strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


 Kilka minut po godzinie 6 usłyszeliśmy w trzcinach walczące byki . Szybki podchód w kierunku zwyżki i walka ustała . Zasiedliśmy na zwyżce i po 2 minutach z mgły wyłonił się ten piękny wieczny ósmak. Strzał w nasadę karku na odległość około 30 kroków powalił byka w ogniu. Jest to pierwszy byk Kolegi Pawła. Waga byka 150 kg , waga wieńca około 6 kg, wiek 7-8 lat. Cieszę się ze to właśnie ze mną rozpoczął przygodę selekcjonera, może wreszcie zamiast aparatu zacznę rano nosić broń .D.B
09-09-16 22:14
autor: Basior 1

ocena:
autor: Smyk"
12-09-16 14:36
Strzelony podczas porannego podchodu. Jest to ten sam byk co na poprzednim zdjęciu. Fotka wykonana na gorąco w miejscu w którym zaległ. Waga wieńca 10 kg. D.B
11-09-16 16:21
autor: Basior 1
Gratuluję
ocena:
autor: Smyk"
12-09-16 14:35
Jak co roku w wakacje odwiedził mnie Leszek. Nie mogło by  być inaczej, gdybyśmy nie strzelili jakiegoś "czarnuszka" :-) Tego dziczka strzeliliśmy podczas nocnego podchodu na ściernisku. Gratuluje .Darz Bór
12-09-16 11:36
autor: Basior 1

ocena:
autor: Smyk"
12-09-16 14:34
Wieczny ósmak strzelony przez kolegę Pawła .Strzelony w miejscu gdzie w tym sezonie , ,kilka dni wcześniej ,położyłem swojego życiowego byka .
12-09-16 11:36
autor: Basior 1

ocena:
autor: Smyk"
12-09-16 14:34
Wieczny ósmak strzelony przez kolegę Pawła .Strzelony w miejscu gdzie w tym sezonie , ,kilka dni wcześniej ,położyłem swojego życiowego byka .
12-09-16 11:36
autor: Basior 1

ocena:
autor: Adrianooo
12-09-16 11:54

09-09-16 22:27
autor: Basior 1

ocena:
autor: Małgorzata
12-09-16 11:41
Piękny odyniec, którego wieczorową porą podarował  mi św. Hubert  :-)
Waga w skupie 101 kg.
11-09-16 12:13
autor: Felek
gratulacje
ocena:
autor: Małgorzata
12-09-16 11:39
Dnia 04.09.2016 św Hubert był dla mnie bardzo łaskawy.
Za tym bykiem chodziłem od dwóch lat, niejednokrotnie wodził mnie za nos , zarówno na wieczornych jak i porannych wyjśćiach. Był cichy , bardzo ostrożny w poprzednie rykowisko usłyszałem go może dwa razy jak zaryczał a właściwie stęknął cicho, niechętnie. Wiedziałem gdzie jest jego ostoja, w poprzednie rykowisko prowadził tylko jedną łanie. Za pierwszym razem gdy go tylko zoabaczyłem w 2014 roku powiedziałem sobie że to musi być mój byk , mimo że miewałem na strzał inne nieraz mocne byki.
04,09.2016 o godzinie 18,30 byłem już wpisany z książke , pół godziny później znajdowałem sie w miejscu gdzie byk władał terenem. Jakieś 20 minut po wybraniu stanowiska usłyszałem pierwszy wydany graubym głosem ciche i krótkie ,,Auuuu''. Po kilku minutach zorientowałem sie, że byk udaje sie w moją strone , byłem nieco rozgoryczony ponieważ pogoda była bezwietrzna co dawało niepokojącą myśl ze byk może mnie zwietrzyć, ponad to KOMARY...dziesiątki tych insektów zrobiło sobie ze mnie stołówke ale mimo wielu ukąszeń trwałem w swoich bezruchu jedynie co dłuższą chwile odganiając je z okolicy oczu i ust. Byk już pałował krzaki w odległośći około 80m odemnie . Pastorał był już ustawiony , broń gotowa do strzału , pozostało jedynie odbezpieczyć.
Nagle patrze...wychodzi z zarośli , potężne byczysko o wielkiej tuszy i przepięknym wieńcu. Rozejrzał sie na lewo na prawo , ustawiony był idealnie , błyskawiczna decyzja o strzale...komora i ,,BACH'' byk robi wysoką rakiete i uchodzi w pelnym biegu natychmiastowe przeładowanie i poprawka w biegu prosto w kręgi ...co błyskawicznie sparaliżowało jelenia i obalił się przez łeb spisując testament. Odczekałem kilka minut , podchodze go leżącego w wysokich trawach i oczą ukazuje się cudowny widok , przepiękny dwudwudziestak a właściwie myłkus o grubym szerokim karku i wielkiej tuszy , według mnie III klasa wieku. Pożegnałem do ostanim kęsem i pieczęcią.
Jest to pierwszy byk w mojej karierze myśliwskiej...długo wyczekiwany ale warto było !!!

