Forum dziennika Łowiecki www.lowiecki.pl wątek nr 33869

 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33869
Autor: szarada 
Data:   27-01-04 02:54

Czy znajdzie sie wsrod Panstwa ktos odwazny , rozwazny, spokojny, z darem przekonywania i umiejetnoscia beznamietnego przytaczania swoich racji, ze znajomoscia prawa lowieckiego i potrafiacy w spokoju ducha znosic inwektywy rzucane pod jego i wogole lowiectwa adresem?
Jesli tak, to zachecam do wejscia na grupe dyskusyjna pl.rec.zwierzaki ,wlaczenie sie w dyskusje w wartku "jagtterier" i uswiadomienie czytajacym grupe do czego doprowadzi zlikwidowanie myslistwa w Polsce.
Znajdzie sie ktos, kto zmierzy sie z ziejaca nienawiscia "ekolozka"?
Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33871
Autor: Ryszard 
Data:   27-01-04 04:30

ad szarada
pomieszanie z poplataniem

1. myśłiwych o takich cechach to by się tu znalazło, że ''klękajcie narody"
2. nie widzę potrzeby wchodzenia do sąsiadów po to tylko żeby znosic inwektywy.
3. mają swoje podwórko, niech się grzeją.
4. jak ta ekolożka chce się zmierzyc, to svp podrzucić jej info na forum z informacją, że na nią tu czekamy - juz kilku wpadało.

PS mimo wszystko nie podoba mi się określenie 'ziejąca nienawiścią 'ekolozka' - może to istota która zbłądziła?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33872
Autor: Alus 
Data:   27-01-04 04:41

ad. Ryszard
A Sam co? wstał do łazienki i przy okazji zajrzał na Forum, czy ciągle pracuje. Pozdrowionka
DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33873
Autor: Mareczek 
Data:   27-01-04 04:56

Stawiam mój 7x64 przeciwko stu 30-06, że dobroczynny wpływ Forum sprawi, iż Ekolożka - po paru miesiącach egzystowania w Forum - zgłosi się z deklaracją o przyjęcie na staż. I dobrze ! Nic tak nie rozszerza horyzontów jak rzetelna wiedza. A tej Ekolożka czerpać może z Forum wiadrami. Jestem przekonany, że przynajmniej Ona bywać u nas będzie już codziennie. Być może czasem nawet się odezwie. początkowo będzie drapieżna i kąśliwa. Z czasem złagodnieje.
Swoją drogą - doskonale, że pl.rec.zwierzaki szukają z nami kontaktu. Jednocześnie powód do walnięcia się w miejsce, gdzie przypimany medale : To my powinniśmy Ich odszukać, zagadnąć, przekonać ...
Ekolożko, witaj na Stronie i bywaj to każdego dnia. Jesteś oczekiwanym i życzliwie przyjętym gościem !

Darz Bór !


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33874
Autor: Alus 
Data:   27-01-04 05:10

Ad. Mareczek
Musi co Wasć szpakami karminy, jak mawiał sam Onufry Zagłoba. Bardzoś zrabnie to ujął. Pozdrowionka, a nawet pozdrowioneczka.
DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33875
Autor: Alus 
Data:   27-01-04 05:27

Mareczku! Sorry za brak "o" w karmiony. I jeszcze raz pozdrowionka.
DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33876
Autor: Mareczek 
Data:   27-01-04 05:55

Ad. Alus

Kadzisz mi, Acan, oj kadzisz ...

DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33877
Autor: Kulwap 
Data:   27-01-04 07:13

O, przepraszam. Kąśliwi ekolodzy na tym forum są od dawna. Choćby ja!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33882
Autor: pniewa 
Data:   27-01-04 08:39

Ad. Alus
Mareczek jje siemię słonecznikowe i popija ciężkimi "winami", od czego dowcip mu rośnie (a może nie tylko)?
Ad. Mareczek
Nie zakładam się, bym przegrał. Poza tym nie mam 30-06. Ekolożkę może przyciągnąć tu nie tylko wiedza :)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33883
Autor: arcisz 
Data:   27-01-04 09:02

Ej KULWAP, ekolog to Ty jesteś, ale żeby kąśliwy? Gdzie to napisane ?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33888
Autor: POOL 
Data:   27-01-04 09:24

Do ALUSA - szukam kontaktu i namiaru na ZGPZŁ w podobnej sprawie jak Rysia Tuszkowskiego mianowicie znalazłem jeszcze jedną osobę,której należy się brązowy Wawrzyn a nie ma jej na liście. Z Rysiem T. rozmawiałem osobiście i poinformowałem go że są już naniesione poprawki i ma złoto.Dzięki i pozdrawiam.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33896
Autor: Hubert C 
Data:   27-01-04 11:35

kąśliwych ekologów jest tu więcej i zaprawde powiadam wam , że za to wybieranie małych wilczków z gniazd to winni bedą się w piekle smażyć


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33903
Autor: Cygan 
Data:   27-01-04 11:59

Ad POOL
Namiary znajdziesz na stronie głównej naszego serwisu


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33909
Autor: szarada 
Data:   27-01-04 14:22

No to sie zmywam i nie zawracam Panom wiecej glowy. Na marginesie tylko zauwaze, ze nie o przekonanie "ekolozki" mi chodzilo, tylko mlodziez, ktora te grupe czyta, o sprostowanie klamstw, wykazanie zlej woli tej osoby. Mlodziez bardzo latwo ulega prymitywnej demagogii.
A ja nie jestem mysliwym i myslistwem sie nie entuzjazmuje, ale uwazam, ze w tej chwili nie ma alternatywy. Zeby byly zwierzatka, potrzebni sa mysliwi. Jako obserwator z boku wszelkich dyskusji i nagonek mam wrazenie, ze niektorzy "ekolodzy" lobbuja na rzecz tych, ktorym zalezy, zeby zwierzyna stala sie wlasnoscia wlasciciela terenu ma ktorym sie znajduje. Mialam nadzieje, ze jednak komus tu zalezy bardziej na obronie dobrego imienia i slusznych racji, niz na swietym spokoju.
Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33910
Autor: xxdwrtwedss 
Data:   27-01-04 14:39

Co by nie mówć o ekologach mają rację, przy tym całym bajdurzeniu o łowiectwie,
opowieściach o kniei itp. na końcu i tak zabijacie dla zaspokojenia instynktu i tyle.
Jem mięso, wiem - zabijają za mnie - to konformizm, trudno ale nie mam
potrzeby zabijać kiedy mam pełen brzuch. Jeśli przyznacie że nic was od zwierząt
nie rózni (rozwiązywanie zadań z matematyki co najwyżej) to nikt się myśliwstwa nie będzie czepiał - mój kot zabija dla frajdy - bo taki jest.
Zabijacie dla zabawy i jeśli mienić się macie ludźmi, bedącymi ponad zwierzętami,
to jest coś w tym nie tak, bo zdaje się na to że zabijać dla zabawy nie należy
to już ludzkość wpadła, ale oczywiście wszelkie ideały humanistyczne można sobie
spokojnie odpuścić bo to czyste brednie w przypadku myślistwa.
Kiedy zaczniecie zabijać dla zabawy ludzi na ulicach? Pewnie wówczas gdy poczujecie się bezkarni i usprawiedliwieni (o to pewnie nie trudno...).

Darz bór, czy jak tam się pozdrawiacie


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33917
Autor: krogulec 
Data:   27-01-04 16:30

xxdwrtwedss
prowokujesz dyskusję to proszę ale najpierw się przedstaw bo to kindersztuba tego wymaga
Żebyś miał jak mówisz pełny brzuch i leżał sobie z założonymi rękoma to ktoś musiał się nad tym napracować i aby osiągnąć naprawdę spokój sumienia to najpierw musisz to zrozumieć .Jest hodowca, jest rolnik , jest rzeźnik , jest sprzedawca , jest konsument ot takie proste zależności .
Zabijanie owszem , ale nie myśl że to takie zabawne życia pozbawić zwierzę , można być dumnym z tego faktu, można to robić z konieczności , można wykonywać założenia hodowlane , można to nazywać różnorako ale nie zabawą . Ponieważ zabawa nie niesie w sobie żadnych zobowiązań , w przeciwieństwie do tego czym jest łowiectwo.
Każda praca musi przynosić jakiś profit w związku z tym możliwość polowania jest tym profitem , oczywiście dla myśliwego .
a co ma ztego środowisko ?
Dbałość o stan liczebny gatunku bo jak nie ma zwierzyny to nie ma myślistwa , przez to nasze upodobanie do zabijania zwierząt chcemy mieć do czego strzelać jeśli tak to rozumujesz.
Jeśli jesteś takim miłośnikiem przyrody to powiedz co dla niej zrobiłeś ?
Kupujesz tworzywa sztuczne i popierasz ich produkcję na przykład , oszczędzając życie niewinnych zwierzątek ?
Nic bardziej mylnego , popierasz po prostu tym samym produkowanie chemii która niszczy środowisko o które tak dbasz .
Napawasz się bytowaniem w przyrodzie ?
To nic że penetrujesz ją bez zrozumienia ekosystemu , okresów ochronnych , i pojęcie ostoji dla Ciebie nic nie mówi .
Powiem Ci jeszcze coś - nie ma nic bardziej ekologicznego jak pojęcie łowiectwa , bo jest to hodowla w naturalnych warunkach ,z dbałością o środowisko , odnawianie zasobów .
Natomiast zabijanie ludzi dla zabawy na ulicach ? Pominę to milczeniem bo jako inteligentny człowiek chyba tu się nieco wygłupiłeś i wolę niezauważyć tego pytania
pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33922
Autor: andrzej r. 
Data:   27-01-04 17:33

ad. xx...... (moze inna ksywke......?)
naturalnie polowanko stracilo juz dawno swoje elementarne znaczenie i
wspolczesny Nemrod musi sie niezle, intelektualnie i werbalnie pogimnastykowac / patrz np. post krogulca / aby dac temu zajeciu moralna racje bytu. Nie do wszystkich zreszta ta argumentacja dociera......
xx.... - moze - jesli uwazasz dzisiejsze rozwiazania za niezdrowe - pare propozycji
na temat tego jak zmienic ten stan rzeczy....???

pozdrawiam
a.r.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33923
Autor: szarada 
Data:   27-01-04 17:44

Obawiam sie, ze dyskusja z xx na tym forum nie ma zadnego sensu, bo xx-a i tak nikt nie przekona zadnymi argumentani, a reszta (mysle) jest przekonana. Takie argumenty, jak w poscie krogulca przydalyby sie za to tam, gdzie niby-ekolodzy mieszaja ludziom w glowach.
Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33925
Autor: TOWOJ 
Data:   27-01-04 17:57

Czy ktoś z Koleżanek lub Kolegów może mnie-tępemu podpowiedzieć jak wejść na tę ich stronę? Chciałbym chociaż zobaczyć jak wyglądała "wymiana poglądów", a nijak nie potrafię tego znaleźć.
DB
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33927
Autor: szarada 
Data:   27-01-04 18:29

ad.TOWOJ
To nie strona, tylko grupa dyskusyjna. Tu mozesz sobie przeczytac prawie caly watek "'jagdterier", bez kilku ostatnich postow: http://42.pl/url/Pm
Nie wiem, czy stad uda cie sie cos na grupe napisac.
Najlatwiej wejsc na serwer newsowy: news.tpi.pl i zasubskrybowac grupe: pl.rec.zwierzaki
Mozna tez wejsc przez www.niusy.onet.pl


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33930
Autor: Hubert C 
Data:   27-01-04 19:42

Tych całych nawiedzonych ekologów to według mnie nie powinno się tak do końca ignorować i udawać, że problemu nie ma. Ja studiuje ochronę środowiska i u mnie na roku takich dziwolągów jest większość, a chociażby z racji swojej przyszłej profesji powinni oni mieć w stosunku do gospodarki łowieckiej, gospodarki leśnej itp. troche inne podejście, a dla nich ekologia polega na niewycinaniu drzew i niezabijaniu zwierząt. I co jak tacy już niedługo skończą studja i pójdą pracować ??????

ps. nie mam nic do wegetarian, jak nie chcą jeść mięsa-ich sprawa
i nie mam też nic do obrońców praw zwierząt jeżeli zajmują się czymś naprawdę słusznym np. walką humanitarne zabijanie świń w rzeżniach,

DARZ BÓR


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33935
Autor: Karo 
Data:   27-01-04 20:22

Ad Szarada
"ekolozka", która Cię tak zbulwersowała to Aniela swojego czasu częsta bywalczyni tego forum. Jednak skoro ona przestała mieszać u nas to nie widzę powodu aby wchodzić na jej podwórko. Aniela ma swój niezmienny światopogląd i przekonywanie jej do łowiectwa było by jedynie prowokacją.

A swoją droga to zabawne, że pomimo swej nieobecności tutaj, jej duch wydaje się wciąż obecny

Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33936
Autor: Karo 
Data:   27-01-04 20:22

Ad Szarada
"ekolozka", która Cię tak zbulwersowała to Aniela swojego czasu częsta bywalczyni tego forum. Jednak skoro ona przestała mieszać u nas to nie widzę powodu aby wchodzić na jej podwórko. Aniela ma swój niezmienny światopogląd i przekonywanie jej do łowiectwa było by jedynie prowokacją.

A swoją droga to zabawne, że pomimo swej nieobecności tutaj, jej duch wydaje się wciąż obecny

Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33938
Autor: Alej..... 
Data:   27-01-04 20:42

Na zielone.

Może się taki znajdzie, z zielonym stanie w szranki?
Będzie mieć wypełnione (postem) wieczory i poranki.
Dyskusja raczej rzeczowa
no, czasm wybuchowa!
Zielone bywają łagodne, nie przymierzając – baranki!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33949
Autor: Ryszard 
Data:   27-01-04 23:18

aaaaaaa jak Aniela to już tam pedzę:)))


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33954
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 00:09

TEN POST NIE JEST PROWKACJą!!!!!!!!!
Ja poprostu chcę zrozumieć pewien problem. który mnie nurtuje.

Na tym forum bardzo negatywny oddzwięk mają słowa - "EKOLOG" i "ZIELONY".
Jak to jest że grupa ludzi która ma na swych sztandarach wypisane OCHRONę
PRZYRODY nie cierpi innej grupy ludzi, którzy mają wypisane te same hasła na swoich sztandarach?.

Czy problem nie jest pogrzebany gdzie indziej? Np. w etyce grupowej PZŁ ( patrz ostatni wątek PORI-ego i wiele innych przedstawianych tu na tym forum).

Gdzie powstaje ten olbrzymi konflikt? Cel ten sam, a współpraca........................

Zaznaczam odrazu argumentacja Krogulca trafia do mnie i jest logiczna.

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33956
Autor: Alus 
Data:   28-01-04 01:08

ad. ogar
Parole, parole, parole to ze starej włoskiej piosenki, ale i podstawowe działania nazywających siebie szumnie Ekologami, czy Zielonymi. Jak po za tą formą działania tych ludzi pomagają oni naszej faunie przetrwać cięzkie warunki zimowe. Jak to sie ma do wręcz setek ton róznego rodzaju karmy wykładanej przez myśliwych. Jak Ci Ekolodzy i Zieloni starają się chronić przyrodę ojczystą (zwierzęta dziko żyjące) przed hordami wałęsających się psów, które przy mrozie i głębokim śniegu dosyć łatwo mordują zwierzynę będącą w końcu własnością skarbu państwa, czyli nasza wspólną.Dlaczego jeden wyeliminowany drapieżca powoduje wyrazy wspólczucia, dziesiątki jego ofiar już na to współczucie nie zasługują?trudno będzie mnie przekonać, że jest ktoś bardziej w swoich działaniach proekologiczny niż właśnie myśliwi.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33957
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 01:19

Alus,

mnie nie musisz przekonywać do rzeczy oczywistych, ja chciałbym wiedzieć skąd bierze się tak olbrzymi dysonans.
Dlaczego dwie grupy ludzi o podobnych celach, są do siebie tak wrogie.
Trywialne i sloganowe hasło, którego nie chciałem używać to -
czy naprawdę nie można uśiąść do jednego stołu i przedyskutować problemy w celu znalezienia kompromisu?
Kto w tym całym konflikcie blokuje i pracuje jako hamulec?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33959
Autor: bary 
Data:   28-01-04 02:10

Ad Ogar
I u nas i u nich są ludzie nawiedzeni. Fanatycy dla których liczy się tylko i wyłacznie ich ogląd żeczywistości. To właśnie takich odbieramy negatywnie a dyskusje z nimi mają tyle sensu co zawracanie kijem Wisły. Znasz napewno ludzi dla których słowo myśliwy oznacza dewianta może i gorszego niż gwałciciel dzieci i takich dla których strzał do pieska na smyczy nie jest czymś nagannym. Ot i żeczywistość. Rozmawiać można a nawet trzeba ale nie z kimś kto nie słyszy i nie rozumie bo to tylko strata czasu i energi. Nie wydaje mi się żeby Krogulec przekonał XX chocby nawet i wykazał ze mu niezbicie że słońce wstaje na wschodzie bo XX WIE ze jest akurat odwrotnie i nic tego nie zmieni. Bład tkwi nie w tym że obie opcje nie chcą ze sobą rozmawiać bo to nie jest prawda, mozna przytaczać przykłady wspulnych działąń i pozytywnych ich efektów, a w poziomie świadomości przeciętnego ogładacza TV dla którego sarenka jest żoną jelenia a krowa daje odtłuszczone łaciate wprost do kartona. To jest włąsnie ten hamulec wspomagany działaniami medialnymi nasilającymi się w sezonie ogórkowym.Ot i cała tajemnica.

darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33960
Autor: szarada 
Data:   28-01-04 02:16

ad.ogar
Przeczytales, co wypisuje Aniela na "zwierzakach' i innych grupach? Co to ma wspolnego z ekologia? To zwykle szkodnictwo. Mysle, ze zaden ekolog z prawdziwego zdarzenia nie podpisze sie pod taka prymitywna propaganda.
Nic nie mam przeciwko normalnym ekologom, wrecz odwrotnie. Uwazam, ze sa niezbedni, zeby hamowac zapedy roznych destruktorow przyrody.
Tak jak nie mam nic przeciwko etycznym mysliwym. Uwazam, ze jedni i drudzy powinni sie nawzajem wspierac i pilnowac. Zdrowa krytyka nikomu nie powinna zaszkodzic.
Nie zauwazyles, ze w kontekscie Anieli slowo "ekolozka" jest w cudzyslowie?
Mialam nadzieje, ze sklonie kogos z tej grupy do wyjasnienia "zwierzkowiczom" (nie Anieli), ze likwidacja myslistwa w Polsce w tej chwili, rownalaby sie zagladzie zwierzymy lownej, bo panstwa po prostu nie stac na stworzenie jakiegos sensownego programu jej ochrony i hodowli?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33961
Autor: bary 
Data:   28-01-04 02:24

ad Szarada
Ci co mają trochę oleju we łbie wnioski wyciagną sami a reszcie do której trafiają argumenty Anieli i tak nikt juz nie pomoże chyba że w zakładzie zamknietym. Wolę iść z psem na spacer niż kląć do monitora :-).
pozdrowienia darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33962
Autor: Alus 
Data:   28-01-04 02:50

ad. Ogar
Mimo, żem człek już dosyć wiekowy (niestety) znam kilku ekologów przed którymi jestem zawsze gotów pierwszy zdjąć kapelusz i z ukłonem wypowiedzieć i "Darz Bór" i dzień dobry. Są między nimi także myśliwi. Nazwa EKOLOG należy im się za to co robią, a nie tym (a tych jest większośc) którzy sami siebie tak nazywają i sypią na około oklepanymi frazesami. Z tymi prawdziwymi noc na 'długich Polaków rozmowach mija niepostrzeżenie" ' z tymi drugimi kwadrans rozmowy (i tak nie dopuszczają do głosu) to wręcz katorga. Pozdrowionka
DB
PS. To nasze 'Darz Bór" to nie tylko życzenia sukcesów w zabijaniu. Życzymy sobie by bór nam darzył niezapomnianymi przeżyciami w obcowaniu z przyrodą. Podstawową zasada łowiectwa jest to, że "POLOWANIE JEST DUŻO WAŻNIEJSZE NIŻ UŁOWEK".


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33964
Autor: Ryszard 
Data:   28-01-04 03:17

trochę Szanowni Koledzy przesadzają.

1. różnica miedzy nami a nimi polega na stosunku jednych do drugich. Takich drastycznych form wyrażania po naszej stronie nie ma - na ogół - mimo, że zdarzają się nieodpowiedzilne wypowiedzi.

2. jakby kto dokładnie przeczytał wypowiedzi Anieli, to ni chybil ni trafił widac, że coś z tych naszych dawniejszyvch ' bojów' przyjeła do siebie.

3. dobrze by było, gdyby każdy w każdym calu był cacy. I pisał i robił i mówił. Mnie bardziej interesują fakty i robota. Zresztą sami tu podpieramy się faktami (hodujemy, dokarmiamy, chronimy). To jeśli tak, to za to co Aniela robi poza czatowaniem i pisaniem - zdobyła moje uznanie i szacunek.

4 hasło "zróbmy coś razem' było już. Pamietacie akcje ws bobrów? - ilu z nas poparło?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33968
Autor: Kowbojka-1 
Data:   28-01-04 07:53

Wedlug mnie kazdy milosnik zwierzat czy ekolog powinien zdac egzamin czyli wyjechac do amerykanskich lub kanadyjskich lasow i tam spedzic co najmniej dwa tygodnie w lesie. Wtedy zostanie prawdziwym ekologiem ze zdrowym rozsadkiem a tych co to tylko krzycza a nie znaja przyrody to stana sie pozywieniem pumy, niedzwiedzia i wilkow. Zdrowa selekcja w naturze.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33972
Autor: Kulwap 
Data:   28-01-04 08:51

Ad Tasak

....I co jak tacy już niedługo skończą studja i pójdą pracować ??????....


I już zaczynam popadać w kompleksy, bo mój syn (ten co strzelił pierwszego dzika) przystąpił do pisania pracy inżynierskiej jako student ochrony środowiska....


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33973
Autor: Kulwap 
Data:   28-01-04 08:57

Jesteś w błędzie. Czuję się ekologiem (jestem prezesem takiego stowarzyszenia) i nie czuję się tutaj wrogości w stosunku do mnie. Jeśli już to bardziej od tych co podobnie jak ja mienią sie "zielonymi".


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33980
Autor: xxdwrtwedss 
Data:   28-01-04 09:43

ad krogulec:

sznowny krogulcu :), nie możesz nic wiedzieć o mojej znajomości środowiska -
bo niby skąd, ani nic o tym co dla niego zrobiłem, a nie bój sie zrobiłem
sporo - i nie jest to sortowanie śmieci i kupowanie plastikowych opakowań -
dość dziwne masz o tym pojecie...

Pieknie argumentujesz jaka to potworna udręka być myśliwym... no tak, nie chcesz
podejmować dyskusji na temat mego ostatniego zdania, bo obraża to według Ciebie
twoją inteligencję, moją natomast obraża twoja argumentacja - bo w kazdym zdaniu
można wytknąć sprzeczność i ogólny bezsens (jeśli sobie zarzyczsz to napiszę taki
analityczny post - nie będzie to trudne, choć może potrwać).
Proponuje abys dokładniej wczytał się w to co napisałem - bo ja akurat jestem pewien
mojej wypowiedzi w tym sensie że jest logiczna i rozsądna, natomiast z twego postu wynika, że niestety nic nie zrosumiałeś co napisałem. Więc powtórzę :
1) zabijają za mnie inni - i jestem tego świadom, jak również tego że gdyby nie oni, sam musiałbym zabijać zwierzęta aby mieć pokarm. Ale ponieważ jako ludzie wykształciliśmy taką a nie inną strukturę społeczną nie muszę się tym osobiście parać.
Jakkolwiek ci którzy to robią, nie czynią tego dla przyjemności (pomijając oczywiście
materiały z rzeźni nadawane przez TVN), przynajmniej w założeniu - gdybyśmy nie spożywalli mięsa nie byłoby rzeźni.
2) zabijanie dla zabawy - a jak inaczej nazwać polowania - czy to jest samobiczowanie?
Raczej nie. To ma być zabawa i przyjemność - i jeśli powiesz mi że nie to cię wyśmieję.
Byłem na kilku polowaniach - nie powiem było na prawdę fanie. Nawet
fakt upolowania przez myśliwego zwierzyny był dla mnie fascynujący... więc wiem jaka to może być przyjemność. Ale mam zdolność refleksji, jak każdy człowiek i staram się z niej kożystać, czego wyrazem był mój list (nieco skrótowy)
3)a o zabawie w zabijanie ludzi pisałem aby dodać dramatyzmy i w sposób metaforyczny dopowiedzieć to o czym trzebaby było napisać jeszcze z pięć akapitów,
ale oczywiście ograniczenie umysłowe, albo zaślepienie nie pozwoliło Ci tego zrozumieć, tego to już Cię uczyć nie będę.

To tyle, faktom nie da się przeczyć.

Co do roli ochronnej jaką spełniają związki łowieckie w postaci walki z kłusownictwem,
próbami przywracania zagrożonych gatunków, opieką nad zwierzyną zimą, dbałością
o spóściznę przyrodniczą kraju, to oczywiście złego słowa powiedzieć nie mogę, chwała wam.

Co mnie zainspirowało do napisania na forum? Po pierwsze list (opowieść) jaką tu znalazłem myśliwym, który ustrzelił dwa lisy goniące się na wzajem, jeden po drugim.
Pytam i po co, a jaki był szczęśliwy że je rozwalił - fakty, fakty. Co on z nimi zrobi?
Zje? A może żonie na kołnierze przerobi? Poszarpane w walce? Rude? Których nikt nie nosi, bo są niemodne?
I po drugie to ziejąca nienawiść do ekologów i zielonych, którzy mają czelność coś
zarzucać wam coś złego. Co zresztą ktoś na tym forum zauważył.

Pozdrawiam,
Cezary


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33984
Autor: Kowbojka-1 
Data:   28-01-04 10:23

Ad: xxdwrtwedss
Jesli jestes obznajomy az tak z przyroda to chyba wiesz o roli lisa w srodowisku i pewnie tez wiesz ze lis nie zre koniczynki. Oraz to ze lisy w Polsce nie maja wrogow (bo wilki i niedziwiedzie wyjechaly do Kanady). Oblicz sobie przyjacielu co sie stanie jesli lisy rozmnoza sie. Zreszta juz jest klopot w wielu srodowiskach z tego powodu.

Po drugie: piszesz zdanie wyraznie a potem sie czepiasz ze ktos ciebie nie zrozumial. Hej, nie kazdy jest jasnowidzem.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33990
Autor: X 
Data:   28-01-04 11:03

Znajomy mawiał, że "zielony to taki niedojrzały czerwony " interpretacje zostawiam Kolegą.
DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33991
Autor: bary 
Data:   28-01-04 11:30

Rysard sam zobacz czyśmy przesadzili xx juz wie że Krogulec ( wybacz Stary) jest ograniczony umysłowo. I jak tu dyskutować i z kim takim??/
pozdrwienia darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33994
Autor: Pomorski Łowca 
Data:   28-01-04 12:04

Szanowny Panie Cezary,
1. To nieładnie obrażać innych ludzi. Nawet jeżeli prezentują inne poglądy i ich wypowiedzi są nie do końca logczne. Artur Schpenhauer opisał podobny wybieg w swojej "Erystyce - sztuce prowadzenia sporów" jako atak "ad personam".
2. Twierdzenie, że myślistwo i idee humanitarne nie mają ze sobą nic wpólnego jest wielce ryzykowne. Czyż Adam Mickiewicz nie był humanistą ? "Pamiętasz jak będąc młodym pacholę, gwiżdżąc z radości, ze strzelbą zwieszoną szedłeś przez pole..." Można jeszcze wspomnieć o "Panu Tadeuszu".
3. Dlaczego zabijamy ? Być może pańskie stwierdzenie, że zaspokajamy swój ukryty instynkt jest prawdziwe. Jeżeli o mnie chodzi - interesuje mnie tylko całość - działalność w kole, towarzystwo kolegów, prace gospodarcze, polowanie. Patrząc jednak czasem na motywacje kolegów, faktycznie mam mieszane uczucia. Nazwanie jednak polowania zabawą i przyjemnością jest zbyt daleko idącym uproszczeniem.
4. Co do strzelania do ludzi - wydaje mi się, że ekolodzy mniej szanują ludzi niż zwierzęta. Chwilami wydaje mi się że z nimi jest tak jak z przeciwnikami aborcji, którzy w imię obrony życia ... mordują lekarzy dokonujących aborcji.

