strona główna forum dyskusyjne


























Pytał: Roman Szymczak
Data: 22/04/2007
Publikacja: 24/04/2007
Pytanie: Czy prowadzący polowanie zbiorowe na bażanty postąpił zgodnie z regulaminem polowań kończąc polowanie bez zbiórki a uczestnicy rozjechali się do domów z różnych miejsc w terenie gdzie polowali dzwoniąc jedynie do prowadzącego i informując o ilości strzelonej zwierzyny?

Odpowiedź:
Polowanie zbiorowe powinno kończyć się pokotem. Prowadzący powinien był zarządzić zbiórkę po polowaniu, ale jeżeli tego nie zrobił, miał pewnie jakieś ku temu argumenty, któych nie znam. Niezależnie od tych argumentów, jego uchybienie w tym względzie nie kwalifikuje się do określenia przewinieniem łowieckim i sprawa powinna zostać ostatecznie oceniona przez zarząd. Zarząd albo przejdzie nad decyzją prowadzącego do porządku dziennego, na podstawie argumentów, które uzana za znaczące, albo zwróci uwagę prowadzacemu, żeby na przyszłość pamiętał o pokocie.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.