 15-12-15 10:24 autor: BrzoskaDan. | ocena:  autor: jmyśliwy 15-12-15 13:56 |  14-12-15 23:35 autor: dkopov | ocena:  autor: Ławny 15-12-15 13:56 |
 15-12-15 10:24 autor: BrzoskaDan. | ocena:  autor: Ławny 15-12-15 13:56 |  14-12-15 20:04 autor: polowanko | Farciarzu :D Jeszcze raz ;) ocena:  autor: Ławny 15-12-15 13:47 |
 10-12-15 09:17 autor: Ławny | Wbrew pozorom tusze najszybciej parzą się przy ujemnej temperaturze. Im zimniej tym większa amplituda między wnętrzem a otoczeniem i tym szybciej zachodzi proces. Dlatego o tej porze roku często jadę najpierw 3-4 godz. po strzale aby ocenić zestrzał i przejść z psem na otoku 400-500 m aby upewnić się, że tusza się nie zmarnuje. Po 12 - 16 godz. to już często sztuka dla sztuki przy śmiertelnych postrzałach. ocena:  autor: Ławny 15-12-15 13:46 |  07-12-15 16:47 autor: GoldHunter | Byłem raz na polowaniu na "kopane" i więcej nikt mnie nie namówi na udział w takiej imprezie.
Postrzelać można na strzelnicy, ja wolę polować.
ocena:  autor: Jenot 15-12-15 13:46 |
 15-12-15 10:24 autor: BrzoskaDan. | Napisz coś więcej w jaki sposób funkcjonuje tego typu myszarnia. Pierwszy raz widzę tego typu konstrukcję. ocena:  autor: kp44 15-12-15 12:28 |  15-12-15 10:24 autor: BrzoskaDan. | Gratuluję!ponowa...polowanie na lisa,to jest to! ocena:  autor: Jump76 15-12-15 11:58 |
 14-12-15 23:35 autor: dkopov | ocena:  autor: fuksiarz 15-12-15 11:23 |  13-12-15 22:14 autor: ARGO-3006 | ocena:  autor: starydziad 15-12-15 10:43 |