Życzę trochę większego szacunku i zrozumienia dla innych ludzi.
Pozdrawiam.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33996
Autor: xxdwrtwedss 
Data:   28-01-04 12:56

Szanowny Panie Pomorski Lowco

Swój pierwszy post napisałem nie będąc zaprawionym nawet odrobiną żółci,
to były moje skromne przemyślenie, łowiectwo bardzo mnie pociąga,
to o czym pisał Pan (działalnośc w kole itd...) są wspaniałymi sprawami, ale zdaję sobie sprawę że po pierwszym strzale albo palnąłbym sobie w łep z rozpaczy,
albo stracił szacunek dla istot żywych (choc nie wiem, tylko spekuluje na temat swego możliwego stanu). I to wewnetrzne rozdarcie było powodem zabrania głosu.
I w liście moim nie ma napastliwości (jeśli mimo wszystko jest to jako niezamierzona),
natomiast odpowiedź krogulca była osobista i atakująca we mnie a nie merytoryczna
(przecież tam są inwektywy w rodzaju kupowania plastików itd) zatem poczułem się
upoważniony do dopierdzielenia krogulcowi pięknym za nadobne.

Serdecznie pozdrawiam
Cezary


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 33999
Autor: Pomorski Łowca 
Data:   28-01-04 13:23

Szanowny Panie Cezary !
Proszę mi wierzyć, że pewne uczucie rozdarcia ciągle mi towarzyszy. Mając świadomość, że działam dla dobra populacji , wiem że jednostkom czynię krzywdę. Często po oddaniu celnego strzału nachodzi mnie wątpliwość - kto mi dał takie prawo ? Czemu leżącemu przede mną dzikowi zabrałem smak lipcowych owsów, wrześniowych ziemiaków, październikowych żołędzi ? Czemu rogaczowi krążacemu po terenie w poszukiwaniu kozy, nieodwołalnie odbieram radość jej spotkania ? Czemu gdzieś przypadkowo spotkanej na stawie kaczce łamię ostatecznie tor lotu ?
I wszystkie argumenty za polowaniem, praktycznie załamują się gdy myślę, dlaczego "właśnie ten dzik, ten rogacz, ta kaczka". Stwierdzenie - bo miał pecha, jakoś mi nie wystarcza.
Ciągle jednak poluję. Często wracając ze świtu, nie mogę się doczekać zmierzchu by znów czekać na "tego" dzika, rogacza ...

Co do stwierdznia "poczułem się upoważniony do dopierdzielenia ..." czy nie sądzi Pan, że dalekie jest ono od chrześcijańskiej moralności ?

Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34000
Autor: xxdwrtwedss 
Data:   28-01-04 13:36

Nie jestem daleki od chrześcijańskiej moralności, natomiast jestem daleki od uzasadniania moralności chrześcijaństwem. Posłużę się cytatem:
"Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie" I.K.

Pozdrawiam
Cezary


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34002
Autor: zwierzeta 
Data:   28-01-04 14:13

Ja mam uwagi do autorki postu. Moze dobrze byloby abys zapoznala sie calosciwo z tematyka lowiecka, tą ktora tak Ci lezy na sercu podobno i bronila samodzielnie sowich racji. Ja wiem, ze nauka 'boli' ale chowanie sie za krzakiem i wolanie posilkow to poprostu zenada.
I dla Twojej rowniez wiadomosci-nie jestem zadnym ekologiem-nie dlatego, ze wstydzilabym sie tego-tylko dlatego, ze nie chce i nie czuje calej ekologi. Interesuja mnie zwierzeta, w kazdym aspekcie-czy to dzikie,czy hodowlane, czy laboratoryjne no i oczywiscie te najblizsze czlowiekowi, udomowione przez niego.
A skoro jestes uczestniczka tamtej grupy to stawaj do merytorycznej dyskusji-'milosniczko zwierzat'.
Aniela Roehr
I jak Ty sobie to wyobrazasz, ze skoro nie popieram dzialan mysliwych(strzelania do zwierzat) to rzuce sie 'z pazurami' na nich czy tez oni zastrzela mnie? Osobiscie paru z uczestnikow tej grupy lubie i szanuje, nie maja nic do rzeczy nasze roznice pogladowe na temat funkcjonowanie swiata. I nawet wiecej powiem-na nich wrazie cos moglabym bardziej liczyc niz na Ciebie- jak widze- takiego 'malego szczekajacego jagterrierka')) Nie tedy droga.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34005
Autor: MirekJakiegoNieMa 
Data:   28-01-04 14:56

A może byś panienko zwracała się do mnie w rodzajniku męskim. No chyba że tu panuje obyczaj zwracania się do myślących inaczej w formie żeńskiej?

Cezary


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34007
Autor: andrzej r. 
Data:   28-01-04 15:21

ad. xx...../Cezary
wszystko sie zgadza - to zajecie, ktorymi paraja sie dyskutanci i nizej podpisany
jest - z oceny naszej/ludzkiej moralnosci - takie a nie inne. Kropka. Jakies dokarmianie
i inne "ochrony" czy zaslugi dla sarenek i jelonkow to tylko mydlenie oczu - przewaznie
zreszta na wlasny/grupowy uzytek. Tak jak juz wspomnialem wyzej polowanie stracilo
swoja - elementarna - racje bytu.

Z drugiej jednak strony ani nikt nie zmusza "nadwrazliwych" do braniu udzialu
w tym "procederze", ani nie odbiega traktowanie zwierzakow dziko zyjacych od
traktowania tych hodowanych w celu usmiercenia.

Mozna podyskutowac nad elementem "rozrywkowym" - dzisiaj skrzetnie
przemilczanym - czy radosc z powodu zdobycia (ukatrupienia ?) jakiegos zwierzaka
jest bardziej na miejscu gdy wyraza ja Indianin/Eskisoms ??? a nie facet,
ktory odstawia ja do punktu skupu ???.

Nie ma - obecnie - rozsadnych alternatyw odnosnie regulacji populacji
zwierzyny dziko zyjacej w naszych warunkach. Nie wiem jakie zdanie mial
cytowany mieszkaniec Königsberga na temat polowania - ale sadze,
ze pragmatyczne......
pozdrawiam
a.r.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34015
Autor: Karo 
Data:   28-01-04 16:11

Ja natomiast przesyłam pozdrowienia dla Anieli i całej „ARKI” , żałując że nadal jej poglądy na temat łowiectwa tak radykalne i nie do zaakceptowania (przynajmniej przez moją osobę).


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34016
Autor: zwierzeta 
Data:   28-01-04 16:19

Wiesz nawet jesli jestes facetem to po takim 'donosiku' zaslugujsze jedynie na miano, u mnie, baba-nie chlop.
ad.andrzej r.
A alternatywy sa, tyleze nie oplacalne dla Panstwa. Mozna powolac specjalne slyzby aby dbaly i rozwiazywaly problem ale odszkodowania za wyrzadzone szkody musi poniesc Panstwo. No chyba, ze potraktuje sie szkode jako 'sile wyzsza-wypadki losowe' tak jak piorun walacy w stodole czy dom i jak masz nieubezpieczony grunt to twoja strata.

I moze dobrze byloby tez aby w takim razie mysliwi raz jednoznacznie wpowiedzieli sie jaki ma cel dokamianie zwierzat-kiedy wzielam sobie to do serca to Wasz kolega mnie obsmial, ze jest to zaspakajanie moich wlasnych instynktow opiekunczych i los tych zwierzat mnie nie interesuje tak naprawde-wlasciwie to ma racje-uzaleznienie to fatalna sprawa, w krwiopijczym dzikim swiecie. Wniosek prosty-ze mysliwych cel dokarmianie zwierzyny jest jednak inny niz troska o zwierzeta.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34032
Autor: Wieniek 
Data:   28-01-04 18:49

Gora do Mahometa widac nie przyjdzie i na odwrot...
Dlaczego mysliwi i ekolodzy nie moga dojsc do konsensusu mimo , ze podobno chodzi nam wszystkim o to samo. Dywagowanie, ze moze panstwo przejeloby obowiazki ochrony, wyplaty odszkodowan, redukcji szkodnikow, introdukcji zwierzat to bajka pierwszej wody!
Roznica miedzy gora a Mahometem jest zasadnicza; "Mahomet" tylko mowi co byloby dobre i piekne a "gora" robi to w milczeniu.
Gdyby nie bylo mysliwych to nie byloby zwierzat! Kto wykladalby setki tys ton karmy?! Kto scigalby klusownikow?! kto placilby rolnikom odszkodowania?! (czy ci pseudoekolodzy ktorzy blokuja budowy hipermmarketow tylko po to aby mozna zarobic kase za odfajkowanie sie od projektu?) Kto introduklowalby zwierzeta na arealy na ktorych juz zniknely?!

NIe przecze, ze mysliwi robia to calkiem bezinteresownie, ale nie robia tego aby zaspokoic atawiatyczna chec zabijania! To nonsens . Kazdy kto spedzil wiopsenny swit na lokach nie moze myslec o zabijaniu, swiat jest zbyt piekny aby w takich chwilach o tym myslec. My mysliwi robimy to bardzo interesownie! Nam po prostu chodzi o to zeby jeszcze COS procz ludzi chodzilo po tych lakach - a to niestety wymaga czasami brutalnych wyborow (albo zdziczle psy, z kozlakami.

Drugi watek to taki , ze nasza organizacja robi niewiele aby zmienic Nasz wizerunek. Wystarczyloby np. zeby chociaz zostalo przeszkolonych kilka osob ktore jezdzilyby na zaproszenie szkol z ciekawymi prelekcjami (przyroda i lowiectwo to nieslychanie interesujacy temat dla mlodzierzy). Szkola w ktorej pracuje od razu by zaprosila takich ludzi. Albo ogolnopolski , szeroko propagowany konkurs plastyczny w szkolach z ciekawymi nagrodami (wcale nie materialnymi). Wystarczy troche checi i na prawde nie tak duzo pieniedzy. ( ktore nota bene na zwiazek placimy ale za bardzo nie wiemy jak sa one wykorzystywane)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34034
Autor: Wieniek 
Data:   28-01-04 18:50

Gora do Mahometa widac nie przyjdzie i na odwrot...
Dlaczego mysliwi i ekolodzy nie moga dojsc do konsensusu mimo , ze podobno chodzi nam wszystkim o to samo. Dywagowanie, ze moze panstwo przejeloby obowiazki ochrony, wyplaty odszkodowan, redukcji szkodnikow, introdukcji zwierzat to bajka pierwszej wody!
Roznica miedzy gora a Mahometem jest zasadnicza; "Mahomet" tylko mowi co byloby dobre i piekne a "gora" robi to w milczeniu.
Gdyby nie bylo mysliwych to nie byloby zwierzat! Kto wykladalby setki tys ton karmy?! Kto scigalby klusownikow?! kto placilby rolnikom odszkodowania?! (czy ci pseudoekolodzy ktorzy blokuja budowy hipermmarketow tylko po to aby mozna zarobic kase za odfajkowanie sie od projektu?) Kto introduklowalby zwierzeta na arealy na ktorych juz zniknely?!

NIe przecze, ze mysliwi robia to calkiem bezinteresownie, ale nie robia tego aby zaspokoic atawiatyczna chec zabijania! To nonsens . Kazdy kto spedzil wiopsenny swit na lokach nie moze myslec o zabijaniu, swiat jest zbyt piekny aby w takich chwilach o tym myslec. My mysliwi robimy to bardzo interesownie! Nam po prostu chodzi o to zeby jeszcze COS procz ludzi chodzilo po tych lakach - a to niestety wymaga czasami brutalnych wyborow (albo zdziczle psy, z kozlakami.

Drugi watek to taki , ze nasza organizacja robi niewiele aby zmienic Nasz wizerunek. Wystarczyloby np. zeby chociaz zostalo przeszkolonych kilka osob ktore jezdzilyby na zaproszenie szkol z ciekawymi prelekcjami (przyroda i lowiectwo to nieslychanie interesujacy temat dla mlodzierzy). Szkola w ktorej pracuje od razu by zaprosila takich ludzi. Albo ogolnopolski , szeroko propagowany konkurs plastyczny w szkolach z ciekawymi nagrodami (wcale nie materialnymi). Wystarczy troche checi i na prawde nie tak duzo pieniedzy. ( ktore nota bene na zwiazek placimy ale za bardzo nie wiemy jak sa one wykorzystywane)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34035
Autor: Wieniek 
Data:   28-01-04 18:52

mialo byc oczywiscie atawistyczny :) sorrki


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34036
Autor: Wieniek 
Data:   28-01-04 18:55

przepraszam za przejezyczenia ale glowa myslala szybciej niz palce "stukaly". :0)

Darz Bor


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34038
Autor: andrzej r. 
Data:   28-01-04 19:20

ad. zwierzatko
pisalem o ROZSADNYCH alternatywach......fakt, iz takie lub podobne rozwiazania
o jakich piszesz obowiazuja np. w kantonie Genf w Szwajcarii, ograniczenia innego
rodzaju obowiazuja w Holandii... i mozna powiedziec ze z "zielonego" punktu
widzenia osiagniete zostaly sukcesy - radze jednak blizej zapoznac sie z tym
jak wspomniane ograniczenia w praktyce sie sprawdzaja.......

co do dokarmiania , to moim - najzupelniej prywatnym - zdaniem,
jego celem jest podniesienie, polepszenie wynikow strzelania do zwierzat i zwierzatek.
To chyba oczywiste - im wiecej i lepiej dokarmiam, tym mniej bedzie ubytkow, tym
wiecej zwierzyny w lowisku - tym wiecej do strzelenia, tym wiecej na rozkladzie.....
/to tak na skroty/
I jest cos w tym zdroznego, niemoralnego ???


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34063
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 21:43

Hallo,

dzięki dla Wszystkich, którzy próbowali mi w/w problem wyjaśnić.
Pozostało mi jeszcze wiele wątpliwości, które być może w czasie przyszłym się wykrystalizują.
Jedno jest pewne - nie ma jednego "hamulcowego", jest ich wielu i to po obu stronach
barykady.
Wiem że problem jest bardzo skomplikowany i nie da się go załatwić z dnia na dzień.
Myślę jednak że opłaca się przybliżać oponentom swoje racje, jak i słuchać argumentów drugiej strony.
Ciekaw jestem czy np. za rok słowo "ekolog" nadal będzie na tym forum epitetem lekceważącym, oraz czy po drugiej stronie słowo "myśliwy" będzie nadal synonimem
mordercy.

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34066
Autor: Borutowa 
Data:   28-01-04 21:50

Przede wszystkim bardzo glupio ,ze to sa wogole dwie strony . Szkoda .


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34067
Autor: krogulec 
Data:   28-01-04 21:50

Ad Cezary vel xxx .............
początkowo miałem zamiar przemilczeć fakt Twojej odpowiedzi ale zmusza mnie do tego moje własne sumienie ( a takowe posiadam ).
Nie wiem w dalszym Ciagu po co Twój post tu zaistniał , pewnie po to aby dać upust swoim kompleksom , skoro nic o sobie nie napisałeś to w dalszym ciągu nie wiem jak Ci pomóc , ..........może jakiś psycholog , ale wtedy musisz się otworzyć i wyjawić powód i podłoże swoich wątpliwości jak na spowiedzi a do tego słono zapłacić . Gdybyś wyjawił jaki jest Twój stopień zaangażowania w naturę i może też parę danych o sobie to coś by wyniknęło z tego postu co mogłoby dać Ci korzyść . Niestety czytasz tylko to co chcesz czytać i nawet nie pomyślałem że moja wizja przedstawienia Cię jako konsumenta chemii może być nazwana inwektywą . Trudno . Składam to wsystko a sądzę tylko z postu na młody wiek . Tak czy owak nie znając swego adwersarza nie powinieneś go obrażać publicznie . . Chociażby dla tego że to świadczy o Twojej kulturze , a chyba nie na tym zależało Ci w momencie zaistnienia na TYM Forum . A jeśli chodzi o pewne bardziej ścisłe okoliczności to chociażby ze wzgląd na moją siwą głowę , i fakt że się nie znamy z jednego podwórka .


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34068
Autor: PiotrL 
Data:   28-01-04 21:51

Staram sie nie brać udziału w demagogicznych dyskusjach ale muszę zaprotestować.Otóz nie słowo ekolog jest epitetem lekceważącym - ale fanatyk bez wiedzy merytorycznej - a to chyba nie jest definicja ekologa
Piotr


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34070
Autor: zwierzaki 
Data:   28-01-04 21:56

ad.andrzej r.

cyt:"co do dokarmiania , to moim - najzupelniej prywatnym - zdaniem,
jego celem jest podniesienie, polepszenie wynikow strzelania do zwierzat i zwierzatek.
To chyba oczywiste - im wiecej i lepiej dokarmiam, tym mniej bedzie ubytkow, tym
wiecej zwierzyny w lowisku - tym wiecej do strzelenia, tym wiecej na rozkladzie.....
/to tak na skroty/
I jest cos w tym zdroznego, niemoralnego ???"

z punktu widzenia mysliwego nie-to jest oczywiste-taki jest jego cel-podnosic poziom adrenaliny jak najczesciej:)

Natomiast z moje punktu widzenia jest to wysoce naganne.

Tak jak wysoce nagane i nie moralne a powiedzialbym wiecej, niezgodne z konstytucja jest to, ze pies mysliwego ma inne prawa niz moj pies. Jego pies moze biegac po lesie i ploszyc zwierzyne a moj nie i co wiecej moj moze byc zastrzelony - a jaka roznica miedzy nami? Ano taka, ze on ma legitymacje okazuje sie 'wlasciwiej organizacji'-przeciez PZL to nic innego jak stowarzysznie.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34076
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 22:06

Ad PiotrL

masz rację , ale na tym forum "ekolog" czy "zielony" to głupie buraki i taki ma oddzwięk u innych stojących z boku.
Sorry, ale ja to tak odbieram i myślę że się nie mylę.
Trzeba chyba coś nowego wymyślić, moja propozycja to "Ekofanol",
a dla myśliwych poruszających się na krawędzi prawa oraz o niskim morale etycznym
proponuje "Rejsol" ( od zarejestrowanego w PZŁ + kusola) , oraz już instytucjonalnego tu " Mięsiarza"

DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34080
Autor: paweł 
Data:   28-01-04 22:11

ad Zwierzaki

Mama male pytanie co to sa zwierzatka? Po drugie czy wg Ciebie nienormalne jest utrzymywanie przy zyciu (bo z tym mamy do czyniania w przyupadku srogiej zimy), w tak zurbanizowanym kraju w ktorym zyjemy (wiesz jak sie zmienia poziom zalesiania Polski na przestrzeniach wiekow???). Natomiast jezeli chodzi o jakosc osobnicza to wg Ciebie sie polepszyla dzieki dokarmianiu? Uwierz mi dla prawdziwego mysliwego przyjemnosc konczy sie na strzale. Co do psa: Pies mysliwego jest przez niego tylko wtedy spuszczany kiedy istnieje taka potrzeba, poza tym mysliwy (przpraszam ten gosc z legitymacja) potrafi zaregowac, dzieki czemu zwierzyna nie jest zagrozona. Niestety "spacerowicz" rzadko kiedy reaguje na zchowanie psa (to tak z obserwacji), a po za tym wybacz jakia mam pewnosc (jako mysliwy) ze Ty z tym psem nie klusujesz? Tak samo Ty nie mozesz pilotowac samolot, a facio z legitymacja (pilot) moze.

Pozdrawiam

pawel


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34081
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 22:14

Ad Borutowa,

i to mnie właśnie dziwi, że to są dwie strony.
Bo skrajnych fanatyków znajdziesz wszędzie, w każdej grupie.
Tylko dlaczego oni mają nadawać ton większości?
Gorzej jest, gdy większość jest skrajna i fanatyczna, a takie odnoszę wrażenie.

pozdrowienia

PS
Cholera, znów zostanę posądzony o prowokację!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34083
Autor: PiotrL 
Data:   28-01-04 22:17

Ogar - przesadzasz.....mam nadzieję ze sie nie mylę.A oszołom czy mięsiarz jest wstrętny wielkiej rzeszy ludzi - i to niezależnie od wyznawanej pasji.....
Pozdrawiam
Piotr


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34084
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 22:20

Aneks!

W tej dyskusji, akurat nie wypowiadały się skrajne skrzydła PZŁ, więc proszę o niebranie sobie do serca jako przytyczki osobistej mojej uwagi o "skrajnych" uczestników tej dyskusji.

Dzięki


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34085
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 22:24

Ad PiotrL,

sorry nie rozumiem!
Gdzie się mylę?
Co źle zrozumiałem?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34090
Autor: PiotrL 
Data:   28-01-04 22:46

Ogar - to ja mam nadzieje że sie nie mylę uważajac że ekolog to nie to samo co głupi burak - i że nie jestem odosobniony w tym mniemaniu
Pozdrawiam
Piotr


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34091
Autor: zwierzaki 
Data:   28-01-04 22:51

ad.pawel
taka sama masz pewnosc jak ja nie mam tej pewnosci czy ty nie jestes, jak to nazywacie 'miesiarzem'. Nikt niczego nie jest pewny. Czy jak zaloze umundurowanie mysliwskie to oznacza, ze uznasz mnie za mysliw-ke(?? nie wiem jak to sie odmienia:))
Poza tym ja sie Ciebie nie pytam co Ty sobie wyobrazasz i przypuszczasz, co moj pies moglby. Ja sie pytam jakim prawem Twoj pies biega w lesie, luzem, tropi zwierzeta dzikie a moj nie moze. Pilota do prowadzenia samolotu nie upowaznia legitymacja ZADNEGO stowarzyszenia lecz ukonczone w tym kierunku szkoly pilotazu itp. A od karania i wymierzania kary, pozbawiania mnie mojej wlasnosci sa odpowiednie ORGANA PANSTWOWE!

Widzisz-jesli Ty zobaczysz mojego psa biegajacego luzem-to zgodnie z ustawa(naruszajaca prawo) masz prawo zabic go. A jesli ja(jako przedstawiciel organizacji ochrony zwierzat) zobacze,ze znecasz sie nad swoim psem to ja owszem mam prawo bezwlocznie odebrac Ci tego psa ale musze na to UZYSKAC ZGODE przedstawiciela wladzy panstwa- czyli prezydenta miasta czy tez wojta soltysa itp. Widzisz ta roznice, widzisz co tu jest nie tak? W swietle prawa cywilnego pies jest rzecza- zabijajac mi psa zabierasz mi moja rzecz-kazdy tak moze? Jeden bezkarnie moze zabierac(zabijac) a drugi za kradziez roweru bedzie ukarany-tak? Czyli co-panstwo w panstwie zrobilismy?

Jesli chodzi o dokarmianie to sa rozne poglady na ten temat-nie tylko chodzi o zwierzeta typowo dzikie ale ten sam dylemat jest przy kotach wolnozyjacych. Ja osobiscie uwazam, ze nie powinno sie dokarmiac. Mocne, zdrowe zwierzeta jak maja przezyc przezyja-beda dawaly pokolenia mocne, zdrowe, odporne. A slabe, podtrzymywane sztucznie(dokarmiane) beda plodzily slabe genetycznie osobniki. Z polaczenia tego wyjdzie-ni pies ni wydra:)
Zwierzaki? Hm, chcialam wejsc na forum a hasla juz dawno pozapominalam,wiec stad ta nowa nazwa:)
Aniela Roehr-ARKA.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34094
Autor: TOWOJ 
Data:   28-01-04 23:05

Ad. Szarada
Dziękuję bardzo za namiar:) Po przeczytaniu wypowiedzi "ekolożki" straciłem jednak ochotę aby z tą Panią zamienić choć słowo. Odniosłem wrażenie, że obowiązuje tam reguła sekty z narzuconym przez guru zakresem słownictwa.
Ad. Cezary
Wyprowadziła mnie lekko z równowagi Twoja wypowiedź odnośnie mordowania ludzi przez myśliwych. Nie wycofuj się mówieniem o "metaforze". Chodzi Ci o to, że myśliwi wykazując "mordercze" instynkty są potencjalnym zagrożeniem. Przypomniał mi się pasujący jak ulał wywiad przeprowadzony w USA z generałem, który ośmielił sie prowadzić z młodymi ludźmi szkolenia nt obchodzenia się z bronią. Dziennikarka zarzuciła mu, że wyposaża (w umiejętności) potencjalnych morderców. Generał odpowiedział: "Pani również jest wyposażona do tego aby być prostytutką a nie jest nią Pani, nieprawdaż?"
Nie chodzi o to co trzyma się w rękach, tylko co ma się "między uszami". Wydaje mi się, że obwarowania dotyczące uzyskania pozwolenia na broń są wystarczająco ostre tj Policja, psycholog, psychiatra itd. Jak jeszcze chcesz zminimalizować Twoim zdaniem istniejące zagrożenie? Jasnowidz ze szklaną kulą??
Poza tym o ilu słyszysz w mediach przypadkach, gdzie myśliwy kogoś zastrzelił? Słychać natomiast co rusz o delikwentach strzelających do przechodniów z wiatrówek. To oni raczej mają mordercze zapędy co do własnego gatunku.
Po drugie. W pejoratywnym sensie mówisz o polowaniu, jako o atawiźmie. Ja zgadzam się, że jest to atawizm. Może będę tu jedyny:) W końcu jesteśmy bardzo młodym gatunkiem i drzemie w nas mnóstwo zachowań, które w dzisiejszych realiach straciły PIERWOTNE znaczenie. W Tobie również. Począwszy od noworodka, który ma odruch chwytny stóp po taniec, który również ma swoje początki w "pląsach" godowych (nie bez powodu jakoś kobieta tańczy z mężczyzną, a nie z inną kobietą). "Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce", pamiętasz?
Obecnie myśliwi nie polują dlatego, żeby zapewnić sobie pożywnienie. Zgoda. Tym niemniej chcą to robić, a tak się dobrze składa, że ktoś to musi robić. Znacznie lepiej jest jeżeli robi to ktoś na zasadzie "wolontariatu", niż gdyby trzeba mu było płacić. Po prostu zmianie uległ cel polowania, i tylko to.
Polski pisarz Andrzej Sapkowski powiedział, że "Mężczyzna, który nie poluje i nie łowi ryb jest mutantem". To jest potwierdzenie (o krok dalej) mojego toku myślenia.
A propos atawizmu, to ugruntował on zamiłowanie do POLOWANIA, a nie mordowania. Przeżył ten, który lubił (potrafił) to robić, więc on powielił swe geny. Nie zapewniał przeżycia (więc stał się recesywnym) gen, który pchał naszego przodka do zabicia towarzysza (łowów?:)
Denerwuje mnie porównywanie polowania wprost do mordowania! Różnice są zasadnicze, a powierzchowne podobieństwo o niczym nie przesądza. To jak porówanie krzesła do krzesła elektrycznego.
Lubię polowanie, ale nie traktuję tego jako zabawy, bo od dawna się nie bawię. Nie będę twierdził, że robię to w poczuciu misji. Poluję bo lubię las, obserwowanie zwierząt (również tych, które za chwilę zabiję), adrenalinę etc.
Słyszałem jedną alternatywę odnośnie łowiectwa, ale była tak nierealna, że jej tu nie przytoczę. Chętnie natomiast poznam Twoją, bo sądząc z poziomu Twej wypowiedzi, nad tematem się zastanawiałeś.
Pozdrawiam serdecznie
Tomek
P.S. Żona zaglądnęla mi przez ramię i stwierdziła, że czasami się jednak zabawiam, ale to nie temat na to ani inne forum:)
T.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34095
Autor: paweł 
Data:   28-01-04 23:09

Po pierwsze musimy zalozyc ze wiekszosc mysliwych przestrzega zasad etyki (moim zdaniem zalozenie sluszne). Wg mnie kurs lowiecki a potem zweryfikowanie wiedzy w postaci egzaminu jest swego rodzaju szkola dajaca dosc pokazna wiedze. Szczerze mowiac to nie bardzo rozmumiem zwiazek łowiectwa ze znecaniem sie nad zwierzetami. Co do "bezkarnego" zabijania psa, wez pod uwage ze musza byc spelnione okreslone warunki, i ze odstrzalu dokonuje osoba uprawniona (posiadajaca wiedze). Mozna to porowwnac do interwencji policji w napadnietym banku kiedy to policjant oddaje strzal do przestepcy. W praktyce odstrzeliwuje sie psy ewidetnie klusujace, samotnie, badz z panem (pana na razie nie odstrzeliwujemy :)) ), pewnie zdarzaja sie przypadki odstzrelenia psa "spacerujacego", mysle jednak ze to sa bardzo nieliczne wyjatki.


Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34096
Autor: ogar 
Data:   28-01-04 23:19

Ad Aniela,

masz sporo racji, tylko czy TY naprawdę myślisz że jak będziesz się zaperzać coś osiągniesz?.
Na wszystko można znaleźć argumentację, zależna jest ona od punktu siedzenia,
tylko nie oto tu chodzi.
Ja także, jestem przeciwnikiem strzelania do każdego psa który biega po łowisku,
jak i jestem przeciwnikem bezpańskich zddziczałych psów kusujących po lasach.
Do Twojej informacji - nie poluję , posiadam trzy psy.
Tu trzeba zmienić świadomość obu stron tzn. naszą właścicieli psów oraz braci łowieckiej.
A) naszym psom nie wolno wszystkiego
B) nie każdy pies biegający luźno po łowisku jest psem kusującym

Tego się nie da uregulować prawnie !
To się musi odbyć w naszych głowach.
Dlatego rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa!

