strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Przechera kierował się w kierunku myszarni :)
15-12-15 10:24
autor: BrzoskaDan.

ocena:
autor: Adrianooo
15-12-15 10:27

14-12-15 20:04
autor: polowanko
Wojtek, jeszcze raz gratulacje! DB
ocena:
autor: ALF
15-12-15 10:22

13-12-15 22:14
autor: ARGO-3006

ocena:
autor: MarianB
15-12-15 10:17

07-12-15 16:47
autor: GoldHunter
A co za różnica czy wyrzucane z klatek pod lufę czy wpuszczone w zagajniki kilka dni wcześniej. Wszak jak "podkreśliłeś sztuka jest sztuka"
ocena:
autor: MARS
15-12-15 09:15
Tym razem sytuacja nieco nietypowa. Myśliwy z sąsiedniego koła oddaje o zmierzchu strzał do łani jelenia. Na zestrzale znajduje odrobinę farby i treść żołądkową. Po 3 godzinach wraca na miejsce wraz z kolegą, który posiada teriera pracującego jako dzikarz w miocie. Po podłożeniu na trop pies znika w lesie i za chwilę słychać szczekanie w odległości około 200 metrów od miejsca, gdzie stali myśliwi. Po chwili ton głosu psa zmienia się diametralnie i słychać, że ruszył w gon za zwierzyną. Myśliwi krążyli w okolicy miejsca, gdzie szczekał pies prawie 30 min. jednak nie udało im się nic znaleźć. Mniej więcej po tym samym czasie w okolicy auta pojawił się pies i myśliwi odjechali do domu. Rano odebrałem telefon z prośbą o pomoc w odszukaniu łani. Umówiłem się ze strzelcem na 12. Po kilku minutach byliśmy na miejscu i już w drodze na zestrzał z wywiadu wyszło niezbicie, że łania otrzymała dobry strzał i musi leżeć niedaleko. W miejscu zejścia chmary z pola do lasu Artus bez komendy przyspawał się do tropu i ruszył w starodrzew obierając kierunek zgodny z wczorajszym głoszeniem teriera. Kilkukrotnie pojawiająca się farba potwierdziła, że idziemy w dobrym kierunku. Po około 200 m Arti zrobił 3 młynki dookoła tropu i po wypracowaniu odbicia po następnych 50m byliśmy już przy łani. I tu konsternacja – łania była zdrowo wyskubana. Okazało się, że terier kolegi był wczoraj przy zgasłej już łani jednak gdy tylko złapał odwiatr stojącej niedaleko chmary jeleni natura zwyciężyła i ruszył w pogoń za żywą zwierzyną nie interesując się martwą. Gdyby pies był prowadzony na otoku łania zostałaby podniesiona od razu. Było nie było 17 godzin po strzale Arti znalazł zgubę :)
10-12-15 09:17
autor: Ławny
ja w tym roku podnioslem dwa dziki strzelane w nocy i ktore uszly w gestwine - odnalezione nad ranem - mimo ze w nocy -2,5C dziki zaparzone a jeden dodatkowo nadgryziony przez drapiezniki
ocena:
autor: knieja80
15-12-15 08:36
W mikołajkową niedzielę miałem przyjemność poprowadzić pierwsze w historii Koła polowanie zbiorowe  tzw. metodą skandynawską. W polowaniu uczestniczyło 21 myśliwych (w tym 3 diany). Było tylko jedno pędzenie a efekt ... widać. Darz bór.
08-12-15 10:21
autor: Felek
... i tylko dzików brak ;-)
ocena:
autor: Felek
15-12-15 08:23
Aktywność drapieżników rośnie z dnia na dzień , czyżby miała przyjść do nas prawdziwa zima? :-)
14-12-15 23:35
autor: dkopov

ocena:
autor: calny
15-12-15 06:31

14-12-15 20:04
autor: polowanko

ocena:
autor: calny
15-12-15 06:30
Polując w bieszczadach widziałem TAKĄ ambonę. Na uwagę zasługuje wysuwana drabina, zabezpieczona na kłódkę z szyfrem.
11-12-15 10:00
autor: ketiw11
U nas wszystkie ambony są zamykany i poprzydzoelani do nich są myśliwi. Zaletą jest to, że nie rozpadają się ze starości, bo ma kto o nie dbać.
ocena:
autor: Miłosz7
15-12-15 06:07
Aktywność drapieżników rośnie z dnia na dzień , czyżby miała przyjść do nas prawdziwa zima? :-)
14-12-15 23:35
autor: dkopov

ocena:
autor: Darussi
15-12-15 06:07

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.