 07-09-16 09:09 autor: rales | ocena:  autor: Artur.S 07-09-16 09:25 |  05-09-16 21:06 autor: darzbórnik74 | ocena:  autor: tomek35 07-09-16 09:23 |
 06-09-16 21:44 autor: rales | ad PeBe:
Podstawową przyprawą jest głód :-) Te filety zostały oprószone solą i pieprzem trójbarwnym, a jedliśmy je z polskim chrzanem (do kupienia w wielu szwedzkich sklepach) i tutejszym chlebem chrupkim. Oraz moroszką, bażyną, jagodą, borówką i żurawiną prosto z tajgi. Chrupkim bo lekkim - a musieliśmy przynieść wszystko od samochodów do chaty, jakieś 12-13 km przez tajgę.. Przyprawa w płynie (ciężka :-)) to raczej na wieczór. ocena:  autor: rales 07-09-16 09:16 |  05-09-16 13:03 autor: matsym | Gratulacje :)
ocena:  autor: kolekcjoner 1967 07-09-16 08:44 |
 05-09-16 13:03 autor: matsym | ocena:  autor: kolekcjoner 1967 07-09-16 08:43 |  06-09-16 10:28 autor: rales | ocena:  autor: pirate 07-09-16 08:13 |
 06-09-16 21:44 autor: rales | Głuszec z ogniska po takiej szwędaczce. Przygoda co najmniej wspaniała. ocena:  autor: mariandzik 07-09-16 07:56 |  06-09-16 21:13 autor: darzbórnik74 | Gratuluję. ocena:  autor: mariandzik 07-09-16 07:54 |
 06-09-16 18:28 autor: Basior 1 | ocena:  autor: zwierz78 07-09-16 07:46 |  06-09-16 23:33 autor: robcio2 | ocena:  autor: zwierz78 07-09-16 07:45 |