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34097
Autor: Kowbojka-1 
Data:   28-01-04 23:22

Jest jedno wielkie nieporozumienie bo wielu milosnikow swoich ideologii nie sa doinformowani. Ci na gorze maja inne cele i piora mozgi tym na dole by jako pionki grali swoja role by napelniac kase tym na gorze. Z pewnych zrodel wiem ze PETA zarabia 10 milionow dolarow bez podatku rocznie. Wielki Wodz tej organizacji takie to slowa powiedzial (to jest nagrane) "Chcialbym by choroba wscieklych krow przyszla do nas do Ameryki, wtedy to wszystkie fabryki zwiazane z miesem zbankrutuja. Gdzie w tych slowach jest milosc do zwierzat? Im chodzi nie o zwierzeta! Jesli nie chca cierpien zwierzatek?,,,,,,,,,,,,,,to skad tyle nienawisci i takie slowa?
Co sie stanie jesli nie bedzie zwierzat? Juz sa plany by koty, psy i konie byly zlikwidowane od sluzenia czlowiekowi. Zostanie zachwiana rownowaga. Jesli Bog (czy Natura) stworzyli zwierzeta i lancuch pozywienia to chyba ma sens. Natomiast co sie stanie jesli ta rownowaga zostanie zachwiana? Swiat moze zginac. Jesli nie bedziemy zabijac zwierzat w lesie to sie rozmnoza i pozdychaja z glodu. Taka proba juz byla w USA (pisalam kiedys o tym). Na oczach milujacych zwierzatka biedne jelenie padaly glodna smiercia, oraz roznosily rozne choroby , a wystarczylo tylko dac zezwolenie kilku mysliwym be te slabsze sztuki wyselekcjonowac.
Wielu ludzi mieszka w miastach i nie ma kontaktu z przyroda, dlatego widzi tylko to co ma zaprogramowane w glowie dzieki bajkom, telewizji i innych wplywowych na jego umysl ludzi.
Najlatwiej jest grac na czyims uczuciu. A najlepiej to na milosci do zwierzatek bo to jest uczucie ktore mamy wszyscy jako ludzie.
Ekolodzy i zieloni w wiekszosci maja racje, ale nie znaja calej prawdy i to sie przechyla w niebezpieczna strone. Mam na to wiele dowodow.

Dla xx.../Cezary i dla innych niesympatykow lowiectwa - wezdzcie kilka glebokich oddechow i sprawdzicie calosc dokladnie.

Mysliwy w dzisiejszych czasach jest lacznikiem pomiedzy miastem a przyroda. To on uczy o rownowadze biologicznej, to on przypomina nam ze jednak jestesmy zalezni od przyrody.

Kazda przesada jest niezdrowa. Wodka jest lekarstwem a w nadmiarze jest trucizna.

Jesli ktos idzie do lasu w piekna niedzielna sloneczna pogode i mowi ze las zna to znaczay ze nie wie nic o przyrodzie. Musi spedzic wiele czasu w lesie i o kazdej porze dnia, oraz porze roku. A przeciez mysliwi to robia i znaja las i wiedza co w trawie piszczy. Natomiast najczesciej ci najglosniej krzyczacy las znaja tylko z telewizji i filmow.

Pozdrowka i zimnego prysznicu zycze tym z zapalonymi glowami. Pamietajcie o rownowadze biologicznej, dzieki niej zyjemy. Dlatego nie ma tylko mezczyzn na swiecie ale mamy i kobiety tez !!!!!!! :-)

Prawdziwa kobieta, prawdziwa mysliwa i ekolog oraz prawdziwa milosniczka zwierzat
Bozena Klejne


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34099
Autor: zwierzaki 
Data:   28-01-04 23:57

Do Kowbojki-1,odnosnie tego,cyt:

"Jest jedno wielkie nieporozumienie bo wielu milosnikow swoich ideologii nie sa doinformowani. Ci na gorze maja inne cele i piora mozgi tym na dole by jako pionki grali swoja role by napelniac kase tym na gorze. Z pewnych zrodel wiem ze PETA zarabia 10 milionow dolarow bez podatku rocznie. Wielki Wodz tej organizacji takie to slowa powiedzial (to jest nagrane) "Chcialbym by choroba wscieklych krow przyszla do nas do Ameryki, wtedy to wszystkie fabryki zwiazane z miesem zbankrutuja. Gdzie w tych slowach jest milosc do zwierzat?"

PETA chyba nigdy nie ukrywala ilu liczy czlonkow i sympatykow- ok 100 tys. wiec nie trudno policzyc, ze faktycznie moze miec takie wplywy- ze skladek-to chyba cos jak PZL w zlotych?:))

I przykro mi bardzo, ze Pani tych slow nie rozumie,a reczej przypuszczam,ze celowo przeinacza, ze nie widzi cierpienia tych zwierzat-nie rozumie Pani co to znaczy hodowla PRZEMYSLOWA zwierzat, az trudno uwierzyc skoro zna Pani zapewne strone internetowa PETA. Polecam rowniez nasza-nie musimy ogladac ich hodowli przemyslowych-mamy swoje, juz niezle zadomowione. www.arka.stefa.pl- dzial- gehenna swin.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34100
Autor: szarada 
Data:   29-01-04 00:09

ad.zwierzaki/Aniela

Lomatkokochana, siedze za krzakiem i trzese sie ze strachu jak malutki jagterrierek, a posilki nie nadeszly . Za to jest Aniela! "Klejnoty" w niebezpieczenstwie!
Anielu, nie bede studiowac i "zapoznawac sie calosciowo z tematyka lowiecka", bo nie widze takiej potrzeby, no chyba ze pod twoim wplywem zmienie zdanie i wstapie do PZL
Na tym forum poprosilam zeby ktos "...rozwazny, spokojny, z darem przekonywania i umiejetnoscia beznamietnego przytaczania swoich racji, ze znajomoscia prawa lowieckiego i potrafiacy w spokoju ducha znosic inwektywy rzucane pod jego i wogole lowiectwa adresem" odkrecil te demagogie, ktora siejesz na "zwierzakach".
Poprosilam dlatego, ze ja nie posiadam w/w przymiotow i dlatego nigdy nie dyskutuje na grupach dyskusyjnych, czego i Tobie zycze z calego serca.
Nie musze sobie wyobrazac, ze bedziesz "rzucac sie z pazurami" na mysliwych, bo moge to zobaczyc na wlasne oczy, chociazby w watku "jagtterier". Nigdy nie nazwalam cie ekologiem.
Nie jestem uczestnikiem tamtej, ani zadnej innej grupy i na pewno nie mozesz liczyc na moje poparcie, bo niby dlaczego? Na twoje posty na niusach trafilam przypadkiem i zaintrygowaly mnie tak, ze wrzucilam sobie ciebie do wyszukiwarki. Lektura zwala z nog. Musze jednak przyznac, ze na tym forum, gdzie demagogia nie chwyci, troche inaczej rozmawiasz, niz tam gdzie niezorientowanym mozna wcisnac kazda ciemnote. A moze to mysliwi maja na ciebie taki zbawienny wpyw? Tak trzymaj Anielu.
Skorzystam z rady Barego i zeby nie klac do monitora ide na spacer z kotem /psa nie posiadam/


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34101
Autor: TOWOJ 
Data:   29-01-04 00:17

Ad. Aniela
Przepraszam, ale się nieco pogubiłem. Dzikie zwierzęta - NIE, hodowlane - NIE...
Skąd kalorie? Chyba, że homo sapiens też NIE.
Wydaje mi się, że na tym polega problem. Nie staracię się Państwo podać rozsądnej alternatywy, bądź w sytuacji gdy takowej nie ma sposobu ograniczenia wypaczeń. Wy po prostu mówicie (a raczej krzyczycie) NIET!
Najgorsze jest to, że "niedopoinformowane" (Jan Kobuszewski) społeczeństwo wciąż jeszcze słucha krzykaczy (vide każde wybory parlamentarne). Jesteście dobrzy w socjologii.
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34104
Autor: TOWOJ 
Data:   29-01-04 00:43

Ad. Szarada.
Brawo!:) Nic dodać, nic ująć.
Ad. Aniela
Odnośnie jeszcze "gehenny swin" z podanego adresu. Zbulwersowany artykułem z GW odnośnie traktowania świń w rzeźni obejrzałem program w TVN na ten temat. Zaintrygowało mnie kilka kwestii:
1. Film z rzeźni opublikowano (rzekomo) pół roku od nagrania. Dlaczego zwlekano z tak "świetnym" nagraniem???
W trakcie programu telewizyjnego okazało się, że de facto musiało upłynąć 1,5 roku, ponieważ niektórzy pracownicy na tym filmie występujący od takiego już czasu tam nie pracują! Coraz bardziej intrygujące, nieprawdaż?
2. Rzekomo filmujący powiedzieli pracownikom, że kręcą ten film w związku z wejściem Polski do UE (pod tym sztandarem można obecnie zrobić niemal wszystko). Okazało się, że faktycznie przedstawiony powód był inny. Miało to być mianowicie użyte do jakiegoś przedstawienia i MIAŁO BYĆ KRWAWO.
3. Za właściwie wykonaną "usługę" pracownicy zostali odpowiednio "wynagrodzeni".
Rozpoczynając oglądanie tego programu spodziewałem się, że zostanie nagłośniony problem i zostanie (choć zapowiedziane) przeprowadzenie ukarania winnych.
Zobaczyłem jakąś żałosną maskaradę.
To tylko potwierdza, że w socjologii jesteście dobrzy.
Już Hitler doceniał potęgę jaka drzemie w telewizji.
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34105
Autor: Ryszard 
Data:   29-01-04 01:05

Siedzę sobie i czytam i dochodzę do wniosku, że Aniela działa jak magnes:)))) - na myśliwych tyż.

Tyle tego, że nie wiadomo od czego zacząć, wiec jeśli można to zrobie osobiste reviu:

1. przeczytajcie proszę post :
Autor: Mareczek
Data: 27-01-04 04:56
a z głowy cytuję za tamtym niby forum " myśłiwi to mordercy takie słowo jak myśliwi i polowania to tu jest zakazane"
Ktoś się pytał o różnice między nami a niektórymi zielonymi. Anieli do zielonych jakbysmy ich nie nazwali nie zaliczam. Ale do sozologów to svp i to z przyjemnością.

2. w tamtym mniejscu Aniela pisała, chyba przy okazji decydowania o obwodach, że sprawy nie badała, nie wie itp itd ( ale po swojemu głos zabrała:)) i na pewno sprawe zbada.T tu mamy też jej głos
-"I nawet wiecej powiem-na nich wrazie cos moglabym bardziej l...." - na nich , znaczy sie na nasze forum.
No to małe pytanko do Anieli, przecie wiesz dokładnie, że możesz tu wpadać i pytać jak to się robi, gdzie przepisy o co chodzi, kto, co i za ile. I wiesz, że zawsze od nas dostaniesz rzetelną informację .

3. Autor: ogar
Data: 28-01-04 23:19
tylko moge się podpisać, chylę kapelusza.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34107
Autor: zwierzaki 
Data:   29-01-04 02:19

ad Towaj
1. Film z rzeźni opublikowano (rzekomo) pół roku od nagrania. Dlaczego zwlekano z tak "świetnym" nagraniem???
W trakcie programu telewizyjnego okazało się, że de facto musiało upłynąć 1,5 roku, ponieważ niektórzy pracownicy na tym filmie występujący od takiego już czasu tam nie pracują! Coraz bardziej intrygujące, nieprawdaż?

*A z tychze ostatnich doniesien prasowych okazalo sie, ze jeden pracownik zostal zwolniony, po emisji filmu. Chyba cos jednak prowadzacy program pokrecil z datami. Z tego co ja sie dowiadywalam to byl krecony pol roku temu. Dlaczego tak dlugo czekali? Odpowiadam co u zrodla sie dowiedzialam- aby dostac ekspertyzy, ze film nie byl sprefabrykowany- o!

2. Rzekomo filmujący powiedzieli pracownikom, że kręcą ten film w związku z wejściem Polski do UE (pod tym sztandarem można obecnie zrobić niemal wszystko). Okazało się, że faktycznie przedstawiony powód był inny. Miało to być mianowicie użyte do jakiegoś przedstawienia i MIAŁO BYĆ KRWAWO.

To wersja pracownikow rzezni-a co mogli wymyslec jak juz prasa opisala?

3. Za właściwie wykonaną "usługę" pracownicy zostali odpowiednio "wynagrodzeni".
* Nie bardzo wiem, o co w tym zdaniu chodzi?

Rozpoczynając oglądanie tego programu spodziewałem się, że zostanie nagłośniony problem i zostanie (choć zapowiedziane) przeprowadzenie ukarania winnych.

*No jak to skierowa sprawe do prokuratury a ta postawila juz zarzuty. Wet nadzorujacy rzeznie stracil prace.

Zobaczyłem jakąś żałosną maskaradę.

*A czego Ty sie spodziewasz po Samoobronie?
Tych dwoje mlodych ludzi, ktorzy robili ten film czuli przeciez oddech na plecach.
Zupelnie dwa inne swiaty- robia swoje dalej.

Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34108
Autor: zwierzaki 
Data:   29-01-04 02:32

ad.Towoj
Czy Ty wiesz jak jest roznica miedzy hodowla PRZEMYSLOWA a gospodarstwem? Czy Ty naprawde nie widzisz tej roznicy w traktowaniu zwierzat rzeznych? Jak myslisz dlaczego np. w Danii takie hodowle sa zakazane i inne kraje, ludzie zyjacy w nich, przestaja kupowac zywnosci z takich hodowli? Czy chcesz byc zdrowy? Czy ja Ci napisalam, ze jak jesz mieso to jestes beee? Ja ci tylko moge napisac, ze takie traktowanie zwierzata w hodowlach PRZEMYSLOWYCH jest nieludzkie i tyle. I ani nie sluzy ludziom ani srodowisku.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34109
Autor: zwierzaki 
Data:   29-01-04 02:49

ad szarada-dobrych rad wujka, zaa krzaka, wysluchalam i pozwolisz, ze jednak swoje zdanie bede miala. A klejnoty fakt trzymaj mocno a kocie pompony to chyba chcial nie chcial ale bedziesz musial wyciac o ile tego juz nie zrobiles(wet oczywiscie).
A to forum jest faktycznie ciekawe- i faktem jest, ze nie zagladalam tu dosc dlugo- trzeba wiedze odnowic i o roznych 'przygodach' mysliwych poczytac:)
Nawet mi do glowy nie przyszlo aby liczyc na Twoje wsparcie-skad ten pomysl?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34110
Autor: Kowbojka-1 
Data:   29-01-04 06:03

To czego czepiacie sie mysliwych? Oni nie znecaja sie nad zwierzetami! Kula z broni palnej i zabicie na miejscu jest o wiele bardziej lagodne niz taki zwierzak rozszarpany i zarty na zywca przez wilki albo zdychajacy z glodu czy z choroby! Selekcja musi byc tak czy siak.
Natomiast jesli chodzi o zwierzeta chodowlane to oczywiscie jest wskazane by taki zwierzak sie nie meczyl i by jesli juz to mozliwe zabicie bylo jak najbardziej bezbolesne.
Matka Natura tak stworzyla ze zwierzeta sa naszym pozywieniem czy chcemy czy nie. A to ze ilus tam jest wegetarianami to ich sprawa ale oni to za to modruja niewinne marchewki. Wiem bo bylam wegetarianka przez 3 lata i do dzisiaj mnie sumienie dreczy ilez to kielkow pszenicy zamordowalam. Naukowcy juz odkryli ze rosliny czuja i reaguja na bol, na milosc, na niebezpieczenstwo (tylko nie szczekaja i nie machaja ogonami) .Zarowno jak zwierzeta tak rosliny to zywy organizm. Miejcie pretensje do Pana Boga ze tak stworzyl swiat. W Bibli nawet pisze ze nie to co do ust wchodzi ale to co wychodzi jest grzechem.
Jezeli cos juz kiedys zostalo stworzone a my chcemy zmienic to na dobre na pewno nie wyjdzie. Jestem za tym by nie meczyc zwierzat i jestem gotowa w tej chwili wyjsc na najwyzszy szczyt w Kanadzie i glosno krzyczec. Ale nie moge cierpliwie patrzec kiedy niejedzacy miesa sila i gwaltem namawiaja jedzacych mieso do nie jedzenia miesa, nawet psom daja zupy wegetarianskie co napewno dobrze na nie nie wplywa bo pies to zwierze miesozerne.

Mysliwi sa bardzo potrzebni, mysliwi nie mecza zwierzat, a sezon polowan jest krotki i zwierze prawie caly rok ma spokoj, natomist wilki (byla taka propozycja by zamiast mysliwych wpuscic wilki do lowiska) mecza zwierze caly rok. Pomysl ten wyszedl od milosnikow zwierzat. Oni wola widziec krwawa walke niz czysty strzal kula.

A swoja droga to telewizja ma naprawde bardzo duzy wplyw na mozgi ludzi bo siedzac przed ekranem w relaksie wszystko wchodzi do naszych glow co potem uznajemy jako prawda. Doswiadczenia juz to potwierdzily.

Jesli chodzi o PETA to wydali plakat porownujacy kurczaki do ludzi w obozach koncentracyjnych czekajacych na skazanie. Ja to widzialam i naprawde az sie plakac chce. Bo kurczak to to samo co czlowiek. W Ameryce zrobil sie ruch z tego dosc spory i plakat zostal wycofany, ale widac jakie zamiary byly.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34173
Autor: andrzej r. 
Data:   29-01-04 13:15

polowanie a zwierzatka....
w zasadzie to polskim mysliwym mozna pogratulowac krajowych przedstawicieli
opcji "antylowieckiej"..........jest sporo tematow, problemow, gdzie mysliwym
zrobic mozna ko....dy.... nawet dosc dotkliwie, nie naruszajac nawet specjalnie
dotychczasowej struktury prawnej.......dopuki jednak wspomniana "opcja"
ogranicza sie do bicia piany i szermowania demagogicznymi argumentami
/przewaznie na uzytek wewnetrzny/ wszystko jest ok......
pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34174
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   29-01-04 13:16

ad.Kowbojka-1,cyt:

"To czego czepiacie sie mysliwych? Oni nie znecaja sie nad zwierzetami! Kula z broni palnej i zabicie na miejscu jest o wiele bardziej lagodne niz taki zwierzak rozszarpany i zarty na zywca przez wilki albo zdychajacy z glodu czy z choroby!"

Wiesz-punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia- a Ty jak widac potrafisz zmieniac poglady i zdanie.

I nie wciskaj ciemnoty, ze wilk czy jakikolwiek drapienik nie zabija od reki! Jego bronia jest jego instynkt, ktory wie jak zadac cios aby ofiara zginela natychmiast. Niestety czego o oku mysliwego nie mozna zawsze powiedziec. Poczytaj watek o ostatnim wypadku postrzelenia psa.
Chore zwierzeta umierac moga powli to fakt-tak jak i biedni ludzie w slamsach-takie jest zycie-nie ma tylko czarnego i bialego.
I gdyby prawda bylo, ze mysliwi TYLKO odstrzeliwuja chore, cierpiace zwierzeta - nie mialbym nic do tego - kazdy zasluguje na godna smierc.
Ale sa zabijane zdrowe, dorodne zwierzeta-i ciezarne samice tez? prawda? Nie ma mysliwy rtg w oczach a natura figle tez plata(okresy ochronne). Suke ciezarna tez zabili, tak? Suke, ktora byla z opiekunka na spacerze. Ciekawe czy jakiekolwiek byly wydalenia z PZL za niezasadne i bezprawne zastrzelanie psow? Niektore psy okazuje sie, ze maja swoich opiekunow a zwierzeta dzikie tak naprawde, niestety nie.

A co widzisz zlego w takich plakatach-czasami trzeba szoku- i PETA slynna jest ze swoich ostrych porownan aby uzmyslowic ludziom problem, ktorego nie dostrzegaja, sa poprostu nie swiadomi.

Matka natura i owszem stworzyla nas tak, ze zwierzeta sa naszym pozywieniem ale rowniez przy okazji wyposazyla nas w rozum! Zaczelismy hodowac zwierzeta dla naszych potrzeb zywieniowych.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34179
Autor: Pomorski Łowca 
Data:   29-01-04 13:52

Szanowna Pani Anielo,
Z ogromną przykrością muszę stwierdzić, że mija się Pani z faktami. Niektóre drapieżniki nie zabijają swej ofiary od razu. Oglądałem kiedyś film na którym orki uderzały ogonem foki, które następnie leciały kilkadziesiąt metrów w powietrzu. Zanim taka foka wyzionęła ducha, wykonywała parę takich lotów. Kot też potrafi bawić się myszą, zanim ją zabije. A to tylko dwa przykłady, które zaprzeczają Pani twierdzeniu.

Prócz tego - czy byłaby Pani tak uprzejma i napisała jasno o co Pani chodzi ? Jakie ma Pani zarzuty wobec polowania i myśliwych ? Jakie rozwiązania Pani proponuje ? Do czego Pani dąży ? Niestety z kilku postów jakie Pani zamieściła trudno mi dociec jakie są Pani intencje.

Jedyne co zauważam to nienawiść wobec bliźnich (cyt."..nie wciskaj ciemnoty...") jakimi niewątpliwie, również my myśliwi, jesteśmy.

Pozdrawiam serdecznie


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34188
Autor: Kulwap 
Data:   29-01-04 15:05

Ad Pomorski Łowca
Pani Aniela znana jest tu na forum jako fanatyczny zwolennik własnej teorii ochrony przyrody. W tej pseudonaukowej ideoologi Arki-Anieli-Anny a aktualnie "zwierzaki" nie ma miejsca na polowanie, a myśliwi to bezmyślni bandyci. Polemika z taką teorią jest trudna jeśli bezkrytycznie nie przyznaje się racji tym bezsensownym twierdzeniom. Dlatego wiedząc z kim mam do czynienia (a raczej z jakim rodzajem demagogicznej pasji) nie biorę udziału w dyskusji. Wyznaję bowiem nieco odmienną teorię na ten temat, chociaż w temacie "bobry" byłiśmy jednomyślni.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34191
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   29-01-04 15:31

Drogi Panie-zwierzeta zabijaja jedne drugie nie dla przyjemnosci tylko po to aby wyzywic sie aby PRZETRWAL ich gatunek, a mysliwi?? Natura rowniez tak to zorganizowala, ze gina slabsze aby inne mogly przezyc.
Zwierzeta wybieraja jesli chodzi o zabijanie zapewne najmniej bolesna forme smierci dla ofiary- to tak odnosnie orek-nie wiem dokladnie jak zabijaja. A jesli chodzi o koty mowi Pan o kocie DOMOWYM, ktory ma pelny brzuch a jego instynk polowania mimo wszystko w nim jest. Zapewniam Pana, ze kot dziki nie bedzie bawil sie ofiara no moze jedynie samica, tylko w okresie odchowujac potomstwo, przyniesie malym zywa ofiare aby je uczyc zabijania, zdobywanie pokarmu-szkola przetrwania. Chyba my ludzie nie mamy co porownywac sie do zwierzat, prawda?
Zreszta tu juz ktos napisal- po co ta cala ideologia dorabiana, ze mysliwi robia to co robia - 'poslannicy ludzi na ziemi dla ocalenia dzikiej zwierzyny,srodowiska itp.'
A to, ze przy okazji dbaja o to srodowisko to przeciez jest to oczywiste, przeciez to jest ich swoista hodowla ale celem nie jest ich(mysliwych) przetrwanie. Od tego czy zabije czy nie, nie zalezy ich dalsza mozliwosc przezycia. generalnie.
Robia to bo lubia i chca to robic-zabijac zwierzeta-koniec.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34195
Autor: Pomorski Łowca 
Data:   29-01-04 15:58

Droga Pani Anielo !
Reasumując - uważa Pani, że mysliwi to istoty wstrętne, które dają upust swej niczym nieuzasadnionej żądzy zabijania. Albowiem nie muszą polować by jeść. I Pani celem jest uświadomienie nam myśliwym, jaki to zakłamanymi istotami jesteśmy.
W ten sposób, pośrednio, usprawiedliwia Pani kłusownictwo, które uprawiają ludzie z terenów popegeerowskich. Bezrobotni, pozbawieni opieki socjalnej państwa są w pełni usprawiedliwieni wychodząc z sidłami w pola. Wszak są głodni !

Wydaje mi się, że dialog z Panią nie jest możliwy. Tym bardziej, że przeczy Pani faktom - patrz orki. A myszami bawią się też jak najbardziej dzikie lisy. Również wilki jak wpadną w zagrodę owiec uśmiercają dużo więcej sztuk, niż są w stanie zjeść. Także mechanizm zabijania w naturze nie jest taki prosty, jak Pani sugeruje.

Życzę mimo wszystko, więcej zrozumienia i tolerancji dla innych.
Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34196
Autor: Cezary 
Data:   29-01-04 16:45

Muszę przyznać że w drugim akapicie Pan Pomorski Łowca wyraził jak najbardziej słuszne zdanie (choc oczywiście miała to być ironia). Mimo, że kłusownicy, łamią prawo i zadają śmierć zwierzętom w sposób okrutny przez różnego rodzaju barbarzyńskie wnyki - to kłusownictwo z głodu i dla przetrwania jest usprawiedlione (oczywiście trudno znaleść usprawiedliwienie dla samego sposobu łowienia zwierzyny).
I tu np. można pokusić się o wskazanie alternatywy dla łowiectwa :),
bo proponowana przez Panią Anielę regulacja państwowa oczywiście
by się nie sprawdziła tak jak komunizm, jeśli ktoś czerpie zysk z czegoś
to odpowoednio o to dba - albo przynajmniej o odpowiednie wykonywanie pracy z tym związanej.

Pani Aniela próbuje za wszelką cenę wykazać że zwierzęta
zadają śmierć bezboleśnie i z pozbawieniem okrucieństwa -
co jest oczywistą nieprawdą - wystarczy przyjrzeć się jak kona zwierzę w uścisku
węża boa - na prawdę chce się płakać na ten widok - zwierzęta zabijają
dostępnymi metodami i kierując się nieuniknionością śmierci swojej ofiary. Nie mniej jednak czynią to, bo muszą. Czy osoba którą stać na wydanie 1000 zł miesięcznie na amunicję jest zmuszona polować na zwierzęta dla przetrwania?

pozdrawiam
Cezary


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34205
Autor: szarada 
Data:   29-01-04 18:01

ad.kulwap
He, he... chciales do spolki z Aniela kastrowac bobry? To moze tez zubrom i losiom zafundowac te przyjemnosc zamiast do nich strzelac? A pozniej jelenie, dziki, zajace...
Daj Anieli palec... ;-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34229
Autor: Kowbojka-1 
Data:   29-01-04 22:03

Ad. zwierzaki-Aniela
Prosze mi wytlumaczyc takie oto zjawisko z prawdziwego zdarzenia (widzial to moj kolega mysliwy) - dwa wilki atakuja kojota. Rozrywaja go na 100 strzepow, bawia sie resztkami i ani jeden kawalek nie zostal zjedzony. Gdzie tutaj jest przetrwanie? Kojot jest duzo mniejszy od wilka i w droge jemu nie wchodzi.
Drugi autentyczny przypadek jak dwa wilki bija sie miedzy soba i jesli jeden przegra i sie przewroci to go reszta zezre.
Trzeci - na oczach mysliwych - wilk napadl malego losia i zarl na zywca.
Wilki poluja w stadzie i najczesciej zagonia zwierza na smierc i nawet nie czekaja az wyzionie ducha od razu jedza.
Tak samo bylo z niedzwiedziem grizzli. Zaatakowal samice niedwiedza z dwoma mlodymi niedzwiedziami. Jednego zabil od razu, samice poturbowal ze lezala w cierpieniu czekajac na smierc a drugiego malego jadl na zywca. To nie sa bajki to sa fakty, widzieli ludzie ktorzy mieszkaja albo pracuja w lesie albo czesto tam chodza w celu polowania czy robienia zdjec zwierzynie dzikiej.
Ludzie zyjacy w miescie tego nie widza bo ogladaja w telewizji wilki trzymane w chodowli na pol dziko. Wychodza piekne zdjecia wilkow wyjacych do ksiezyca, wachajacych stokrotki, opiekujacych sie malymi wilczkami. Ale druga strona medalu nie jest ujawniona.
Wilk jest symbolem wolnosci dla ludzi a jego wycie to nie medytacja nad zyciem .
Dlatego Pani Anieli radze isc do lasu, pomieszkac tam ze 2 tygodnie i zrozumie co znaczy prawdziwa przyroda. Pani widzi tylko jedna strone medalu i tego sie trzyma, dlatego to nieporozumienie.

