strona główna forum dyskusyjne


























Pytał: Alina Siedlecka
Data: 22/02/2006
Publikacja: 27/02/2006
Pytanie: Czy przy spisywaniu protokołu upadku zwierzyny powinien być obecny przedstawiciel Nadleśnictwa, od którego Koło dzierżawi teren i czy zawsze zwierzyna z upadku jest wliczana do planu odstrzał?

Odpowiedź:
Koło przygotowuje roczne plany łowieckie, a z nich wynika, zgodnie z brzmieniem rozporządzenia w sprawie rocznych planów łowieckich, że koło ma wpisać do planu na nowy rok, upadki zwierzyny z roku poprzedniego. Jeżeli ma te wilekości wpisać, to powinno znać ich liczbę i powstaje pytanie skąd ma ją wziąść. Na koniec roku, koła informację o upadkach koła powinny otrzymać od nadlesnictwa, bo w nim zapisane powinny być upadki i te, które odkryli członkowie koła, oraz te, których koło nic nie wiedziało.

Koło nie ma obowiązku sporządzania protokółu upadku, chyba, że takie porozumienie zawrze z nadleśnictwem, a wtedy treść tego porozumienia określi jakie są obowiązku stron podczas spisywania protokółu. Porozumienie takie wynikać może tylko z dobrej woli koła, a nie z obowiązującego prawa i tak należy je traktować.

Ani koło, ani jego członkowei nie mają obowiązku zajmowaniem się usuwaniem padliny i jej utulizacją, nawet jeżeli zostanie ona znaleziona w środku lasu. Powiem więcej, zakopując padlinę narażają sią na konsekwencje za nie powiadomienie służb weterynaryjnych.

Podłych sztuk nie wlicza się do planu odstrzałów, o czym mówi w/w rozporządzenie. Liczba sztuk padłych wpisywana jest do planu jako sprawozdanie za rok ubiegły i nie ma wpływu ani na plan pozyskania w roku bieżacym, ani na plan w roku przyszłym, bo ten powstaje na podstawie inwentaryzacji, a więc liczby żywych zwierząt łownych w obwodzie, chociaż w planowaniu można wziąć po uwagę, ze jakiś procent ubytków występuje zawsze i planując na podstawie inwentaryzacji można uwzględnić ten procent przy określaniu pozyskania na rok przyszły.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.