Sobota
28.05.2011
nr 148 (2127 )
ISSN 1734-6827

Przepisy kulinarne



Temat: Wątróbka z sarny

Autor: freon  godzina: 22:07
Koledzy wątróbkę każdą prawie nigdy nie przyrządzam w taki sam sposób. Cebula osobno czy razem, mniej duszona czy więcej przysmażana, w mące czy bez mąki, w mleku nie preferuję, lepiej w głębokim garnku czy na patelni, pod koniec udusić czy przysmażyć. Zawsze smakuje i wychdzi na super pod względem smakowym, nie twardawa taka akurat w sam raz do jedzonka. Dużo smacznego sosiku tyleż samo wątróbki obojętnie czy to z płowej czy czarnej, drobne dodatki na oddzielnym tależyku, chlebek do tego bez mazidła i to co nalewa się każdemu biesiadnikowi. A wszystko to w klimacie chaty myśliwskiej. To jest to. A do przygotowania tego albo jest ochotnik albo kolega wyłoniony drogą losową. No ale mistrzem świata w swieżyźnie dziczej jest kolega Maciej. Jadłem, i nie tylko ja, już nieraz - no i powiem tak - trza spróbować i tyle. Pozdro