|
|
Piątek
28.11.2025nr 332 (7425 ) ISSN 1734-6827 Dyskusje problemowe Temat: Polsat - reportaż analiza Autor: Robert123 godzina: 10:17 Szanowny Redaktorze, akurat co do jurysdykcji państwa Kolega August ma świętą rację, ponieważ wszystkie regulacje są elementem tej jurysdykcji. Decyzja, że koła będą podlegać tylko prawu i ewentualnym konsekwencjom byłby również wynikiem jurysdykcji:) Dyskusja dotyczyła zakresu i sposobu nadzoru państwa, a nie samej zależności od państwa, gdyż ta jest nieusuwalna. Chętnie odpowiem na pytanie o przetargi: prawda obecnie nie mogą, ale jest inny system. W systemie wolnego tworzenia kół i przetargów, nie można pozbawić obywateli unii takiego samego prawa jak obywateli/rezydentów PL. a co więcej należałoby uznawać uprawnienia łowieckie innych krajów, jak też co do samego przetargu zasadę wolnego dostępu do rynku. W tej chwili w każdym przetargu może startować firma z dowolnego kraju UE, a co więcej większe podlegają obligatoryjnemu ogłoszeniu w dzienniku UE. To logiczna konsekwencja stanu prawnego, nawet, jeżeli początkowo opór byłby spory, to skończy się za 2-3 lata wyrokiem TSUE, jak z małżeństwami, a przetargi będą czekać na orzeczenie sądu co do rozstrzygnięcia. Autor: Piotr Gawlicki godzina: 11:37 Jesteśmy w UE i obywatele innych państw nie mogą zgodnie z prawem dzierżawić obwodów w Polsce, mimo tego, że obywatele państw UE mają równe prawa. Jak zmienimy system, to dalej prawo krajowe może nie dopuszczać obywateli innych krajów do dzierżaw, szczególnie, że ustawa o stowarzyszeniach wyraźnie mówi w art. 1 i art. 3, że tylko obywatele polscy mogą być członkami stowarzyszenia. Jeżeli więc nowa ustawa łowieckie powie, że dzierżawcami mogą być stowarzyszenia powołane na podstawie ustawy o stowarzyszeniach, to nie ma mowy, żeby obywatele innych krajów lub podmioty z nich mogły być dzierżawcami obwodów łowieckich. W tej sytuacji straszenie np. Niemcami, że wydzierżawią sobie obwody w Polsce jest nadużyciem i propagandową obroną obecnego modelu komunistów z 1952 roku. Autor: Robert123 godzina: 13:55 Redaktorze, ja nic nie pisałem o Niemcach, nie argumentuj przez przesadę. Zresztą bardziej posądzałbym naszych rodaków i przedsiębiorstwa turystyki łowieckiej z EU. Nie ma prawa powszechnej dzierżawy, gdyż prawo polowania zachowało państwo i nie dopuściło wolnego rynku dzierżaw, lecz powierzyło je zmonopolizowanej strukturze zarządzanej przez państwo, czyli PZŁ. Jeżeli będą to stowarzyszenia prawa prywatnego to ich charakter i uprawnienia należy oceniać inaczej. Nie jest prawdą iż tylko obywatele polscy mogą tworzyć stowarzyszenia, wystarczy powołać oddział obcego. Jednak tu nie chodzi o tworzenie, a o równe prawa na rynku stowarzyszeń z krajów EU, jako podmiotów prawa prywatnego. To samo było w regulacjach zawodowych- nie możesz bez uprawnień działać w innym kraju, ale np. twój prawnik może wnieść pozew i sprawę do sądu w Hiszpanii i tam ją prowadzić. Swoboda przepływu usług i kapitału w EU, polak może głosować w wyborach samorządowych za granicą, gdzie mieszka itd. Uprawnienia łowieckie z EU są respektowane , np. art. 42 a prawa łowieckiego. W mojej ocenie przeciwna regulacja w Twoim modelu padnie w TSUE. Ciekawe nawet czy obecna by się ostała w razie uzasadnionej skargi. Nie jest prawdą, że tylko obywatele PL mogą tworzyć czy działać w stowarzyszeniach: "Art. 4. 1. Cudzoziemcy mający miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mogą zrzeszać się w stowarzyszeniach, zgodnie z przepisami obowiązującymi obywateli polskich. 