|
|
Niedziela
18.01.2026nr 018 (7476 ) ISSN 1734-6827 Dyskusje problemowe Temat: Dla kogo Wspólna Sprawa? Autor: Onufry wuj godzina: 09:29 Autor: 2dwudziestak "do Warszawy przyjechało na protest więcej myśliwych, niż chętnych do wypełnienia ankiety o noweli ustawy przywracającej polowania z dziećmi." Co w tym dziwnego? Uwarunkowania historyczne ostatnich 80 lat spowodowały, że środowisko myśliwych w Polsce w dużym odsetku wygląda dziś jak zbieranina paranoicznych czubków. Od czasów stalinowskich znikł duży odsetek dawnych polujących elit, a pojawiły się "elity" peerelowskie - pezetpeerowcy, zeteselowcy, milicjanci, elwupowcy, esbecy itp. Czyli ludzie lewicy. Lecz ostatnio lewica się diametralnie zmieniła, przynajmniej w deklaracjach. Już wg lewicy myśliwi są "tymi złymi". I teraz widzimy taką paranoję: Nasiąknięci lewicowością do czerwonego jak komusza szturmówka szpiku kości oni ludzie (i ich potomstwo) nie chcą porzucić swej lewicowości, a do prawicy mają nieusuwalnie wgrany wstręt nie do przezwyciężenia. Jednocześnie widząc że dziś to ich umiłowana lewica najbardziej kopie w ich tyłki, dokonują rozpaczliwego wyparcia faktów, oszukując samych siebie. Nie dopuszczają do siebie faktów że to lewica obecnie im jako myśliwym bruździ i ich szykanuje. Oszukują samych siebie bredząc, że to nie lewicowy rząd, nie lewicowy parlament ich gnębi, ale jakiś podrzędny urzędas z jakiegoś ministerstwa. Jakież to stare i do znudzenia wyświechtane... "Dobry batiuszka car, a źli tylko urzędnicy cara".... Pokolenia mijają, a ta brednia jest nadal skuteczna. I dlatego nie chcieli wypełniać ankiety - bo ją przygotowała prawica, czyli Konfederacja. Wataha paranoików, należy im współczuć. |