|
|
Piątek
19.07.2013nr 200 (2910 ) ISSN 1734-6827 Wiedza i edukacja Temat: Pomysł pana dr Lecha Blocha (NOWY TEMAT) Autor: Artur123 godzina: 19:21 Rozporządzenie MŚ po ewentualnym uwzględnieniu zmian proponowanych przez dr Lecha Blocha: „§ 22a. Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego może prowadzić wyłącznie jedną z następujących form ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym: 1) książkę ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym prowadzona w wersji papierowej, zwanej dalej „książką ewidencji” albo 2) książkę ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym prowadzoną w wersji elektronicznej, zwanej dalej „elektroniczną książką ewidencji”. § 23. 1 Na terenie obwodu łowieckiego znajduje się jedna książka ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym, Autor: Artur123 godzina: 19:28 Dla przypomnienia z ustawy Prawo łowieckie: ”Art. 42b . 1. Termin rozpoczęcia i zakończenia polowania indywidualnego oraz ilość i gatunek pozyskanej zwierzyny podlega wpisowi w książce ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym, którą zobowiązani są posiadać dla każdego obwodu dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich. 3. Za dokonanie wpisu, o którym mowa w ust. 1, odpowiedzialny jest myśliwy wykonujący polowanie. Art. 43 3. Minister właściwy do spraw środowiska po zasięgnięciu opinii Polskiego Związku Łowieckiego określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe warunki wykonywania polowania oraz znakowania, o którym mowa w art. 42c, wzór upoważnienia do wykonywania polowania indywidualnego, wzór książki ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym, uwzględniając istniejące polskie zwyczaje łowieckie oraz kierując się troską o bezpieczeństwo osób i mienia”. Autor: Artur123 godzina: 19:31 Hmmm... Jeżeli nie mało już kół łowieckich użytkuje tego rodzaju „książki”, i to za przyzwoleniem organów okręgowych PZŁ, to pewnie użytkuje je w zgodzie z zapisami prawa łowieckiego. A jeżeli tak, to po cóż jakieś tam zmiany w rozporządzeniu MŚ, wprowadzające dopiero możliwość użytkowania ich? Aby była jasność – jestem za wprowadzeniem „elektronicznej książki ewidencji”, ale w poszanowaniu zapisów prawa, a nie w sposób odbiegający od niego. Autor: Artur123 godzina: 19:35 Odnośnie pomysłu pana dr Lecha Blocha ... Pomijając cały szereg uwag, jakie nasuwają mi się w związku z konstrukcją poszczególnych jednostek redakcyjnych oraz w związku z wartością praktyczną proponowanych zmian, chciałbym zauważyć, co następuje: Ustawa Prawo łowieckie zobowiązuje każdego dzierżawcę (zarządcę dla przejrzystości pomijam) do posiadania książki ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym, jednocześnie nie przewidując możliwości prowadzenia (czyli „tworzenia skutków czegoś”) jej przez dzierżawcę - nawet w obliczu jakiegoś tam „wyrażenia zgody przez wszystkich myśliwych będących członkami koła łowieckiego”. Za dokonywanie wpisów odpowiedzialnym czyni się myśliwego, więc o jakimkolwiek prowadzeniu takiejże książki przez dzierżawcę, tym bardziej mowy być nie może. Ustawa zobowiązuje każdego dzierżawcę do posiadania książki ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym, obligując ministra do określenia jej wzoru, a nie wzorów, w zależności od „form” tejże książki, które nie będąc uprawnionym do tego, wymyśli sobie – z inspiracji przykładowo dr Lecha Blocha - i wprowadzi w życie minister. Ustawa zobowiązuje każdego dzierżawcę do posiadania książki ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym, według wzoru ustalonego przez ministra, a nie elektronicznego systemu ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym, który nie jest tożsamy nie tylko z książką w potocznym rozumieniu, ale nawet z „elektroniczną książką”, z uwagi chociażby na mnogość plików, tworzących się podczas jej użytkowania. Jak by nie patrzył - bez uprzedniej, chociażby