Czwartek
23.09.2010
nr 266 (1880 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: łania

Autor: artur_bstazysta  godzina: 11:44
Może źle napisałem - nie chodzi o to, że do kóz czy łani, czy też ich potomstwa nie strzelam wcale. Wiadomo, plan to plan. Chodziło mi o to, że świadomie nigdy nie strzeliłbym prowadzącej kozy czy łani przed ew. odstrzeleniem młodzieży... pozdrawiam DB

Autor: Krzych82  godzina: 22:16
Swiadomie również staram się nie strzelac łani i zostawiac cielaka. Najpierw ciele ewentualnie potem łanie lub odpuszczam, niemniej jednak zdarzyło się i tak ze położyłem prowadząca, kiedy chmara jest zaniepokojona potrafi strasznie się przemieszać i nigdy nie ma pewności.. moze i nie ma za to sankcji ale niesmak pozostaje..