Środa
09.09.2026
nr 252 (7710 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Ograni na życzenie

Autor: Robert123  godzina: 07:45
Liczy się siła polityczna i medialna, komunikaty prasowe rzeczników wcale:)

Autor: August  godzina: 09:34
Zamiast generować festiwal bezmyślnej paplaniny, seryjnego przytykania i wysysania argumentów z brudnego PALCA, czas wreszcie wydukać coś konkretnego. Nasza portalowa Beatrycze – to uosobienie czystej, nieskażonej wiedzą miłości – nadal z uporem maniaka klepie farmazony o „panoszeniu się myśliwych po prywatnym gruncie”. Cóż, najwyższy czas obudzić ją z tego błogiego letargu. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku (sygn. akt K 48/12) brutalnie zmienił reguły gry, których Beatrycze najwyraźniej wciąż nie zdążyła przyswoić. TK uznał wówczas za rażąco niekonstytucyjne te przepisy Prawa łowieckiego, które pozwalały na bezczelne wcielanie prywatnych działek do obwodów łowieckich bez pytania właścicieli o zdanie. W odpowiedzi na ten prawny nokaut, ustawodawca musiał wprowadzić narzędzia pozwalające na jawną rezygnację z polowań na własnym terenie.Obecnie właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości gruntowej może po prostu złożyć u właściwego starosty oficjalne oświadczenie o zakazie wykonywania polowań na jego ziemi. Kropka. Konsekwencje takiego kroku nasza ekspertka zapewne doskonale zna – no, chyba że w tym jej alternatywnym świecie wciąż śnią jej się unijne dopłaty do luksusowego dokarmiania dzików. A skoro o „hermetyzacji łowiectwa” mowa – o czym ta kobieta w ogóle rozmawia? Jeśli polskie państwo na coś cierpi, to na paniczny, wręcz chroniczny lęk przed własnymi obywatelami posiadającymi broń, i to bynajmniej nie tylko tę do celów łowieckich. Zejdźmy na ziemię i zderzmy jej teorie z konkretami. W okresie międzywojennym we Francji w rejestrach widniało ponad milion sztuk broni myśliwskiej. W tym samym czasie w Polsce? Nędzne 50 tysięcy. Dziś dumni potomkowie Galów dysponują w swoich rejestrach dokładnie tą samą siłą ognia, podczas gdy nad Wisłą odnotowaliśmy oszałamiający, niemal trzykrotny wzrost. I choć statystyki rosną, mentalność państwa-niani pozostaje bez zmian.

Autor: August  godzina: 10:34
„Kontynuując swoją myśl – ale już nie jako Generał Gadaniny, lecz propagandzista godny miana marszałka sowieckiego sajuza – oprę się na tezie, że ; Lobby (www.lowiecki.plhttps://www.newsweek.pl/polska/polityka/lobby-mysliwych-trzesie-sejmem-siec-powiazan/spkn4q9) myśliwskie, które ponoć trzęsie Sejmem, tworzy niewidzialną, ale stalową sieć powiązań’. Powtórzę krótko i na temat: zrobią to samo co osiem lat temu, dodając kolejne 50 metrów. Dzięki temu nasz resortowy zapis o maksymalnej odległości 200 metrów do oddania strzału w końcu pokryje się z żądaniami ekoaktywistów. Dotychczasowa rzeczywistość była bowiem taka, że myśliwy mógł strzelać w kierunku zabudowań - nawet w głąb nieogrodzonego, przydomowego sadu – byle tylko zachował przepisowe 150 metrów od samych zabudowań. Teraz będzie maksimum 200 m od wycieraczki .

Autor: Dantek  godzina: 10:50
Tak tylko zapytam ponownie - co się stanie po wejściu w PŁ odległości minimalnej polowania 750 m od zabudowań? Ile metrów wejdzie to wejdzie, ale zmiana jakaś będzie z niekorzyścią dla myśliwych. W kontekście jakie zmiany dla kół Wątpię, aby po przeliczeniu obszarowym obwodów z miejscem do faktycznej możliwości wykonywania polowania (w tym wykluczenie obszarów między chałupami) PZŁ jak i zarządy okręgowe odpuściły część opłat w dzierżawach i tzw. DANINACH . Apki z map liczą dobrze.

Autor: Renegat  godzina: 23:04
August jak ty pięknie wylądowałeś w nowej rzeczywistości zupełnie jak pewien pułkownik lwp który palą kultury uczył co z tego że trybunał konstytucyjny przyznał że prawo łowieckie ogranicza prawo własności skoro wyroki trybunału można pomijać albo uznawać za nie wiążące ponadto te wycie na informację że znowu ograniczą wielkość obwodów i co z tego co to oznacza dla szarego myśliwego że nie dostanie kwitka na dobro narodowej i tak nie dostanie tyle ile by chciał składki zapłaci i będziesz pan zadowolony brawo najlepszy monopolistyczny model łowiecki oby tak dalej dla Augusta prosto w usta .