Wtorek
09.12.2014
nr 343 (3418 )
ISSN 1734-6827

Psy myśliwskie



Temat: przygotowanie do sezonu - łajki

Autor: iwona  godzina: 08:33
chyba medal trza dać narzynaczowi - w ciągu zaledwie dwóch lat od zalogowania stara się zostać guru krynologii ,,dzikarzowej'' na łowieckim . A jagoirlandy jak się sprawują ???? też słabsze od jagdów ? bo nic narzynacz nie pisze....

Autor: narzynacz  godzina: 11:29
iwona dobra ,na drugi raz jak wrzucicie filmy z taką pracą psa na dziku to będę to obserwował z wielką ekscytacją ,podnieceniem i otwartą buzią ,mogę jeszcze bić brawo wtedy poklepiesz mnie po plecach ? remington700 śmieszne pytanie , od zera do nieskończoności ojciec miał psa z zerwanym ścięgnem i pełnej sprawności nie odzyskał nigdy

Autor: remington700  godzina: 14:35
Kol. narzynacz śmieszne to jest przede wszystkim gdy wypowiadasz się a nie masz zielonego pojęcia. Sprowokowałeś mnie do dołączenia się w tej dyskusji Twoimi zabawnymi wypowiedziami, na tematy w których jedynie się kompromitujesz, lub masz bardzo mgliste pojęcie. cyt. : "Autor: ukrainiec narzynacz Widziałeś kiedyś prace doświadczonej łajki w miocie? Autor: narzynacz ukrainiec nie , ale oceniam to co na filmie i jest cienko" Trzeba być kompletnym dyletantem aby wypowiadać się na temat rasy po jednym filmie. Ne wiem jak w oczach innych, ale dla mnie mocno się obnażyłeś, i ciężko mi będzie inne Twoje wpisy odnośnie psów brać poważnie. cyt.: "Autor: narzynacz słabo , z pracą i polowaniem ma to niewiele wspólnego pies mający 2 lata ,jeszcze para to powinien być wulkan energii a jest anemicznie" Wulkan energii a rozkładanie sił to różnica. Pies który chce zmusić dzika do ucieczki gdy on stoi tak naprawdę działa wbrew instynktowi. Właśnie przy psach działających mniej agresywnie łatwiej jest strzelić dzika indywidualnie. Inna sprawa że są psy które nie chcą pracować wydajnie na zagrodzie. Ciężko je za to winić jeśli pracują świetnie w lesie. Przykładem namacalnym są psy pilusa. cyt.: "Autor: pilus narzynacz polowałeś kiedyś z łajkami?.Łajki nie ustępują zwrotnością jagom a są dużo szybsze. Zagroda to nie las,moje łajki w zagrodzie pracują słabo. Autor: narzynacz pilus teoria ,porównaj co zrobił ten czarny terier a co te 2 łajki " narzynacz jeszcze raz proszę nie mów Andrzejowi (pilusowi) że teoretyzuje bo jego psy polują intensywnie co sezon. Strzela z pod nich kilkanaście dzików w sezonie plus w każdy weekend gdzieś wyciera z nimi mioty całej Polski. W ten weekend nasze psy i naszych Kolegów (w tym jagi) przyczyniły się do położenia 40 dzików na pokocie w dwa dni, przy jedenastu strzelbach. Jeśli ktoś tu teoretyzuje przy takich faktach to najwyżej ty Kolego. cyt.: "Autor: narzynacz pilus nie rozmawiajmy o pojedynczych psach rasa jako całość " Więc nie oceniaj rasy przez jeden film. Na tym forum znam osobiście ludzi i psy, np. Kociska, Wolana, pilusa, dzikuu, piotrkan, łajki i każdego z wymienionych psy robią rewelacyjnie. Wszyscy to łajkarze. Słyszałem również o psach kilku innych menerów, tj ukrainca, Iwony, i podobno robią dobrze. Znam również łajkarzy nie zarejestrowanych na forum, polujących z tą rasą ze znakomitym skutkiem. Przestań więc się ośmieszać stawianiem opinii po kilkuminutowym filmie, bo wszyscy Ci których wymieniłem mają z Ciebie ubaw. cyt.: "Autor: narzynacz generalizując łajki są dużo ostrożniejsze ,co przekłada się na mniej szyć ale też na mniejszą skuteczność .......coś za coś no chyba że na tym forum dowiem się że łajka w zasadzie ciętością nie różni się od teriera .........." Kocham gdy argumentem wartości psa jest ilość szyć. Większej głupoty już powiedzieć się nie da. Pies który notorycznie jest szyty jest kłopotem, czy to na polowaniu bo trzeba czasem jechać do weta (chyba ze ktoś woli jak mu zdycha w samochodzie), czy po polowaniu bo jak masz napięty harmonogram to pies często tygodniami się kuruje a Ty nie możesz z nim polować. Pomijam aspekt finansowy, bo moje psy mają zawsze jak najlepszą opiekę, ale patrząc chłodno to też jest minus gdy wydajesz kasę na leki zamiast kupić dziewczynie/żonie kwiaty (-: cyt.: "Autor: narzynacz remington700 ja się nie obrażam ,to raz ,podobnie sam nikogo nie chcę obrażać ,a zwłaszcza psiarzy twój wywód nie jest miarodajny ,ja mam jaga co może robić i 50 km" Znowu postanowiłeś mnie rozśmieszyć. Dawaj tego jaga. Założymy mu lokalizator i założę się że nie zrobi w ciągu dnia polowania więcej jak 30km. Tyle robią dobre jagteriery, i więcej nie dadzą rady bo to fizycznie niemożliwie. Jestem w stanie udowodnić Ci że nasze łajki zrobią więcej w trzeci dzień polowania niż Twój jag w pierwszy. Cech fizycznych nie oszukasz, tak jak nie wygrasz maratonu z Etiopczykiem. Pewnie jest jakaś łajka z którą Twój pies wygra, ale jest albo chora, albo gudłaj. Zarówno w tej rasie jak i Twojej zdarzają się takie psy, pomimo że to bardzo dobre rasy. Jedyny błąd jaki popełniasz to starając się teoretyzować nie znając kompletnie łajek, ale piać zachwyty na temat jagów wymieniając tak naprawdę ich wady. Te psy są na tyle twarde ze nadmierna agresja nie jest im już potrzeba. No chyba ze ktoś się chce później przy stole chwalić ile to psów mu dziki zabiły i jaki on przez to jest twardziel. Dla mnie to kompletny idiotyzm, nie wiem jak dla Ciebie? cyt.: "Autor: narzynaczod siebie dodam ci jeszcze że jagdteriery to najlepsze psy na dzika ,ale nie najlepsze na zbiorówkę ,nie mogą pracować w większej grupie" Chyba Twoje. W weekend podkładaliśmy na trzy łąjki, dwa gończe, wachtla i pięć jagów (bardzo dobre psy Kolegów Jarka i Arka) w tych największych miotach. W mniejszych ograniczaliśmy ilość psów. Już Ci pisałem. Kilku moich kolegów poluje z jagami. Nie stwierdzam żeby było tak jak piszesz powyżej, chyba ze Twoje psy mają jakieś problemy natury psychicznej. Tak na koniec. W niedzielę w bardzo trudnych warunkach, skarłowaciałym sadzie dostrzeliwałem 70 kg loszkę przy łajce, kopovie, i jagu. Zgadnij dlaczego trwało to dziesięć minut? Dlatego że łajka i kopov przycinały dzika od zadu a jag wieszał się na bokobrodzie i co chwila dzik brał go pod siebie. Jeśli to by był wycinek lub odyniec jag polował by już pewnie u Huberta. Ale dla Ciebie to pewnie zaleta. Z mojej strony tyle. Kończę temat, bo widzę że nie potrafisz ugiąć się przed argumentacją, tylko wolisz bawić innych teoriami wyssanymi z palca. Nie gniewaj się ale w temacie wyżej podniesionym mogę wyciągnąć tylko takie wnioski. Aczkolwiek pozdrawiam serdecznie. Darz bór.