Jesli chodzi o drastyczne srodki ktore uzywa PETA to wielu ludziom przypomina to raczej sposoby terrorystyczne. A jesli ktos bardziej kocha zwierzeta niz ludzi to nic dobrego dla ludzkosci nie wyniknie. Ogladala Pani film "Planeta Malp" ?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34232
Autor: ANDY 
Data:   29-01-04 22:20

Kowbojka-1,
bardzo to dramatyczne co piszesz o zwierzętach ale tylko dla ludzi . Przyrody nie stworzył człowiek a jedynie uzurpuje sobie prawo do bycia decydentem. Nic bardziej mylnego. Nie można do zwierząt i praw nimi rzadzących przykładać ludzkiej miarki. Mam na myśli dziką przyrodę i brak ingerencji człowieka. W tym swiecie dla litości , słabości nie ma miejsca, nie istnieją takie pojęcia. Jest walka o byt i przetrwanie i na pewno zwycięża ten najsilniejszy i o większym pysku. Ale i w tym świecie bywa tak ,że jeśli zwierzę poddaje się silniejszemu to zwycięzca to szanuje.
Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34234
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 22:25

Ad Kowbojka,

sorry co TY za bzdury wypisujesz, tego się nie da czytać.
Toż to bardziej dramatyczne niż bracia Grimm.
Tylko oni pisali bajki i nie opowiadali ludzią że to prawda.
W którym maglu Ci te historie opowiedziano?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34235
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 22:29

Ad Łowca Pomorski

wilk wpuszczony do stada owiec zabija 1 ( słownie JEDEN) ,
wilk to nie kuna.
Przestańcie opowiadać bzdury , bo Was rumuńskie dzieci owczarzy wyśmieją


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34236
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 22:39

Ad Kowbojka,

zabicie kojota przez wilki jest normalnym odruchem zwierzęcym chronienia swojego terenu, proste pozbycie się konkurenta od "ograniczonej kuchni".
Proszę tylko nie zacząć zabijać kusoli!
No bo jak wilk, czy lew może, no to najwyższy w hierarchii HOMO SAPIENS tyż może.

Sorry Ludzie , ale trudno mi się uspokoić po przeczytaniu tylu bzdur z biblią jako "wymiernikiem naukowym" czynienia wszystkiego na świecie.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34237
Autor: krogulec 
Data:   29-01-04 22:42

Ad Andy
cytat z twego postu........................................................................................................................
Ale i w tym świecie bywa tak ,że jeśli zwierzę poddaje się silniejszemu to zwycięzca to szanuje.
zgoda ale jedynie w obrębie własnego gatunku.
ad ogar
czy masz doświadczenie z wilkami i owcami ? pytam tak z ciekawości bo zarżnięte krowy koło Pisza przez wilki chyba temu przeczą np 2 cielaki na raz i wcale nie były specjalnie jedzone , tylko powygryzane tu i ówdzie myślisz że to były 2 wilki i każdy po jednym ?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34238
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 22:45

Ad Andy

świete słowa!
Podpisuje się obu rękami!.
Cowgirl naoglądała się za dużo filmów Disney`a plus sensacyjnych reportaży w tv w godzinach od 17 do 20, to daje potem taką surrealistyczną argumentacje.

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34239
Autor: Kowbojka-1 
Data:   29-01-04 22:45

Ogar to nie sa bzdury to sa fakty. Nikt tego nie wymysli tylo byl swiadkiem.
Sprawa druga, wilk nie zabije jedna owce a od razu ile tylko sie da - tez to jest udokumentowane.
Wiem ze wielu woli zyc fantazja niz znac prawde bo prawda jest czasami za bardzo okrutna i wielu woli sie oklamywac rozowymi klamstwami.
Dlatego uwazam ze powinna byc jakas rownowaga w tym wszystkim. Jedni bronia do upadlego "biednych" zwierzatek inni ludzi.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34240
Autor: ANDY 
Data:   29-01-04 22:52

krogulec,
oczywiste ,ze chodzi o jeden gatunek i to nie zawsze.
DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34241
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 22:53

Ad Kulwap, Ad Kowbojka,

widziałeś te wilki, czy tylko te krowy?
Nie! Widziałeś tylko effekt.
Jest europejski projekt ochrony wilka, w ramach tego programu udało się sfilmować
wiele "morderstw" wilka na stadach baranów, nigdy - ABSOLUTNIE NIGDY nie była zabita więcej niż jedna sztuka! Pomimo że wilków było więcej.
Kowbojka gdzie masz te bzdury udokumentowane? To dość tania metoda demagogii "Ja to mam udokumetowane!" Pytam GDZIE?
Mity padają, przestańcie straszyć wilkiem z czerownego kapturka!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34242
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 22:59

Ad Kowbojka,

masz rację równowaga być powinna, tylko trudno zachować równowagę psychiczną czytając Twoją argumentacje.
Sorry, przeczytaj to co tu wypisałaś i odpowiedz sobie szczerze ile w tym naukowych i potwierdzonych badań, a ile "jedna pani drugiej pani.."


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34243
Autor: ANDY 
Data:   29-01-04 23:01

Bajdewejem o tym zabijaniu przez wilki hurtem. W naturze wilki polują na wybraną ofiarę i zabija ją przewodnik stada najczęściej. W sytuacji owczego koszaru gdy tych celów jest wiele i rozbiegają się w panice, wilkowi /wilkom/ trudno się skoncentrować na celu i może dojść do działania na oślep. Ale to człowiek wymyślił zagrodę i poddał na talerzu dużo mięsa i tym samym to nie jest 'wina' wilka ,że robi coś inaczej niż w naturze.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34244
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 23:02

ERRATTA,

Miało być Krogulec , a nie Kulwap
SORRY KULWAP!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34245
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 23:09

Ad Andy,

nawet w zagrodzie ginie tylko JEDNA OWCA.
Wilki widzą że nie mają czasu na zabicie i w miarę bezpieczne wyprowadzenie łupu więcej ofiar, nie posiadają także zamrażarek.
I to jest udokumentowane, ja te filmy widziałem, a z ze zmarłym Ziemen`em miałem okazję rozmawiać osobiście. A był to jeden z największych autorytetów w sprawach wilka na świecie, więc ludzie nie wciskajcie mi tu ciemnoty.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34246
Autor: krogulec 
Data:   29-01-04 23:11

Ad ogar zadałem pytanie ?
czy jesteś spostrzegawczy nie każdy na K to Kulwap
Proponuję równiez ostatnią Brać Łowiecką str 22 Wilki w Lubelskim

op cit ............... W swoim gospodarstwie, położonym w bezpośrednim sąsiedztwie lasu , tuż na granicy Krzczonowskiego parku Krajobrazowego , hodował dziesięc owiec i trzy kozy . Na początku listopada z jego gospodarstwa zginęła w nocy koza , a następnej nocy na pastwisku zagryzionych zostało dziewięć owiec.

w załączniku zdjęcia - autor Marian Flis ,
co prawda nie jest tam jednoznacznie napisane na 100 % że to wilki więc możesz się wykręcić od odpowiedzi ale pytanie takie czy wobec 9 ofiar należy mówic o 9 wilkach skoro wg Ciebie i rumuńskich pasterzy zabijają tylko jedną ofiarę
proszę odpowiedz bo mnie to interesuje


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34248
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 23:15

Ad Kowbojka i inni "specjaliści" od wilka,

każdemu kto chcę udostępnię kontakt do europejskiego programu ochrony wilka,
za jedyne 2.100Euro można wźiąść w nim udział na terenie Rumunii.
4 tygodnie.
To może być pasjonujący urlop!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34249
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 23:20

Ad Krogulec,

przypuszczalnie chłop sam zagryz te owce żeby otrzymać odszkodowanie, bo stwierdził że to mu się bardziej opłaca. Sorry, ale to napewno nie były wilki.
Pomyłkę już sprostowałem powyżej.
Polecam urlop w ramach europejskiego programu ochrony wilka, wtedy możemy porozmawiać, narazie są to fantazmagorie.
Ze strony polskiej udział bierze jedna pani z okolic Ustronia, jak zanajdę na nią namiary, podam je tu na forum.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34250
Autor: Kowal 
Data:   29-01-04 23:26

ad. ogar
kto ci takich bzdur naopowiadał wilk jak wpadnie do zagrody lub owczarni to dostaje chyba szału i zagryza mnóstwo owiec zupełnie niepotrzebnie,a nie jedną może takie obrazki widziałeś w bajce o czerwonym kapturku,to samo robi tchórz ja wpadnie do kurnika o tym wszyscy wiedzą tyklo ty do swojego stanowiska naginasz fakty.A jeżeli chodzi o opiekę nad zierzętami to powidz co wy zrobiliście dla tych zwierząt poza gardłowanie ,jedynie zadymy i nic więcej


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34251
Autor: ANDY 
Data:   29-01-04 23:30

ogar,
nikomu nie wciskam ciemnoty , napisałem ,ze może(!) dojść do działania na oślep.
Wiele razy były pokazywane pokiereszowane owce w Bieszczadach . Nie wiem też na pewno czy to wszystko wilcze sprawki - bo z tym różnie bywa. Ale trochę obiektywizmu nie zaszkodzi .


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34252
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 23:34

Ad Kowal,

tak myślano jeszcze 10 lat temu, teraz udowodniono że wilk zabija jedną sztukę i żadnego szału nie dostaje, on sobie na szał pozwolić nie może. Tak jak nie którzy Twoji koledzy - vide Hubert1, który w szale zabija na jedno posiedzenie 21 bażantów,
a ty najniższe ludzkie instynkty przypisujesz wilkowi, a on na to sobie nie zasługuje.

I ja zadym nie robię, jestem tylko za zachowaniem równowagi o której pisze kowbojka i za rzetelnym ustosunkowaniu się do faktów, przeczytaj cały wątek, a potem zabierz głos.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34253
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 23:37

Ad Andy,

te "wciskanie ciemnoty" nie było, akurat do Ciebie skierowane, sorry jeśli tak to zrozumiałeś


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34254
Autor: krogulec 
Data:   29-01-04 23:42

Wiesz co Ogar z tym chłopem i owcami to jednak chyba nie tak znając procedury wypłacania odszkodowań i prędkośc ich wypłacania to nie sądzę żeby najchytrzejszy chłop na to poszedł , poza tym jakoś nie wierzę w takie symulowanie ran szarpanych , czyli co 9 wilków by było czy jeden a może mniej niż dziewięć a więcej niż jeden . Naprawdę nalegam na odpowiedź w tej kwestii no bo jeżeli by to były wilki to jednak 9 Tak czy nie ?
Niestety jestem upierdliwy ale muszę to wiedzieć


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34256
Autor: Wieniek 
Data:   29-01-04 23:50

ALe o co chodzi??///
Zaczynamy sie spierac o banialuki a sens tej dyskusji zaczyna rozmywac sie w demagogicznym bajdurzeniu.

Czy myslistwo jest niezbedne?.... Wydaje sie oczywiste ,z e rownowaga w przyrodzie juz dawno zostala zachwiana a pozostawienie jej bez opieki np mysliywych , skazaloby ja na zaglade. Juz w XVII w wieku wyginely tury a nie bylo wtedy autostrad itp. Rozwoj cywilizacyjny czlowieka dawnotemu zapewnil stan dysproporcji w przyrodzie. Mozna jedynie starac sie przywracac ta utracona rownowage. Co by sie stalo gdyby zaprzestac eliminacji np. lisow?.. Przeciez szkodnik ten juz dawno stracil naturalnych wrogow a lupem jego pada wszelaka zwierzyna drobna. Albo przyklad stawow gdzie zlikwidowalo sie drapiezniki.... ryby w takich stawach zaczynaja karlec i degenerowac sie genetycznie.

Demagogiczne twierdzenie ze przyroda sama dalaby sobie rade nie ma - oprocz -zdroworozsadkowych to i naukowych podstaw. Prosze bardzo wszystkich przeciwnikow lowiectwa o onbiektywne przeanalizowanie sytuacji w ktorej lowiectwo byloby zlikwidowane............ Tak rzeczywiscie problem przestalby istniec, bo w stanie naturalnym zylyby : szczury, lisy i komary. nwiecej.

Mowa ze ludzie dawno zalatwili problem zdobywania miesa zakladajac farmy itp. i ze pozwala to niektorym miec czyste sumienia bo nie musza zabijac jest co najmniej dwuznaczna. Przeciez to dla zaspokojenia wymagan takich ludzi jest tworzona rzywnosc np modyfikowana genetycznie, to przez takimi produktami genomy zwierzat dzikozyjacych sa bezpowrotnie zatracane.

Mowa ze cos jest zle bez podawania sensownych propozycji to czysty lepperyzm.
Same fakty stoja za utrzymaniem lowiectwa jako gwaranta przetrwania gatonkow (nie chodzi mi tu o czlowieka). Przyklad: w usa zanim nie wprowadzono koncesyjnego systemu lowieckiego do konca XIX w wymarlo ponad 40 gatunkow (przyklad golebia wedrownego), odkad taki system wprowadzono , nie wyginal zaden gatynek ( z posrod tych na ktore lowietwo ma wplyw).

Swiat jak sami powiedzieliscie jest okrutny! NIe mozna odwracac od tego wzroku iposiadac jedynie jego obraz wykreowny na podstawie filmow BBC (swietnych z reszta). Nie mozna mowic farmazonow typu - mysliwy morederca- nie wykazujac sie kszta obiektywizmu.

Darz Bór


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34257
Autor: Wieniek 
Data:   29-01-04 23:51

ALe o co chodzi??///
Zaczynamy sie spierac o banialuki a sens tej dyskusji zaczyna rozmywac sie w demagogicznym bajdurzeniu.

Czy myslistwo jest niezbedne?.... Wydaje sie oczywiste ,z e rownowaga w przyrodzie juz dawno zostala zachwiana a pozostawienie jej bez opieki np mysliywych , skazaloby ja na zaglade. Juz w XVII w wieku wyginely tury a nie bylo wtedy autostrad itp. Rozwoj cywilizacyjny czlowieka dawnotemu zapewnil stan dysproporcji w przyrodzie. Mozna jedynie starac sie przywracac ta utracona rownowage. Co by sie stalo gdyby zaprzestac eliminacji np. lisow?.. Przeciez szkodnik ten juz dawno stracil naturalnych wrogow a lupem jego pada wszelaka zwierzyna drobna. Albo przyklad stawow gdzie zlikwidowalo sie drapiezniki.... ryby w takich stawach zaczynaja karlec i degenerowac sie genetycznie.

Demagogiczne twierdzenie ze przyroda sama dalaby sobie rade nie ma - oprocz -zdroworozsadkowych to i naukowych podstaw. Prosze bardzo wszystkich przeciwnikow lowiectwa o onbiektywne przeanalizowanie sytuacji w ktorej lowiectwo byloby zlikwidowane............ Tak rzeczywiscie problem przestalby istniec, bo w stanie naturalnym zylyby : szczury, lisy i komary. nwiecej.

Mowa ze ludzie dawno zalatwili problem zdobywania miesa zakladajac farmy itp. i ze pozwala to niektorym miec czyste sumienia bo nie musza zabijac jest co najmniej dwuznaczna. Przeciez to dla zaspokojenia wymagan takich ludzi jest tworzona rzywnosc np modyfikowana genetycznie, to przez takimi produktami genomy zwierzat dzikozyjacych sa bezpowrotnie zatracane.

Mowa ze cos jest zle bez podawania sensownych propozycji to czysty lepperyzm.
Same fakty stoja za utrzymaniem lowiectwa jako gwaranta przetrwania gatonkow (nie chodzi mi tu o czlowieka). Przyklad: w usa zanim nie wprowadzono koncesyjnego systemu lowieckiego do konca XIX w wymarlo ponad 40 gatunkow (przyklad golebia wedrownego), odkad taki system wprowadzono , nie wyginal zaden gatynek ( z posrod tych na ktore lowietwo ma wplyw).

Swiat jak sami powiedzieliscie jest okrutny! NIe mozna odwracac od tego wzroku iposiadac jedynie jego obraz wykreowny na podstawie filmow BBC (swietnych z reszta). Nie mozna mowic farmazonow typu - mysliwy morederca- nie wykazujac sie kszta obiektywizmu.

Darz Bór


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34258
Autor: ogar 
Data:   29-01-04 23:58

Ad Krogulec,

z uporem maniaka powtarzam - gdyby tam było dziewięć wilków, to zginełaby tylko JEDNA owca. Nie wierzę w to że chłopa odwiedziło jednego wieczoru i nocy dziewięć stad wilka np. po cztery sztuki, bo musiałyby chyba przylecieć helikopterem z innych regionów Polski.
Nie widziałem tych zdjęć, jestem pomimo to 100% przekonany że nie zrobiły tego wilki,
sorry ale Twoja wiedza o wilkach jest na dwójkę - proszę nie gniewaj się, nie jest to obraźliwe, poprostu przez lata zostało Ci wpojone że wilk jest zły.
Ja widzałem jak w Rumunii ( kraj o największej populacji wilka w Europie ) wilczyca
przechodziła 30 metrów od przystanku autobusowego na którym stało ok. 15 osób,
o godzinie 5:30 i nikogo to nie wzruszało, żadnej paniki, ona wracała z polowania do swoich małych. Polowanie było marne, parę szczurów i parę myszy.
Zadnej krowy, kozy czy owcy, ba kury nie udało jej się upolować.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34259
Autor: TOWOJ 
Data:   30-01-04 00:00

Ad Wieniek
Zgadzam się w całości. Rozmawiamy o banialukach, podczas gdy wciąż nie usłyszeliśmy o jakiejkolwiek alternatywie (sensownej i najlepiej samofinansującej się tak jak łowiectwo, bo w obecnej sytuacji państwa jest to problem ważny).
Nie zgadzam się jedynie z zapisem słowa "kszta":)
DB
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34260
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 00:07

Ad Wieniek,

zgadzam się.
Proszę tylko o jedno, nie demonizujmy wilka, bo on nie jest przyczyną wszelkiego zła w naturze, przestańmy brać mitologie braci Grimm jako udokumentowaną prawdę.
Mogę zrozumieć że tego typu bzdury opowiadają ludzie nie mający z lasem nic wspólnego, trudno natomiast czytać to z wypowiedzi ludzi mieniących się znawcami natury.
Sorry, ale w tym wypadku gul mi skacze, a że przeciwnikiem łowiectwa nie jestem można wywnioskować z moich postów.

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34261
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 00:11

Ad przeciwnicy wilka!

jeszcze ostatnia uwaga,
przypominacie mi w tym momencie te wilki z postu kowbojki które zabiły kojota, tylko że teraz WY jesteście wilkami.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34262
Autor: ANDY 
Data:   30-01-04 00:13

Z tymi myszami to nic nowego. Farley Mowat , wybitny znawca wilków , udowodnił na sobie ,że myszy mogą być podstawowym i wystarczającym do utrzymania w dobrej kondycji pokarmem. W Barrenlandzie na Dalekiej Północy Canady.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34263
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 01:03

ad.Kowbojka,cyt:

"Prosze mi wytlumaczyc takie oto zjawisko z prawdziwego zdarzenia (widzial to moj kolega mysliwy) - dwa wilki atakuja kojota. Rozrywaja go na 100 strzepow, bawia sie resztkami i ani jeden kawalek nie zostal zjedzony. Gdzie tutaj jest przetrwanie?"

No jak to gdzie:) Pani kolega mysliwy tez chce przetrwac ze swoim strzelaniem a jego naturalnym konkurentem do zabijania jest minn.wilk:) Wie Pani jak to jest-czego sie nie mowi o konkurencji aby ja zniszczyc a jeszcze jak ona(czyli wilk) nie moze zaprzeczyc:)

A odnosnie tych 9 owiec-a moze jaks choroba je 'sciela' i chlop dobrze kombinowal-albo utylizacja albo moze zwalic na wilki a moze uda sie z odszkodowaniem?
Wystarczylo potem spuscic z lancucha zglodniale swoje psy a te trupy owiec pokiereszowaly, ponadjadaly i tyle.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34264
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 01:07

Andy, wybitny znawca wilkow cos nie mowi wszystkiego bo ja znam wilki z prawdziwego zycia. Osowjone i pol dziekie wilki z hodowli to calkiem inna sprawa i te wszystkie dowody, filmy jaki to wilk jest mily i grzeczny (pewnie jeszcze przeprasza te jedna owieczke) pochodza z tych zrodel.
O wilkach z Ustronia wiem i widzialam oraz wiele innych wilczych farm.
Jedz na Yukon albo polnocna czesc Kolumbii Brytyjskiej to sie przekonasz ile wilk zje myszek by przetrwac tyle ze te myszki sa duzo wieksze ..........

Jesli chodzi o to by przyroda i zwierzeta zaczely dawac sobie rade i by czlowiek nie robil az tyle szkod to musi jedynie ludzkosc zniknac z powierzchni ziemi. Wtedy to dopiero sarny, jelenie, wilki i pumy beda rzadzily swiatem.

Filmy z patrzeniem przez rozowe okulary doprowadzily do tego ze spoleczenstwo jest niedoinformowane i przez to dzisiaj w Kanadzie i USA ginie duzo turystow ktorzy wierza ze misie w lesie sa przyjacielsko nastawione do ludzi. W telewizji zostawalo to udowodnione ze 100 razy ukazujac sliczne zdjecia tych zwierzatek zywiacych sie czarnymi jagodkami. Ale ile tych niewinnych ludzi ginie czy jest pokaleczonych o tym sie nie mowi na ekranach ani w wiekszych gazetach. To wszystko gdzies tam pisze sie w lokalnych gazetach i szybko sie zapomina.

Jesli chodzi o moje dowody to mam wiele napisane (nie fikcja i nie bajki) sa to aktualne zdarzenia z nazwiskami i imionami danych osob. Rowniez w moich dokumentach jest zdjecie nadjedzonego czlowieka przez niedzwiedzia, poranieni ludzie przez pumy. Naprawde az mi sie w zoladku przewraca patrzac na te zdjecia ale coz ludzie dalej mysla ze dzikie zwierze to takie ladne i lagodne. NIech mysla, ich sprawa.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34266
Autor: TOWOJ 
Data:   30-01-04 01:12

Ad Aniela.
Co do tych wilków to teorię zawsze można dorobić:)
Ponowiło się pytanie o Państwa koncepcję nt prowadzenia gospodarki łowieckiej. Jakąś realną.
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34268
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 01:26

Ad Kowbojka,

skończ z demagogią, w Ustroniu nie ma wilków, pani mieszka w oklicach Ustronia,
W ostatnich ponad stu latach nie ma ani jednego udowdnionego przypadku napadu
wilka na człowieka - na całym świecie!
Ja Tobie radzę skończ, nie kompromituj się.
Bo brniesz coraz bardziej, a jak chcesz udowaodnić że masz rację to zacznij sypać faktami - gdzie, kto, co zostało udowodnione - może być też po angielsku lub francusku z lokalnej prasy kanadyjskiej. Tylko oszczędź nam czytania tych bredni, które wypisujesz.
Ja też znam dużo nazwisk i faktów i co. Dotychczas nie podałaś żadnego sprawdzalnego - ja proponuję Tobie - wrzuć na Googla hasło - Erik Ziemen, ja miałem
to szczęscie że mogłem z tym człowiekiem parę razy osobiście porozmawiać, i to jest dla mnie autorytet, ale nei TY z twoimi wyimaginowanymi faktami.
No, ale w Ameryce Płn. to normalka, tam jest wszystko możliwe.
Sorry to jest poprostu żałosne!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34269
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 01:33

ad Pomorski Lowca, cyt:
" W ten sposób, pośrednio, usprawiedliwia Pani kłusownictwo, które uprawiają ludzie z terenów popegeerowskich. Bezrobotni, pozbawieni opieki socjalnej państwa są w pełni usprawiedliwieni wychodząc z sidłami w pola. Wszak są głodni !"

Drogi Panie, prosze nie posuwac sie az tak daleko i nie wkladac w moje usta czegos co nie powiedzialam.
Nie usprawiedliwieniam klusownikow tak jak i nieusprawiedliwie kogos,ze kradnie bo jest bezrobotny. Jest pomoc socjalna,sa organizacje sluzace takim ludziom, jest kosciol i jak sie chce to zawsze jakas pomoc sie znajdzie.
I tu zdziwi Pana ale uwazam te dzialania mysliwych za pozyteczne-niszczenie klusownictwa.
A tak teraz sobie pomyslalam- skoro twierdzicie, ze tylko te osobniki slabe strzelacie itp to zamiast do punktu skupu dlaczego nie podzielicie sie z tymi biednymi ludzmi? Moze przestana klusowac jak beda mieli pelne brzuchy?:)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34272
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 01:40

Chocbym podala sprawdzalny fakt to i tak bys nie uwierzyl - Ogar. Bo kazdy ma swoja prawde i ta jego prawda jest tylko prawda tyle ze ta prawda to jest tylko jedna mala czesc.
Jesli chodzi o Ustronie to sie pomylilam bo to byla ta miejscowosc w Bieszczadach gdzie sa chodowlane wilki i ja widzialam. Ale mnie kolego nie chodzi o wilki chodowlane tylko o te dzikie.

Urywam dyskusje z mojej strony bo to do niczego nie doprowadzi. Przypominam legende o 4 slepych ktorzy opisywali slonia. Znacie? Jesli nie to powiem w skrocie: Jeden dotknal traby slonia i powiedzial ze slon to cos dlugie jak waz, drugi dotknal nogi i powiedzial ze slon to taki slup, trzeci dotknal ucha i powiedzial ze slon to cos jak plachta, czwarty zlapal za ogon i krzyknal : juz wiem , slon to cienki patyk. Jedynie my z otwrtymi oczami powiemy ze slon to traba, nogi, ogon i tulow i to jest caly slon. :-)
Pozdrowka tym wszysktim co chca sie jeszcze zrec miedzy soba, kto ma racje a kto nie ma. Ja wole osobiscie isc do puszczy i mieszkac z tymi dzikimi zwierzetami bo tam przynajmniej jest jasne albo on mnie zje albo ja jego :-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34273
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 01:41

Ad Towoj,

co do wilków, to niestety ale to Wy dorabiacie teorię do własnych potrzeb.
Szkody wyrządzone przez całą populację wilka w Polsce są śladowe -na podstawie wyników badań PAN w Białowieży.
Nie porównywalnie większe straty zarówno zwierzyny dzikiej jak i domowej spowodowane są wzrostem motoryzacji w Polsce.
Daj sobie na wstrzymanie, zanim wystukasz w klawiaturze hasło " dorabianie teorii",


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34274
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 01:46

Ad Kowbojka,

trzymam Cię za słowo!
Dlatego pozostawię twoją ostatnią wypowiedź bez komentarza.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34275
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 01:56

ad. Kowbojka.
Widze, ze jestes bardzo naiwna dasz sobie wszystko wmowic-uwazaj bo wilk wejdzie Ci do domu przez okno, jak wlozysz czerwona czapeczke. I uwazaj, nietoperz tez moze wpasc przez okno i krew wypije:))) Ile Ty masz lat?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34276
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 02:04


Jeszcze jedno, prosze cie Ogar wytlumacz to co znalazlam:


Wilki znów atakują (29 Grudzień 2003 )
Wilki znowu dały o sobie znać. Tym razem były wyjątkowo zuchwałe. W obecności ludzi rozszarpały łanię. Zdarzenie rozegrało się w Żubraczem w powiecie leskim.

Od początku miesiąca wilki zagryzły w Bieszczadach kilkadziesiąt zwierząt. Drapieżniki te grasuja również w Beskidzie Niskim. Mimo ich dużej aktywności wciąż nie ma zezwolenia na ich odstrzał. Na pokrycie strat spowodowanych przez wilki z kasy wojewódzkiej poszło w tym roku prawie dwa razy więcej pieniędzy niż w ubiegłym.

Źródło:ebieszczady.pl

http://www.ebieszczady.pl/index.php/news/p/artykul/56/


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34280
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 02:13

Ad. Aniela
Mam 50 lat, jestem mezatka i szczesliwa matka doroslych juz dzieci. Poluje i rowniez ochraniam przyrode - przekazuje pieniadze na te cele i pomagam by jednak lasy i zwierzaki nie zniknely z naszego zycia oraz by istnial jakis balans na tym swiecie. Rowniez poluje i naleze do cowboy action (

Pisze ksiazki dla mlodziezy.
Moja strona : www.therainbowbutterfly.com
Na Amazon.com jesli wystukasz moje imie: Bozena Klejne to tam sa dwie ksiazki.

