strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Przechera kierował się w kierunku myszarni :)
15-12-15 10:24
autor: BrzoskaDan.

ocena:
autor: jmyśliwy
15-12-15 13:56
Aktywność drapieżników rośnie z dnia na dzień , czyżby miała przyjść do nas prawdziwa zima? :-)
14-12-15 23:35
autor: dkopov

ocena:
autor: Ławny
15-12-15 13:56
Przechera kierował się w kierunku myszarni :)
15-12-15 10:24
autor: BrzoskaDan.

ocena:
autor: Ławny
15-12-15 13:56

14-12-15 20:04
autor: polowanko
Farciarzu :D Jeszcze raz ;)
ocena:
autor: Ławny
15-12-15 13:47
Tym razem sytuacja nieco nietypowa. Myśliwy z sąsiedniego koła oddaje o zmierzchu strzał do łani jelenia. Na zestrzale znajduje odrobinę farby i treść żołądkową. Po 3 godzinach wraca na miejsce wraz z kolegą, który posiada teriera pracującego jako dzikarz w miocie. Po podłożeniu na trop pies znika w lesie i za chwilę słychać szczekanie w odległości około 200 metrów od miejsca, gdzie stali myśliwi. Po chwili ton głosu psa zmienia się diametralnie i słychać, że ruszył w gon za zwierzyną. Myśliwi krążyli w okolicy miejsca, gdzie szczekał pies prawie 30 min. jednak nie udało im się nic znaleźć. Mniej więcej po tym samym czasie w okolicy auta pojawił się pies i myśliwi odjechali do domu. Rano odebrałem telefon z prośbą o pomoc w odszukaniu łani. Umówiłem się ze strzelcem na 12. Po kilku minutach byliśmy na miejscu i już w drodze na zestrzał z wywiadu wyszło niezbicie, że łania otrzymała dobry strzał i musi leżeć niedaleko. W miejscu zejścia chmary z pola do lasu Artus bez komendy przyspawał się do tropu i ruszył w starodrzew obierając kierunek zgodny z wczorajszym głoszeniem teriera. Kilkukrotnie pojawiająca się farba potwierdziła, że idziemy w dobrym kierunku. Po około 200 m Arti zrobił 3 młynki dookoła tropu i po wypracowaniu odbicia po następnych 50m byliśmy już przy łani. I tu konsternacja – łania była zdrowo wyskubana. Okazało się, że terier kolegi był wczoraj przy zgasłej już łani jednak gdy tylko złapał odwiatr stojącej niedaleko chmary jeleni natura zwyciężyła i ruszył w pogoń za żywą zwierzyną nie interesując się martwą. Gdyby pies był prowadzony na otoku łania zostałaby podniesiona od razu. Było nie było 17 godzin po strzale Arti znalazł zgubę :)
10-12-15 09:17
autor: Ławny
Wbrew pozorom tusze najszybciej parzą się przy ujemnej temperaturze. Im zimniej tym większa amplituda między wnętrzem a otoczeniem i tym szybciej zachodzi proces. Dlatego o tej porze roku często jadę najpierw 3-4 godz. po strzale aby ocenić zestrzał i przejść z psem na otoku 400-500 m aby upewnić się, że tusza się nie zmarnuje. Po 12 - 16 godz. to już często sztuka dla sztuki przy śmiertelnych postrzałach.
ocena:
autor: Ławny
15-12-15 13:46

07-12-15 16:47
autor: GoldHunter
Byłem raz na polowaniu na "kopane" i więcej nikt mnie nie namówi na udział w takiej imprezie. Postrzelać można na strzelnicy, ja wolę polować.
ocena:
autor: Jenot
15-12-15 13:46
Przechera kierował się w kierunku myszarni :)
15-12-15 10:24
autor: BrzoskaDan.
Napisz coś więcej w jaki sposób funkcjonuje tego typu myszarnia. Pierwszy raz widzę tego typu konstrukcję.
ocena:
autor: kp44
15-12-15 12:28
Przechera kierował się w kierunku myszarni :)
15-12-15 10:24
autor: BrzoskaDan.
Gratuluję!ponowa...polowanie na lisa,to jest to!
ocena:
autor: Jump76
15-12-15 11:58
Aktywność drapieżników rośnie z dnia na dzień , czyżby miała przyjść do nas prawdziwa zima? :-)
14-12-15 23:35
autor: dkopov

ocena:
autor: fuksiarz
15-12-15 11:23

13-12-15 22:14
autor: ARGO-3006

ocena:
autor: starydziad
15-12-15 10:43

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.