myśliwi najczęściej posiadają główne trzy kalibry w takiej kolejności: 30-06, 7x64, 308 Win Autor: artur_bstazysta godzina: 21:38 Młody myśliwy często wybiera wg kasy jaką akurat ma i jaka okazja mu się nadarzy. Dopiero później, z poprawą sytuacji materialnej dokonuje się bardziej świadomego wyboru. A wracając do tematu - w moim kole tak jak chyba w większości: 1. 30-06 2. 7x64 3. 308 DB Autor: No_idea godzina: 22:08 Wyciągnąłem wnioski z rocznego biegania z różnymi kalibrami i skompletowałem sobie szafę pod moje łowiska : 222Rem 243Win 9,3x62 jak to widać w galerii. Jak na razie nie mam zapotrzebowania na inne kalibry no może z wyjątkiem kniejówki w 222/223 z 12 DB Autor: Lasek_2005 godzina: 22:23 Faktem jest, że u myśliwych (zwłaszcza młodych) powstał trend- 308W. Pewnie dużo czytają publikacji p. Czerwińskiego, który promuje w/w kaliber jako uniwersalny do polowania na niemal każdy rodzaj zwierzyny w Europie. W sklepach zauważyłem też, że proponują niezdecydowanym nabywcom najczęściej 308W. Dla kogoś kto nie jest ostrzelany i zaczyna przygodę z łowiectwem z 308W będzie się wygodniej strzelało niż 30-06- głównie ze względu na mniejszy odrzut. 308W jest to bez wątpienia bardzo dobry kaliber i będzie coraz popularniejszy. Kwestia tego kto czego oczekuje. Mój dobry znajomy z koła (młody myśliwy) ma Savage w 308W. Strzelaliśmy razem i zaproponowałem mu, żeby spróbował z mojego X-bolta strzelić w 30-06. Odpowiedział mi tak- "Z tej armaty, a w życiu" :-D Sam również poluję dopiero 5 lat, ale sporo strzelam i nie odczuwam dyskomfortu przy strzale. Na koniec skwituję to tak: "Nie ma takiej rzeczy, której nie można znieść jeśli się ma w kieszeni 100 dolarów, a w ręku 30-06" :-D Chyba tak to było :-D Osobiście bardzo lubię swoje 30-06 za jego skuteczność ;-) U mnie w kole jak na razie może 5 osób ma 308W, a u reszty jednak przeważają kalibry 30-06, 7x64, 7x65R, 8x57JS. Darz Bór Lasek_2005!! Autor: specmisiek godzina: 22:24 Moim zdaniem popularność kalibru jest ważna głównie z jednego powodu. Mam 7x64 i 7,62x53R. Uważam te kalibry za bardzo dobre na moje łowiska ale ponieważ nie są tak popularne jak 3006 i 308 to zaczynam myśleć coraz poważniej o elaboracji...Nie będę wtedy wyczekiwał miesiącami na dostawę wybranej elaboracji, na przykład Nosler Partition.. Z drugiej strony jak masz bardzo rzadki kaliber to nikt nie będzie od Ciebie pożyczał "na sępa" Z reguły nigdy nie oddają....;-) Pozdrawiam Autor: thebart762 godzina: 22:25 Hubert C W kilku przypadkach było tak, że "nowy" kupił taki kaliber jaki mu starszyzna po zdanych egzaminach przy zakąsce doradziła (lub nakazała), bo taki najlepszy, a argumentów nie bd przytaczał, bo to nie kabaret. A młody jak to młody swego rozumu nie użył. Po roku przy jakimś ognisku, powiedzieli: strzelnica, łowisko, sklep...po co nam to było. Chwalą między sobą 308 innego kolegi, z którym najczęściej polują: tańsza amunicja, więcej postrzelać można by było, a przy strzale do dzika różnicy w efektach nie widzieli, też kładzie, bo jeleń w łowisku to tylko "przechodni". Ale tak to jest, cudze chwalicie swego nie znacie, może już im przeszło? Dawno z nimi nie rozmawiałem...ciekaw jestem, co by było, gdyby od 308 zaczynali, może by wtedy na inne kal. zapatrywali się? Autor: PatrykZG godzina: 22:41 Jako strzelający sportowo-amatorsko w chwili obecnej w swojej szafie posiadam .243Win, 7,62x53r czy 9 Para i 5,6 kończąc na kolekcjonerskim 7,92. Posiadałem 30-06. Na tarczy z długiej bez dyskusji .243Win Co po zdaniu egzaminów?Nie wiem...Ale myślę o 6,5 widziałem co ta kulka potrafi na duże odległości w Szwecji.Co do samej bronki, nie wiem.Na pewno chciałbym także jakiegoś kulowego "łamańca" :) Darz Bór! Autor: specmisiek godzina: 22:48 Wybór kalibru dla mnie jest swego rodzaju sztuką kompromisu. Gdyby chodziło tylko o samą skuteczność to wszyscy powinni wybierać 50 BMG albo i coś większego... Chodzi jeszcze o to żeby nie "zmarnowac"..Może to trochę tłumaczy rosnącą popularność 308 W. Bo przecież nie chodzi o sam odrzut chyba...Swoją drogą ciekawostka-był to ulubiony kaliber genseka Breżniewa... Pozdrawiam |