Środa
12.08.2026
nr 224 (7682 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: EKEP

Autor: Dantek  godzina: 12:14
Z miejscowymi cwaniaczkami uważającymi się za "KULEGÓW" zawsze był problem. Najpierw skamlają o przyjęcie do koła zobowiązując się do wszelkiej pomocy - ach i uch ... zapowiada się gwiazdą łowiecką. Po krótkim okresie okazuje się, że w łowisku są dzikie nęciska, karma ginie ze spichlerza (nie wypisują ile wzięli i gdzie wyłożyli etc.) i myślą, że reszta to frajerzy. Poprawił drabinę przy ambonie i pisze protokół z prac gosp. w którym wykazuje 8 godzin pracy. Jak dziad odżyje, to cię torbą zabije. W moim kole nigdy nie było żadnych problemów z przyjezdnymi - nie mieszkającymi w obwodzie. A tak poza tym, przyzwoity człowiek wpisuje do EKEP gdy zaczyna i kończy. Te ćwanioki-niedorozwoje nie biorą pod uwagę własnego bezpieczeństwa i innych.