Poniedziałek
22.07.2013
nr 203 (2913 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Łada Niva

Autor: Wana  godzina: 00:08
Jako jedyny samochód to Vitara, jak drugi tylko do wyjazdów na polowania, to Niva.

Autor: URO  godzina: 07:33
Vitary i Nivy są autami, które kocha rdza. Przed zakupem OBOWIĄZKOWO musisz dokładnie to sprawdzić i wkalkulować zrobienie bardzo porządnego zabezpieczenia antykorozyjnego. Tak samo pozostałe - sprawność napędów, elektryka, luzy w zawieszeniu etc. Nie dawno kupiłem sobie Vitarę (galeria). Trafiło mi się autko super stan jak na jej wiek. Fajne i dzielne jeździdełko. Pierwszą Vitarę pojechał oglądać do Zgorzelca z ogłoszenia Otomoto - 1300km w obie strony. Zdjęcie pięknego auta za nie duże pieniądze. Okazało się, że gość tak zdjęcie zrobił i wyretuszował, bo samochód był po jakimś "podziale majątku". Dziury młotkiem od kotletów były od dachu po progi. W środku pajęczyny i przepalona papierochami tapicerka. Zresztą - siedzenia inne na tyle a inne na przodzie. Tak więc kawa w Zgorzelcu, kosztowała mnie 300zł:)) Handlarzyk-kłamca i naciągacz otrzymał z liścia na obie strony i tyle. Jak byś miał pytania do dawaj na priva. DB

Autor: No_idea  godzina: 09:05
hehe Uro to mieliśmy tak samo, moje początkowe wycieczki też były czysto kulinarne ale teraz mam cacy zabawkę zmotanego Suzuki Jimny :) Ja brałbym jednak Suzuki bo części to tuningu zarówno w zakresie wzorów jak i możliwości technicznych na pęczki a ceny w sumie żadne.

Autor: tribal1  godzina: 11:39
W nivie i vitarze będziesz musiał robić blacharkę jak o handlarza to zapaćkane zamalowane i nic nie widać, a po 6 miesiącach wychodzi sito. Ja mam vitarę jeden z ostatnich roczników 1998 a właśnie naprawiam tylne nadkola i progi. Więc albo szukaj juz zrobioną czyli wspawane nowe elementy powinno widać albo kupuj taki w którym widać co trzeba zrobić.

Autor: stingerandy  godzina: 14:38
Motam się Nivkami od 15 lat Moje powiedzenie: W Nivie zawsze coś jest zepsute, ale zawsze jedzie. Ja osobiście lubie to ustrojstwo, dobrze radzi sobie w terenie (jesli dobre opony) i nie szkoda podrapać w krzakach itp. polecam z silnikiem Diesla, niestety są żadkie i dwa razy droższe. pozd DB

Autor: myłkus!!!  godzina: 14:46
Szukałem dla siebie vitarke spelniającej moje oczekiwania nie znalazłem , uwazaj na rdze , szukałem lady nivy i bylo podobnie zdecydowałem sie na jedna ale wiedziałem ze bede mial z nia " troche " roboty :-) częsci do lady sa smiesznie tanie , i z łada jest tak albo ja pokochasz albo znienawidzisz , jak juz sie zdecydujesz na nive to mam jeszcze po mojej orurowanie + nowe swiatełka . DB

Autor: bogdan1961  godzina: 19:54
URO ,,wkalkulować zrobienie bardzo porządnego zabezpieczenia antykorozyjnego" Ile, takie coś jest warte????

Autor: URO  godzina: 21:19
Okiej...:) Za szybko poleciałem. Miałem i mam na myśli wzmocnienia spawalnicze ramy po wycięciu "próchna" i dopiero zabezpieczenie dobrą chemią z plastikowymi nadkolami. Dodam jeszcze, że robiłem to z pomocą ojca i brata - zawsze raźniej. Więc na 100% jestem pewny co mam i samemu polecam wszystkim robić. Chyba, że faktycznie, ktoś ma kogoś bardzo zaufanego z tej branży. Ale, to żadna trudność. W tak ładną pogodę i browar smakuje lepiej:) ad. bogdan Kupiłem na alledrogo: - noxudol 1600 x 4litry po ok. 50zł - noxudol 700 - 1 litr - droższy - chyba 60zł (polecał sprzedający ten środek do miejsc, w których jak coś niedoczyścisz, to wchodzi w reakcję z rdzą i ją zatrzymuje, następnie natryskujesz ten 1600 i po ptokach. Litr 1600 mi został. Robota własna w trzech - od 8 rano do 16. (z grillem i browarem:)) Na polowanie zdążysz:)) B

Autor: wojtas657  godzina: 23:06
więc jedna jak i druga ma problemy z korozją i tego nie da się uniknąć

Autor: wojtas657  godzina: 23:24
chyba że wezmę jeszcze pod uwagę Mitsubishi Pajero