strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Tak szaleją kolory gdy słońce dobiera się do dnia :-)
28-02-16 18:52
autor: Basior 1

ocena:
autor: Celka
29-02-16 19:09
Co to za jeden? 28-02-2016
29-02-16 16:42
autor: sumada

ocena:
autor: Celka
29-02-16 19:08
Osiemnastak waga 4,86
29-02-16 18:28
autor: pietuch1

ocena:
autor: Celka
29-02-16 19:07
Osiemnastak waga 4,86
29-02-16 18:28
autor: pietuch1

ocena:
autor: majster77
29-02-16 18:57
Osiemnastak waga 4,86
29-02-16 18:28
autor: pietuch1
piękny:-) teraz trzeba szukać drugiego do pary powinien, gdzieś nie daleko leżeć
ocena:
autor: HubertusW
29-02-16 18:45

29-02-16 15:55
autor: gonka91

ocena:
autor: Bastek563
29-02-16 18:19

29-02-16 15:55
autor: gonka91

ocena:
autor: Bastek563
29-02-16 18:19

29-02-16 15:54
autor: gonka91

ocena:
autor: Bastek563
29-02-16 18:18
27-02-2016
27-02-16 21:18
autor: sumada

ocena:
autor: Sympatyk 87
29-02-16 18:11
Ostatnio nudziliśmy się na potęgę. Sezon skończony. Plany dzików w kilku kołach już wykonane. Jednak są jeszcze myśliwi, którzy korzystają z uroków lutowej pełni. Tym razem kolega z sąsiedniego koła oddał strzał do jednego z 7 dzików z watahy. Po strzale usłyszał wyraźne uderzenie kuli oraz kwiknięcie po czym cała ekipa błyskawicznie się ulotniła. Na zestrzale nie znalazł nic więc zadzwonił po wsparcie. Po pół godzinie byliśmy na miejscu. Brak możliwości porannych poszukiwań wymusił pracę w nocy. Arti podjął trop watahy lecz przekraczając polną drogę po około 100 m stwierdziliśmy 6 tropów zamiast 7. Chciałem zawrócić i zatoczyć łuk aby namierzyć brakującą sztukę lecz Artus nie dał mi na to szansy. Ustawił się kufą na prawo skos od tropu watahy, obrócił się o 180 stopni, dwukrotnie machnął łbem na boki i poszedł luzem ignorując moje wołanie. Po m-cu posuchy był na wielkim głodzie przygody. Cofnąłem się na polną drogę i po 50 metrach wszedłem na pojedyńczy trop sfarbowanej sztuki. Tymczasem Garmin w kieszeni kurtki zaczął wibrować. 700 m od nas, w niewielkim lasku przy asfalcie Arti stanowił kabana. Podjechaliśmy autem na około 80 metrów i po krótkim podchodzie dostrzeliłem postrzałka. Okazało się, że dzik otrzymał trafienie na miękkie, wylot pocisku przez szynkę. Przy takim postrzale rzadko zdarza się aby dzik zaległ tak blisko i praktycznie na wysokim lesie.
24-02-16 18:06
autor: Ławny

ocena:
autor: CYJANEK
29-02-16 17:53

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.