Życze wszystkim takich emocji i udanych polowań.
Pozdrawiam Brać Łowiecką DB Mateusz
05-09-16 13:03
autor: matsym

ocena:
autor: wn
12-09-16 11:17
Dnia 04.09.2016 św Hubert był dla mnie bardzo łaskawy.
Za tym bykiem chodziłem od dwóch lat, niejednokrotnie wodził mnie za nos , zarówno na wieczornych jak i porannych wyjśćiach. Był cichy , bardzo ostrożny w poprzednie rykowisko usłyszałem go może dwa razy jak zaryczał a właściwie stęknął cicho, niechętnie. Wiedziałem gdzie jest jego ostoja, w poprzednie rykowisko prowadził tylko jedną łanie. Za pierwszym razem gdy go tylko zoabaczyłem w 2014 roku powiedziałem sobie że to musi być mój byk , mimo że miewałem na strzał inne nieraz mocne byki.
04,09,2016 o godzinie 18,30 byłem już wpisany z książke , pół godziny później znajdowałem sie w miejscu gdzie byk władał terenem. Jakieś 20 minut po wybraniu stanowiska usłyszałem pierwszy wydany graubym głosem ciche i krótkie ,,Auuuu''. Po kilku minutach zorientowałem sie, że byk udaje sie w moją strone , byłem nieco rozgoryczony ponieważ pogoda była bezwietrzna co dawało niepokojącą myśl ze byk może mnie zwietrzyć, ponad to KOMARY...dziesiątki tych insektów zrobiło sobie ze mnie stołówke ale mimo wielu ukąszeń trwałem w swoich bezruchu jedynie co dłuższą chwile odganiając je z okolicy oczu i ust. Byk już pałował krzaki w odległośći około 80m odemnie . Pastorał był już ustawiony , broń gotowa do strzału , pozostało jedynie odbezpieczyć.
Nagle patrze...wychodzi z zarośli , potężne byczysko o wielkiej tuszy i przepięknym wieńcu. Rozejrzał sie na lewo na prawo , ustawiony był idealnie , błyskawiczna decyzja o strzale...komora i ,,BACH'' byk robi wysoką rakiete i uchodzi w pelnym biegu natychmiastowe przeładowanie i poprawka w biegu prosto w kręgi ...co błyskawicznie sparaliżowało jelenia i obalił się przez łeb spisując testament. Odczekałem kilka minut , podchodze go leżącego w wysokich trawach i oczą ukazuje się cudowny widok , przepiękny dwudwudziestak a właściwie myłkus o grubym szerokim karku i wielkiej tuszy , według mnie III klasa wieku. Pożegnałem do ostanim kęsem i pieczęcią.
Jest to pierwszy byk w mojej karierze myśliwskiej...długo wyczekiwany ale warto było !!!

Życze wszystkim takich emocji i udanych polowań.
Pozdrawiam Brać Łowiecką DB Mateusz
05-09-16 13:03
autor: matsym

ocena:
autor: wn
12-09-16 11:17
Nie wiedziałem, że umieją gwizdać.
11-09-16 20:55
autor: sumada
Wydry to muzykalne stworzenia - patrz np. taki Szymon :-)
ocena:
autor: sachar
12-09-16 11:14

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.