 27-11-15 19:41 autor: Pyziaczek | ocena:  autor: tsabinek 27-11-15 23:13 |  27-11-15 19:44 autor: Pyziaczek | ocena:  autor: tsabinek 27-11-15 23:09 |
 27-11-15 19:41 autor: Pyziaczek | ... na zakończenie dodam ze sam jeżeli nie mam pewności ze strzele precyzyjnie, bądź warunki na to mi nie pozwalają po prostu sobie odpuszczam , morze innym razem się uda, a nie strzelać bo może się uda...chyba nie w tym rzecz bo później właśnie jak w tym przypadku angażowanie pieska, i strata czasu bo zwierz ranny i trzeba dostrzelić, bo nie można tak go zostawić w cierpieniach. darz bor zycze sukcesow na niwie:-) ocena:  autor: hunter kris 27-11-15 23:04 |  27-11-15 19:41 autor: Pyziaczek | gratuluje wspaniałego pieska i pracy włożonej w jego odnalezienie, ale zastanawiam się zawsze - Jak został trafiony nieskutecznie zwierz ze odchodzi na ponad 2,5 km ? Uważam ze jeżeli predyspozycje strzelca są dobre, bron strzela wzorowo, ba dobrany odpowiedni pocisk , to wydaje mi się ze ulokowanie kuli na komorze i oddanie podkreślę SKUTECZNEGO strzału 100% równa się podniesieniem zwierza w miejscu bądź nieopodal zestrzału no max 200m,....... ocena:  autor: hunter kris 27-11-15 22:59 |
 26-11-15 22:20 autor: mrówa_puchacz (BT) | ocena:  autor: pablo~ 27-11-15 22:48 |  25-11-15 17:07 autor: barteks75sz | W końcu! Dziękuję ULMUS! :) Możesz być na 101% pewny, że tak właśnie było. Dlaczego nikt z Was (oprócz ULMUSa) nie bierze pod uwagę konta patrzenia obiektywu, perspektywy, odległości, a przede wszystkim woli życia fotografa? :) Tak czy inaczej, cieszę się, że zdjęcie się podoba :) Pozdrawiam! ocena:  autor: barteks75sz 27-11-15 22:02 |
 26-11-15 18:27 autor: Ławny | ocena:  autor: Adaśko78 27-11-15 21:24 |  27-11-15 07:25 autor: Ławny | ocena:  autor: Adaśko78 27-11-15 21:22 |
 27-11-15 07:25 autor: Ławny | ocena:  autor: Adaśko78 27-11-15 21:21 |  27-11-15 19:41 autor: Pyziaczek | ocena:  autor: Darussi 27-11-15 21:18 |