strona główna forum dyskusyjne


























Pytał: Piotr Dziubałtowski
Data: 09/06/2004
Publikacja: niepublikowane
Pytanie: Co należy zrobić wprzypadku gdy łowczy koła wraz z sekretarzem koła organizują polowanie zbiorowe niezgodnie z kalendarzykiem polowań wcześniej zatwierdzonym przez nadleśnictwo i gminę, wpisują się do ksiązki polowań indywidualnych jako pan X + 9 ciu myśliwych. Pan łowczy jest rzecznikiem dyscyplinarnym w zarządzie okręgowym. Mam ksero wyżej wymienionej książki.

Odpowiedź:
Przede wszystkim należy określić, czy wskazane polowanie było polowaniem zbiorowym czy indywidualnym.

Przyjmijmy, że zbiorowym. Zbiorowym było wówczas, jeżeli jest "...wykonywane z udziałem co najmniej dwóch współdziałających ze sobą myśliwych, zorganizowane przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego i prowadzone przez wyznaczonego przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego myśliwego, zwanego "prowadzącym polowanie...". Jak z w/w definicji pochodzącej z rozporządzenia o warunkach wykonywania polowania wynika, 10 myśliwych polujących wspólnie na polowaniu zorganizowanym przez zarząd danego koła, który wyznaczył prowadzącego polowanie wykonywałoby polowanie zbiorowe. Dla takiego polowania wymagane jest powiadamienie właściwego nadleśniczego oraz zarządu gminy o terminie polowania na siedem dni przed jego rozpoczęciem, jednak nie dotrzymanie tego warunku jest uchybieniem, ale nie oznacza samo w sobie, że polowanie było nielegalne. Gdyby takie polowanie zorganizowane przez zarząd się odbyło, to wpis do ksiązki ewidencji nie był konieczny, a jeżeli wpisano X+9 polujących to był to wpis niepotrzebny, ale przez to jeszcze nie dyskwalifikujący polowania zbiorowego. Warto dodatkowo zwrócić uwagę, że nadleśnictwo i gmina nie zatwierdzają kalendarza polowań koła, a przekazywana im informacja o polowaniach zbiorowych ma przede wszystkim znaczenie dla bezpieczeństwa ludzi miejscowych i prac leśnych w terenie polowania.

Jeżeli zaś w/w przesłanki polowania zbiorowego nie były spełnione, a więc było to polowanie indywidualne 10 osób posiadających ważne odstrzały, to obowiązkiem każdej z nich był indywidualny wpis do książki ewidencji, a wykonywane przez nich polowanie nie mogło polegać np. na pędzeniu obstawionych przez nich miotów, bo wówczas wyczerpywałoby część definicji polowania zbiorowego.

To zarząd tego koła wie, czy to polowanie było zbiorowym, czy indywidualnym. Jeżeli uzna je za indywidualne, a dodatkowo pędzono mioty, to są wszystkie podstawy, żeby rzecznik dyscyplinarny wszczął postępowanie, bo w zachowaniu się tych myśliwych znajdzie wiele poważnych uchybie dot. w/w rozporzadzenia. Jeżeli zarząd uzna to polownie za zbiorowe i takie stanowisko będzie prezentował, to najwyżej może narazić się wobec WZ członków, jeżeli większość nie podziela takiego stanowiska, ale podstaw do wszczynania postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego nie widzę. Gdyby nawet rzecznik wszczął takie postępowanie, to przy jednoznacznym stanowisku wszystkich członków zarządu i odpowiednich zapisach protokółów z posiedzeń zarządu o polowaniu zbiorowym, postępowanie takie niechybnie umorzy.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.