Poniedziałek
08.02.2010
nr 039 (1653 )
ISSN 1734-6827

Przepisy kulinarne



Temat: Sos z bejcy

Autor: mariandzik  godzina: 08:12
Bejca w całości won. Sos zrobisz z sosu spod pieczeni. Jak upieczesz już tą sztukę mięsa, to powstanie sporo sosiku, który wypuści mięso. To jest idealna baza na sos. Wystarczy kwaśne jabłko, powidła śłiwkowe, trochę cynamonu i wina i doprawienie do smaku. Sztukę mięsa tniesz na plastry, sosikiem przekładasz każdy plaster i smarujesz po wierzchu. Taką pieczeń jeszcze krótko zapiekasz i masz niebo w gębie.

Autor: grandel13  godzina: 11:45
Dzięki serdeczne. Nie wiedziałem co zrobić z bejcą po wyciąggnięciu z niej mięsa. Teraz już wiem, że nie jest do niczego potrzebna.DB grandel13

Autor: Piotr Kukier (BT)  godzina: 14:37
mariandzik, ja podczas pieczenia dodaję jabłko, grzyby suszone, włoszczyznę... Mięsko nie jest suche bo warzywka parują, a po wyjęciu mięsa wszystko (sos z dodatkami) ląduje w blenderze... Sos palce lizać, gęsty, aksamitny i bez grama mąki... Bejca (zazwyczaj octowo-winno-warzywna) ląduje na kompostowniku... pozdrawiam, DB!!

Autor: mariandzik  godzina: 15:00
Piotrze - na pewno jest smaczny, jeśli ma takie składniki. Do sosu spod pieczeni też nigdy nie dodaję mąki. W ogóle rzadko jej używam i też miksuję blenderem. To jest dobre ustrojstwo. Ostatnio piekłem taką ok 2 kg szynkę wieprzową, a sos wykorzystałem (sporo go było) tak, że upiekłam w nim marynowaną wcześniej kaczkę. 2 szt poporcjowałem i piekłam oczywiście przyprawaijąc trochę ziołami. Pod koniec tylko lekko zaciągnąłem śmietaną. Dwie pieczenie na jednym ogniu, a kaczka lepiej mi w życiu nie wyszła. Pozdrawiam.

Autor: Piotr Kukier (BT)  godzina: 15:04
Czasem tez dodaję słodką śmietankę i pozwalam całości "zabulgotać", jest jeszcze delikatniejszy... pozdrawiam, DB!!