Poniedziałek
20.11.2006
nr 324
(0477
)
ISSN 1734-6827
| ... do felietonów | | 23:44 | Piotr Gawlicki | Redakcja nie planuje wysłania Kulwapa do Czeczenii, bo nie my dziennikarze jesteśmy od załatwiania spraw ostatecznie. Nie my jesteśmy od gromadzenioa dowodów i ich weryfikacji. Nie my wymierzamy sprawiedliwość i nie mamy zastępujemy organa PZŁ. Naszym zadaniem jest obiektywne przedstawianie faktów i rzetelne komentowanie, a nie branie na siebie odpowiedzialności za działania i zaniechania stron trzecich, które powodują, że opisywane przez nas sprawy nie są do końca przez właściwe instytucje załatwione, a ludzie skompromitowani zajmują dalej eksponowane stanowiska. | Tytuł: CUCHNĄCA DĄBROWA! | | 21:24 | witing | Kolego Kulwap.
Normalne działania dziennikarzy czy redaktorów wyobrażam sobie tak.
Docierają do informacji, publikują je w czasopismach, czy innych środkach masowego przekazu, poruszając opinię publiczną. Informacje odbierają również decydenci czy działacze. Następnie dziennikarze egzekwują zajęcie stanowiska przez nich, robiąc dużo szumu przy poruszanych sprawach wymuszając często zdecydowane działania władz na różnych szczeblach.
W przypadkach gdy pomimo wszystko występuje brak reakcji odpowiednich osób, zwracają się o opinię do instancji nadrzędnych, ośmieszając i krytykując zachowania odpowiedzialnych za istniejącą sytuację. Jeśli w dalszym ciągu nic nie zmienia się, planujemy wyjazd do Czeczeni na szkolenie i po powrocie rozwiązujemy problem skutecznymi sposobami.
Po prostu nie wyobrażam sobie, żeby sprawy nie doprowadzić do końca i ograniczać się tylko do podawania informacji w dzienniku, który czyta kilkunastu maniaków, między którymi i ja z własnego wyboru znalazłem się.
Jeśli tylko mam wnerwiać się po przeczytaniu następnego doniesienia i uczestniczyć w beznadziejnym biciu piany to ja merci.
P i DB.
| Tytuł: CUCHNĄCA DĄBROWA! | | 08:02 | Kulwap | ad Witing! Zadaniem piszących jest INFORMOWANIE. Nie są oni organem śledczym czy wymiarem sprawiedliwości. Mają rzetelnie informowac czytelników o wydarzeniach i konsekwentnie dochodzic prawdy, chocby za cenę -jak ma to miejsce w KAŻDYM opisywanym przypadku także i w tym- podejrzeniach o stronniczośc, osobisty interes itp. Co czytelnicy zrobią z opublikowaną informacją, która zgodnie z przepisami prawa staje się "doniesieniem o popełnieniu przestępstwa" ich sprawa. Wiem, że materiały np. w sprawie Koła Łowieckiego "Jeleń" trafiły do ZG PZŁ i do Ministerstwa Środowiska. Z praktyki wiem, że zazwyczaj te instytucje przesyłają sprawę do rozpatrzenia do kompetentnego ZO. Zarządy Okręgowe przynajmniej ten w Lublinie "udupia" sprawę stwierdzeniami: "skarga spowodowana pieniactwem pana xy" lub "ORD nie znalazł powodów do wdrożenia postępowania" albo "lustracja w terenie nie potwierdziła stawianych zarzutów". W lubelskim s"udupianie" nie wywołuje zdziwienia, gdyż jeden z największych skandali ma nieprzerwanie miejsce w kole gdzie członkiem jest łowczy okręgowy a skazani za nielegalne polowanie nadal pełnią swoje funkcje w zarządzie koła. Ale mówią, że "kropla drąży skały"! A tu już zaczyna się lac całymi wiadrami...... | Tytuł: CUCHNĄCA DĄBROWA! | | 00:17 | Kazimierz Szumski | "Te 50 ton paszy są to odpady poprodukcyjne z gorzelni, które odebraliśmy własnym transportem i z których wszyscy członkowie mogą korzystać dla dokarmiania zwierzyny"
Przecież w tym miejscu bardzo prosto, skarbnik - strażnik grosza Waszego może zamknąć P. Pawlukowi buzię. Przytoczyć daty, nazwę gorzelni, jakiś kwit na przejazd przez bramę - chyba nikt dorosły w Polsce nie uwierzy, że 50 t. czegokolwiek wyjechało przez bramę gorzelni ot tak sobie, jakieś dokumenty przewozowe.
