strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Lisek pozyskany wczesnym porankiem :)
10-12-15 19:30
autor: BrzoskaDan.

ocena:
autor: A.G.
10-12-15 19:50
Tym razem obsługiwałem polowanie dewizowe w okolicach Wałcza. Arti dołożył do pokotu dzika, który nie zaznaczył strzału i nie zostawił na zestrzale żadnej farby a leżał po 100 m oraz byka strzelonego na wątrobę. Prace proste, krótkie i efektywne.
08-12-15 09:57
autor: Ławny
Kolego Ławny - napisz w jakim kole, dla zaspokojenia czystej ciekawości. Darz Bór.
ocena:
autor: kłosowy
10-12-15 19:45

08-12-15 10:26
autor: o.m.c. stażysta

ocena:
autor: BrzoskaDan.
10-12-15 19:38
Lisek pozyskany wczesnym porankiem :)
10-12-15 19:30
autor: BrzoskaDan.
Alo alo
ocena:
autor: Cyzio
10-12-15 19:34

10-12-15 12:17
autor: o.m.c. stażysta
Czekam na przesyłkę :) Darz bór :)
ocena:
autor: BrzoskaDan.
10-12-15 19:29

10-12-15 12:18
autor: o.m.c. stażysta

ocena:
autor: BrzoskaDan.
10-12-15 19:28

10-12-15 12:18
autor: o.m.c. stażysta

ocena:
autor: BrzoskaDan.
10-12-15 19:28

10-12-15 12:17
autor: o.m.c. stażysta
Robisz cudne rzeczy D.B.
ocena:
autor: Darussi
10-12-15 16:51
Tym razem sytuacja nieco nietypowa. Myśliwy z sąsiedniego koła oddaje o zmierzchu strzał do łani jelenia. Na zestrzale znajduje odrobinę farby i treść żołądkową. Po 3 godzinach wraca na miejsce wraz z kolegą, który posiada teriera pracującego jako dzikarz w miocie. Po podłożeniu na trop pies znika w lesie i za chwilę słychać szczekanie w odległości około 200 metrów od miejsca, gdzie stali myśliwi. Po chwili ton głosu psa zmienia się diametralnie i słychać, że ruszył w gon za zwierzyną. Myśliwi krążyli w okolicy miejsca, gdzie szczekał pies prawie 30 min. jednak nie udało im się nic znaleźć. Mniej więcej po tym samym czasie w okolicy auta pojawił się pies i myśliwi odjechali do domu. Rano odebrałem telefon z prośbą o pomoc w odszukaniu łani. Umówiłem się ze strzelcem na 12. Po kilku minutach byliśmy na miejscu i już w drodze na zestrzał z wywiadu wyszło niezbicie, że łania otrzymała dobry strzał i musi leżeć niedaleko. W miejscu zejścia chmary z pola do lasu Artus bez komendy przyspawał się do tropu i ruszył w starodrzew obierając kierunek zgodny z wczorajszym głoszeniem teriera. Kilkukrotnie pojawiająca się farba potwierdziła, że idziemy w dobrym kierunku. Po około 200 m Arti zrobił 3 młynki dookoła tropu i po wypracowaniu odbicia po następnych 50m byliśmy już przy łani. I tu konsternacja – łania była zdrowo wyskubana. Okazało się, że terier kolegi był wczoraj przy zgasłej już łani jednak gdy tylko złapał odwiatr stojącej niedaleko chmary jeleni natura zwyciężyła i ruszył w pogoń za żywą zwierzyną nie interesując się martwą. Gdyby pies był prowadzony na otoku łania zostałaby podniesiona od razu. Było nie było 17 godzin po strzale Arti znalazł zgubę :)
10-12-15 09:17
autor: Ławny
Gratki i pozazdrościć szczoty i oczywiście duża micha dla Artiego.
ocena:
autor: Darussi
10-12-15 16:48
W mikołajkową niedzielę miałem przyjemność poprowadzić pierwsze w historii Koła polowanie zbiorowe  tzw. metodą skandynawską. W polowaniu uczestniczyło 21 myśliwych (w tym 3 diany). Było tylko jedno pędzenie a efekt ... widać. Darz bór.
08-12-15 10:21
autor: Felek

ocena:
autor: senior64
10-12-15 15:41

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.