Czwartek
23.09.2010
nr 266 (1880 )
ISSN 1734-6827

Strzelectwo



Temat: Kaliber 243win

Autor: szunaj  godzina: 08:45
Jeśli nie masz nic innego i musisz użyć tego kalibru na byka, to weż jak najcięższy pocisk i strzelaj z bliska. Oszczędzisz sobie szukania, a bykowi cierpień. Ten kaliber został co prawda dopuszczony do polowań na jelenie ponieważ ma na 100 metrach te 2000 dżuli. Nie ma za to średnicy 7 milimetrów, które są w przepisach. Jest to kompromis dla myśliwych, którzy mają tylko ten kaliber kulowy. Kiedyś szukaliśmy byka ponad 5 godzin po strzale z 6,5x68. A jest to mocniejszy kaliber od 243. DB

Autor: Kocisko  godzina: 09:10
Mój kolega strzelił z ww kal. kilkanaście byków nie licząc innego zwierza. W większości przypadków nie było problemu ale kilka razy byl problem z podniesieniem byka. Sam strzelec/uzytkownik opowiadał potem ze gdyby to było trafienie z "normalnego" kalibru ni byłoby tyle roboty z odnalezieniem sztuki. Dodam że używał tego kalibru wyłącznie dlatego że sytuacja życiowa wymusiła sprzedaż pozostałych jednostek broni. Kalibrem który stawia(wspomniany kolega) na 1 miejscu na byka jest 8x68S. Podsumowując: można ale z dużą ostrożnością i rozwagą coby nie zgnoić zwierza.

Autor: Falke  godzina: 10:42
dzięki Koledzy za podzielenie się opiniami. (nie ma to jak podpytać praktyków.) Pytałem z ciekawości- bardzo leży mi broń w tym kalibrze i zastanawiałem się jak sprawdza się on przy większym zwierzu. Z Waszych opinii wychodzi mi na to, że-ponieważ nie posiadam snajperskich umiejętności- lepiej sobie odpuścić:) Pozdrawiam falke

Autor: baskila  godzina: 12:00
Miałem Kolego ten kaliber i po roku sobie odpuściłem. Uległem pewnej ,,modzie" 5 lat temu na 243. Wprawdzie jest bardzo precyzyjny ( amunicję elaborował mi brat) i strzał na 100 -150 metrów zawsze w cel. Rogacze rzecz jasna w ogniu. To jednak oddałem z niego strzał do wycinka 80 kg. w nocy na księżycu. Kula ominęła komorę ( kulawy sztych) i zawadziła wątrobę. Potem żałowałem że nie strzelałem za ucho ale wiesz - emocje. Strzał śmiertelny ale zabawa z dochodzeniem okazała się i niebezpieczna i niekomfortowa. Moim subiektywnym zdaniem to niehumanitarny kaliber na grubą zwierzynę.

Autor: Kocisko  godzina: 12:04
Falke Bez przesady z tym snajperem.Jak juz Ci dobrze sztuka wyjdzie na strzał,pocelowac dobrze w komorę i buum. Ale TYLKO w bardzo sprzyjających okolicznościach.

Autor: Hubert 7x64  godzina: 16:08
Dodam tylko do opinii kolegów, że przy jeleniach bardzo rzadko możesz liczyć na farbę, a doświadczenia z tym kalibrem mam ponad 10 lat. Pozdrawiam DB.