|
|
Poniedziałek
20.11.2006nr 324 (0477 ) ISSN 1734-6827 Myśliwskie akcesoria Temat: Kal. 243 win vs kal. 7x64 Autor: marcin/gonzo godzina: 06:48 Witam! A jak się przedstawia cena amo do obu wymienionych?? DB> Autor: młody25 godzina: 09:00 243 w to dobre do strzelania saren,kozic,piesków preriowych ale średni dzik,łania itp to już za duży zwierz jak dla tego kalibru. Autor: PiotrL godzina: 09:35 A próbowałeś? Autor: młody25 godzina: 11:11 nie próbowałem-ale pocisk kaliber 5.6 nawet rozpędzony do dużych prędkości ma zabyt małe rażenie obalające w przypadku nieprecyzyjnego ulokowania kuli.Cały urok polowania małymi,płaskotorowymi,ultraszybkimi kalibrami na zwierzynę grubszą od sarny pryśnie gdy strzelicie np.łanie, ona zaznaczy strzał,da troszkę farby i pogna przed siebie... Uniwersalne kalibry zaczynają się od 6.5 x 55 radzę o tym pamiętać. Autor: nimbus godzina: 11:44 243 to nie 5,6mm.N. Autor: Grucha godzina: 11:46 Witam Kolegów, używam obu tych aklibrów w następujących zestawach: Tikka Master 7*64, Zeiss 3-12/56 krzyż 44, kula Norma Vulkan 11g, użytkuję od początku - 6 lat. Sauer 202 Classic, S&B 3-12/50 FD7, Winchester Ballistic Silvertip 98grain. Użytkuję od maja br. Łowisko: dzik (plan pozyskania: rocznie 90-100 sztuk), sarna (ok 120 sztuk łącznie z kozłami), łącznie 46 myśliwych, 22-25 polujących czynnie. Jak do tej pory nie mam dużego doświadczenia z .243 bo to początek naszej współpracy, ale sądzę, że jeżeli dzik w łowisku jest i strzela się go dużo to jest to kaliber zbyt mały. Już samo podejście naszych sąsiadów z za zachodniej granicy wymaga dla dzika 6,5mm (czyli .243W się nie łapie). Oczywiście .243W wystarczy na mniejsze dziki powiedzmy do 60kg, ale powyżej może być kłopot, należałoby zwrócić też uwagę na ewentualne błędy strzelca, wtedy 7-ka zaczyna być bezpieczniejsza. Mój znajomy zaczynał przygodę myśliwską razem ze mną i używał od początku .243W, skomentował ten okres w ten sposób, że jednak pies jest potrzebny nawet przy strzale komorowym tropił dzika. Z tego co widziałem, to strzelał dobrze, więc wynikałoby z tego, że .243W to tak trochę na styk, mało rezerwy na ewentualne błędy. Jeżeli chodzi o 7-kę, to jak do tej pory nie chodziłem za dzikiem, najdalej przy Vulkanie (bardzo destrukcyjna kula) dzik poszedł na dosłownie kilka metrów, ale z reguły padał w ogniu. Największy dzik miał 70+ kilo, strzały komorowe/łopatka. Kula bardzo skuteczna. Tor lotu kuli jak na moje zdolności nic więcej nie potrzebuję-bo i tego nie jestem w stanie wykorzystać. Jaki był mój plan kupując .243W? Kula i broń lżejsza, w zastosowaniu na kozła i sarnę+małe dziki, czyli polowanie dzienne do lekki zmrok, dlatego też wybrałem krzyż FD7 Flash Dot - cienkie nitki zasłaniają -6,7mm/100m. Poza tym kaliber (jak sądzę, bo nie mam dużego doświadczenia) mniej destrukcyjny w tuszy. Odrzut: nie przeszkadza mi odrzut 7-ki w porównaniu do .243W, może dlatego, że broń jest cięższa. Oczywiście .243W jest przyjemniejszy, dlatego w grę wchodzi trening na strzelnicy i ewentualnie zawody. Zastanawiam się teraz również nad wymianą Tikki 695 na Blasera 93, mój brat obecnie jest świeżo po zakupie R93 w wersji Luxus .308W zakupione w Niemczech, spory zysk w porównianiu z cenami w Polsce. Pozdrawiam Darz Bór Grucha Autor: PiotrL godzina: 12:08 Nie ma sensu opowiadanie o uniwersalnych kalibrach bez brania pod uwagę