strona główna forum dyskusyjne


























KOMENTARZE REDAKTORA SERWISU
01.03.2004Nie tylko o myślistwie

Jak duża część użytkowników serwisu wiedziała, ostatnie dwa tygodnie spędziłem na urlopie i to wcale nie związanym z polowaniem, chociaż? Od ośmu lat z rzędu jeżdżę w zimie na narty do tej samej miejscowości alpejskiej Lofer niedaleko Salzburga. Przesympatyczni mieszkańcy, doskonałe warunki narciarskie i hotel, którego właścicielem jest myśliwy. Pokoje jak i cały hotel mają akcenty łowieckie, w postaci trofeów pozyskanych przez właściciela.

Wieńce pieknych byków i kozłów z Węgier, miejscowe kozice, głuszcze i borsuki zdobią cały hotel, pozwalając spędzać wolny czas w atmosferze urokliwej leśniczówki. Austriacki model łowiectwa częściowo jest podobny do naszego. Mały 7-osobowy klub łowiecki dzierżawi niewielki górzysty obszar kilkuset hektarów. Gospodarują podobnie do nas, a więc starają się o rozwój populacji szczególnie kozic górskich i saren, a do odstrzału otrzymują ilości kalkulowane jak w naszych planach łowieckich.

Ale nie miało być o myśliwstwie. Wiec tym razem zachęcam do uprawiania sportów zimowych. Intensywny ruch na śniegu 'ładuje akumulatory' na cały rok lepiej niż najlepsze wakacje letnie. Zima w górach, również tych naszych polskich, jest wystarczająco długa, aby po głównym sesonie łowieckim znaleźć kilka dni na urlop na śniegu. Tym co pomyślą, że zapomnieli już umiejętności narciarskich z lat młodości lub, że jest już za późno na rozpoczęcie uprawiania tego sportu powiem, że miałem przeszło 20-letnią przerwę w nartach, ale zacząłem jeździć powtórnie i bardzo sobie chwalę tę decyzję. Zapraszam więc na stok.

Piotr Gawlicki


Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.