strona główna forum dyskusyjne















  Wszystkie potrawy      Inne z tej zwierzyny     Inne z tej grupy     Z wybranej grupy     
  Zwierzyna: Różności
  Rodzaj potrawy: Pieczenie
Źródło: Alfreda Pietrow "Łowiec Polski"Trochę starsi czytelnicy Łowca Polskiego znają dobrze rubrykę pani Alfredy. Teraz miejsce to piastuje pan Russak, ale w latach 80, 90 właśnie tam, co miesiąc pani Alfreda Pietrow odkrywała koleje tajemnice swojej kuchni. Przepisy są proste, tradycyjne, smaczne. To na ich podstawie powstawały moje pierwsze potrawy z dziczyzny.
 
Potrawa: Węgierska pieczeń zbójnicka z różna
Składniki:
Składniki: 70 dag polędwicy wolowej lub z je-lenia
20 dag wędzonego boczku lub wędzonej słoniny
i kg chleba
pieprz
sól
papryka w proszku
3-4 ząbki czosnku. Zaprawa: 2-3 łyżki oleju
1-2listki laurowe
po 2~ ziarna pieprzu
ziela angielskiego i jałowca.
Sposób przygotowania:
Olej wymieszać ze zmiażdżonymi przyprawami i roztartym czosnkiem. Mięso umyć, osuszyć w ściereczce i dobrze natrzeć olejem z przyprawami, ściśle zwinąć w papier pergaminowy lub celofan i wstawić na parę godzin do chłodnego miejsca. Po wyjęciu z mięsa zdjąć przyprawy i błonę. Mięso i boczek wędzony lub słoninę po-dzielić na 8-10 cienkich plasterków (po 2 na osobę), chleb pokrajać na 8-10 kromek trochę większych niż plastry mięsa. Każdy kawałek mięsa i boczku lub słoniny lekko natrzeć roztartym czosnkiem (nie można mięsa solić przed pieczeniem, ponieważ w trakcie pieczenia twardnieje). Składniki nadziewać na rożen w następującej kolejności: chleb, polędwica, boczek i znowu chleb, polędwica, boczek. Z obu stron rożna nałożyć dodatkowo po jednej kromce chleba. Piec nad ogniskiem (można upiec w piekarniku, wkładając potrawę do brytfanny z tłuszczem, ale da-nie traci wówczas na smaku i atrakcyjności). Przez cały czas obracać wolno rożnem nad ogniem, od czasu do czasu mięso smarować spływającym tłuszczem lub smalcem rozgrzanym przy ognisku. Gotowe mięso powinno być tak usmażone jak szaszłyki. Mięso zdejmować z rożna na gorące talerze: po dwa kawałki chleba, boczku i mięsa. Dopiero na talerzu mięso do-prawić do smaku solą, papryką i pieprzem. Po-trawę można skropić paroma kroplami wytrawnego czerwonego wina.
Źródło: Alfreda Pietrow "Łowiec Polski"
Dział kulinarny redaguje Maciej Barton