Pozdrawiam, ja nie kryje sie za pseudonimami bo to co mowie to jest prawda.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34281
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 02:19

Zapomnialam dopisac: mam 8 kotow wszystkie przybledy ktore z latami trafily do mnie, maja nawet swoj wlasny pokoj i wlasne meble, robia co chca, drapia futryny i ciesza sie ze sa kotami a nie maskotkami ludzkimi. Jedza mieso.Sa szczsliwe, ja tez :-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34282
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 02:23

Ad Kowbojka,

nie dotrzymałaś słowa! OK,
Spróbujmy zastanowić się razem nad podanym przez Ciebie tekstem
"Wilki rozszarpały łanię" - jedną łanię! Nie 5 czy 10:. JEDNą!
"Coraz bardziej zuchwałe" - jak by Ci się podobał tekst " Zdeterminowane, zgłodiałe wilki rozszarpały łanię pomimo że w pobliżu byli ludzie" - Sytuacja ta sama, tylko spojrzenie na sprawę zupełnie inne.
Zamordowały tę łanie dla przyjemności? Nie zabiły, po to by przeżyć!
Nie wiem czy Ci wiadomo, że wilki nie posiadają środków finansowaych, a na prawie każdych drzwiach do sklepu żywnościowego jest zakaz wstępu czworonogów.

Dalej. "Na pokrycie strat wydano prawie dwa razy więcej niż w ubiegłym roku"
A, ile wydano w poprzednim roku? 100 Zł? 1000zł? czy 10000zł?.
Poprostu suma realna nie przekazałby odpowiedniego efektu propagandowego?
Bo są to kwoty śmieszne!
Ale to do Ciebie nie dociera.
To jest sensacyjne dziennikarstwo, skierowane do osób niemyślących, tylko wchłaniających wszystko beznamiętnie, od obliczone na zubożone intelektualnie społeczeństwo. Masz jeszcze więcej takich tekstów?
Możemy je wspólnie przeanalizować. Może zaczniesz myśleć!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34283
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 02:37

Mam wiecej tekstow oto one, ale znajdz tlumacza bo ja nie chce byc posadzana za klamstwa.
http://www.consumerfreedom.com/petaPetition.cfm


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34284
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 02:39

Ogar, ja nie tylko mysle ale rowniez widze bo jestem tez z tej drugiej strony medalu.Tam gdzie nie ma filozofi a jest prawdziwe namacalne zycie.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34286
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 02:50

Ad Kowbojka,

sorry , ale gdybyś myślała, to nie podałabyś tego tekstu powyżej, albo może masz coś do zarzucenia mojej interpretacji podanego przez Ciebie przypadku.
Skłamałem?
Kogo interpretacja jest bliższa prawdy?

Twoje teksty sprawdzę i jeśli czas pozwoli przetłumaczę, i wtedy podyskutujemy sobie dalej.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34287
Autor: Mira 
Data:   30-01-04 02:57

Troche o wilkach w Szwecji:
Wiekszosc wilkow jest zaopatrzona w nadajniki GPS - aby mozna bylo sledzic ich
przemieszczanie sie (przy uzyciu czesto samolotow). Do projektu "wilczego" jest zatrudnionych sporo ludzi - miedzy innymi zawodowi tropowcy wilczy
aby moc w 100% stwierdzic czy to byly slady wilka czy innego zwierzecia.
Tu sa wiarygodne namiary - projekt zwiekszenia
populacji wilka w Szwecji kosztuje mase pieniedzy (pytanie - komu na tym
tak zalezy i kto za to placi ).
Bardzo czesto prasa podaje (potwierdzone przez tychze zawodowcow) dane:
Jeden wilk w ciagu nocy potrafi zagryzc i 12 owiec - zjadajac mala czesc jednej
sztuki. Zdaza sie to w miare czesto.
Pomyslcie tez co reniferach ktore sa hodowane na polnocy Szwecji. To ze wilk zagryzie
10 renow nie jest kosztem w porownaniu z kosztem " zebrania" stada po
ataku wilka . Helikopterem zabiera to caly dzien. Kosztuje .... mase.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34288
Autor: bary 
Data:   30-01-04 02:58

A właściwie to o co chodzi bo zdaje się miało byc o szukaniu wspólnych dróg ?? A może nie? Może mi się tylko zdawało ??
darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34289
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 03:03

ad.Kowbojka
Ja tez nie bardzo rozumiem dlaczego podalas ta informacje o PETA. Przeciez wiadomo jest, ze tak silna organizacja 'nie jest podrodze' niejednemu. Mysle, ze pora jest otworzyc nowy watek-to mnie zawsze ciekawilo: kobieta jako mysliwy. Jak to kobieta sie psychicznie czuje, kiedy odbiera zycie niewinnej istocie. Kobieta, ktora bardziej jest kojarzona z 'cudem narodzin' a nie odchodzeniem zycia-smierci.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34290
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 03:08

Ad Darek

masz rację,
ale mnie wilk fascynuje, jestem jego wielkim miłośnikiem i niechcę oglądać go tylko w ZOO.

Ad Mira

Ile to kosztuje, to jest nie ważne? Wydajemy pieniądze na dużo większe bzdury.
Być może ludzie chcą spłacić długi wobec natury, które zaciągneły pokolenia ich dziadków.
Masz jakieś konkretne sprawdzalne dane na temat tych 12 owiec zagryzionych w jedną noc przez jednego wilka?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34291
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 03:16

Ad Mira

Masz psa?
Czy też zamierzasz mieć G.P. i to będzie twój pierwszy pies?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34292
Autor: Mira 
Data:   30-01-04 03:23

ad Ogar:
Takie informacje pojawiaja sie w prasie (potwierdzone) conajmniej raz na dwa miesiace. Koszty raczej wazne - w zeszlym roku pieniadze na odszkodowania skonczyly sie w polowie roku! Pomysl troche o wlascicielach owiec. Oni nie sa winni za dziadkow. A dziadkowie wytepili wilka bo co mieli robic? Bardziej bym rozumial ponoszenie kosztow dla przyszlych pokolen (np. naszych dzieci) ale za poprzednie to mi troche trudno.
Wydaje mi sie ze to po prostu wielkie spolki akcyjne ( i panstwowe i prywatne) posiadajace lasy daza do zmiejszenia szkod lasu przez zwierzyne plowa a w szczegolnosci losia.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34293
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 03:25

Aniela, jezeli jakiegos owocu nie sprobowalas to nigdy nie zrozumiesz jesli go opisze nawet najbardziej dokladnie i drobiazgowo.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34294
Autor: Mira 
Data:   30-01-04 03:28

ad Ogar
Tak to bedzie moj pierwszy pies.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34295
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 03:36

Ad Mira,

zmniejszyć o 5% wydatki na zbrojenia i przeznaczyć na ochronę środowiska, wystarczy!
A zbrojenie się to dla mnie bzdura, tak jak zarabianie przez klienta nazwiskiem Michael Schumacher 220 Milionów Euro rocznie. Gdyby zarabiał "tylko" 20, a pozostałe 200 przeznaczyć na ochronę przyrody. Przykłady bzdurnego wydawania pieniędzy można mnożyć.
Zastanów się, jeden wilk i 12 owiec!?
Wilk zabija bo jest głodny!
Zabija jedną owcę, co kosztuje go jeśli poluje sam masę siły.
Podje trochę, a potem przychodzi mu do wilczej łepetyny , tzrba by coś na zapas zabić, a więc z pełnym brzuchem zabija następną, i następną , a wcale nie jest zmęczony bo owieczki nie uciekają i proszą się same o skrócenie ich marnego żywota.
A wilk zbrodniarz niezmęczony zabija co godzinę jedną owcę w długą zimową noc.
Zastanów się, proszę!
On nie ma sztucera!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34296
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 03:42

Ad Mira,

tak sobie myślałem.
Jak poobserwujesz swojego psa, kiedy się naje, to zrozumiesz że 12 owiec w jedną noc nie zagryzie żaden wilk. To jest wbrew naturze.
A, G.P. lubi zjeść.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34297
Autor: Mira 
Data:   30-01-04 03:45

ad Ogar
Ze srodowiskiem i zbrojeniami - zgadzam sie w zupelnosci.

O wilku i ilosciach owiec i reniferow nie wymyslam tylko podaje za zrodlami panstwowymi. My w koncu tez kupujemy i zbieramy na zapas....czy potrzebne czy nie...
przyda sie.
Dla wilka mam respekt .. nie chcialbym aby mi psa zagryzl. W zeszlym roku zagryzionych zostalo w Szwecji okolo 25 psow mysliwskich. Okolo 5 wziaz ozel - tez bestia piekna.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34298
Autor: Mira 
Data:   30-01-04 03:53

Ad Ogar
Ilosci zagryzionych owiec i renow nie wyssalem z palca.. Jesli nie masz zaufania do podanych przeze mnie danych to bedzie nam ciezko wzajemnie dyskutowac. Ja ciebie doskonale rozumiem. Dopoki nie ma sie bezposredniego kontaktu z wilkiem to troche co innego.
Zagryzie ci psa lub bydlo ... co czujesz wtedy?
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34299
Autor: bary 
Data:   30-01-04 03:58

Ogarze
Myśle żę mało jest ludzi których wilk nie fascynuje.We mnie budzi podziw. Ale tzreba sobie zdać sprawę z faktu że ten gatunek musi zyć w warunkach środowiskowych takich jakie są dostępne. Czyli generalnie nieprzyjaznych dla wilka. Teren zajęty przez jedną watahę może zajmować od 100 do 1000 km2. Wielkosć zajmowanego terenu zależy od wielkosći stada jak i od ilosci zwierzyny łownej w danym obszarze. Wilki są na tyle inteligentne i ostrozne ze tam gdzie ich lośc jest odpowiednia do zasobów naturalnego pożywienia nie pchaja się do kontaktu z ludzmi. Ale kiedy żer staje sie trudno dostępny podejmuja ryzykowne działania i włażą na pastwiska. I tu sie zaczynaja problemy i to poważne bo społeczne. A jak jest akcja to zwykle następuje reakcja. Nie ma sie co dziwić że pojawiają się protesty hodowców owiec bo to ich chleb i bez znaczenia jest czy 4 wilki zabiją siedem owiec w jedną noc czy w tydzień. Tak czy inaczej musi dojśc do redukcji populacji. oby tylko nie popaśc w przesadę z tym redukowaniem.
a G.P. faktycznie lubi jeść przynajmnie mój :-))
darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34300
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 04:03

Ad Mira,

my tak, ale nie wilk, bo jak nie zje odrazu to przyjdzie miś i mu ukradnie zdobycz,
pierwszym odruchem wilka po zabiciu jest - najeść się do syta i to w bezpiecznym miejscu. Są jeszcze konkurenci tego samego gatunku czyli wilk.. Samotne wilki to zazwyczaj starsze egzemplarze, które przegrały walkę o przewodnictwo w stadzie,
dlatego polują same. Jako że są starsze ich siły i ich rozsądek genetycznie zakodowany nie pędzą ich do zabijania następnej ofiary, ponieważ muszą chronić już zdobytą zdobycz.

Pozdrawiam i żegnam się na parę godzin, ale muszę nyny


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34301
Autor: Mira 
Data:   30-01-04 04:07

ad Bary
czekam na mail od Ciebie. Zdjecie moze byc pozniej.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34302
Autor: Mira 
Data:   30-01-04 04:11

Ogarze zycze Ci spokojnego i dobrego snu
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34303
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 06:35

Ogar, jak sie obudzisz i juz dojdziesz do siebie to sprobuj zanalizowac nizej podane slowo i co wyjdzie. Ty wszystko analizujesz wedlug swojej taktyki .

SROGOSC - wiesz co oznacza ten wyraz?

teraz rozbierz to analitycznie i napisz SRO GOSC - co wyszlo? Calkiem inne znaczenie.
Mozna napisac GOSC SRO :-)
Masz nawet zabarwienie ludowe (gware) ;-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34310
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 07:37

Dla Anieli - ile ty masz lat?
Na pytanie co kobieta czuje? - to Ci powiem ze Matka Natura i ja to sa dwie matki.
Matka Natura dba o Ciebie bys miala dostatnio powietrza wody i jedzenia.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34323
Autor: Yogi Bear 
Data:   30-01-04 10:20

Mam wrażenie że ekofile uważają się za bardziej świetych niż prawdziwi Święci.
Słowo EKOLOG jest dla mnie negatywne, bo trochę o nich wiem. Są wśród nich ludzie pracujący u podstaw, mający dobre wyniki w PRAWDZIWEJ ochronie CAŁEJ przyrody, większość jednak topopulistyczne pustaki, grające na ludzkiej wrażliwości po to aby ISTNIEĆ medialnie.Służy to często różnym ciemnym interesom. Wprowadził bym ustawowy zakaz nazywania się ekologiem czy zielonym dla schizofrenicznych psiarzy i kociarzy.
DB
Ekofile na MAGAGASKAR! Albo na Marsa - tam jest ekologicznie.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34330
Autor: paweł 
Data:   30-01-04 11:02

ad John

Bardzo dobre okreslenie "topopulstyczne pustaki", dodam jeszcze odporni na argumenty (krnabrni umyslowo) .



Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34331
Autor: Cezary 
Data:   30-01-04 11:25

Straszną hipokryzją tu zionie, nie trzeba szukać daleko, wystarczy
popatrzeć na wątek "odstrzał wilków", i ja się pytam, czy to jest umiłowanie
przyrody?
I pytam się też: czy rzeźnik który spełnia ważną funkcję bo przecież dostarcza nam
mięso - ktoś musi przecież zabijac świnie - idąc do pracy myśli sobie
"o jak fajnie ide do roboty, ukatrupię świniaka, będzie ubaw przy rżnięciu, adrenalinka i
te sprawy, to bedzie piękny dzień"?

pozdrawiam
Cezary


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34337
Autor: Kowal 
Data:   30-01-04 12:40

ad.ogar
No nareszcie doceniłeś wpływ motoryzacji na populację zwierząt nie tylko łownych ale i będących pod całkowitą ochroną .Ale jakoś nie słyszałem o podjętych krokach w celu zmniejszenia tych szkód.My myśliwi przyłączymy się do was ,aby przy budowaniu autostrad lub innych dróg przebiegających przez obszary leśne robiono podziemne przejścia dla zwierząt. Mam obwód przez który przebiega trasa E7 w ubiegłym sezone padło pod kołami samochodów zginęło 13 sztuk grubej zwierzyny nie licząc drobnej ,straty były po obu stronach ,bo były uszkodzone pojazdy , połączmy siły aby temu zaradzić a nie utyskiwać jeden na drugiego bo myślistwo było i bedzie i my na to nie mamy wpływu tyle tylko ,że będziemy się złościć jeden na drugiego a zwierzętom nie pomożemy


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34338
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 12:41

AD.John i pawel- czy piszecie po to aby tylko cos nabazgrolic-bezrobotni-nudzicie sie-jesli macie jakies merytoryczne uwagi to prosze a takie 'wycieczki' to swiadcza jedynie o tym jakimi jestescie ludzmi.
ps.
I Wam dano do reki bron, mam nadzieje, ze nie.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34340
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 12:51

ad.Kowbojka
Jestem o pare lat starsza od Ciebie:)
Matka natura udostepnila nam ziemie- powierze i wode itp- po to abysmy WSZYSCY na ziemi z niej w umiejetny sposob korzystali. My tu tylko na chwile a nastepnym pokoleniom trzeba zostawic. Matka natura NIE DBA o RODZICIELKE dba o nastepne pokolenia-pomysl o tym- to wazne i podstawa. I nie wczuwaj sie w trole matki natury bo nia nigdy nie bedziesz-ona jest JEDNA!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34341
Autor: andrzej r. 
Data:   30-01-04 12:53

ad.Cezary
a ja sie zastanawiam co by bylo na obiad /sniadanie/ kolacje gdyby ten rzeznik
idac do roboty myslal sobie - " o nie znowu niose smierc , bedzie krew ...." - rzeznik
prawdopodobnie predzej czy pozniej znalazlby sie w odpowiedniej placowce,
a swinki zylyby dlugo i szczesliwie........

zarty, zartami - chyba Ci nie o to chodzilo.... moze sytuacja ulegnie zmianie
gdy mysliwi zaczna nosic czarne odzienie zamiast zielonego?

Odnosnie wilka - tak, to jest umilowanie przyrody z wyjatkami.

pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34348
Autor: paweł 
Data:   30-01-04 13:22

ad Ziwerzaki-aniela

Niestety mertoryczna dyskusja, ktora probowalem z Toba prowadzic jest niemozliwa z pwodow wypisanych powyzej-boleje nad tym ale takie sa fakty. Mysle ze to bedzie moj ostatni post w tym temacie i tym podobnych.

Pozdr..


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34349
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 13:25

ad. andrzej,
:)) wiesz to dobry pomysl ze zmiana koloru-beda lepiej tez widoczni nie tylko dla ludzi ale i zwierzat:)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34354
Autor: ANDY 
Data:   30-01-04 14:23

Kowbojka-1,
wbrew sobie to piszę ale:
Farley Mowat to przyrodnik o miedzynarodowej renomie, eksperyment o którym mowa był przeprowadzony na zlecenie rządu Kanady wiele lat temu i szeroko opisany . Dotyczył właśnie wilków z bardzo północnej Kanady . Nie oswojonych , nie z zagrody ale najbardziej pierwotnych . To trochę coś innego niż obserwowanie wilka przez lornetkę z zamkiętego samochodu lub w telewizji .
Pozdrawiam serdecznie


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34357
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 14:30

Ad Kowal

"No nareszcie doceniłeś wpływ motoryzacji na populację zwierząt nie tylko łownych ale i będących pod całkowitą ochroną ."
Sorry Kowal, ale nie przypominam sobie żadnej mojej wypowiedzi gdzie temu faktowi bym zaprzeczał lub go lekceważył.
Podałem go po to by można je porównać ze stratami spowodowanymi przez wilczą populacje, która tu naraz stała się demonem niszczącym zasoby polskich łowisk.
Więc nie przekręcaj faktów i nie wkładaj w moje usta czegoś czego nigdy nie powiedziałem.

Ad Kowbojka

Byłem na podanej przez Ciebie stronie, przeczytałem i co - bańka mydlana !!!!!
WILK nie jest wspomnianny na podanej przez Ciebie stronie ani JEDNYM SŁOWEM.
Pytam więc poraz kolejny - gdzie masz te udokumetowane fakty?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34358
Autor: Kowal 
Data:   30-01-04 14:35

ad,zwierzak-aniela
Obłudni przyjaciele zwierząt: larum ukradli sukę dobermana i tu opis uszy przycięte na całej długości ,jezeli znam rasę i wymagi wystawowe musi być obcięty ogon,czy to robicie dla przyjemności zwierzęcia ,czy dla zaspokojenia swoich ambicji jako hodowcy bo psu jest wszysto jedno jego natura stworzyła z odpowiednimi uszami i ogonem i tak ma wyglądać ,a ci pseudo miłośnicy psów na wystawy robią z nich przysłowiowe małpy
i tu uważacie ,że jest wszystko zgodne z naturą .I na konie współczuję kradziezy psa bo wiem ile by mnie zdrowia kosztowało gdyby mojego pupila ktoś skradł,ale mam nadzieję,że sie odnajdzie
pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34365
Autor: bary 
Data:   30-01-04 15:08

Ad Kowal
Masz rację w 100%. To co ludziska potrfią z burkiem na wystawę wyprawiać to się normalnie w głowie nie mieści. Co do tej kradzieży to moim zdaniem sprawa jest szyta bardzo grubą dratwą :-(.
Pozdrowienia darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34382
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   30-01-04 17:06

Kowal-zdaje sie, ze Tobie sie juz w glowie wszystko miesza. Podalm informacje, ze ukradziona psa. Gdyby Tobie ktos ukradl psa tez bym podala. Nie rozumiesz tego! Nic nie pisze o tym czy mnie sie to podoba czy nie i CZY obcinanie uszu jest zgodne z polskim prawem. Suka jest z Belgii jak wyczytales zapewne. To, ze ma obciete uszy to juz tej suce nie nalezy sie szukanie jej, pomysl troche chlopie! Malo mysliwym psow ginie-chcesz powiedziec ze nie szukaja??


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34400
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 21:38

Ad Ogar. zle zrozumiales bo te strone podalam bys zobaczyl jak to milosnicy zwierzat sie zachowuja (jak terrorysci). Jesli chodzi o wilki i wiele innych mam cala biblioteczke roznych dowodow, wywiadow i badan oraz ksiazek spisanych wlasnorecznie przez ludzi ktorzy to przezyli na wlasnej skorze.
Ja nie mam czasu by to wszystko teraz odszukiwac i Ciebie akurat przekonywac, ja mam bardziej wazne rzeczy do robienia. Po drugie, jeslibym nawet przeslala Tobie caly ten material to i tak bys to odkrecil kota ogonem, po trzecie ja pisze ksiazke na ten temat i nie moge tego dac na szerokie wody przed..........
Z wlasnego doswiadczenia wiem ze szkoda tracic sil na walke kto ma racje bo to do niczego nie doprowadzi. Wole napisac ksiazke i wtedy ona dotrze do milionow a nie do pojedynczej osoby ktora i tak jest slepa na inne alternatywy bo widzi tylko sowje wlasne kierowana wlasnymi upodobaniami.
Mnie nie zalezy czy Ty czy inni wierza to co mowie, czy mowia inni, bo jesli ktos ma rozowe okulary to i tak nie bedzie widzial, najpierw musi sciagnac te okulary wlasnego Ja (w twoim przypadku uwielbiasz wilki i dlatego wszystko zrobisz by udowodnic ze one sa jak baranki i owieczki).


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34406
Autor: ogar 
Data:   30-01-04 22:25

Ad Kowbojka,

jak nie masz czasu, to dotrzymaj danego słowa.
A wilki są dlatego fascynujące, że nie są jak baranki czy owce.
Są fascynujące bo mają największego wroga w osobie HOMO SAPIENS,
pomimo że jest on protoplastą naszego najlepszego przyjaciela.
Pisz sobie książeczki, życzę sukcesów, choć obawiam się że bracią Grimm niedorównasz. Mam nadzieję że przynajmniej zaznaczysz że piszesz bajki - bo pewien talent masz udowodniając to, tu w tej dyskusji.
THE END!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34416
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 23:25

Wilki sa fascynujace dla Ciebie dla innych sa fascynujace konie :-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34418
Autor: Kowbojka-1 
Data:   30-01-04 23:33

Dzieki Ogar za zyczenia. Ja z bracmi Grimm nie mam zamiaru sie zmierzac bo ja ide w inna strone niz oni. :-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34422
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   31-01-04 00:07

ad.Kowbojka

"zle zrozumiales bo te strone podalam bys zobaczyl jak to milosnicy zwierzat sie zachowuja (jak terrorysci)."

Kowbojka, najgorsze co moze byc to ' byc swietszym od papieza'-sama bylas wegetarianka co to oznaczalo? I to jest bardzo charakterystyczne dla takich jak Ty-jak zmienili swoj swiatopoglad-jestem przekonana, ze z zacietoscia tepilas tych co jedza mieso no a teraz po 'nawroceniu' ziajesz nienawiscia do PETA. Tak jak palacz rzuci papierosy-jest pierwszy w zwalczaniu palacych czy tez jak europejke najdzie aby byc muzulmanka-zakuta sie, modli, zna koran lepiej niz nie jeden wyznawca Mahomeda a po latach zrzuci szmaty i jest pierwsza anty-znalam takie, nie jedna.
Odpowiedz mi na jedno pytanie, skoro jestes taka dumna z tego ze polujesz-dlaczego w Twojej biografii(podalas strone) nic nie wspominasz o tym hobby-zaklamanie- czy wyrachowana kalkulacja, ze spadnie czytelnosc? A moze prawda jest zupelnie inna?:)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34423
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   31-01-04 00:11

ps. PETA bedzie miala przedstawicielstwo w Polsce :)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34426
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 01:07

Ad. Aniela - to co podane jest na mojej stronie to zalezalo od wydawcy nie odemnie, po drugie mam tyle hobby ze by i tak sie nie zmiescilo. Biografia musiala byc krotka i to wszyskto musialo przejsc przez cenzure wydawcy.
Drugie, kiedy bylam wegetarianka to nie walczylam z niejedzacymi mieso, moje dzieci i maz jedli i ja im szykowalam, poprostu chcialam sprobowac jak to sie czuje byc tym wegetarianinem i wcale sie nie nawracalam ani na jedna ani na druga strone.
By poznac prawde trzeba sprobowac na sobie obie strony i dzisiaj rozumie jednych i drugich i nikogo nie namawiam ani na jedzenie miesa ani na jedzenie roslinek.

Jestem dumna ze poluje ale nie chodze po ulicy i nie krzycze i nie namawiam wszystkich by polowali bo rozumie ze kazdy jest inny i ma inne potrzeby.

Jesli chodzi o mysliwych to beda zawsze istniec bo w Ameryce juz sie kobiety za to wziely i myslistwo kwitnie z dnia na dzien. Natomiast zwykli ludzie maja dosc PETA i innych sekt. Nie wiem czy wiesz ale PETA jest w tej chwili pod okiem FBI? Ja z nimi nie walcze tylko patrze na fakty.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34427
Autor: bary 
Data:   31-01-04 01:11

Łooo MATKO !!!
Zeby tylko nie chcieli ratować globu w moim łowisku w czasie rykowiska. Grzybiarze wystarczą :-(.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34428
Autor: Mira 
Data:   31-01-04 01:26

Hej Kowbojka-1
Potwierdzam wejscie kobiet w lowiectwo.
W Szwecji coraz wiecej kobiet wchodzi czynnie w lowiectwo.
Dwa lata temu wprowadzalem w tajniki lowiectwa (po zdanym egzaminie) grupe "nemrodow" gdzie bylo 25% kobiet.
Z doswiadczenia moge powiedziec ze udzial kobiet wplywa bardzo pozytywnie
na kolo lowieckie , jego atmosfere ,stosunki socjalne, i sam sposob przeprowadzania
polowania.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34429
Autor: Mira 
Data:   31-01-04 01:35

ad Bary
Bary ty jako wybitny dyplomata z urodzenia - sproboj polowania z kobietami.
Beda cie uwielbialy.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34430
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 01:39

Masz racje Mira, i to ze jesli matka poluje to dzieci najczesciej rowniez. Dlatego jednak myslistwo bedzie istnialo :-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34431
Autor: Mira 
Data:   31-01-04 01:46

ad Kowbojka-1
W tym cala rzecz - polujemy razem to poluje cale spoleczenstwo - sila nie do
obalenia przez nikogo.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34432
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 02:02

Co ciekawsze dzieci polujacych rodzicow nie maja problemow z narkotykami, nie popelniaja samobojstw i nie morduja i gwalca innych. Oni znaja co znaczy smierc i cenia zycie.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34433
Autor: Mira 
Data:   31-01-04 02:13

Mam dokladnie te same spostrzezenia.
Polega to na tym ze mamy fizyczna naturalna stycznosc z natura. A jesli my to mamy to maja to tez nasze dzieci.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34434
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   31-01-04 02:13

Macie Panie racje, z mlekiem matki sie wyssysa:) te patologie w spoleczenstwie, ze dzieci zaczynaja sie bawic w zabijanie to juz wiadomo po kim:)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34436
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 02:51

Spojrz na te strone i zobaczysz Anielo kto to zachowuje sie w taki sposob

http://bbs.shootingsportsman.com/viewtopic.php?t=11208
.oraz na stronie
www.furisdead.com

gdzie dzieci uczy sie rzucania pomidorami w kobiety ubrane w futra, oraz uczy sie napadania na skelpy z futrami. Najgorsze dla psychiki dziecka jest to ze kaza dziecku mowic ze jego matka za to ze nosi futro i je mieso jest morderczynia. Najlepsza szkola na przyszlych terrorystow. Pokaz mi choc jednego mysliwego by to robil :-)

Ja PETA nie zwalczam tylko sie przygladam z boku co sie z nimi dzieje, oni w tej chwili zra sie z innymi oraganizacjami. Okazuje sie ze milosnicy zwierzat maja wiecej nienawisci w sercu niz niemilosnicy zwierzat uwazanych za najgorszych.
Przeczytaj, znajdz tlumacza i zobacz na wlasne oczy, ja tego nie wyssalam z palca.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34437
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 03:01

Male wyjasnienie dla Anieli - niemilosnik zwierzat to przeciwstawienie milosnikow zwierzat (zdewocialych co to zwierze traktuja jak czlowieka a czlowieka jak zwierze).

Dyskutowac wiece z Toba nie mam zamiaru bo Twoj poglad jest bardzo waski i nie rozumiesz calosci a wyciagasz tylko to co ci pasuje i jeszcze przekrecasz.
Mysl co chcesz i mow co chcesz to Twoja osobista sprawa, ja Ci nie kaze zmieniac Twojej wiary, mozesz nalezec do sekt i niech Ci sie wiedzie.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34438
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 04:03

Andy i ininni milosnicy Farley Mowat - sprawdz sam i zobaczysz o nim prawde. Co z tego ze jest slawny .............

http://www.salonmag.com/people/bc/1999/05/11/mowat/print.html

....... He did not once set foot in an Inuit camp. As for the authenticity of his wolf story, he virtually abandoned his wolf-den observations after less than four weeks."

