strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Dzięki Roman za profesjonalne wabienie...DARZ BÓR..
26-01-16 12:35
autor: Rajmund Raczyński

ocena:
autor: ALF
27-01-16 08:14

26-01-16 12:35
autor: Rajmund Raczyński

ocena:
autor: ALF
27-01-16 08:14
Ostatni dzień sezonu na łanie ( 16.01.20116 ) nie mógł się skończyć inaczej niż pracą. Od rana czekałem na telefon i byłem ciekawy czy będę miał wolny wieczór czy aktywną niedzielę w lesie. Około 18 czarny scenariusz nabrał realnych kształtów. Z racji obowiążków zawodowych nie mogłem odłożyć poszukiwań do rana. A z opisu niezbicie wynikało, że łania otrzymała postrzał na badyl. Ponieważ nie nadążała za chmarą i poruszała się sama postanowiłem zrobić wyjątek od reguły i spróbować poszukiwań w nocy. Zlokalizowanie łani zajęło Artiemu 1.5 km. Za pierwszym razem gdy Arti stanowił nie udało mi się dojść do strzału i postrzałek odrwał się na odległość kilkuset metrów. Po kolejnym 1,5 km Arti znowu trzymał łanię w miejscu - na skarpie nad brzegiem jeziora. Pofałdowany teren pozwolił mi na skryte podejście i dostrzelenie rannej sztuki. W sumie 3 godziny po strzale i 3 km od miejsca podjęcia poszukiwań postrzałek został odnaleziony - zgruchotany prawy przedni badyl na wysokości łokcia. Po oddaniu strzału łaski łania zsunęła się na taflę jeziora skutą lodem więc było jeszcze trochę zabawy z wyciąganiem sztuki pod wysoką skarpę. Tydzień później ciele strzelane na obwodzie sąsiadów, z postrzałem w badyl, również po prawie 3 km pracy zostało dostrzelone na samej tafli innego jeziora - jak nigdy w tym sezonie prześladują mnie jeziora.
26-01-16 18:18
autor: Ławny
podliczyłeś juz podniesione kilogramy/tony w tym sezonie?
ocena:
autor: ALF
27-01-16 08:13
Ostatnie zbiorówki w moich kołach wypadły 09.01. Najpierw po polowaniu w Danielu podjęliśmy pracę na postrzelonej łani jelenia. Zrobiliśmy za nią w sumie 9 km jednak jak się okazało, widziana była przez dwóch pomagających mi kolegów w trakcie przechodzenia przez drogę. Otrzymała postrzał w badyl i niestety poruszała się w towrzystwie drugiej, zdrowej sztuki. Arti 3 razy stanowił ranną sztukę jednak ani razu idąc po zmarzniętym śniegu nie udało mi się dojść do strzału. 9 km pracy Artiego poszło na marne :( Zaraz po tym pojechałem do drugiego mojego koła - Bory Kujańskie. Sprawdzałem strzał oddany do łani w trakcie polowania ambonowego. Oględziny zestrzału ani wywiad ze strzelcem nie dały jednoznacznej odpowiedzi co do miejsca trafienia. Łania najpierw poruszała się przez 150 m razem z chmarą po czym odbiła i po kolejnych 200 zaległa na wysokim lesie. Gdy ją znaleźliśmy po 8 godzinach była już gotowa. Mimo krótkiego odejścia sztuka nie do podniesienia bez psa. Postrzał na miękkie.
26-01-16 18:18
autor: Ławny

ocena:
autor: ALF
27-01-16 08:11
Ostatnie zbiorówki w moich kołach wypadły 09.01. Najpierw po polowaniu w Danielu podjęliśmy pracę na postrzelonej łani jelenia. Zrobiliśmy za nią w sumie 9 km jednak jak się okazało, widziana była przez dwóch pomagających mi kolegów w trakcie przechodzenia przez drogę. Otrzymała postrzał w badyl i niestety poruszała się w towrzystwie drugiej, zdrowej sztuki. Arti 3 razy stanowił ranną sztukę jednak ani razu idąc po zmarzniętym śniegu nie udało mi się dojść do strzału. 9 km pracy Artiego poszło na marne :( Zaraz po tym pojechałem do drugiego mojego koła - Bory Kujańskie. Sprawdzałem strzał oddany do łani w trakcie polowania ambonowego. Oględziny zestrzału ani wywiad ze strzelcem nie dały jednoznacznej odpowiedzi co do miejsca trafienia. Łania najpierw poruszała się przez 150 m razem z chmarą po czym odbiła i po kolejnych 200 zaległa na wysokim lesie. Gdy ją znaleźliśmy po 8 godzinach była już gotowa. Mimo krótkiego odejścia sztuka nie do podniesienia bez psa. Postrzał na miękkie.
26-01-16 18:18
autor: Ławny

ocena:
autor: Darussi
27-01-16 00:22
Ostatni dzień sezonu na łanie ( 16.01.20116 ) nie mógł się skończyć inaczej niż pracą. Od rana czekałem na telefon i byłem ciekawy czy będę miał wolny wieczór czy aktywną niedzielę w lesie. Około 18 czarny scenariusz nabrał realnych kształtów. Z racji obowiążków zawodowych nie mogłem odłożyć poszukiwań do rana. A z opisu niezbicie wynikało, że łania otrzymała postrzał na badyl. Ponieważ nie nadążała za chmarą i poruszała się sama postanowiłem zrobić wyjątek od reguły i spróbować poszukiwań w nocy. Zlokalizowanie łani zajęło Artiemu 1.5 km. Za pierwszym razem gdy Arti stanowił nie udało mi się dojść do strzału i postrzałek odrwał się na odległość kilkuset metrów. Po kolejnym 1,5 km Arti znowu trzymał łanię w miejscu - na skarpie nad brzegiem jeziora. Pofałdowany teren pozwolił mi na skryte podejście i dostrzelenie rannej sztuki. W sumie 3 godziny po strzale i 3 km od miejsca podjęcia poszukiwań postrzałek został odnaleziony - zgruchotany prawy przedni badyl na wysokości łokcia. Po oddaniu strzału łaski łania zsunęła się na taflę jeziora skutą lodem więc było jeszcze trochę zabawy z wyciąganiem sztuki pod wysoką skarpę. Tydzień później ciele strzelane na obwodzie sąsiadów, z postrzałem w badyl, również po prawie 3 km pracy zostało dostrzelone na samej tafli innego jeziora - jak nigdy w tym sezonie prześladują mnie jeziora.
26-01-16 18:18
autor: Ławny

ocena:
autor: Darussi
27-01-16 00:20
sezon trwa tu 20 i 21 w tym sezonie , lis z prawej srebno-medalowy :)
25-01-16 18:08
autor: Michał Komendera

ocena:
autor: Kowalski_A
26-01-16 23:22
Czwarty lis w sezonie.
18-01-16 22:40
autor: rosomak202

ocena:
autor: Rajmund Raczyński
26-01-16 23:16
Ósmak nieregularny którego strzeliłem podczas polowania zbiorowego. Do pokotu dorzuciłem jeszcze lisa i zostałem królem polowania. Darz Bór
18-01-16 13:47
autor: Basior 1
Gratuluje..DB..Rajmund..
ocena:
autor: Rajmund Raczyński
26-01-16 23:16
waga może nie imponująca bo zaledwie 67 kg ale oręż pokaźny ....
21-01-16 15:00
autor: dyniov

ocena:
autor: Rajmund Raczyński
26-01-16 23:15

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.