 11-11-15 12:52 autor: Darussi | trzeci od prawej, ten brodaty,to Karel. pozdrów od Daniela z Olsztyna jak spotkasz. mnie odwiedzi pewnie dopiero w maju ocena:  autor: Gimli 12-11-15 20:26 |  11-11-15 12:52 autor: Darussi | Polowalo z nami dwóch czechów ocena:  autor: Darussi 12-11-15 20:13 |
 12-11-15 18:44 autor: Wojtasiul | ocena:  autor: FrYcU 12-11-15 20:12 |  12-11-15 15:13 autor: szydlos | ocena:  autor: rbanas1100 12-11-15 20:07 |
 09-11-15 23:45 autor: FrYcU | I tak powinno być ,gratulacje ! ocena:  autor: Adaśko78 12-11-15 20:06 |  09-11-15 23:45 autor: FrYcU | ... Kolega, który strzelał wraz z innym myśliwym doszli to patrochów. Podeszli do nas stojących nad dzikiej. Kolega, który strzelał papatrzył i mi pogratulował:) Ustaliśmy, że wiszę mu pętko kiełbachy. Ot i cała filozofia dzielenia dzika :) ocena:  autor: FrYcU 12-11-15 20:00 |
 12-11-15 18:44 autor: Wojtasiul | ocena:  autor: Bastek563 12-11-15 19:55 |  12-11-15 15:13 autor: szydlos | ocena:  autor: Bastek563 12-11-15 19:55 |
 12-11-15 15:13 autor: szydlos | ocena:  autor: Bastek563 12-11-15 19:54 |  09-11-15 23:45 autor: FrYcU | Adaśko78 całkiem normalnie i bezboleśnie. Po pędzeniu podszedłem do dzika. Patrzę wylot na niskim miękkim, rozwalony żołądek. Jak to bywa po pędzeniu podeszli również moi sąsiedzi z linii i zaczęli gratulować. Ja im pokazuję pierwszy strzał a oni na to, że mój był "ładniejszy" :) i zaczęli gratulować. W zasięgu wzroku nie było nikogo "chętnego" do tego dzika więc go wypatroszyłem, żeby nie tracić cennego zbiorówkowego czasu. Jak już dzik był gotowy zobaczyłem na lesie "dwa posokowce"... ocena:  autor: FrYcU 12-11-15 19:54 |