Z wyzej wymienionych slow wynika ze Mowat nie byl w Inuit . A z wilkami to porzucil obserwacje po mniej niz 4 tygodni .........
Wyzej wymieniona strona pisze wiecej, wysylam jako dowod ze nie wyssalam z palca.
Osobiscie podoba mi sie jego ksiazka ktora mam , ta o tym psie ktory nie bylby psem .....................
Nie jestem ani za nim ani przeciw, pisze swietnie, ale czy naprawde tak badal te wilki to sami sobie dojdzcie.............


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34439
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   31-01-04 04:07

ad.Kowbojka
Sama sobie odpowiedzialas kim jestes. Niemilosnik-to znaczy ze nie potrafi milowac-czyli pozbawiony jest jakichkolwiek uczuc wyzszych-tzw. patologia.
Daruj sobie podawanie mi linkow do PETA-znam ta strone dobrze.

I co Ty z tym tlumaczem ciagle wyjezdzasz-jesli sama go potrzebujesz to wcale nie znaczy, ze inni tez potrzebuja. Wrzuc sobie w wyszukiwarke-u PETA-
slowo hunting-to Ciebie bardziej powinno zainteresowac.
Siedzisz w Canadzie i wiesz co sie dzieje w USA i w Ustrzykach Dolnych-ciekawe.

P.s poszukaj w PETA-moze o Polsce tez cos pisza-jakas akcja-sprawdz:)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34448
Autor: Kowal 
Data:   31-01-04 10:08

ad. zwierzaki-aniela
wydaje mi się,że niedoczytałaś mojego postu do końca ,napisałem ,że ci współczuję z powodu zaginięcia psa ,ale głównym wątkiem mojej wypowiedzi było oszpecanie psów w imię zadowolenia i pychy ich właścicieli,i to dla ciebie jest normale ,tłumaczysz,że pies był zBelgii ,mnie to nie obchodzi czy był z Belgii,czy \Niemiec ,czy USA tak jak ciebie nie obchodzi,że ja strzelam do kacze które przylatują do nas zeSkandynawii i uważasz to ze niecny postępek,natomiast tolerujesz takie postępowanie które jast zgodne z twoimi zapatrywaniami .poprostu przemawia przez ciebie pycha i brak tolerancji uważasz,że tylko ty i ty masz rację reszta się nie liczt


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34453
Autor: ogar 
Data:   31-01-04 10:48

Absolutnie nie na temat.

"Pewien wędkarz łowił ryby. Popewnym czasie udało mu się złapać jedną, która nagle przemawia do niego ludzkim głosem: -puść mnie, spełnie twoje życzenie.
Wędkarz mówi ja nie mam żadnych życzeń , jestem bogaty nic mi nie potrzeba.
Na to rybka - pomyśl, wędkarz myśli i nagle błysk - wiesz mam lęk przed lataniem, a nie byłem jeszcze w Ameryce, statkiem to zadługo trwa, zbuduj autostradę przez Atlantyk. Na to rybka - nie to niemożliwe, to zbyt trudne itd. Wymyśl sobie coś innego.
Wędkarz myśli i znów eureka - rybko chciałbym posiadać zdolność rozumienia kobiet.

Na to rybka - jaka ma być ta autostrada? Cztero- czy sześciopasmowa, oświetlona czy nie?"


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34454
Autor: Don 
Data:   31-01-04 10:53

Ad zwierzaki
Czy PETA to nie ta organizacjia, ktorej czlonkowie jednemu reporterowi robiacemu potajemnie reportaz o ich aktywnosciach zywcem wypalili na plecach po uprzednim uprowadzeniu wlasnie litery PETA ?
Pozdrawiam

PS Dzialo sie to w Anglii.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34457
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   31-01-04 11:09

ad.Kowal-wskaz w ktorym miejscu napisalm, ze to jest normalne i uwazam, ze jest ok. Napisalam Ci natomiast, ze w Polsce jest zabronione czyli karalne. Kogo chcesz ukarac jesli pies mial w Belgii uszy kopiowane?
To tak samo jakbys np. zastrzelil psa w Anglika w Polsce, zgodnie z ustawa, to co Ci ten Niemiec moze zrobic? NIC. Gdybys to zrobil u niego w Anglii to nie chcilabym byc w Twojej skorze:)
Fakt, ze nie doczytalam-masz racje-zal jedank bylo Ci psa:) Onn nic nie zawinil, ze byl w rekach takich ludzi, dla ktorych wazniejsze jest ich wizerunek psa,kosztem psa.
Wiesz ale tak naprawde to gdyby zwierzeta mogly mowic ciekawa jestem co by taki jelen powiedzial-czy wybralby kopiowanie uszu czy zycie, jak myslisz? A Ty sam co bys wybral?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34502
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 22:00

Gdyby jelen umial mowic toby powiedzial tak: wole zginac od kuli mysliwego w krotkim sezonie polowan niz byc rozszarpywany i goniony przez caly rok przez wilki,
wole zginac od kuli niz glodowac bo las by i tak nie wykarmil wszystkich jeleni ktore sie rozmnazaja. Wilk zabija co dorwie : samice ciezarna, cielaka, a mysliwi maja odstrzaly najczesciej na plec meska jelenia.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34504
Autor: Diana 
Data:   31-01-04 22:07

Ad. Ogar
Hihi!! dobre, naprawde dobre!!!:)

Pozdrawiam Wszystkich!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34506
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   31-01-04 22:42

ad.Kowbojka
Zycie nie jest lekkie a las to nie plaza na Florydzie. Wiecej mysliwych z cala zgraja naganiaczy(czesto gesto nieletniej mlodziezy) je goni niz wilki, to raz.
Jakies masz pokretne to myslenie. Las nie wyzywi bo sie szybko rozmnazaja a jak mysliwi dokarmiaja to sie wtedy wolniej rozmnazaja-tak?:)))

:)) to do 'samcow' niech strzelaja, jest ok? To mow odrazu, ze Ty z seksmisji :)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34507
Autor: ogar 
Data:   31-01-04 23:12

Aneks.

30.01.04 1:40
Kowbojka-1 "Urywam dyskusje z mojej strony bo to do niczego nie doprowadzi."

31.01.04 22:00 - osiemnasty wpis po urwaniu dyskusji!

Nie wiedziałem że internet z Kanady przekazuje z takim opóźnieniem.
Patrzcie Państwo , a w prasie co innego czytałem, i komu tu wierzyć


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34508
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 23:12

Przeczytaj to sobie i zobacz ile to niewinnych jeleni ginie w mece od milosnikow zwierzat ktorzy krzycza o nie zabijaniu : (w razie potrzeby przetlumacze)

According to past wildlife-vehicle accident records from the Insurance Corporation of British Columbia and the B.C. Ministry of Transportation, wildlife-vehicle accidents are a serious problem. In a typical year in B.C. it is estimated that the human cost will be two or three human fatalities, plus 240 injuries. $20 million will be spent by ICBC on property damage claims, and fatality, personal injury, and “swerve to miss” claim costs will be over and above this amount. The Ministry of Transportation will spend more than $630,000 on highway clean-up after 4,300 animals are killed and 12,000 animals or more will crawl off the road and die unrecorded by official statistics.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34509
Autor: ogar 
Data:   31-01-04 23:19

30.01.04 1:40
Kowbojka-1 "Urywam dyskusje z mojej strony bo to do niczego nie doprowadzi."

31.01.04 23:12 - 19 wpis po urwaniu dyskusji!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34510
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 23:21

No coz Ogar dawno chcialam rzucic te dyskusje bo szkoda dla mnie czasu, ja swoje i tak wiem ale tez szkoda mi ludzi tych co to ze swojej niewiedzy bladza po manowcach bo przez pomylke albo niedopatrzenie wzieli sobie kogos za bozka ktory wcale nie jest tym co mowi ze robi.
Ja naprawde mam wiele rzeczy do robienia i to duzo przyjemniejszych.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34511
Autor: ogar 
Data:   31-01-04 23:28

Ad Kowbojka,

nie obiecuj, i tak nie dotrzymasz.

A propos, wychodzi jeden przejechany zwierzak na 32 minuty,
duży ruch w tej brytyjskiej Columbii, przy waszych dopuszczalnych szybkościach,
ciekawe?

No tak zapomniałem, Ty przecież nie myślisz nad tym co czytasz, sorry


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34512
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 23:30

Ogar a nie zauwazyles ze ja nie dyskutyje tylko daje fakty? A to dzieki Tobie!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34513
Autor: ogar 
Data:   31-01-04 23:31

Ad Kowbojka,

zapomniałem dodać, nad tym co piszesz też nie myślisz


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34514
Autor: ogar 
Data:   31-01-04 23:41

Ad Kowbojka

a ja się na moje proszone fakty jakoś nie doczekałem,
czyżby korek w kanadyjskim internecie?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34515
Autor: Kowbojka-1 
Data:   31-01-04 23:45

http://www.rvwest.com/features/august_03/wildlife_protection.htm

Sam sobie przeczytal calosc i sprawdz to czy naprawde Ministerstwo Transportu sie myli.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34516
Autor: ogar 
Data:   31-01-04 23:52

Ad Kowbojka,

jak znajdę czas to przeczytam,
ja w przeciwieństwie do Ciebie mam naprawdę mało czasu


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34518
Autor: Ryszard 
Data:   01-02-04 00:50

gratuluję uczestnikom tematu nabicia 200 postów w 4 dni. Trochę siniaków i guzów, trochę uśmieszków i na całe szczeście szczerych uśmiechów.... tylko jakie wnioski?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34519
Autor: Mira 
Data:   01-02-04 00:57

Zadne. Nie tedy droga.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34527
Autor: WIARUS 
Data:   01-02-04 11:02

Obejrzyjcie dziś w TVN o godz 22.20 program pt: Superwizjer.Przyjemnych wrażeń!!!
Pozdrawiam!!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34533
Autor: ogar 
Data:   01-02-04 13:41

Ad Kowbojka,

przeczytałem!
Szkoda tylko że nie podałaś wszystkich faktów.
Chodzi o nowy system ostrzegania przed zwierzętami na drogach.
Od razu zaznaczam, każde potrącone przez samochód zwierze to o jedno za dużo!
Jest tam sterta liczb którą dość trudno zinterpretować, ale spróbujmy na podstawie tego co wiemy.
W BC zostaje potrąconych przez samochód ca. 16.300 zwierząt rocznie
Wychodzi jedno zwierze na 32 minuty
Droga Nr3 o najwyższej wypadkowości ma na 147 km ma 235 wypadków rocznie
czyli co 2236 minut ginie na tej drodze zwierze.
Ludność BC to nie całe 4 miliony ,
Niestety nie znalazłem danych o ilości samochodów w BC i ilości dróg,

Na podstawie tych danych odnoszę się bardzo sceptycznie do tych danych,
ile w tych wypadkach jest oszustw ubezpieczeniowych i ile w tym wszystkim naciągania przez producenta tego nowego urządzenia.
Niestety za mało danych by wyciągać daleko idące wnioski.

Nie wiem też czemu ma wskazanie na ten link służyć.
Niestety nie jesteśmy wstanie powstrzymać motoryzacji, trzeba zwierzęta chronić, jak choćby tym poddrogowym przejściem o którym wspomniał Kowal.
A jeśli weźniemy liczby przez Ciebie podane za prawdę, to widzisz sama wilk przy samochodzie to "mały i niewinny pikuś". Choć przypuszczam że on też niestety ginie pod kołami.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34539
Autor: Kowbojka-1 
Data:   02-02-04 09:49

Masz racje Mira nie ma co sie za lby tarmosic bo i tak kazdy ma jakiegos bzika na czyms i bedzie go bronil do upadlego :-) Tylko znajdzicie mi madrego by znalazl to wyjscie. Przydalby sie jakis filozof moze grecki? bo polscy to nie maja cierpliwosci i krew sie zanadto burzy w zylach (toc historie kazdy zna).


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34640
Autor: TOWOJ 
Data:   02-02-04 22:48

Ad. Kowbojka
Zgadzam się z tym co Pani napisała we wczesniejszych postach a dodatkowo gratuluję spokoju:)) Wyłączyłem się z dyskusji bo zobaczyłem, że tak jak przypuszczałem nie można liczyć ze strony tzw "zielonych" na żadne propozycje alternatywnych rozwiązań.
Pomimo kilkakrotnych wezwań nie potrafili pokazać, że można to sensownie inaczej rozwiązać. Szkoda. Autentycznie na to liczyłem. Pewnie jestem jeszcze młody i naiwny:)
Bez uzgodnienia tej kwestii nie odpowiemy sobie na pytania odnośnie np sytuacji wilka.
Sporna jest sama kwestia ingerencji czy powstrzymywania się od niej ze strony człowieka.
Pozdrawiam wszystkich uczestników "sporu":)
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34641
Autor: Kowbojka-1 
Data:   02-02-04 23:00

Tomku nie dziw sie bo od zarania ludzkosci zawsze byly rozne zdania i jeslibysmy wszyscy mysleli tak samo i lubieli te same rzeczy byloby strasznie nudno. :-)
Jedni wola wilki inni maja konika na tle psow czy kotow. Ja mam konika na punkcie koni. Skad do licha mam uwielbiac wilki kiedy one zabijaja konie? Wole by mieso z konia szlo na stol dla glodnych dzieci.
Nie jestem za wytepieniem wilkow bo wilk to symbol wolnosci. Dlatego ludzie z miasta tak tesknia za wolnoscia i zarazem za wilkami. Ja slyszalam wycie wilkow, czesto jestem w lesie, robie to co lubie czyli jestem wolna i byc moze dlatego nie tesknie tak bardzo za wilkami a konie to mialam w zyciu i czesto jezdze choc w Kanadzie jeszcze nie kupilam na wlasnosc ale juz wkrotce................Z horoskopu chinskiego jestem koniem, moze jakies tam powiazania istnieja kto wie?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34647
Autor: TOWOJ 
Data:   03-02-04 00:47

Ad. Kowbojka
Nie chodzi mi o to, żeby nie istniały różnice na tym świecie. Istnieją od zawsze i będą istniały. I bardzo dobrze. Nic mnie bardziej nie mierzi niż obecne zapędy do unifikacji wszystkiego.
Chodziło mi o to, żeby "strona przeciwna" wyartukuowała swoją koncepcję. Jakąś alternatywę dla łowiectwa. Niestety tego się nie doczekałem. Może jestem młody i naiwny:) Cały czas kręciliśmy się wokół orek, kotów i myszek itp.
Prawdopodobnie problem jest w tym, że Oni nie mają koncepcji:)
Nieważne. Prawdopodobnie jest to jeden z tych nierozwiązywalnych problemów, z którymi boryka się obecnie ludzkość.
Co do koni, to mnie zawsze bardziej fascynowały ....właśnie wilki:)
Może jest to pokłosie pochłanianych w młodości książek.
Wspomniałaś, że kiedyś pisałaś o eksperymencie dotyczącym pozostawienia jeleni samymi sobie. Nie znalazłem tego w Archiwum. Możesz podać jakiś namiar? Przyda się w realnych bojach z "zielonymi" (nigdy nie mogę sobie odmówić tego cudzysłowia:))
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34650
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 01:25

Tomku, nizej podaje urywek z mojego artykuly ktory napisalam dla Braci Lowieckiej. Jesli chodzi o dokladniejsze dane moge sprobowac odnalezc. Ostatnie takich bardzo zapalczywych milosnikow nazywa sie Zielone Gestapo (czy slyszales cos o tym?)

Całkowite zniszczenie przyrody to obcinanie gałęzi na której siedzimy a całkowita ochrona to zagłada. Podam przykład jak to grupa miłośników jelenia chciała by to zwierzęta żyły i mnożyły się na tym świecie bardziej niż ludzie. W 1980 roku w Rezerwacie Quabbin w Massachusetts (USA) żyły sobie beztrosko dzikie jelenie i nie wolno było na nie polować. Była to oaza zwierzęca i wszyscy się cieszyli a najbardziej miłujący zwierzęta o to ciągle walczyli by niedaj Boże jakiś myśliwy zbliżył się do lasu. Jelenie tak się rozmnożyły że zniszczyły wszelką roślinność i zaczęły zdychać powolną głodową śmiercią. Podczas gdy toczyła się batalia międzyludzka o odstrzałach przez myśliwych i nie strzelaniu przez miłośników -choroby i głód dziesiątkowały jelenie. Być może choroba ChronicWasting Disease (CWD) pochodzi z tego wylęgu.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34652
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 01:41

Ad Towoj & Kowbojka,

czekam także na ten eksperyment z jeleniami, bo to bardzo ciekawy przypadek. Pozwolę sobie tą złotą myśl przytoczyć " Jesli nie bedziemy zabijac zwierzat w lesie to sie rozmnoza i pozdychaja z glodu. Taka proba juz byla w USA (pisalam kiedys o tym). Na oczach milujacych zwierzatka biedne jelenie padaly glodna smiercia, oraz roznosily rozne choroby , a wystarczylo tylko dac zezwolenie kilku mysliwym be te slabsze sztuki wyselekcjonowac".
Gdyby taką tezę postawić w szkole podstawowej, to każde średnio inteligentene dziecko powiedzałoby - BZDURA. Toć to przecież spiżarnia dla wilka, misia, rysia i innych mięsożernych zwierzątek.
Nie będą wtedy kraść owieczek, baranków, kurek i gęsi.
Według Was myśliwy to taki pomocnik od eutanazji z oczami rentgena i diagnozą w oku.
Czy jesteście także za eutanazją dla ludzi? To nie jest ironiczne, ani złośliwe pytanie!
To jest pytanie fundamentalne!

Ciekaw jestem Waszych stanowisk - spokojnych i rozważnych

Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34653
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 01:44

Ad Kowbojka,

jeśli ten eksperyment to prawda, to rozumiem już system szkolnictwa w Hameryce, tam rzeczywiście produkuje się idiotów


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34654
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 01:46

Aneks

pomimo to nadal liczę na odpowiedzi na moje pytanie zawarte w poprzednim poscie


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34655
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:02

Ad Ogar, jesli chodzi o wilki to musze glebiej pogrzebac bo nie mam w komputerze, to co podaje to mam poprostu pod reka i kosztuje mnie kilka minut by zajrzec.
Jesli chcesz to ci podesle zyciorys Farleya Mowata - "znawcy wilkow".


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34656
Autor: szarada 
Data:   03-02-04 02:04

ad.TOWOJ
Wielokrotnie spotkalam sie z wypowiedziami zielonych niby-ekologow , ktorzy jako alternatywe dla lowiecywa widzieli _opieke panstwa_. [Zielonym zawsze bylo po drodze z czerwonymi] . Ewentualna selekcja mieliby zajmowac sie, wg. nich, jacys blizej niesprecyzowani funkcjonariusze panstwowi, lesnicy itp. Nie docieraja do nich argumenty o niewydolnosci finansowej panstwa, ani zadne inne. Ich sie nie przekona, ale trzeba zapobiegac maceniu przez nich w glowach innym, niezorientowanym w temacie. Jak nie beda mieli poparcia, to nie beda mogli szkodzic przyrodzie, zwierzetom i ludziom.
Oczywiscie odrozniam tych "ekologow" od normalnych, rozsadnych ekologow i milosnikow przyrody.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34657
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:06

Ogar, tam nie bylo rysiow, wilkow i niedzwiedzi by zabijaly jelenie bo to byl las pomiedzy dwoma miastami, skad sie mialy wziac?
Jesli marzy ci sie swiat gdzie jest calkowity balans bo sa i jelenie, i wilki i nawzajem sobie robia selekcje to ludnosc musi zginac. O to ci chodzi?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34658
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:07

Ad Kowbojka,

teraz interesuje mnie tylko Twoje stanowisko do eutanazji dla ludzi!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34659
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:09

Ad Kowbojka,

czy dobrze rozumię- "Jak będą wilki i jelenie to wtedy ludzie zginą?"


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34661
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:12

Ad Kowbojka,

o wilczycy koło przystanku autobusowego w Rumunii pisałem wyżej, miasto nazywa się Brasow i ma 320.000 mieszkańców, więc myślę że akurat nie tu jest "wilk pogrzebany"


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34662
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:17

osobiscie stawiam czlowieka wyzej od zwierzecia a jesli o eutonazje to mysle ze czlowiek ma rozum i wolna wole wiec niech sam decyduje co chce robic ze swoim zyciem.
Co bys ty zrobil jesli bys mial wybor zabic czlowieka czy zwierzecia? (innej drogi nie ma)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34663
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:24

Jedna wilczyca nie czyni opinii dla wszystkich wilkow. Z histori to wykarmila dwoch chlopcow i Rzym powstal. Nie o to chodzi bo ....a jedna to zrobila tak czy tak.......Chodzi mi o szeroka skale na calym swiecie ........


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34664
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:26

Ad Szarada,

projekt w teorii jest do realizacji. W praktyce w obecnej chwilii jest to mżonka.
Jedak nie tu jest "pies pogrzebany"
Dlaczego nie chcecie widzieć, skąd bierze się ta wrogość społeczna do łowiectwa!
Gdyby, tak wszystko było cacy w Waszym środowisku to myślę że takie głosy byłyby przysłowiowym "wołaniem na puszczy".
Dlaczego szukacie winnych tylko i wyłącznie na zewnątrz, chroniąc kanalie i mięsiarstwo w szeregach PZŁ.
Wystarczy trochę poczytać tu na forum i już się włos jeży, przecież za niektóre poglądy tu wygłaszane przez niektórych członków PZŁ, już powinno się ich wsadzać do kryminału. To nie ekolodzy urabiają obraz społeczny o Was, to Wy sami w większości przyczyniacie się do tego by traktować Was jak dewiantów. Tylko ta prawda jest zbyt brutalna i nikt nie chce wyczyścić tej "Stajnii Augiasza".

Sorry za mocne słowa, ale to jest dla mnie chore.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34665
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:31

Ad Ogar. I znowu czepiasz sie kilku ktorzy zrobili cos zlego a nie widzisz calej masy mysliwych ktorzy ratuja przyrode i sa prawdziwymi etykami................


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34666
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:33

Ad Kowbojka,

tak tylko jak ja chcę umrzeć godziwą śmiercią to mi się na to nie pozwala, z moich informacji wynika że tylko Holendrzy i Szwajcarzy mają luksus zalegalizowanej eutanazji.

Dlaczego więc szacując wyżej Homo Sapiens od zwierzęcia, "nie pozwalasz ?"
umrzeć godnie człowiekowi, a los jelenia Cię tak porusza?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34667
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:35

Ad Kowbojka,

ja niestety mam inne wrażenie, że tych co są idealistami łowiectwa, których notabene jestem wielkim poplecznikiem, jest niewiele! I to jest mój problem!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34668
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:39

To jedz do Holandii albo Szwecji .....a moze kiedy przyjdzie na ciebie umierac to i w Polsce zaprowadza.

Ostatniego zdania nie bardzo rozumie. Dla mnie jelen to miesko i swietny obiadek a czlowieka wybacz nie zjadlabym za zadne skarby...........

Czlowiek ma karme do odrobienia ........jestesmy tutaj by sie czegos nauczyc....czy tylko walczyc o to czy jesc zwierzatka czy tylko roslinki?.czy o cos innego?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34669
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:45

Ad Kowbojka,

sorry ale Ty niestety problemu nie zrozumiałś, lub nie chcesz go zrozumieć.
Porusza Cię schorowany i zestarzały jeleń. Natomiast człowiek np. chory na raka może się męczyć. Bo Ty go nie zjesz!
Ja też żrę mięso! Dziczyznę też !
Mnie nie chodzi o szybką odpowiedz, ja chcę przeczytać przemyślaną odpowiedź.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34670
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:47

Jesli chodzi o wilki bo to ciebie najbardziej boli. W tej chwili mam w reku ksiazke" Timeless Trail of the Yukon" - Dolores Cline Brown. Kobieta mieszka tam od roku 1953 do dzisiaj, mieszka w dziczy nie w miescie i specjalnie nie wybrala sie by ogladac wilki. Wyszla za maz za faceta ktory tam mieszkal. Przeczytaj co ona pisze o wilkach. Pewnie tej ksiazki nie dostaniesz po polsku bo ona nie jest az tak slawna jak Farley Mowat i nie pisze tak ujmujaco. Prawda zawsze jest troche inna od kolorowanej scince fiction. Ale jesli bedzie ci bardzo zalezec to juz znajde czas i przetlumacze kilka wersetow ale czy to ma sens jesli i tak nikomu nie wierzysz poza tymi co wierzysz?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34671
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:51

Wiesz dlaczego ludzie choruja na raka? Bo chca byc chorzy to jest w psychice. Rak oznacza ze czlowiek zyl miloscia egoistyczna.
Oczywiscie ze szkoda mi ludzi umierajacych na raka ale oni sie godza z tym.
Znajomy moich znajomych leczy biopradami ludzi na raka, wyleczy, wracaja do domu i znow choruja na raka (wszystko to sprawdzone tez przez lekarza)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34672
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 02:57

Ad Kowbojka,

sorry ale nasz problem polega na tym że Ty żyjesz w świecie mitów, jednocześnie przypisując innym ten stan, nie zastanawiasz się nad tym co oponent chce Ci przekazać,
nie pokazujesz faktów, machasz jakimiś "światkami", że tu oto jest cała prawda zawarta, lecz kiedy proszą Cię byś te świstki pokazała obrażasz się i głosem rozkapryszonego dziecka mówisz " i tak, tego nie zrozumiecie" lub "Wam i tak nic nie pomoże"
Sorry, ale to jest poziom piaskownicy.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34673
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 02:58

Jelenie nie byly zestarzale w tym parku ale mlode i wogole cale stado zdychajace z glodu. Ty jako milosnik zwierzat wolisz odwrocic uwge kierujac na inny tor a sam bys nie pozwoli strzelic. Lubisz zabijac w bialych rekawiczkach - jesz mieso ktoro ktos dla ciebie zabija a potem walczycz by nie zabijac zwierza.

Wybacz, ale taka dyskusje to mozemy ciagnac w nieskonczonosc .............
Nie ma sensu......ty wiesz swoje i ja wiem swoje ....ty masz racje i ja mam racje...........


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34674
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 03:00

Ad Kowbojka,

ja mam raka, więc nie opowiadaj głupt!
Czy Ty naprwadę myślisz że na wszystko masz prawidłową odpowiedź? Czy też piszesz by dowiedzieć się co myślisz!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34675
Autor: szarada 
Data:   03-02-04 03:02

ad. ogar
Ja nie jestem z tego srodowiska, nie mam nic wspolnego z lowiectwem, oprocz pogladu, ze jest ono w obecnej chwili konieczne, bo nie ma dla niego alternatywy. A jesli chodzi o nieetycznych mysliwych, to jasne, ze sa i trzeba ich pietnowac, karac i pozbywac sie z PZL. To srodowisko wywodzi sie z naszego spoleczenstwa. Dlaczego mialoby byc idealne, skoro spoleczenstwo jest jakie jest. Jesli nie ma innej rady, to trzeba naglasniac lamanie prawa przez mysliwych, tak jak naglasnia sie inne przestepstwa, czy wystepki. Ale nie mozna wylewac dziecka z kapiela i potepiac samej instytucji myslistwa, bo to juz jest szkodnictwo spoleczne. A to wlasnie czynia "ekolodzy".


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34676
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 03:05

Ad Kowbojka,

nigdzie nie napisałem że jestem przeciw zabijaniu!
Widzisz więc że mam rację mówiąc że Ty nie zastanawiasz się nad tym co czytasz.
Nie potrafisz tego także uporządkować, więc nie rozumiesz tego przeciwko ja jestem,
masz szansę przeczytać ten wątek jeszcze raz, a być może wtedy dojdziemy do konsensu.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34677
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 03:08

Mozesz byc wyleczony jesli chcesz, znam ludzi co lecza nawet na odleglosc za pomoca wahadelka, oraz za pomoca Silvy .