Autor: narzynacz  godzina: 18:56
remington700 po co kruszyć kopię i bawić się w takie długie posty wróć do sedna ,czyli tego filmu z pracą łajek każdy widział , zdanie tez każdy sobie wyrobi ,szału nie ma można za to przysnąć ja uważam że łajki to świetne psy ,głównym argumentem jest to że minimum przez ostatnie 10 tys lat prawie się nie zmieniły ,co jest ewenementem i fenomenem ALE te psy stworzono do zupełnie innej pracy to co czyni łajkę świetnym psem w warunkach surowej tajgi niekoniecznie sprawi że u nas będzie najlepsza jak to na siłę próbuje się udowadniać każda rasa czy typ psa ma swoje zastosowanie łajki nie hodowano do pracy na dzikach więc nie może rywalizować z psami które maja ku temu lepsze predyspozycje i tyle w temacie narzędzia używa się zgodnie z przeznaczeniem wtedy są najlepsze efekty

Autor: iwona  godzina: 20:22
tak , tylko jak u nas na wschodzie , napada śniegu po kolana to malutkiego jaga lub foksa to możesz na rękach nosić - piszę o rasowych psiakach , a nie zmutowanych co wzorca rasy nie trzymają , albo skundlonych. W takich warunkach to tylko wysokonożne się nadają do polowań w okresie zimy. Łajki wschodniosyberyjskiej cyt.,,łajki nie hodowano do pracy na dzikach'' -tę rasę hodowano na futerka . Ale już łajkę zachodniosyberyjską i młodszą -ruskoeuropejską hodowano i używano na taką zwierzynę , na jaką właściciel polował. A zachód Rosji obfituje także w dziki.....

Autor: waligóra  godzina: 22:02
A którego to kolegi łajki dusiły kury w gospodzie ,zamiast dziki pędzić na zbiorówce ? To był kabaret!

Autor: mam nick jak nikt  godzina: 22:51
@waligóra To u Was w gospodach trzymają żywe kury? Hmmm, ciekawe. A co na to Sanepid?