strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


04-10-2016. Nie wydawał mi się mądry wyjazd w teren gdy wiatr wiał 7m/s. Ale byłem ciekaw co słychać.
Prawie na mnie nadepnęły. Teleobiektyw 300 nie nadaje się do zdjęć z tak bliska. Tylko jedna łasica trochę ostra przez to. Ale przygoda fajna.
05-10-16 19:34
autor: sumada

ocena:
autor: Celka
06-10-16 13:15
04-10-2016. Nie wydawał mi się mądry wyjazd w teren gdy wiatr wiał 7m/s. Ale byłem ciekaw co słychać.
Prawie na mnie nadepnęły. Teleobiektyw 300 nie nadaje się do zdjęć z tak bliska. Tylko jedna łasica trochę ostra przez to. Ale przygoda fajna.
05-10-16 19:34
autor: sumada
Super
ocena:
autor: nowka17
06-10-16 13:05
04-10-2016. Nie wydawał mi się mądry wyjazd w teren gdy wiatr wiał 7m/s. Ale byłem ciekaw co słychać.
Prawie na mnie nadepnęły. Teleobiektyw 300 nie nadaje się do zdjęć z tak bliska. Tylko jedna łasica trochę ostra przez to. Ale przygoda fajna.
05-10-16 19:34
autor: sumada
Super! Przypominają mi się zdjęcia Włodzimierza Puchalskiego.
ocena:
autor: blin
06-10-16 12:35
Jest 1 września więc czas  podzielić się 
 emocjami  jakie panują u mnie w łowisku podczas rykowiska. Tego pięknego byka strzeliłem podczas pierwszego porannego wyjścia (26.08), które w zasadzie było wyjściem rekonesansowym , ponieważ dzień wcześniej słyszeliśmy pierwsze grające byki. Po dotarciu do zwyżki postawionej nieopodal rzeki Drawy zasiadłem i w tym samym czasie zauważyłem byka który znaczył soją obecność wycierając swój wieniec o pobliskie zakrzaczenia. Po kilku minutach około godziny 5.40 ,  byk podszedł do mnie na około 30 kroków . Po komorowym strzale byk uszedł około 150 metrów i zgasł w zaroślach. Waga byka 193 kg, waga wieńca 2 dni po preparacji 10 kg. Darz Bór .
01-09-16 11:04
autor: Basior 1
Bardzo ciekawy byk ,gratuluje.
ocena:
autor: Mario 1
06-10-16 11:27
Dnia 04.09.2016 św Hubert był dla mnie bardzo łaskawy.
Za tym bykiem chodziłem od dwóch lat, niejednokrotnie wodził mnie za nos , zarówno na wieczornych jak i porannych wyjśćiach. Był cichy , bardzo ostrożny w poprzednie rykowisko usłyszałem go może dwa razy jak zaryczał a właściwie stęknął cicho, niechętnie. Wiedziałem gdzie jest jego ostoja, w poprzednie rykowisko prowadził tylko jedną łanie. Za pierwszym razem gdy go tylko zoabaczyłem w 2014 roku powiedziałem sobie że to musi być mój byk , mimo że miewałem na strzał inne nieraz mocne byki.
04,09,2016 o godzinie 18,30 byłem już wpisany z książke , pół godziny później znajdowałem sie w miejscu gdzie byk władał terenem. Jakieś 20 minut po wybraniu stanowiska usłyszałem pierwszy wydany graubym głosem ciche i krótkie ,,Auuuu''. Po kilku minutach zorientowałem sie, że byk udaje sie w moją strone , byłem nieco rozgoryczony ponieważ pogoda była bezwietrzna co dawało niepokojącą myśl ze byk może mnie zwietrzyć, ponad to KOMARY...dziesiątki tych insektów zrobiło sobie ze mnie stołówke ale mimo wielu ukąszeń trwałem w swoich bezruchu jedynie co dłuższą chwile odganiając je z okolicy oczu i ust. Byk już pałował krzaki w odległośći około 80m odemnie . Pastorał był już ustawiony , broń gotowa do strzału , pozostało jedynie odbezpieczyć.
Nagle patrze...wychodzi z zarośli , potężne byczysko o wielkiej tuszy i przepięknym wieńcu. Rozejrzał sie na lewo na prawo , ustawiony był idealnie , błyskawiczna decyzja o strzale...komora i ,,BACH'' byk robi wysoką rakiete i uchodzi w pelnym biegu natychmiastowe przeładowanie i poprawka w biegu prosto w kręgi ...co błyskawicznie sparaliżowało jelenia i obalił się przez łeb spisując testament. Odczekałem kilka minut , podchodze go leżącego w wysokich trawach i oczą ukazuje się cudowny widok , przepiękny dwudwudziestak a właściwie myłkus o grubym szerokim karku i wielkiej tuszy , według mnie III klasa wieku. Pożegnałem do ostanim kęsem i pieczęcią.
Jest to pierwszy byk w mojej karierze myśliwskiej...długo wyczekiwany ale warto było !!!

Życze wszystkim takich emocji i udanych polowań.
Pozdrawiam Brać Łowiecką DB Mateusz
05-09-16 13:03
autor: matsym
Gratuluje koledze pierwszego byka i to na dodatek tak nietypowego. Na pewno nie jeden selekcjoner chciałby mieć go w swojej kolekcji, do tego bardzo ciekawy opis polowania czego niestety często brakuje na"łowieckim". DB
ocena:
autor: Mario 1
06-10-16 11:16
Wszystkie odnogi są widoczne. To jak go nazwać na podstawie poroża?
03-10-16 17:41
autor: sumada
Moim zdaniem 14 obustronnie koronny. Ten pipek na odnodze korony na lewej tyce też się liczy. Wg CIC.
ocena:
autor: Pomorski Łowca
06-10-16 10:58

01-10-16 13:20
autor: Bajer (MT)

ocena:
autor: s.pk
06-10-16 10:28
Waga 2 tygodnie po preparacji 6,2 kg :)
04-10-16 20:05
autor: matsym

ocena:
autor: ALF
06-10-16 08:55
Tegoroczny urlop. 5 dni tylko dla mnie: w dzień wędkowanie, a rano i wieczór polowanie. Rykowisko było słabe, ale efekt wspaniały jak nigdy. Po prostu ilość czasu spędzonego w łowisku dał efekt. Strzeliłem 2 piękne byki. Za tym chodziłem 3 dni aż w końcu podszedł mi na poranku na 25 kroków. Łowny byk, 18 NOK. Masa po 3 dniach suszenia 8,9 kg.
03-10-16 10:22
autor: mariandzik

ocena:
autor: ALF
06-10-16 08:55
Tegoroczny urlop. 5 dni tylko dla mnie: w dzień wędkowanie, a rano i wieczór polowanie. Rykowisko było słabe, ale efekt wspaniały jak nigdy. Po prostu ilość czasu spędzonego w łowisku dał efekt. Strzeliłem 2 piękne byki. Za tym chodziłem 3 dni aż w końcu podszedł mi na poranku na 25 kroków. Łowny byk, 18 NOK. Masa po 3 dniach suszenia 8,9 kg.
03-10-16 10:22
autor: mariandzik
Fuksiarz - będę robił roszady na ścianie. Zostaje mi ósmak nieregularny o obwodzie dobrego rogacza. Reflektujesz? :-)
ocena:
autor: mariandzik
06-10-16 07:25

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.