2. Cudzoziemcy niemający miejsca zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mogą wstępować do stowarzyszeń, których statuty przewidują taką możliwość. Art. 5. 1. Stowarzyszenia międzynarodowe mogą być tworzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej według zasad określonych w ustawie. 2. Stowarzyszenia mogą należeć do organizacji międzynarodowych na....." Intencja ministerstwa jest inna: widząc tam pieniądze, chcą je dać swoim wyborcom i sobie poprzez powierzenie zadań organizacjom eko i myślą jak to wtłoczyć. Dlatego nie lubię KO bo na to pozwala, mnie przez to irytuje:), dlatego uważam, że istnienie jednolitej organizacji łowieckiej, nawet jeżeli ma swoją cenę, daje jakaś ochronę, niezależnie czy motywacja partii zarządzającej jest mniej czy bardziej merkantylna. Taka ocena nie pozostaje w związku z dyskusją o rozmiarach kół, obwodów, zasadach dostępu nie zrzeszonych, podziale kosztów i sposobie finasowania itd., którą tutaj z przyjemnością - jak sądzę - prowadzimy:) Autor: Piotr Gawlicki godzina: 16:44 Tak jak obecna ustawa reguluje dostęp obcokrajowców do polowania w Polsce, tak samo może to zrobić nowa ustawa łowiecka po likwidacji PZŁ. Nie jestem nacjonalistą i obcokrajowiec zamieszkały w Polsce powinien mieć takie same prawa jak Polak, ale przecież nie takimi straszy propaganda pro PZŁ, tylko tymi, którzy mieszkając za granicą mieliby mieć prawo do dzierżawy obwodu w Polsce. A Niemca nie wskazałem przypadkiem, bo już się nasłuchałem i naczytałem propagandy obrońców PZŁ, że po jego likwidacji, polski myśliwy będzie u Niemca chodził w nagance. Autor: starzec godzina: 16:44 Z całym szacunkiem panowie, ale jak dla mnie ta wasza pisanina nie jest warta funta kłaków. Myślistwo w Pl nie ma nic wspólnego z logiką i rachunkiem ekonomicznym. Wygląda na to, że ci którzy obecnie rządzą krajem postawili sobie za cel maksymalne prześladowanie nyśliwych i zbijanie na tym kapitału politycznego. Wilków w Pl jest więcej niż w Skandynawii, Finlandii i jeszcze paru krajach razem wziętych. Przepisy najbardziej restrykcyjne wobec myśliwych w całej Europie, a może I na świecie. I nadal próbują zaostrzać. Ten pzł to łup polityczny partii, której kierowanie tym przypadnie w podziale. To kamień u szyi myśliwych. Siedzą tam skamieliny z prl albo nowy narybek cwanych nierobów. Sami myśliwi to masa, która nie potrafi się zorganizować i czeka jak barany na strzyżenie. Polowania komercyjne są w zasadzie na całym świecie I wszyscy normalni na tym zarabiają. Wystarczy egzekwować obowiązujące obecnie przepisy i będzie ok. Jesteśmy biednym krajem, w którym brakuje ba wszystko. Służbę zdrowia, obronę itd. W tej sytuacji wasze komunistyczne pomysły wsadźcie sobie sami wiecie gdzie. A i jeszcze 1. Nic nie wskazuje na to żeby miało być lepiej. Wręcz odwrotnie. Dlatego te wasze plany reformy to budowanie zamków na piasku. Nie warte czasu poświęconego na pisanie i czytanie tego. Autor: Renegat godzina: 17:17 Wisienka na spornym torcie cyk skladeczka w górę . Autor: Robert123 godzina: 21:21 To prawda, że sobie, dla relaksu, budujemy zamki z piasku:) Jak się opowie bajkę lepiej się śpi. Nasze Państwo kochane nie jest takie biedne, jak jest rozszarpane: emerytury "mundurowe" dla skarbówki i wielu różnych służb,, krótki czas do emerytury dla innych, którzy z wojskiem niewiele mają wspólnego i grzeją krzesła. wyłączenia z systemu ZUS całych sektorów jak wymiar sprawiedliwości, nadmiar urzędów, pompowanie pieniędzy w pensje w służbie zdrowia , nadmiar samorządów, itd i itd, rozszarpane przez nieoszczędny system, pomijając błędy władz i zakupy bez ładu i składu. Sami wiecie, Panowie jaki to strupek na budżecie. Szkoda mówić. |