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34678
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 03:10

Ad Szarada,

dlatego pytałem dlaczego nie można uśiąść do jednego stołu!
Do rozmowy nie zapraszając "skrajnych" tak z jednej jak i drugiej strony.
Wtedy być może coś by się z tego wykluło, a ja jestem przeświadczony że skorzyścią dla obu stron!. Ot takie "wilk syty i owca cała"


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34679
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 03:12

Ad Kowbojka,

tak Kaszpirowski, Nardeli i woda z Lourde. A propos, polecam wycieczkę do Lourde !.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34680
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 03:14

Idę spać! Dobranoc


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34681
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 03:17

Wilk syty i owca cala ale juchasa wies juz nie ujrzala:-)

Ad Ogar, napisz na moj email, naprawde postaram ci sie pomoc.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34682
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   03-02-04 03:17

ad. kowbojka
nie wiem czy wiesz ale czlowiek, cywilizowany, narzucil sam sobie pewne normy i ograniczenia bo z tych drzew to dawno juz zeszlismy. Skoro czlowiek ma jesc mieso to posanowil wyselekcjonowac zwierzeta- gospodarskie-hodowlane aby te jego potrzeby zywieniowe zaspokoily. Aby innym gatunkom zwierzat pozwolic zyc w swietym spokoju i zgodnie z ich natura. Zreszta nie wszyskie gatunki zwierzat dadza sie uhodowlic-to mialo to byc ich szczescie tak jak i zreszta nie wszystkie daja sie udomowic-kot i pies a nie lew.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34683
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 03:21

Ad Szarada - takich ludzi powinno byc wiecej na swiecie i wtedy by nie bylo tylu starc. Patrzysz jasno i otwartymi oczami i to mi sie najbardzo podoba.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34684
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 03:28

Ad Ogar, przykro mi ze masz raka. To dlaczego zamiast studiowac wilki nie zajales sie studiowaniem alternatywnych drog by wyleczyc sie z raka?
Jesli mozesz to przeczytaj ksiazke "The Healing Power of Illness" - Thorwald Dethlefsen $ Rudiger Dahlke M.D. Jest to bestseller international byc moze po polsku tez dostaniesz. Tam jest dokladnie wyjasnione dlaczego chorujemy .........


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34685
Autor: szarada 
Data:   03-02-04 03:29

No i w tym celu zalozylam ten watek. Mialam nadzieje, ze ktos rozsadny z tego forum wywazona wypowiedzia zneutralizuje skrajna demagogie na grupach dyskusyjnych. Nie bylby to krok we wlasciwym kierunku?
Abstrahujac od tematu - potepiajac Kowbojke za to, ze nie jest zwolenniczka eutanazji dajesz raczej swiadectwo skrajnym, niz umairkowanym pogladom. A oskarzanie jej z tego powodu o to, ze bardziej lituje sie nad jeleniami niz nad ludzmi to juz naduzycie. Z jej wypowiedzi nigdzie to nie wyniklo.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34686
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 03:31

Ad Aniela - dlaczego jedno zwierze ma miec wiecej szczescia od drugiego? Cos mi tutaj nie gra.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34687
Autor: szarada 
Data:   03-02-04 03:38

ad.Aniela
A gdzie te normy sa spisane? Gdzie tak jest na swiecie, ze zabija sie tylko zwierzeta hodowlane? Czlowiek niczego takiego sobie nie narzucil, to Ty chcesz ludziom to narzucic.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34688
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 03:40

Ma racje Szarada. Przeciez wyraznie pisalam ze dla mnie czlowiek jest na pierwszym miejscu a zwierze na drugim. Chorego zwierzaka dobije jesli zajdzie tego potrzeba a chorego czlowieka bede ratowac do konca.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34689
Autor: Mira 
Data:   03-02-04 04:09

Biorac pod uwage-Matke Nature- nie mozemy pominac miajsca Wilka w faunie -
miedzy innymi przodka naszych psow mysliwskich.
Problem polega na tym jak zmusic wilka do respektowania ludzii, mysliwych
i hodowcow. Wydaje mi sie ze selekcyjne polowania na wilka na terenach o wzmozonej
jego dzialalnosci moglyby rozwiazac sprawe . Zmusic wilka aby unikal i bal sie ludzi i wszystkiego co z tym zwiazane. Zabierze troche saren, losi i innych -mozna sie z tym pogodzic. Nie psow mysliwskich i zwierzad hodowlanych!
Czlowieka ma unikac- i jego dzialalnosci.
Dla przykladu moge porownac - dziki w Trojmiescie- czy to zdrowe? Sarny w miescie
w Szwecji - te zwierzeta trzeba wyeliminowac bo juz nie sa dzikie.
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34690
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 04:15

Ad Ogar -nie znam zadnego z nich ktorych wymieniles a do Lourdes nie mam zamiaru sie wybierac. Nie znam wszystkiego i nie poznam ale moje zycie bylo bardzo bogate bo mnie interesuja sprawy czlowieka.Ja sie ucze cale zycie. Moje dzieci zawsze leczylam innymi metodami, nie znaja lekarza. Ja tez (20 lat temu) mialam raka (piersi) i wyleczylam sie sama, nie moglam umrzec majac male dzieci.Stosowalam metode BSM (Bioemanacyjne Sprzezenie z Mozgiem) - samemu sie trzyma rece na glowie odpowiednio ulozone, zajelo mi to tydzien 3 razy dziennie bo 10 minut lezac bez ruchu i trzymajac rece na glowie. Dzisiaj znam wielu uzdrawiaczy z raka i widze ich prace oraz skutki, wielu ludziom naprawde pomogli a wielu albo wraca z powrotem albo poddaje sie i umiera. Czytalam listy tych uzdrowionych.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34691
Autor: Mira 
Data:   03-02-04 04:22

Ogar martwimy sie o Ciebie!
Jak Ci mozna pomoc?
Mira


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34692
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 04:23

Wilk na ktorego sie poluje boji sie ludzi i unika jak tylko moze, wtedy mysliwi odstrzeliwuja tylko te najbardziej odwazne co nie boja sie czlowieka. Jesli jest duzo wilkow to staja sie odwazniejsze i nikogo sie nie boja. To samo mamy tu w Kanadzie nie tylo z wilkami ale z niedzwiedziami i pumami. Do 1960 roku kazdy kto wchodzil do lasu mial strzelbe, dzisiaj od wielu lat nie wolno polowac tu i owdzie na te zwierzeta i co sie dzieje? Zaczely one polowac na czlowieka nie mowiac juz o zwierzakach udomowionych.
Nie chodzi by wybic co do nogi te zwierzaki ale by utrzymac rownowage.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34695
Autor: Kowbojka-1 
Data:   03-02-04 07:08

Ad. Ogar. - Moje odpowiedzi nie sa przemyslane bo plyna prosto od serca, ja nie ukrywam w bawelne, nie bawie sie w dyplomacje, mowie to co wiem to co mysle, ale czy to prawda czy nie ,nie wymagam bys mi wierzyl, sprawdz sam.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34738
Autor: TOWOJ 
Data:   03-02-04 13:12

Widzę, że za wczesnie "poszłem" spać ("poszłem" bo było blisko).
Ad. Ogar. Co do stajni Augiasza to lekko przesadzasz, ale faktycznie nie jest najlepiej. Tyle, że jest to armia 100 000 ludzi, którzy tak jak mówi Szarada, są tacy jak całe nasze społeczeństwo. Ani gorsi, ani lepsi. Widzę w tym kolejną ucieczkę (choć już mniej odległą) od głównego problemu: ingerować czy nie?
Nikt rozsądny nie mówi: Jak będą wilki i jelenie to wtedy ludzie zginą. Jest odwrotnie. Jak kiedyś zniknie nasz gatunek to wtedy (może po kilkuset latach) wszystko wróci do poprzedniego stanu. Poszerzy się arał lasów, odnowi się populacja wilków czy rysiów i człowiek nie będzie do niczego potrzebny.
Do tego jednak czasu trzeba pogodzić się z myślą, że namieszaliśmy już zbyt mocno w przyrodzie. Obecnie nie da się pogodzić istnienia w Polsce 40 mln ludzi i dużej populacji drapieżników. Chyba, że ktoś postuluje zgromadzenie ludzi w betonowych miastach-gettach, po to by na pozostałym obszarze mogło wszystko wrócić do poprzedniego stanu. Absurd, nieprawdaż?
Na obecnym etapie nie możemy obrazić się i powiedzieć: namieszaliśmy, więc teraz będziemy tylko stać z boku i się przyglądać. Jak widzisz w USA podjęto taką próbę podczas gdy nawet średno rozgarnięty człowiek mógł przewidzieć jak to się skończy.
W sezonie 2001/2002 strzelono w Polsce ponad 90 000 dzików. Zwierzę to nie ma (na przeważającym obszarze kraju) innego naturalnego wroga. Biorąc pod uwagę liczebność, wysoki przyrost zrealizowany łatwo przewidzieć co stałoby się gdyby nie odstrzały. Jestes gotów płacić rolnikom odszkodowania??
Tak samo lub podobnie jest z pozostałymi gatunkami łownymi.
Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że poluję w poczuciu jakiejś misji. Poluję bo lubię. Z tym, że dzięki temu państwo nie musi rozwiązywać tego problemu za pieniądze podatników. Byłoby to bez sensu nie tylko w obecnej sytuacji finansów publicznych, ale w ogóle. Państwo powstało w celu zapewnienia społeczeństwu bezpieczeństwa, podczas gdy obecnie zakres jego działalności już dawno przekroczył i możliwości i granice zdrowego rozsądku. Załatwiając wszystko nie załatwia się nic.
Reasumując nie widzę alternatywy dla łowiectwa i bardzo mnie to cieszy.
DB
Tomek
P.S. Co do autanazji (prosiłeś o opinie). Zgadzam się z zasadą wykluczającą taką możliwość. To, że jest to możliwe np w Holandii nie świadczy po prostu dobrze o Holandii (ktoś na etapie statku aborcyjnego określił naród holenderski jako "misjonarzy śmierci"). Wydaje mi się, że i tak jako cywilizacja na zbyt wiele sobie pozwalamy. Pomyślałeś o zagrożeniach? Przecież ZUS jest niewydolny. Niejedna "rodzinka" nie może się doczekać na spadeczek. Mogą powstać patologie o jakich nam się teraz nawet nie śni. Kasa powoduje, że wszystko staje się możliwe. Jak mówi żydowskie przysłowie: "Nie ma tak wąskiej bramy, przez którą nie mógłby przejść osioł wyładowany złotem".
A ideologicznie też nie da się tego obronić. Wszyscy zgadzamy się, że żyjemy w cywilizacji życia i tak niech pozostanie.
Pozdrawiam serdecznie
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34758
Autor: szarada 
Data:   03-02-04 15:11

ad.TOWOJ
Przyjemnie, ze nie wszyscy ulegaja propagandzie i modom lansowanym przez wszelakie media i sa jeszcze tacy, co potrafia logicznie i samodzielnie myslec:-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34770
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 16:29

Hallo,

wpierw chciałbym Wszystkim podziękować za słowa otuchy i deklaraowaną pomoc.
DZIEKI!!!!!!!!!!!

Prosiłbym jednak by traktować mnie całkowicie normalnie, bo jeszcze Was tu na tym forum parę ładnych latek pomęczę!

DB

PS
Do innych postów "przyczepię się " później


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34773
Autor: TOWOJ 
Data:   03-02-04 16:52

Ad. Ogar
Przyczepiaj się:)))
Czekamy.
Pozdrawiam serdecznie
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34774
Autor: ogar 
Data:   03-02-04 17:39

Ad Towoj,

to nie ucieczka od głównego problemu, ponieważ te problemy są ze sobą ściśle powiązane!
Lecz wpierw znów wyjaśnienie, w żadnym z moich postów nie napisałem że nie należy ingerować. Zgadzam się także że alternatywa dla dzisiejszego łowiectwa jest tylko i wyłącznie teoretyczna, w praktyce na dzień dzisiejszy jest niewykonalna!

Nasz problem jest zawarty w zdaniu z Twojego postu
"Obecnie nie da się pogodzić istnienia w Polsce 40 mln ludzi i dużej populacji drapieżników."
Szczególnie, w nieokreślonej dużej populacji drapieżnikow.
Weźmy np. naszego wilka , na jak wysoką populację możemy sobie pozwolić w naszych warunkach ? 10, 100, 1000?
Czytając niektóre posty odnosi się wrażenie że 10 wilków to już za dużo!
Poprostu odnosi się wrażenie że wilk jest konkurentem do "pańskiego stołu" i towarzystwo jakoś nie ma zamiaru go do tego stołu zapraszać, nawet w ograniczonych
wymiarach.
Jeżeli tak jest, to proszę o jedno nie wypisujcie sloganów o obcowaniu z naturą i takie tam farmazony. Kawa na ławę, "opiekujemy się lasem i chcemy z niego pozyskiwać jak najwyższe plony i my zastępujemy od dziś wszystkie drapieżniki, precz z ochroną jakiegokolwiek gatunku, dopóki nie pozostaniemy jedynym drapieżnikiem na tym padole."
Wtedy mamy sprawę jasno postawioną.
Ale wtedy muśicie się pogodzić z tym że społeczeństwo będzie Was traktowało jak krwiożerców.
Albo ustalimy realne liczby drapieżników w naszych lasach.


Druga sprawa to - sugerujesz że ludzie należący do PZŁ są odbiciem lustrzanym społeczeństwa, ja tak nie uważam. Członkowie PZŁ powinni odzwierciedlać tą lepszą część społeczeństwa. Dlaczego?

A. Otrzymują pozwolenie na broń.
B. Nie ma wśród nich analfabetów, a na podstawie opowieści o egzaminach można wyciągnąć wniosek że troche tego oleju w głowie mają.
C. Wykonując pracę na rzecz społeczną ( opieka nad naszą naturą), pozyskują w zamian za to pewne korzyści ( dziczyzna) z naszej wspólnej własności.

Dlatego uważam że społeczeństwo ma prawo do tego żeby mieć pewną kontrolę nad waszą działalnością i jeśli Wy nie będziecie potrafili zrobić porządku u siebie, to niestety
trzeba będzie powołać tą kosztowną społecznie alternatywę.
Argumentów znajdzie się wiele, jak choćby: nowe miejsca pracy, kontrola nad stanem
bogactwa narodowego (zwierzyna) przez służby państwowe, ochrona środowiska nat. itd.
Szczególnie ten pierwszy argument może być mocny.
Wyobraź sobie Leppera, który w telewizji mówi że stworzy 100.000 miejsc pracy w polskich lasach dla małorolnych bezrobotnych, zamykając "elitarny" PZŁ, sądzę że to około 3-5% głosów więcej. Całą argumentacje poprze jeszcze dodatkowo ochroną polskiego środowiska tak że zieloni też będą zadowoleni.

Tylko to Wy macie wasz los w swoich rękach, możecie nadal unikać wszelkich rozmów i współpracy z innymi, pytanie jest tylko czy to wystarczy.

Być może moja ocena Waszego środowiska jest zbyt surowa ( na dzień dzisiejszy oceniam środowisko 70 / 30, ta mniejsza liczba jest pozytywna ).
Jest to moja absolutnie subiektywna ocena, tak jak Ty masz swoją subiektywną ocenę aborcji czy eutanazji. Masz do tego absolutnie prawo. Możesz mnie przekonywać że się mylę, tak jak ja mogę spróbować przekonać Cię przekonać do eutanazji i aborcji.

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34783
Autor: ANDY 
Data:   03-02-04 18:54

Ogar,
ja bedąc myśliwym - podpisuję się pod tym co wyżej napisałeś/ 17:39/. Sam już wielokrotnie o tym pisałem ,że musi być stworzony globalny system gospodarowania populacją zwierzyny w Polsce . Oparty o rzetelną , podkreślam rzetelną , ocenę liczebności , wsparty zapleczem naukowym z prawdziwego zdarzenia i dobrą strażą.I wtedy myślę , sam fakt ,ze mogę spotkać w łowisku wilka i ,że jeszcze będzie go można strzelić - to byłoby to . To samo zresztą dotyczy innych gatunków. I jeśli fachowcy (!) określą ,że jakiś gatunek faktycznie jest zagrożony i trzeba go chronić , jestem za i pomogę z wszystkich sił , z bólem ale zawieszę strzelbę jak trzeba . Ale szlag mnie trafia na gdybania , domysły , wydawanie zarządzeń bez pokrycia i kontroli , opartych na strachu przed UE czy "zielonymi"- vide słonka, jarząbek itp . Dużo myśliwych to madrzy i rzetelni ludzie , ale to nie znaczy ,że tym można zastapić fachowość i rzeczywistą , prawdziwą wiedzę o gospodarowaniu populacją- w skali globalnej , krajowej . A z tym jest źle. I chciejstwo tutaj nie wystarczy. Mamy doświadczenie , kontakt z tym co najbardziej kochamy i często rozumiemy lepiej jak inni , ale czy wszyscy .
Pozdrawiam serdecznie


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34815
Autor: TOWOJ 
Data:   03-02-04 21:03

Problemy rzeczywiście są ze sobą powiązane, ale wg mnie dośc luźno. Dlatego odniosę się do nich osobno.
Nie żebym przeczył Twoim zastrzeżeniom odnośnie środowiska myśliwych w Polsce. Wystarczy spojrzeć na stronę główną forum. Ankieta odnośnie alkoholu na polowaniach nie wygląda optymistycznie. Niektóre wątki - jak sam zauważyłeś - również. Czy można od myśliwych wymagać więcej niż od od średniej społeczeństwa? Powinno się, rzeczywiście, ale system "naboru" członków do PZŁ tego (wg mnie) nie zapewnia. To, że środowisko stanowi czasami towarzystwo wzajemnej adoracji niezdolne do pociągnięcia do odpowiedzialności niektórych członków to też fakt. Warto jednak zauważyć, że podobne rzeczy dzieją się również np w sądownictwie, prokuraturze, służbie zdrowia itp Tymczasem zgodzisz się pewnie, że od wymienionych środowisk można wymagać znacznie więcej niż od hobbystów myślistwa. Nie chodzi mi o to żeby odwracać uwagę, tylko trzeba zauważyć, że nie jest to tylko (ani głównie) bolączka myśliwych. Stanowimy niestety chore społeczeństwo i każda grupa zawodowa czy społeczna nie będzie od tego problemu wolna. Recepta? Chyba niczego lepszego się nie wymyśli niż praca u podstaw, a ta niestety może trwać długo.
Wiąże się z tym druga kwestia. Mówisz, że jeśli się tego problemu nie rozwiąże, to np Lepper zaproponuje powołanie jakiejś służby myśliwskiej. Opierałoby się to na głupawym wg mnie założeniu, że pracownik najemny będzie sumienniej wykonywał te zadania niż pasjonat. Że nie wypije alkoholu podczas pracy, że zawsze zachjowa się etycznie wobec zwierzyny??? To nawet brzmi nierealnie. Śmiejesz się, że banialukami są opowiadania o umiłowaniu przyrody przez myśliwych. Często słyszę; jak tak lubisz te zwierzęta todlaczego je zabijasz? Schizofrenia? Nie. Zauważ, że nawet pierwotni myśliwi byli zafascynowani zwierzętami, które zabijali. Pomimo to, że dla nich nie było to hobby tylko być albo nie być.Gdyby nie ta głęboka fascynacja to nie malowaliby na ścianach jaskiń mamutów czy bawołów tylko np kobietę kolegi:) To nie jest paradoks. Występuje
fascynacja zwierzyną a jednocześnie chęć strzelenia.
Zresztą częściej z tego pojedynku zwycięsko wychodzi zwierzę.
Piszesz: "... pozyskują w zamian za to pewne korzyści ( dziczyzna) z naszej wspólnej własności" Przepraszam, ale jest to bzdura. Po pierwsze nie uzyskują za to korzyści sensu stricto. Tusze mogą kupić za taką samą cenę jak zapłaciłby skup. NIe wiem skąd jesteś, ale jeśli chcesz to bardzo chętnie odstąpię Ci strzeloną przeze mnie sztukę dzika , jelenia czy sarnę. Moi znajomi o tym wiedzą bo sam im to proponowałem. Po prostu dobrze by było odbudować popyt na dziczyznę w Polsce, aby choć częściowo uniezależnić się od dużych firm zajmujących się ekportem tejże na Zachód. Poza tym "korzystanie" z tej "naszej wspólnej własności" wiąże się z niemałymi kosztami, których przecież nikt nam nie zwraca. Reasumując nie wiąże się to z realną korzyścią (jak to się mówi w języku prawnym: "przysporzeniem") a wręcz z kosztami.
Alternatywa, o której mówisz jest absurdem nie tylko w aktualnej sytuacji państwa ale w ogóle. Byłoby to kolejne zadanie państwa i jak każde wykonywane byłoby źle i drogo.
Co do wilków nie jestem fachowcem, ale mogę Ci wysłać na maila skan dobrego artykułu na ten temat z Łowca.
Pozdrawiam
Tomek
P.S. O tzw eutanazji czy aborcji może tu nie rozmawiajmy, bo nie miejsce:)) Gwarantuję Ci jednak, że nie byłbyś w stanie mnie przekonać. Swoją drogą założyłeś, że jestem przeciwnikiem tzw aborcji bo powiedziałem o tym statku "feminazistek" z Holandii. Akurat trafiłeś:)
T.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34839
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   03-02-04 22:32

ad.szarada
Poczytaj sobie ustawe o ochronie zwierzat, ustawy weterynaryjne.
Na naszej stronie masz ustawe o ochronie zwierzat i swiatowa deklaracje praw zwierzat.
www.arka.strefa.pl


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34843
Autor: szarada 
Data:   03-02-04 23:15

No i co z nich wynika? Zadna z nich nie zabrania strzelania do zwierzyny lownej.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34845
Autor: TOWOJ 
Data:   03-02-04 23:26

Ad.Szarada
Z ust mi to wyjęłaś:))) Też nie wiem o co chodzi. Pewnie to jakaś wyższa szkoła jazdy dla wtajemniczonych:)
Pozdrawiam serdecznie
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34849
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   04-02-04 00:03

No to przeczytaj jeszcze raz kiedy mozna. Napewno nie dla miesa i trofeow. I tak jak juz Ci psialam-to ze ludzie sa nie swiadomi i na swoj teren wpuszczaja mysliwych to tez inna bajka. Moga sie zawsze odwolac od decyzji, ze jego ziemie, las uznano za teren lowiecki i oni sobie nie zycza. Wspona wlasnosc to juz dawno sie skoczyla.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34851
Autor: ogar 
Data:   04-02-04 00:21

Ad Towoj,

alternatywa którą przedstawiłem miała na celu przedstawienie do czego może doprowadzić traktowanie ekologów ( tych z prawdziwego zdarzenia ) oraz zwierzyny przez Wasze środowisko "per noga".
Ja także uważałbym taką decyzję za absurdalną, co zresztą na wstępie mojego poprzedniego postu zaznaczyłem.
Ale w tym kraju i nie tylko w tym, wydano już tak wiele absurdalnych decyzji że gdybym od każdej absurdalnej decyzji dostawał 100 zł miesięcznie, to nie musiałbym pracować, a żyłbym jak pączek w maśle.
Dlatego, nie byłbym tak bardzo pewny tego że aspekt absurdalności takiej sytuacji, powstrzyma jakiś dycydentów od przeprowadzenia takiego projektu, w myśl zasady a po nas niech nawet potop. Liczy się dziś i teraz.
Mam wrażenie że elektorat przeciwników łowiectwa w obecnej formie, jest dużo większy niż elektorat pro łowiecki.
Dlaczego więc robić sobie jeszcze więcej wrogów?
Ja mam wrażenie że w tym temacie jesteście naprawdę bardzo sprawni -
macie wrogów w właścicielach psów i kotów,
macie wroga w zielonych
macie wrogów z "czystej" ludzkiej zazdrości, gdy widzą Was z bagażnikiem pełnym bażantów,
macie wroga w kłusownikach i wielu innych.
Czy naprawdę nie wystarczałby ten jeden ostatni?
Choć uważam że powinniście być "wdzięczni" kłusolom, bo to właśnie dzięki ich "działalności" uzyskujecie u innych punkty dodatnie.
Pytam więc "Nie lepiej przekonać wrogów do siebie i do ideii idealistycznego łowiectwa?"
Ale wtedy niestety trzeba świećić dobrym przykładem i to jest problem przed którym Wasze środowisko ma stracha.
Myślę że bardzo ładnie ujął to Andy pisząc o rzetelności szacunku pogłowia.
Dla mnie najlepszym przykładem jest rozbieżność pomiędzy szacunkiem populacji wilka w Polsce.
Naukowcy PAN mówią 500 sztuk
Fachowcy z PZŁ 1000 sztuk
Fantycy ochrony wilka mówią o 120 stukach.
Czujesz tę różnice, oraz emocje jakie one w poszczególnych grupach interesów budzą?


Pozdrowienia

Artykuł,proszę prześlij na priva. Dzięki


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34853
Autor: TOWOJ 
Data:   04-02-04 00:46

No to widzę, że przynajmniej jeśli chodzi o Twoje zdanie to mamy consensus. Łowiectwo jako sposób rozwiązania problemu zwierzyny jest akceptowane. Nie zgadzasz się tylko z "błędami i wypaczeniami". Ja też i sądzę, że zdanie to podzieli większość forumowiczów.
Chciałem poznać generalną koncepcję "zielonych" ale widać się nie doczekam:)
Artykuł nt wilków zeskanuję Ci jutro.
Pozdrawiam serdecznie
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34854
Autor: Ryszard 
Data:   04-02-04 00:48

widzę, że niektórzy zapomnieli o takich zasadach:

Ochrona przyrody.....oznacza zachowanie, właściwe wykorzystanie oraz odnawianie zasobów przyrody i jej składników, a w szczególności:
1) dziko występujących roślin lub zwierząt,
2) siedlisk przyrodniczych,
3) siedlisk gatunków chronionych roślin lub zwierząt,
4) zwierząt prowadzących wędrowny tryb życia,
5) roślin lub zwierząt, objętych ochroną
6) przyrody nieożywionej,
7) krajobrazu,
8) zieleni w miastach i wsiach.

2. Ochrona przyrody ma na celu:
1) utrzymanie procesów ekologicznych i stabilności ekosystemów,
2) zachowanie różnorodności biologicznej,
3) zachowanie dziedzictwa geologicznego,
4) zapewnienie ciągłości istnienia gatunków roślin lub zwierząt wraz z siedliskami poprzez utrzymywanie lub przywracanie ich do właściwego stanu,
4a) ochronę zieleni w miastach i wsiach, w szczególności ochronę drzew oraz krzewów,
5) utrzymywanie lub przywracanie do właściwego stanu siedlisk przyrodniczych, a także innych zasobów przyrody i jej składników,
6) kształtowanie właściwych postaw człowieka wobec przyrody.

Trochę tego jest, ale

1.jak zastosować w życiu właściwe wykorzystanie dziko występujących zwierząt?
2.jak zrealizowac cel zachowania bioróżnorodności jak lisy,jenoty,norki i inne wszystko wyjadają?

czy to można zrealizowac bez myśliwych? Wątpie. Są głosy, że najlepiej pozostawić dziką zwierzynę samą sobie a to doprowadzi stany i układ do równowagi. W to nie wierzę, bo nie ma ku temu naturalnych warunków w skali całego kraju. Chyba , że znajdzie się jakaś peta, wykupi kilka tysięcy hektarów nad wodą, założy tam naturalne siedliska i dopiero wpuści cały zwierzyniec. To może za 100 lat bedzie dowód czarno na białym.

To co mnie denerwuje przy czytaniu argumentów, że tak powiem drugiej strony, to podawanie, że myśliwi polują dla mięsa. Strzelają, żeby zjeść. To jest niczym nieuprawniona argumentacja. Może patrząc na jednego, czy drugiego to i owszem. Ale patrząc na cąłe łowiectwo to juz nie. Poza tym nasi interlokutorzy zapominają, albo nie wiedzą, że po to aby cąłe łowiectow mogło uprawiać to, co chcą to muszą spełnić pewne warunki - przejść nieraz bardzo wysoki próg. Żeby mieć kotka, czy pieska - wystarczy chcieć.

