strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Szkoda że fajka zlamana bo bylby bardzo ładny oręż ;-)
06-12-15 23:11
autor: sowland
Emill to jest wejście.Kula nie wyszła db
ocena:
autor: sowland
08-12-15 07:19
łania nr 2 waga tuszy 107kg
07-12-15 18:48
autor: zwierz78

ocena:
autor: Adrianooo
08-12-15 06:19
łania strzelona gościnnie u mojego przyjaciela Janusza w KŁ Świstak w Zagórzu graniczącym z OHZ Komańcza w Bieszczadach
07-12-15 18:48
autor: zwierz78

ocena:
autor: Adrianooo
08-12-15 06:19
super widoki
07-12-15 19:33
autor: zwierz78

ocena:
autor: Adrianooo
08-12-15 06:15
Szkoda że fajka zlamana bo bylby bardzo ładny oręż ;-)
06-12-15 23:11
autor: sowland

ocena:
autor: senior64
07-12-15 23:20
super widoki
07-12-15 19:33
autor: zwierz78

ocena:
autor: senior64
07-12-15 23:20
24 godziny po strzale w niedzielny poranek, w sąsiednim kole, podjęliśmy pracę na postrzałku. Jeleń byk otrzymał postrzał w trakcie sobotniego polowania zbiorowego. Po strzale zwalił się, pozbierał aby po kilku metrach znowu się przewrócić. Następnie już definitywnie zdecydował, że łatwo się nie podda i uszedł w las. 3 godziny po strzale ruszył za nim myśliwy z psem. Po 700 metrach pies wszedł na ciepły trop w pobliżu pola, po 1.7 km byk podniósł się z łoża na brzegu bagienka i zniknął za wzniesieniem. Dwa psy puszczone w gon wróciły po kilku minutach. Dobę po strzale mój jamnior wziął się za rowzwikłanie zagadki. Zajęło nam to trochę czasu zanim doszliśmy do łoża za którym widoczna była już w miarę świeża farba choć brak było zapachu jelenia na tropie. Po kilkuset metrach weszliśmy na firanę wysokich świerków i tam już zachowanie psa nie pozostawiało wątpliwości – byliśmy blisko. Normalnie puściłbym Artusa do pracy luzem jednak bliskość ruchliwego asfaltu ograniczyła mi możliwość skutecznej pracy. W pewnym momencie na szczycie małego wzniesienia pokazał się nasz byk – wyraźnie kulejąc na przód zmierzał w rozgrodzone gniazda dębowe znajdujące się w obniżeniu terenu. Nie mogłem strzelać ponieważ za bykiem miałem horyzont. Puściłem więc otok i biegiem ruszyłem w stronę górki. Gdy na nią wbiegłem zauważyłem, że zguba przystanęła w środku gniazda i ocenia sytuację. Zdążyłem oddać 3 szybkie strzały zanim byk ciężko i wolno ruszył dalej. Po pierwszym strzale, po którym wyraźnie słyszałem uderzenie kuli, Arti ruszył za bykiem z przypiętym otokiem nie zważając na moje nawoływanie. Po około 400 metrach byk przeszedł asfalt i zaległ w rowie przy samej szosie w sąsiedztwie szkółki leśnej gdzie strzałem w kark zakończyłem poszukiwania. Jeden z moich strzałów – prawdopodobnie pierwszy, trafił w tętnicę udową i obfity krwotok spowodował, że byk nie miał już siły na dalszą ucieczkę. Okazało się, że strzelec ulokował pocisk niemal idealnie na wysokości serca jednak kąt strzału do wychodzącego z miotu zwierza spowodował, że kula przeszła po linii żeber i wyszła mostkiem. Wg mojej oceny nie był to postrzał śmiertelny. Dobrze,że nie przejeżdżał tą szosą żaden nawiedzony ekofil lub ekipa tv bo zostałbym gwiazdą wieczornych wiadomości ;)
07-12-15 19:06
autor: Ławny

ocena:
autor: Darussi
07-12-15 23:06
łania strzelona gościnnie u mojego przyjaciela Janusza w KŁ Świstak w Zagórzu graniczącym z OHZ Komańcza w Bieszczadach
07-12-15 18:48
autor: zwierz78

ocena:
autor: Darussi
07-12-15 23:03
łania nr 2 waga tuszy 107kg
07-12-15 18:48
autor: zwierz78

ocena:
autor: Darussi
07-12-15 23:02
Szkoda że fajka zlamana bo bylby bardzo ładny oręż ;-)
06-12-15 23:11
autor: sowland
Wyjscie kuli ? Gratuluję DB
ocena:
autor: Emill
07-12-15 22:43

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Tetra Polska Sp. z o.o.