strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Miłego weekendu! Może w kniei? ;)
11-12-15 14:41
autor: barteks75sz

ocena:
autor: ARGO-3006
11-12-15 20:33
Polując w bieszczadach widziałem TAKĄ ambonę. Na uwagę zasługuje wysuwana drabina, zabezpieczona na kłódkę z szyfrem.
11-12-15 10:00
autor: ketiw11
Chyba trzeba mocno podskoczyć!!!a gdzie poręcz???
ocena:
autor: Krzych75
11-12-15 20:33
Miłego weekendu! Może w kniei? ;)
11-12-15 14:41
autor: barteks75sz

ocena:
autor: Bastek563
11-12-15 20:18
Polując w bieszczadach widziałem TAKĄ ambonę. Na uwagę zasługuje wysuwana drabina, zabezpieczona na kłódkę z szyfrem.
11-12-15 10:00
autor: ketiw11

ocena:
autor: Bastek563
11-12-15 20:18

11-12-15 08:56
autor: o.m.c. stażysta
Piękny!
ocena:
autor: Bastek563
11-12-15 20:17
Przed świtem. Jeszcze ciemno w lesie, a ptaki już śpiewają.
11-12-15 08:29
autor: ketiw11

ocena:
autor: Bastek563
11-12-15 20:16
Lisek pozyskany wczesnym porankiem :)
10-12-15 19:30
autor: BrzoskaDan.

ocena:
autor: Bastek563
11-12-15 20:14
Miłego weekendu! Może w kniei? ;)
11-12-15 14:41
autor: barteks75sz

ocena:
autor: zwierz78
11-12-15 19:32
Tym razem sytuacja nieco nietypowa. Myśliwy z sąsiedniego koła oddaje o zmierzchu strzał do łani jelenia. Na zestrzale znajduje odrobinę farby i treść żołądkową. Po 3 godzinach wraca na miejsce wraz z kolegą, który posiada teriera pracującego jako dzikarz w miocie. Po podłożeniu na trop pies znika w lesie i za chwilę słychać szczekanie w odległości około 200 metrów od miejsca, gdzie stali myśliwi. Po chwili ton głosu psa zmienia się diametralnie i słychać, że ruszył w gon za zwierzyną. Myśliwi krążyli w okolicy miejsca, gdzie szczekał pies prawie 30 min. jednak nie udało im się nic znaleźć. Mniej więcej po tym samym czasie w okolicy auta pojawił się pies i myśliwi odjechali do domu. Rano odebrałem telefon z prośbą o pomoc w odszukaniu łani. Umówiłem się ze strzelcem na 12. Po kilku minutach byliśmy na miejscu i już w drodze na zestrzał z wywiadu wyszło niezbicie, że łania otrzymała dobry strzał i musi leżeć niedaleko. W miejscu zejścia chmary z pola do lasu Artus bez komendy przyspawał się do tropu i ruszył w starodrzew obierając kierunek zgodny z wczorajszym głoszeniem teriera. Kilkukrotnie pojawiająca się farba potwierdziła, że idziemy w dobrym kierunku. Po około 200 m Arti zrobił 3 młynki dookoła tropu i po wypracowaniu odbicia po następnych 50m byliśmy już przy łani. I tu konsternacja – łania była zdrowo wyskubana. Okazało się, że terier kolegi był wczoraj przy zgasłej już łani jednak gdy tylko złapał odwiatr stojącej niedaleko chmary jeleni natura zwyciężyła i ruszył w pogoń za żywą zwierzyną nie interesując się martwą. Gdyby pies był prowadzony na otoku łania zostałaby podniesiona od razu. Było nie było 17 godzin po strzale Arti znalazł zgubę :)
10-12-15 09:17
autor: Ławny

ocena:
autor: rogacz123
11-12-15 19:04
Lisek pozyskany wczesnym porankiem :)
10-12-15 19:30
autor: BrzoskaDan.

ocena:
autor: rogacz123
11-12-15 19:00

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.