tego co dzieje się w konstrukcji pocisku, nowych elaboracjach które pozwalają dowolnie prawie kształtować charakterystykę działania pocisku. Już zupełnie mnie rozbawia argument o nieprecyzyjnym trafieniu - przy nieprecyzyjnym trafieniu z każdego kalibru zwierzę moze być nie do dojścia. Zgadzam się że od 243 sa kalibry które dają wiekszą szansę obalenia zwierza w ogniu - ale jest to kaliber wystarczajacy nawet na duzego dzika czy łanie. Przećwiczyłem to np. z zwykłym czeskim SP - dzik ok 70 kg został w ogniu - co prawda idealnie trafiony. Nawet na forum pisali Koledzy strzelajacy z tego kalibru wiele jeleni i dzików. Znam tez przynajmniej dwóch to robiacych osobiscie Piotr P.S. - 243 na nasze to 6,17x51,94...... Autor: Howk66 godzina: 12:54 Kolega ma ten kaliber.Dobra,szybka kula. Ma 2000J. Czyli na dzień dzisiejszy można polować na wszystko. Autor: Howk66 godzina: 12:57 Kup 243 w. Autor: Aro godzina: 13:33 Nie posiadam zbyt wielkiego doświadczenia niemniej jednak strzelam z 7x64 jestem bardzo zadowolony bardzo przyjemny strzał. strzelałem również z 243w. w zasadzie nie widzę różnicy ale kal. mniejszy Mimo wszystko wybrałbym raz jeszcze 7. 243w na byka wystarczy ale jeżeli nie tracę na komforcie i przyjemności strzelania to czemu mam nie wybrać większego kalibry. co do uszkodzenia tuszy widziałem z obu kalibrów jednakowo uszkodzone i po obu zwierz może ujść choć szanse obalenia jak sądzę w przypadku 7 są większe. Autor: deer.hunter godzina: 14:09 Trochę dziwny problem.... Z innej beczki: po 243Win "położy się" odyniec-Haskiel i największy karpacki jeleń-byk. Jedno ale... Trzeba je znaleźć... DB dh Autor: Grucha godzina: 14:13 Witam, co to znaczy odyniec-Haskiel ? Pozdrawiam Darz Bór Grucha Autor: deer.hunter godzina: 14:16 Hymmm.... Jak się imienia dorobił to pewnie stary... A jak stary to pewnie duży... DB dh Autor: Grucha godzina: 14:26 Witam, ad deer.hunter Dziękuję, :-)) ha ha, no tak tylko pytam aktualnie z uśmiechem na ustach (po przeczytaniu odpowiedzi), myślałem, że jakaś historia się łączy z tym dzikiem. Fakt, można było wpaść na to, że to doświadczony wyga. Pozdrawiam Serdecznie Darz Bór Grucha Autor: kniejarz godzina: 19:29 Też zaliczam się do polujących z 243W. Strzelam wszystko od lisa po jelenie i dziki. Że nie jest to armata, która obala wszystko w ogniu to się zgadza. Ale jest to wystarczający kaliber na nasze warunki. W polu używam amunicji Sako Twinhead. Dwurdzeniowy pocisk nawet przy strzale komorowym do łani, czy dzika 70-80 kg dawał mi przestrzał na wylot i dość farby, żebym nie musiał szukać psa. Teraz się narażę niektórym, ale rzadko strzelam na komorę. Najczęściej preferuję strzały w kark, za ucho, w głowę. Przy tak precyzyjnym kalibrze, nie jest to trudne. I nie mam problemu szukania zwierza. Efektywnąścią działania porównałbym 243W do 7x57R. Polowałem z oboma kalibrami i mam bardzo podobne wrażenia. Nie użyłbym za to 243W na zbiorówce. Polowania pędzone to domena kalibrów od 308W, 30-06, a najlepiej 9,3x.... i ciężka kula. Pozdrawiam Kniejarz P.S. Zdarzało mi się już z 243W dochodzić i dostrzeliwywać łanie postrzelone z 30-06, od którego huku zwierz sam pada. Problem jednak jest taki, że i niektórzy strzelcy już przed strzałem z tego kalibru też padają. Autor: PiotrL godzina: 20:43 Ot - mądrego warto poczytać...:-)))Zgadzam sie od początku do końca..... |