strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Dzisiejsze polowanie na lisy. Polowały Fuzja (Sparta) Łowiecka Żyłka oraz Aris Świętokrzyska Duma
28-01-16 17:39
autor: konrad1976

ocena:
autor: gajowy07
29-01-16 13:34
Dzisiejsze polowanie na lisy. Polowały Fuzja (Sparta) Łowiecka Żyłka oraz Aris Świętokrzyska Duma
28-01-16 17:39
autor: konrad1976

ocena:
autor: DamianR
29-01-16 12:30
21.01.2016r. Dzik warchlak
28-01-16 18:21
autor: sasek30-06

ocena:
autor: DamianR
29-01-16 12:30
Tym razem tylko dokończyliśmy dzieła. Kolega z koła około 22 oddał strzał do dzika. Kaban przyjęcie kuli zaznaczył kwiknięciem po czym zrobił zwrot o 180 stopni i zniknął w nalotach bukowych. Na zestrzale znaleziono farbę i nieco ścinki a dalej idąc po tropach doskonale widocznych na śniegu pojawiła się obfita farba i po około 150 m kawałek śledziony. Taki stan rzeczy utrzymał się przez około 600 m po czym farbowanie stało się zdecydowanie słabsze aby w końcu ustać niemal zupełnie. Strzelec trzymał się tropu przez 2 km po czym zaznaczył przejście postrzałka przez główną drogę. W międzyczasie skontaktował się ze mną a ponieważ byłem niedaleko na lisach podjechałem ocenić sytuację. Następnego dnia rano po 13 godzinach od strzału podłożyłem Artiego na miejsce zaznaczone poprzedniej nocy. Jamnior ruszył żwawo i po 300 metrach wygarnął świntucha spod świerka. Dzik zatoczył łuk o promieniu około 80 metrów, przeciął swój trop i wpakował się do tego samego barłogu, w którym zalegał chwilę wcześniej. Siedzący mu na plecach stary wyga skutecznie wybił dzikowi ze łba ten pomysł i zaczęła się gonitwa po gęstwinie. Po 600 metrach Artus stanowił dzika w podsadzeniach bukowych, gdzie został dostrzelony. Postrzał w dolną część klatki piersiowej - otwarty mostek i uszkodzona śledziona.
28-01-16 20:59
autor: Ławny

ocena:
autor: DamianR
29-01-16 12:29
Efekt końcowy. SERDECZNE PODZIĘKOWANIA KOMINKOWI ZA TAK ŚWIETNY PRZEPIS!!!!
23-12-09 08:49
autor: mariandzik

ocena:
autor: Lisiarz_Janusz
29-01-16 11:41
21.01.2016r. Dzik warchlak
28-01-16 18:21
autor: sasek30-06

ocena:
autor: tsabinek
29-01-16 11:20

28-01-16 18:21
autor: sasek30-06

ocena:
autor: tsabinek
29-01-16 11:20
Tym razem tylko dokończyliśmy dzieła. Kolega z koła około 22 oddał strzał do dzika. Kaban przyjęcie kuli zaznaczył kwiknięciem po czym zrobił zwrot o 180 stopni i zniknął w nalotach bukowych. Na zestrzale znaleziono farbę i nieco ścinki a dalej idąc po tropach doskonale widocznych na śniegu pojawiła się obfita farba i po około 150 m kawałek śledziony. Taki stan rzeczy utrzymał się przez około 600 m po czym farbowanie stało się zdecydowanie słabsze aby w końcu ustać niemal zupełnie. Strzelec trzymał się tropu przez 2 km po czym zaznaczył przejście postrzałka przez główną drogę. W międzyczasie skontaktował się ze mną a ponieważ byłem niedaleko na lisach podjechałem ocenić sytuację. Następnego dnia rano po 13 godzinach od strzału podłożyłem Artiego na miejsce zaznaczone poprzedniej nocy. Jamnior ruszył żwawo i po 300 metrach wygarnął świntucha spod świerka. Dzik zatoczył łuk o promieniu około 80 metrów, przeciął swój trop i wpakował się do tego samego barłogu, w którym zalegał chwilę wcześniej. Siedzący mu na plecach stary wyga skutecznie wybił dzikowi ze łba ten pomysł i zaczęła się gonitwa po gęstwinie. Po 600 metrach Artus stanowił dzika w podsadzeniach bukowych, gdzie został dostrzelony. Postrzał w dolną część klatki piersiowej - otwarty mostek i uszkodzona śledziona.
28-01-16 20:59
autor: Ławny

ocena:
autor: tsabinek
29-01-16 11:20
Oręż dzika pozyskanego w styczniu br. fajki 10 i 9,8 cm,  szable 19,0 oraz 18,8 cm. Masa tuszy 49 kg (waga na skupie)
27-01-16 17:49
autor: keram_j
Jak na taką tuszę to i tak spory oręż. Zaraz po huczce pozyskałem pojedynka (chudego jak przysłowiowy pies) 75 kg na skupie - szable po 18 cm i 20 mm u nasady. Ten wagowo sporo mniejszy a taki ładne trofeum.
ocena:
autor: HERI
29-01-16 11:07
Tym razem tylko dokończyliśmy dzieła. Kolega z koła około 22 oddał strzał do dzika. Kaban przyjęcie kuli zaznaczył kwiknięciem po czym zrobił zwrot o 180 stopni i zniknął w nalotach bukowych. Na zestrzale znaleziono farbę i nieco ścinki a dalej idąc po tropach doskonale widocznych na śniegu pojawiła się obfita farba i po około 150 m kawałek śledziony. Taki stan rzeczy utrzymał się przez około 600 m po czym farbowanie stało się zdecydowanie słabsze aby w końcu ustać niemal zupełnie. Strzelec trzymał się tropu przez 2 km po czym zaznaczył przejście postrzałka przez główną drogę. W międzyczasie skontaktował się ze mną a ponieważ byłem niedaleko na lisach podjechałem ocenić sytuację. Następnego dnia rano po 13 godzinach od strzału podłożyłem Artiego na miejsce zaznaczone poprzedniej nocy. Jamnior ruszył żwawo i po 300 metrach wygarnął świntucha spod świerka. Dzik zatoczył łuk o promieniu około 80 metrów, przeciął swój trop i wpakował się do tego samego barłogu, w którym zalegał chwilę wcześniej. Siedzący mu na plecach stary wyga skutecznie wybił dzikowi ze łba ten pomysł i zaczęła się gonitwa po gęstwinie. Po 600 metrach Artus stanowił dzika w podsadzeniach bukowych, gdzie został dostrzelony. Postrzał w dolną część klatki piersiowej - otwarty mostek i uszkodzona śledziona.
28-01-16 20:59
autor: Ławny

ocena:
autor: ARGO-3006
29-01-16 09:44

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.