I jeszcze jedno. Gdyby tak jakas grupa naszychg przeciwników zechciała poznac nasze łowiectwo od środka. Odbyć staż, zdac egzamin i popolowac z 10 lat., to chętnie bym wtedy wysłuchał argumentów przeciw. Wtedy, to były by one baardzo mocne - ale i nie liczne.:))


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34855
Autor: bary 
Data:   04-02-04 00:49

ad Aniela
Nie widzę problemu. Rolnik oświadcza że nie życzy sobie mnie na swoim terenie. Wydzielamy jego 150 ha kukurydzy z obwodu, nie ponosimy kosztów ochrony jego pola (grodzenia, chemiczne środki ostraszające, nocne dyżury na zagrożonych uprawach itd ),nie płacimy tenuty dzierżawnej i odszkodowań za szkody spowodowane w uprawach rolnych. Nadmieniam że w ubiegłym roku z tytułu odszkodowań moje koło zapłaciło rolnikom za samą kukurydzę 27000 słownie -- dwadzieścia siedem tysięcy złotych polskich.
darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34856
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   04-02-04 01:36

bary, ja tez nie widze zadnego problemu albo rolnik sobie ubezpieczy swoje dochody albo rybka. Wiec prosze Cie nie uzywaj tych argumentow-znam je-to nie o to tutaj chodzi.
I bardzo trafnie podsumowal ogar-sami sobie zasluzyliscie, ze nawet wsrod tych co ich stosunek byl do Was ani mnie 'ziebi ani grzeje' -'pozyskaliscie 'wrogow'. Zaczeliscie sie szarogesic- i tego checie i tamtego i co jeszcze?
ad.Ryszard -wystarczy co tu wyczytam-chyba staz mam juz zaliczony:)))
Nie zapomne tego sadysty co te lisy biedne w worku dobijal i tu opisywal z radoscia cala historie. To mi dalo duzo do myslenia.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34858
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   04-02-04 01:51

Moim zdaniem jesli maja to robic mysliwi a nie sluzby Panstwowe do tego powolane(jak weterynaria:) to musi byc jakas werifikacja zewnetrzna ich przygotwania do tej 'sluzby-hobby':) A nie, ze panstwo w panstwie jest, bez zadnej kontoli z zewnatrz. W koncu we wszystkich ustawach jest, ze zwierzeta dzikie, wolnozyjace sa naszym dobrem ogolnonarodowym.
ad.Ryszard a z tym wykupieniem przez pete to dobry pomysl, przeciez jak pisala Kowbojka, dusza sie od tych milionow dolarow:))) Tylko moze wczesniej niech wykupia Animex bo nam wszystkim przyjdzie przeniesc sie do lasow i tam zyc, tam jedynie czyste srodowisko w miare bedzie:))


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34859
Autor: TOWOJ 
Data:   04-02-04 02:08

Ad Aniela
Koncepcja z ubezpieczeniem się jest co najmniej absurdalna.
Konstrukcja jest taka. Zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Skarbu Państwa. Rolnik ma prywatne pole. Od szkód wyrządzonych przez zwierzynę Skarbu Państwa ma się ubezpieczyć.
Cytuję art bodajże 415 kodeksu cywilnego: "Kto wyrządził drugiemu szkodę zobowiązany jest do jej naprawienia" (Cytat z pamięci. Studia skończyłem dawno temu. Artykuł też już może mieć inny numer)
Przekładając to na realia komunikacyjne byłoby tak, że w razie uszkodzenia mojego samochodu przez Panią otrzymam ubezpieczenie jeżeli miałem tzw Auto Casco!!!
Przyzna Pani, że jest to jakiś prawny surrealizm!
Pozdrawiam
Tomek
P.S. Rzeczywiście jak powiedziała Szarada zielonym po drodze z czerwonymi. Oni też co rusz wprowadzają jakieś obowiązkowe ubezpieczenia, ale na taki szatański pomysł to jeszcze nikt z naszych, pożal się Boże, rządzących nie wpadł.
T.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34860
Autor: Kowbojka-1 
Data:   04-02-04 02:46

Zgadzam sie calkowice z Ryszardem. Jesli ktos nie polowal to co ma wiedziec o polowaniu! A tacy najglosniej krzycza.
Przyklad z mojego wlasnego zycia moze nie na temat ale wyraznie potwierdza - Meksykanie ktorzy nigdy nie widzieli sniegu naprawde a tylko w telewizji i z opowiadan; ci ludzie po przyjezdzie zimowa pora w gory gdzie byl snieg zachowywali sie jak grupa malolatow (byli to dorosli ludzie prawnicy, doktorzy i wlasciciele biznesow (biedny nie mogl wyjechac na wycieczke). Powiedzieli ze nigdy nie przypuszczali ze tak to naprawde jest ze sniegiem, oni mysleli ze to taki bialy cieply puch a tu im rece marzly, nosy czerwienialy. Ja tez mialam ubaw patrzac na nich. Wracajac do hotelu dostalam najwieksze napiwki bo mogli naprawde przekonac sie jak prawdziwy snieg wyglada a nie ten z telewizji.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34862
Autor: Kowbojka-1 
Data:   04-02-04 02:55

Ad Aniela - nie licz ze PETA wykupi ziemie, wprowadzi zwierzatka i bedziecie zyli jak w raju. Oni maja pieniadze ale nie dla szaraczkow, natomiast szaraczki robia im pieniadze. W tej chwili FBI bada ich dokladnie i nie jak pisalam ze maja 10 milionow , okazalo sie ze juz 17 milionow na stanie. Jesli chodzi o Ameryke to nie sa az tak wielkie pieniadze by sie dzielic z innymi. To jest bardzo dobry biznes bo po co robic u kogos za grosze jak mozna byc latwo milionerem umiejac grac na uczuciach i podlapac aktualne tredy:-).
W tej chwili siedze i mysle jak zorganizowac ochrone kojota :-)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34863
Autor: Kowbojka-1 
Data:   04-02-04 03:10

Ad. Ogar - Z tych podanych liczb wyciagnij przecietna i byc moze to bedzie prawdziwa cyfra. (500 , 1000, 120).
Dokladnej cyfry nikt nie moze wiedziec bo wilki akurat nie ustawiaja sie w sznureczku by je policzyc. Wedlug mnie wez przecietna z tych trzech sum.

Hej jesli jestes az tak dokladny i matematyczny to w Glaciar National Park potrzebuja ochotnikow do liczenia niedzwiedzi grizzli. Ochotnicy ci cale lato maja roznosic w plecaku smierdzace ryby i krew z krowy i podkladac na przynete i liczyc misie, ktore tam przyjda. Potrzebuja okolo 100 ochotnikow ( jesli cie to interesuje moge przeslac ci link, ktory dostalam od moich kolegow mysliwych z USA).


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34945
Autor: ogar 
Data:   04-02-04 19:11

Ad Kowbojka,

dzięki za ofertę pracy, ale niestety nie dam rady skorzystać.

ad " przeciętna ", gdyby to było takie proste! Tutaj jest potrzebne naprawdę RZETELNE podejście do tematu. Wilki nie ustawią się w szeregu, ale są inne możliwości oszacowania pogłowia danego gatunku. Potrzebna jest tylko solidność i rzetelność w zbieraniu danych. Jeśli te warunki zostaną sumiennie i zgodnie z prawdą przekazane,
to sądzę że odchylenie nie będzie przekraczało 5%.
A wtedy, jeśli będzie taka potrzeba, będzie można z czystym sumieńiem nawet wilka czy rysia strzelać.

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34968
Autor: Kowbojka-1 
Data:   04-02-04 21:36

Moim zdanie jesli wilki pokazuja sie w bialy dzien i czlowiek je widzi, oznacza to ze jest duzo wilkow na danym terenie i nalezy je strzelac. Natomiast jesli gdzies tam rzadko ktos ujrzy wilka to oznacza ze ich jest malo a jesli ich jest malo to sa bardziej plochliwe i unikaja czlowieka jak tylko zwesza jego zapach. Wilk ma bardzo dobry wech. Tak bylo i jest w Kanadzie nie tylko z wilkami ale z pumami i misiami.

Darz Wilkom, Pumom i Misiom


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34970
Autor: ogar 
Data:   04-02-04 21:48

Ad Kowbojka,

uproszczony schemat myślowy, niedopuszczalny w rzetelnej ocenie populacji.

Primo - Kto widział?
Secundo - Gdzie i kiedy widział?

Ludziska zobaczą zdziczałego wilczura pod lasem, a plotka zmienia go w wilka, następnie całą watachę, która właśnie zagryzała stado krów.
Przestańmy wierzyć w plotki!
Ja już kiedyś przytaczałem przypadek strzelonego psa, plotka zrobiła z niego małego jamnika oddalonego 3 metry od wózka dziecięcego.
RZETELNOść jest podstawą sukcesu!


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34974
Autor: Kowbojka-1 
Data:   04-02-04 22:05

Do rzetelnej oceny nadaja sie tylo mysliwi bo to oni sa w lesie o kazdej porze dnia i roku.
Wiesz jak a Australii urzednicy panstwowi liczyli kangury?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34978
Autor: ogar 
Data:   04-02-04 22:27

Ad Kowbojka,

słowo "tylko" w Twoim tekscie zastąpiłbym słowem "najlepiej".
Sęk w tym, że ni w cholerę nie pasują do tej grupy ( myśliwi ) - słowa "wiarygodność" i "rzetelność".


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34996
Autor: TOWOJ 
Data:   05-02-04 00:37

Ad. Ogar
Zupełnie niesłusznie zakłądasz, że myśliwi będą chcieli doprowadzić do eksterminacji gatunku. Zwróć uwagę na sytuację innych gatunków łownych. Generalnie w skali kraju nie ma problemu z pogłowiem dzika czy sarny. Podobno jest problem z np jeleniem. Wynika to (przynajmniej w dużej części) z faktu, że jest on traktowany jak szkodnik przez leśników. Tymczasem to właśnie Lasy Państwowe zatwierdzają roczne plany pozyskania. Zatwierdzenie wygląda u nas z reguły tak, że ilości podawane przez koło są autorytatywnie zmieniane na takie jakie uważają za słuszne leśnicy. Efektem tego jest standardowe podwyższanie planu pozyskania jeleni. Przez kilka lat nasz Łowczy "kopał" się z Lasami, że by zmniejszyć odstrzał z 50 na 30 sztuk rocznie. Jak już mu się na rok udało to teraz znów zaczęli podwyższać:) Ogar, nikomu bardziej niż myśliwym nie zależy na bogactwie łowiska. Wiem, że zaraz powiesz, że z wilkiem to jest inna sprawa i częściowo będziesz miał rację. Tym niemniej wydaje mi się, że sami myśliwi nie traktowaliby wilka jako tylko konkurenta. Nie wierzę, że gdyby stał się on zwierzęciem łownym to zostałby "wytłuczony", jak pewnie zakładasz.
Starorzymska paremia mówi (w dowolnym tłumaczeniu), że nic tak skutecznie nie kieruje człowiekiem jak motywacja. Jestem pewien, że koła łowieckie same zadbałyby, żeby były odpowiednie stany i wilków i pozostałej zwierzyny łownej.
Przepraszam, za opóźnienie w przesłaniu skanu artykułów nt wilków. Jutro na pewno Ci wyślę.
Ad Kowbojka
Powiedz jak ci urzędnicy liczyli te kangury. Nie wiem czemu, ale sądzę, że możemy się pośmiać:)
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34997
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   05-02-04 00:48

Ad Towoj
Koncepcja z ubezpieczeniem się jest co najmniej absurdalna.
Konstrukcja jest taka. Zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Skarbu Państwa. Rolnik ma prywatne pole. Od szkód wyrządzonych przez zwierzynę Skarbu Państwa ma się ubezpieczyć.

Teoretycznie policja jest po to aby mnie chronila czy jak ktos ukradnie mi samochod to mam domagac sie od policji odszkodowania?:)
No to trzeba tak zmienic prawo-aby bylo jasne. Masz swoja ziemie to docyduj co chcesz- albo uzyczasz ja mysliwym-dzierzawisz, a nie ze Panstwo Ci narzuca uzytkowanie komus albo sobie ubezpiecz. A Ty mi mowisz, ze mysliwi tacy dobroczyncy bo placa odszkodowania- a slyszales o tym aby miec jakiekolwiek hobby zadarmo, bo ja nie?:)
A jaki dochod mieliscie-tylko piszesz o odszkodowaniach- ta sakad tyle tej dziczyzny zjedzonej, w sklepach i wyeksportowanej? Sama sie zglasza do punktow skupu?:)


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34998
Autor: ogar 
Data:   05-02-04 01:59

Ad Towoj,

to co piszesz jest absolutnie logiczne i jest to stan, który mógłbym nazwać idealnym.
Nie wyczytałem jednak na tym forum ani jednego słowa, że na terenach gdzie występują wilki nie ma problemu zdziczałych, kłusujących psów, a więc aspektu pozytywnego istnienia wilka, innych nie będę wymieniał bo byłby to trywializm na tym forum.

Mam wrażenie że wilk jest postrzegany przez brać myśliwską jako konkurent do "pańskiego stołu". Ja naprawdę nie jestem przeciwny łowiectwu, tylko Wasze postępowanie nakazuje mi być bardzo sceptycznym w stosunku do Waszych poczynań.

Ja naprawdę chciałbym się mylić!!!!!!!!!!!!!!!

DB


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 34999
Autor: TOWOJ 
Data:   05-02-04 02:21

Wybacz, ale porównanie sytuacji też jest absurdalne:)
Nie widzisz różnicy? Robiące szkody dziki są własnością państwa, więc państwo musi ponosić za to odpowiedzialność. To tak jakby ugryzł mnie Twój pies. Nie będę pozywał do sądu psa tylko Ciebie:) Tymczasem złodziej nie jest "własnością" państwa, więc państwo (czy też policja, na jedno wychodzi) za niego nie odpowiada. Swoją drogą nie masz roszczenia do policji, bo oni Ci tego bezpieczeństwa nie gwarantują. Nie są w stanie. Jak obciążysz państwo jeszcze kwestią dzików, to na pewno sytuacja finansowa policji (a także armii, służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, szkolnictwa etc) się od tego nie poprawi:)) Mogę Ci to zagwarantować:)
Idźmy dalej: "No to trzeba tak zmienic prawo-aby bylo jasne."
No i znowu wychodzi "czerwono-zielone":) Pamiętasz takie hasło: "Jeśli jest to niezgodne z realiami to tym gorzej dla realiów".
Zasada z k.c. o której wspomniałem pamięta czasy rzymskie i nie sądzę, żeby kwestia dzików powinna ją zmienić:) Zasada jest prosta i klarowna: zaszkodziłeś-napraw.
Mówisz, żeby rolnicy decydowali czy zgadzają się na działalność myśliwych, a jeśli nie to niech się ubezpieczą. Zajmuję się zawodowo finansami i gwarantuję Ci, że nie znajdziesz ubezpieczyciela, który chciałby ubezpieczyć rolnika od szkód wyrządzonych przez zwierzynę. Przecież w sytuacji jaką zakładasz (nie są prowadzone odstrzały) wzrost pogłowia byłby geometryczny. Napisałem wyżej o ponad 90 000 strzelonych dzików w sezonie. Pomimo to ich pogłowie rośnie. Co byłoby gdyby wstrzymać odstrzały? Nietrudno się domyśleć. Jest coś takiego jak "pojemność ekosystemu". Na pewno słyszałaś, a przynajmniej powinnaś. W zakładanej sytuacji zwierzyna w krótkim czasie "wylałaby' się na pola. Jaki byłby poziom szkód można się tylko domyślać. Poza tym zastanów się ile kosztowałoby takie ubezpieczenie (przy założeniu, że znajdziesz chętnego ubezpieczyciela)? Efekt byłby taki, że 100% rolników zażądałaby powrotu myśliwych, którzy im w końcu nie przeszkadzają. Druga kwestia to to, że sami rolnicy wzięliby się za dziki. Gwarantuję Ci to, bo już obecnie się to zdaża gdy uważają, że myśliwi nie dość gorliwie odstrzeliwują dziki. Jak by to robili przy pomocy dostępnych narzędzi można się tylko domyślać...
Ja Ci nie mówię, że myśliwi to tacy dobroczyńcy. Nie poluję kierując się dobrem publicznym tylko dlatego, że LUBIĘ. Napisałem to już zresztą kilkakrotnie. Z punktu widzenia państwa jest to przysługa, z mojego-hobby. Symbioza:))
Piszesz o dziczyźnie. Świadczy to o tym, że w ogóle nie znasz realiów łowiectwa. Koła mają z tego tytułu wpływy, ale mają też zobowiązania (np te odszkodowania) Efekt jest taki, że w zeszłym roku zwiększyła się ilość kół, które znalazły się "pod kreską". Jest ich już ponad 50%. (maleją wpływy ze sprzedaży polowań "dewizowych", spada cena skupu dziczyzny, rośnie pogłowie np dzika i poziom szkód, rosną ceny karmy dla zwierząt etc)
"Każdy kij ma dwa końce" (jak dopowiada mój znajomy "oprócz procy")
Pozdrawiam serdecznie
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35000
Autor: bary 
Data:   05-02-04 03:10

Towoj skończ już to wołanie na puszczy lepiej poczytaj regulamin hodowli psów rasowych :-).
Pozdrawiam darek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35001
Autor: zwierzaki-aniela 
Data:   05-02-04 03:15

ad, Towoj
Poglowie wzrosnie ale papu nie bedzie dla wszystkich-czyli zaczna przenosic sie na inny teren-proste-opusza nasz kraj:)))) lub przezyja najmocniejsze, jak i same beda mniej sie rozmnazac-taka natura-niedozywiony samiec-niedozywiona samica populacja maleje.
A Wy chcecie miec zyski, z hobby:)) A co mnie obchodzi ile wydajecie na karme-po co kupujcie? Te kola, te 50 % juz sie rozwiazaly? :)) Czy to znaczy, ze za chwile juz bedzie... tylko 50 tys mysliwych?:))
A jesli chodzi o te porownania. Wiesz co, Ty masz chyba racje. Policja to jak Wy- mysliwi, w imieniu panstwa tez :))
Skoro mi jakis dziki ukradnie samochod-co to za roznica czy uprawe mi stratuje czy samochod zniszczy-ukradnie- to i tak jest szkoda,niech wyplaca panstwo odszkodowanie-dobrze mowie:)) Po co ja to ubezpiecznie place-naiwna jakas chyba, prawda?:))
Pozdrawiam, Aniela


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35002
Autor: Peter 
Data:   05-02-04 03:31

Ogar,
a czy ty wiesz co to jest wilk i czy go kiedys widziales lub slyszales?

Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35011
Autor: ogar 
Data:   05-02-04 09:48

Ad Peter

Jaką odpowiedz chciałbyś przeczytac?


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35014
Autor: TOWOJ 
Data:   05-02-04 10:10

Ad. Szarada
Przepraszam, ale dopiero teraz zobaczyłem Twój post z 03-02-04;15:11
Miło mi:) Uważany jestem za poglądowo "abarotnego", ale już dawno przestałem na to zwracać uwagę. Dodatkowo pocieszam się słowami ś.p. Zbigniewa Herberta: "Z nurtem płyną śmieci"
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35015
Autor: TOWOJ 
Data:   05-02-04 10:13

Ad Bary
Dziękuję za sugestię:)) Niestety nie mogę tego altu znaleźć. Znalazłem tylko Regulamin prób i konkursów psów myśliwskich. Na to trochę za wcześnie:)
Co do tego wątku to przecież nie można gości zostawić samymi sobie. Ja tak tylko "k poddierżenia razgawora":))
DB
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35035
Autor: Kowal 
Data:   05-02-04 11:31

ad. ogar
Czytając twoje posty faktycznie stwierdzam,że jesteś zgorzknialy i sceptyczny ,bo a to hodowcy owiec naciągają z ilością zarżniętych owiec przez wilki aby oszwabić skarb państwa a to w Kanadzie chcą oszukać firmy ubezpieczeniowe lub producenci aparatury pomiarowej oszujują aby sobie nabić kabę ato myśliwi w Polsce kantują przy inwentaryzacji zwierzyny.Chciałbym abyś się trochę nad tym zastanowił i w związku z tym przytocz e ci dwa przysłowia :1) każdy sądzi według siebie i 2 )homo homini lupus est.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35041
Autor: TOWOJ 
Data:   05-02-04 11:45

Ad. Aniela
Zabiłaś mi poważnego klina ostatnim postem:) Gdybym miał potraktować Twoją odpowiedź poważnie to w zasadzie powinienem skończyć rozmowę:) Z drugiej strony (jak mawiał Topol w "Skrzypku...") ratują sprawę "buźki" po każdym zdaniu. Świadczyć to może o tym, że sama nie traktujesz odpowiedzi poważnie:))
Rozmowy nt ubezpieczenia nie będę już ciągnął bo jest wg mnie prosta jak konstrukcja młotka, a na dodatek używam takiego samego języka jak tłumacząc coś swojej 3-letniej córeczce, więc prościej się już nie da.
Odnośnie "samoregulacji żywieniowej" parę słów. To co napisałaś świadczy o tym , że nie masz pojęcia o czym piszesz:) Już teraz np dziki przenoszą się latem do łąnów pszenicy i przede wszystkim kukurydzy. To jest dla nich jak bezpieczny młodnik, tyle że z mnóstwem baaardzo wartościowego papu na głową. Wiesz jak wygląda taka kukurydza po ich obecności a przed zbiorami? W sytuacji braku odstrzałów po prostu zwiększy się drastycznie poziom szkód. Dal zwierzyny to też jest papu a w sytuacji zagrożenia życia nie będzie się ona zbytnio oglądał na zagrożenie wyjścia z lasu. Zresztą już teraz się nie ogląda. Taki stan spowoduje więc patologię żywienia się zwierzyny leśnej na polach. Stan ilościowy będzie wysoki do momentu aż chłopi nie ruszą się z widłami regulują poziom ilościowy zwierzyny wg własnej oc eny i możliwości, czemu zresztą trudno się będzie dziwić. Odnoszę wrażenie, że zdajesz sobie z tego wszystkiego świetnie sprawę tylko albo:
- po prostu się droczysz:)
- wychodzisz z założenia (najzupełniej niestety słusznego), że nieważne po czyjej stronie jest racja. Ważne kto głośniej krzyczy.
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35045
Autor: TOWOJ 
Data:   05-02-04 11:56

Ad ogar
Widzę, że zaczynamy mówić w podobnym tonie:) Ja też zauważam patologie istniejące w środowisku łowieckim, tyle że nie bardzo wiem jak im przeciwdziałać.
Odnośnie wilka to pewnie częściowo masz rację. Naturalne jest, że przynajmniej dla części myśliwych będzie to konkurencja. Mój znajomy z koła poluje od wielu lat gościnnie w Bieszczadach. Zawsze było tam sporo jeleni, a tamtejsze byki słynęły z potęgi wieńców. Obecnie podobno stan ilościowy i jakościowy jeleni uległ tam drastyczemu obniżeniu. Swoją drogą jest to zwróć uwagę kompatybilne z tym artykułem, który wysłałem Ci na maila. Trudno żeby myśliwi byli z tego faktu zadowoleni. Podtrzymam jednak tezę, że gdyby zezwolić myśliwym na samodzielne gospodarowanie populacją wilka to nie nastąpiłby dla nich żaden Armagedon. Też stanowiłyby zwierzynę łowną! Osobną kwestią jest to, że wilki jako drapieżniki bardzo inteligentne zauważyły, że łatwiejszym kąskiem są zwierzęta hodowlane na ogrodzonym terenie. Zgodzisz się chyba, że argument jakiegoś "zielonego" idioty jakoby rolnicy byli sami sobie winni bo hodują owce mające smaczne mięso jest co najmniej poroniony.
Tym niemniej, nie uważam się za jakiegokolwiek specjalistę od spraw wilków. Na moim terenie (Dolny Śląsk) ich nie ma i nawet żadnego w życiu nie widziałem (poza ZOO).
Pozdrawiam
Tomek


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35055
Autor: Kowal 
Data:   05-02-04 12:38

ad.TOWOJ
oczywiście masz rację ,ja tylko bym dodał,ona myśli,że jak nie będzie myśliwych polskich to będzie zwierzyna miała spokój ,nic bardziej mylnego , wobec szkód wyrządzanych w uprawach polnych i leśnych eldorado będą mieli myśliwi z Unii będą walić co pod lufę podejdzie i czy nie lepiej aby o polską przyrodę dbali polacy niż obce nacje


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35082
Autor: Peter 
Data:   05-02-04 17:13

Ogar,
juz przeczytalem i mi wystarczy.
Szkoda, ze nie potrzebnie rozlewa sie tyle kawy na czysty obroz...
Zycze Ci zobaczenie wilka w naturze, ale do tego potrzeba checi i wybrania sie w miejsca gdzie mozna go spotkac.
Zycze powodzenia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35096
Autor: ogar 
Data:   05-02-04 19:19

Ad Kowal


1) każdy sądzi według siebie

Strzelanie do psów nero
Policja też potrafi nowe Pomorski Łowca
Kolejny pretekst do ataku... nowe sieka
Lublin nowe pniewa
Postrzelony pies - kolejny przykład nierozwagi sieka
jak to nazwac pori
Wypadek po pijanemu na kłusowniczym polowaniu Mareczek
Dlaczego ON nadal hańbi PZŁ ? Adrianna
Włos się jeży !!!! Desperado
Prywatne ambony Pomorski Łowca
LUBELSKIE ALEGORIE KULWAP
"Święte krowy" Andrzej.1
no i mój ulubiony tryptyk
To przegięcie!!!!!!!!, Bór mi darzył; co się dzieje Diana_16/ Hubert1

to tematy z tego Forum i tylko z tego roku!
POMINąŁEM WSZELKIE PROWOKACJE!

i 2 )homo homini lupus est

cóż pozostaje powiedzieć - OBY!!!!!!
Chciałbym, aby człowiek, oczywiście przy zachowaniu odpowiednich proporcji takich jak iloraz inteligencji oraz proporcji na szczeblach ewolucji, przejął socjalność wilków.

Wykonałem też to o co prosiłeś - "abym się trochę zastanowił"

I już sypię popiół na swą głowę.

Przyznaje się bez bicia, że większość materiałów które przejrzałem mówi o tym że wilki,
potrafią( lub jak kto woli robią to) zagryźć więcej niż jedną sztukę!.
(Choć cień wątpliwości pozostaje - 04.02.04 - informacja z gazety "Brandenbuskie Wiadomości" - "Wilki zagryzły owce" - informują o zagryzieniu jednej owcy, pomimo że owiec było więcej. )
Dlatego na potwierdzenie mojego stanowiska mam tylko materiał niemiecko-rumuński i to w dodatku nie w ręku. A to jest niestety za mało!!!!!!!!

W drugim przypadku posypuje sobie tylko pół głowy - gdyż uważam mój sceptycyzm za częściowo usprawiedliwiony.
Poszperałem trochę w internecie jak wyglądają wypadki z dziczyzną w innych krajach.
Polskich dannych nie znalazłem.
W Niemczech w roku 2002 było 170.000 wypadków , przy 84 milionach mieszkańców,
43 milionach sam.osobowych i największym zagęszczeniu dróg w Europie.
Jeśli założymy że w Brytyjskiej Columbii żyje dużo więcej zwierząt niż w Niemczech ( bo tak jest ) , to pomimmo wielokrotnie mniejszego ruchu i gęstości dróg takie liczby są możliwe! ( choć źiarnko sceptycyzmu pozostaje - dlatego tylko pół głowy ).

Inne zarzuty - odsyłam do listy podanej na początku tego postu.

Pozwolę sobie zakończyć ten post maksymą Kraśickiego
"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35097
Autor: ogar 
Data:   05-02-04 19:29

Ad Peter,

Wilka widziałem w naturze przed trzema laty w Masywie Centralnym we Francji.
Wilka słyszałem nie w naturze, ale w ośrodku badawczym w Górach Eifel - niesamowite wrażenie.
Pytanie "Czy ty wiesz co to jest wilk" uważam za durne!

Pozdrowienia


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35114
Autor: Peter 
Data:   05-02-04 21:17

Ogar,
pytan nie ma durnych za to czesto sa durne odpowiedzi.
Jakbys znal wilki to bys inaczej o nich pisal.

Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35115
Autor: ogar 
Data:   05-02-04 21:31

Ad Peter

Slogany, slogany slogany.
Ale z przyjemnością przeczytam Twoją odpowiedź na pytanie
"Co to jest wilk?"


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35116
Autor: ANDY 
Data:   05-02-04 21:34

Pax , Panowie !
Wilki też swe zachowanie w terenach zurbanizowanych , niestety zawdzięczają człowiekowi - po prostu , pojętne są.
Pozdrawiam


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35117
Autor: ogar 
Data:   05-02-04 21:35

Ad Peter,

cieszę się już bardzo na Twoją odpowiedź, być może Ty jesteś drugi Dr. Eryk Ziemen,
tylko świat o tym jeszcze nie wie. Jest do objęcia scheda po nim.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35129
Autor: Peter 
Data:   05-02-04 22:29

Ogar,
szukaj konfrontacji gdzies indziej. Ja Ci tylko powiedzialem zapoznaj sie z tym interesujacym ssakiem in persona a nie tylko ze swojej domyslam sie mlodzienczej wyobrazni. Dla mnie to temat skonczony, bo nie zamierzam Ci niczego udowadniac, zreszta ty bazujesz na ksiazkach a nie na rzetelnych mysliwych, traperach czy tych ktorzy spedzaja w kraju wilka troche wiecej niz mozesz sobie wyobrazic.
Pojedz kiedys na poloc Kanady czy na Syberie i pomieszkaj z tubylcami czy indianami, i posluchaj co ci prosci ludzie maja do powiedzenia.

W tym miejscu konczy sie moj caly wywod na temat wilka :-))


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35132
Autor: ogar 
Data:   05-02-04 22:47

Ad Peter,

źle się domyślasz, ale to nie szkodzi.

I tak jak napisałem poprzednio - slogany, slogany domysły, a jak przyjdzie do konkretów to ogonek po siebie i zabierasz zabawki i idziesz do domu.
Sorry, ale śmiać mi się chce z takiego poziomu wtrącania się do dyskusji.


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35244
Autor: paweł 
Data:   06-02-04 15:31

Bravo trzysta postow bicia piany..


 
 CZY ZNAJDZIE SIE KTOS ODWAZNY?
 wiadomość nr 35270
Autor: Cygan 
Data:   06-02-04 20:22

Tu 301. Może otwórzcie nowy wątek bo żeby dotrzeć do najnowszych trzeba b. długo otwierać stronę.
Pozdrawiam