strona główna forum dyskusyjne




























KOMENTARZE REDAKTORA SERWISU
20.02.2005Zarząd Główny według ustawy

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą łowiecką, Zarząd Główny jest organem zarządza-
jącym Polskiego Związku Łowieckiego i reprezentuje Związek na zewnątrz. To zupełnie nowe rozwiązanie, które implikuje szereg zmian w stosunku do obowiązującego statutu PZŁ. Po zmianie ustawy, tylko jeden organ, właśnie Zarząd Główny, ma uprawnienia zarządcze i może reprezentować Zrzeszenie wobec wszystkich podmiotów zewnętrznych oraz wobec wszystkich członków Zrzeszenia i jego pracowników.

Dotychczasowe uprawnienia zarządcze zarządów okręgowych oraz ich uprawnienia do reprezentowania Zrzeszenia w okręgach zostały w ten sposób ograniczone tylko do takich czynności, na które pełnomoc-
nictwa udzieli Zarząd Główny. Samodzielność okręgowych organów Zrzeszenia została więc sprowadzona do wykonywania poleceń spływających z centrali i gdyby dotychczasowa struktura organów została w nowym statucie PZŁ zachowana, to wpływ nas członków na to co się dzieje w naszym okręgu zostałby zminimalizowany do zera. I takie właśnie rozwiązanie proponuje nam projekt statutu przyjęty przez NRŁ

Rodzi się więc pytanie, czy w ramach obecnej ustawy łowieckiej są jakiekolwiek możliwości, żeby przywrócić członkom wpływ na zarządzanie Zrzeszeniem, czy też musimy pogodzić się z utratą wpływu na organa okręgowe i podporządkować się 3-5 osobowemu ZG, w którym tylko jedna osoba, łowczy krajowy jest pełnoetatpwym pracownikiem, a więc w praktyce jednoosobowo zarządza przeszło 100 000 organizacją myśliwych. Oczywiście, że takie rozwiązania są, ale wymagają zupełnie innego niż dotychczas spojrzenia na Zarząd Główny, nie takiego jak próbuje nam zaproponowąć projekt statutu NRŁ, ale takiego, w którym poszczególni członkowie ZG związani są bezpośrednio z okręgami, dając myśliwym w tym okręgu wpływ na decyzje tam podejmowane.

Takie rozwiązanie proponuje projekt statutu przygotowany w redakcji serwisu. Zgodnie z nim łowczy okręgowy wybrany przez zjazd okręgowy staje się automatycznie członkiem Zarządu Głównego i reprezentuje go w okręgu, będąc przez cały czas pod nadzorem okręgowej rady łowieckiej oraz okręgowego zjazdu delegatów, który raz na dwa lata ocenia jego działalność. W przypadku niezadawalającej pracy łowczego okręgowego, można go w czasie kadencji odwołać i powołać nowego. Tylko w ten sposób można z jednej strony spełnić ustawowy obowiązek kierowania Zrzeszeniem przez Zarząd Główny, nie pozbawiając członków naszej organizacji wpływu na osoby do ZG powoływane.

Smutnym jest to, że nasi przedstawiciele w NRŁ propozycją swojego statutu odcinają szeregowych członków od wpływu na organa okręgowe i na całość zarządzania Zrzeszeniem, spychając delegatów na zjazdy okręgowe do roli wybrania jednego członka NRŁ raz na 5 lat, by tam wybrać łowczego krajowego, nad którym nie ma już żadnych mechanizmów kontrolnych ze strony członków Zrzeszenia. Nie na smutku się to jednak kończy. Propozycja statutu przygotowana przez NRŁ oddała całe zarządzanie Zrzeszeniem w ręce jednej osoby, łowczemu krajowego, zapominając zupełnie nie tylko o tym, że zgodnie z ustawą Zrzeszeniem zarządza Zarząd Główny, ale również o tym, że ustawa nie przewiduje możliwości powołania Łowczego Krajowego jako organu do zarządzania PZŁ.

Gdyby propozycja statutu wg NRŁ z kompetencjami zarządczymi łowczego krajowego weszła w życie, to takie rozwiązanie jako rażące naruszenie ustawy łowieckiej musiałoby spowodować reakcję Ministra Środowiska, kompromitując na wszystkich. Sądzę, że jest jeszcze wystarczająco dużo czasu, żeby w parcach nad nowym statutem, przed taką kompromitacją nasz Związek uchronić.

Piotr Gawlicki


Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.