"Zarząd informuje o zgromadzeniu 50 ton paszy treściwej białkowej pochodzenia przemysłowego" - też jakiś bełkot, pochodzenie tego, dla kanarków to, to czy dla słoni?
Była już afera z krwią dla karpi (robaki w tym się ponoć szybko lęgną a ryba robaka lubi) jakieś służby interweniowały, to wyjaśnijcie to wreszcie, może to ta rybia karma bo na 20 ha stawów sucho?
Nic mi do Waszego koła ale po takim bełkocie zwolenników Wam nie przybędzie. Pozdr. | Tytuł: CUCHNĄCA DĄBROWA! |
| ... do zdjęć | | 22:13 | riczardos | Ad Guzik jak zrobie to spiecjalnie dla ciebie ją wrzuce :) |  | | 22:12 | Guzik | coś długo się stroisz.... żeby sie nie okazało, że wirtuoz jesteś pól roku strojenia i pięć minut gry. |  | | 22:07 | Guzik | richardos: spójrz w lustro...albo wrzuć fotkę chętnie obejrzymy i pogadamy o misterze. |  | | 21:56 | kiczmis1 | Jak mnie wytropiłeś, miło że pamiętasz. Odwiedzę Was kiedyś KICZMIS |  | | 21:53 | riczardos | Nie oszukujmy sie ta kobieta nie jest piękna........... |  | | 21:52 | kiczmis1 | Uważaj żebyś sam nie zatańczył jak Ci
zagram.. |  | | 21:47 | kiczmis1 | Piękny usmiech, piękna kobieta tylko..... nie pasuje. |  | | 21:37 | kiczmis1 | Ta twarz mówi za siebie co działo się
wieczorem.
A kolega wygląda jak przyjaciel Froda z WłADCY PIERśCIENI. |  | | 21:27 | li_ra | No proszę, nawet chodzić po wodzie potrafi... |  | | 21:20 | młody łowca | a no rzeczywiście :) |  | | 21:19 | młody łowca | niezłe !! |  | | 20:48 | nilak1 | super zdjecie |  | | 20:06 | Adrian89 (BT) | A tam dalej widać fragment kol. Biereśniewicza ;-). Też czasem zagląda na forum... |  | | 16:34 | młody łowca | z lewa Szarak, z prawa tato (hehe;) Kola, a przed nimi kto ??:) |  | | 16:23 | Azjaland | |  | | 14:16 | odyniec200kg | czy kolega poluje tylko na sarny? |  | | 14:11 | Pk | 100 m od zabudowań a 300 od maszyn pracujacych .
Pozdrawiam Darz Bór |  | | 14:10 | odyniec200kg | tylko czy nie za blisko zabudowan? |  | | 13:47 | polowanko | ok |  | | 12:55 | Guzik | DZIĘKUJEMY!:) |  | | 12:54 | Guzik | każdy chciał coś kupić...:) |  | | 12:53 | Guzik | Przy stoisku z pamiątkami... |  | | 12:52 | Guzik | :) |  | | 12:50 | Guzik | Grandel wciąż w szoku- jak zwykle chowa się przed wszystkim!Lękliwy jak Toro ;) |  | | 12:48 | Guzik | a dziwisz się? ;) |  | | 12:45 | Guzik | Kurzel ustawia wyniki... |  | | 12:44 | Guzik | "Pesel...wypluj go!!" |  | | 12:44 | Guzik | "Pesel...wypluj go!!" |  | | 12:39 | Guzik | Edyta G. jest zagrożona:)))po Piotrkowie już na żadnych następnych mistrzostwach śpiewa. |  | | 12:36 | Guzik | a po wypatrzeniu zagrożenia razem w kierunku frontu:) |  | | 12:35 | Guzik | Pan w prawo, a pies tyły obstawia- zgrany duet ;) |  | | 12:33 | Guzik | a tak trzyma się psa przy norze:) czekając na lisa |  | | 12:30 | Guzik | Sądząc po minie Kurzela nie wiem czy lis przeżyłby spotkanie z nimi :)
|  | | 12:24 | greg | A ktoś coś o dzwoneczkach pisał |  | | 12:23 | Guzik | W góry z nią MARS- bo owca istna:) |  | | 12:20 | Guzik | Nie doś że fajne to jeszcze pracowite:) |  | | 12:14 | Guzik | Nie widziałes w czym Kubica trzyma opony przed startem :)))- to wersja dla psa by miał szczeny rozgrzane ;) |  | | 10:10 | Piegus | Marku z jakiej chodowli ten piesek.
I na co jest układany.? |  | | 09:56 | li_ra | |  | | 00:17 | Don | Ale zapach tych kielbasek to az przez kompa czuje.A jak ladnie wyglada, szczegolnie kolegi w tej pomaranczowej kamizelce, hmmm |  |
|