kosmetycznej zmiany ustawy Prawo łowieckie, jakoś cienko widzę te propozycje pana dr Lecha Blocha. Autor: ingacarmen godzina: 21:12 Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post bez związku z niniejszym tematem, a nie dający się przenieść do Hyde Park. Autor: jabloneczka14 godzina: 21:46 chyba sam z sobą pisze. Ja też jestem za książką. A wzór książki w rozporządzeniu dotyczy wyłącznie wersji papierowej, czego dowodzą zapisy zawarte we wzorze książki. Dużo się napisał tylko nic z tego nie wynika. Obecnie nie można prowadzić jako jedynej książki - książki elektronicznej a ja chciałbym taką w kole i chciałbym móc wygodnie wypisać się w domu a nie jechać do książki 20 km. Zalegalizowanie tego rozwiązania to super pomysł. A Ty Artur123 próbujesz się tu czegoś czepnąć tylko nie bardzo Ci to wychodzi. Darz Bór! Autor: bogdan1961 godzina: 21:53 Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum. Autor: Artur123 godzina: 22:44 Jabloneczko14, bałwochwalco (forum.lowiecki.pl/search.php?f=11&search=14093&globalsearch=1&match=10&date=0&fldauthor=1) pana dr Lecha Blocha i całego modelu, na czele którego on stoi. To, że nie rozumiesz, czego się „czepnąłem”, bynajmniej nie musi oznaczać, iż to, czego się w istocie rzeczy „czepnąłem”, nie zaistniało, a także to, że Twój Guru trafnie określił szanse powodzenia swojego pomysłu. Pewnie i tego nie zauważyłeś, że zapraszam do dyskusji, ale nie na temat – „elektroniczny system ewidencji”, to dobry czy do pupy pomysł. Zapraszam do dyskusji na temat – szczegóły pomysłu pana dr Lecha Blocha, korelują czy kolidują z zapisami ustawy Prawo łowieckie. Masz jakieś interesujące uwagi w tej materii? Dawaj śmiało. Jeżeli nadal nic nie jarzysz, to może trochę innymi słowami ... Twój Guru zapomniał, że aby zaproponować takie czy inne zmiany do rozporządzenia, należy najpierw zajrzeć do ustawy, bo o wadliwe propozycje zmian, bardzo łatwo. Autor: .Marek Bublej. godzina: 23:32 Inicjatywa kol. Przewodniczącego ZG PZŁ jest ze wszech miar słuszna i popieram ja w całej rozciągłości, ale. Pierwsza sprawa elektroniczna książka pobytu myśliwego na polowaniu musi być dostępna na dla członka danego koła w sposób w pełni umożliwiający do niej dostęp na portalu własnego koła, czyli na stronie internetowej Koła Łowieckiego lub Zarządu Okręgowego PZŁ na stronie przeznaczonej dla tego Koła Łowieckiego lub tez musi być stworzony dostęp na stronach Zarządu Głównego PZŁ. Taka forma dokonywania wpisów musi być dostępna dla myśliwego z Koła Łowieckiego, musi być czytelna dla innych członków takiego Koła Łowieckiego, kolejna rzecz – musi być nadzór Łowczego tego Koła a także musi być umożliwiony swobodny dostęp dla Państwowej Straży Łowieckiej. W związku z tym mam zapytanie czy ZG PZŁ jest przygotowane do takiego rozwiązania, w przeciwnym wypadku jeżeli nie ma takiego programu po co podejmować próbę legislacji prawa w tym zakresie. Nie można dopuścić do tego by każde Koło Łowieckie tworzyło samo dla siebie oprogramowanie z którego będzie korzystać – ta sprawa bezwzględnie musi być ujednolicona, bez wyjątku dla każdego ZO PZŁ, Koła Łowieckiego i myśliwego. W przeciwnym wypadku takie rozwiązanie nie ma sensu. Autor: Artur123 godzina: 23:39 Post usunięty administracyjnie. Przyczyna: post o negatywnym wydźwięku personalnym wobec innego uczestnika forum. Autor: freon godzina: 23:57 Czy komuś się podoba czy nie elektroniczna ewidencja wyprze w najbliższym czasie całość papierzysk, które członkowie ZK tworzą. Ta cała dyskusja przypomina mi przesympatycznego zresztą kolegę, który był za elektroniczną wersją przetwarzania informacji ale zawsze dodawał - "... prześlij mi to na papierze bo jak te twoje dane zanotuję w kajecie to nic nie zginie ...". Był za a nawet przeciw - jak Kargul i były nasz prezydent mawiali. Jestem z całą powagą za elektroniczną książką ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu. DB |