strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Srebrno medalowe trofeum z poprzedniego sezonu 126.4 pkt. CIC. Masa 581 gram, wiek rogacza wyceniono na 8-9 lat.
06-05-15 10:45
autor: Baksio89

ocena:
autor: miś39
29-06-16 16:32
Rogacz wypatrzony wieczorem, strzelony dwa dni później o świcie. Nasze drogi skrzyżowały się przez przypadek. Wiedziałem, że w rejonie gdzie jadę są mocne kozły, bo 3 lata temu strzeliłem tam medalowego szóstaka. Za pierwszym razem spotkaliśmy się późno przy zachodzie słońca. Stał na sztych pod górę, więc o strzale i idealnym rozpoznaniu nie było mowy. Dał mi chwilę na siebie popatrzeć, szczeknął grubo dwa razy i tyle go widziałem. Poranny podchód dwa dni później o świcie i praktycznie w tym samym miejscu znów się spotykamy, wyszedłem zza drzewa wprost na niego, stał w wysokiej trawie na 40 metrów. Jak tylko pokazał połeć oddałem komorowy strzał. Padł nie robiąc kroku. Waga parę dni po preparacji 510gram. Dziękuję św. Hubercie!
24-06-16 23:50
autor: Falconetti007
A jeszcze wracając do przytaczanego przez Ciebie rozporządzenia. Tam nie ma słowa że szóstaki muszą być regularne. Czyli w swym pierwszym poście jednak się mylisz i ten rogacz będzie wyceniany zgodnie z rozporządzeniem
ocena:
autor: MARS
29-06-16 16:00
Idąc w stronę ambony usłyszałem krótki odgłos kniazienia. Przystanąłem na łące pomiędzy rzepakiem a żytem. Po kilku minutach w odległości ok.150 m ode mnie, wyszedł z rzepaku rudzielec z bezwładnie zwisającą z pyska tuszą młodego szaraka, zdławionego przed kilkoma minutami. Decyzja o strzale była natychmiastowa. Nadmienię, że wiielokrotnie darowałem temu rudzielcowi, bo zachowywał się bardzo grzecznie, polował sobie tylko na myszy,płazy i ewentualnie ptasią drobnice.
Kiedyś pewien student napisał w wypracowaniu, że "zające to najdroższa karma dla lisów" i myślę, że sporo w tym racji.
28-06-16 23:16
autor: fuksiarz

ocena:
autor: Tolik
29-06-16 15:55
Rogacz wypatrzony wieczorem, strzelony dwa dni później o świcie. Nasze drogi skrzyżowały się przez przypadek. Wiedziałem, że w rejonie gdzie jadę są mocne kozły, bo 3 lata temu strzeliłem tam medalowego szóstaka. Za pierwszym razem spotkaliśmy się późno przy zachodzie słońca. Stał na sztych pod górę, więc o strzale i idealnym rozpoznaniu nie było mowy. Dał mi chwilę na siebie popatrzeć, szczeknął grubo dwa razy i tyle go widziałem. Poranny podchód dwa dni później o świcie i praktycznie w tym samym miejscu znów się spotykamy, wyszedłem zza drzewa wprost na niego, stał w wysokiej trawie na 40 metrów. Jak tylko pokazał połeć oddałem komorowy strzał. Padł nie robiąc kroku. Waga parę dni po preparacji 510gram. Dziękuję św. Hubercie!
24-06-16 23:50
autor: Falconetti007
Kowalik, rozporządzenie rozporządzeniem a życie życiem. są komisje co wyceniają inne formy. Tu masz przykład - http://media.lowiecki.pl/zdjecia/wyswietl.php?nr=206131&dszer=665&dwys=870&nocount=
ocena:
autor: MARS
29-06-16 15:55
tegoroczny myłkus
28-06-16 06:27
autor: Michał Komendera

ocena:
autor: Tolik
29-06-16 15:34
Rogacz wypatrzony wieczorem, strzelony dwa dni później o świcie. Nasze drogi skrzyżowały się przez przypadek. Wiedziałem, że w rejonie gdzie jadę są mocne kozły, bo 3 lata temu strzeliłem tam medalowego szóstaka. Za pierwszym razem spotkaliśmy się późno przy zachodzie słońca. Stał na sztych pod górę, więc o strzale i idealnym rozpoznaniu nie było mowy. Dał mi chwilę na siebie popatrzeć, szczeknął grubo dwa razy i tyle go widziałem. Poranny podchód dwa dni później o świcie i praktycznie w tym samym miejscu znów się spotykamy, wyszedłem zza drzewa wprost na niego, stał w wysokiej trawie na 40 metrów. Jak tylko pokazał połeć oddałem komorowy strzał. Padł nie robiąc kroku. Waga parę dni po preparacji 510gram. Dziękuję św. Hubercie!
24-06-16 23:50
autor: Falconetti007
Do Sebastian Ziem zaintrygowałeś mnie tym że w innych województwach się wycenia inaczej i po szukałem dlatego odeślę Ciebie kolego do RMŚ z dnia 19 maja 2005 gdzie jest opisane co i jak się wycenia i co podlega i powiem Ci że jesteś w błędzie. Polecam warto zajrzeć.
ocena:
autor: kowalik11
29-06-16 14:46
Rogacz wypatrzony wieczorem, strzelony dwa dni później o świcie. Nasze drogi skrzyżowały się przez przypadek. Wiedziałem, że w rejonie gdzie jadę są mocne kozły, bo 3 lata temu strzeliłem tam medalowego szóstaka. Za pierwszym razem spotkaliśmy się późno przy zachodzie słońca. Stał na sztych pod górę, więc o strzale i idealnym rozpoznaniu nie było mowy. Dał mi chwilę na siebie popatrzeć, szczeknął grubo dwa razy i tyle go widziałem. Poranny podchód dwa dni później o świcie i praktycznie w tym samym miejscu znów się spotykamy, wyszedłem zza drzewa wprost na niego, stał w wysokiej trawie na 40 metrów. Jak tylko pokazał połeć oddałem komorowy strzał. Padł nie robiąc kroku. Waga parę dni po preparacji 510gram. Dziękuję św. Hubercie!
24-06-16 23:50
autor: Falconetti007
kowalik11 i Falconetti007 rozumiem kolegów, przepraszam, że nie wyraziłem się jaśniej, iż w dużej mierzy zależy od okręgu. Darz Bór
ocena:
autor: Sebastian Ziem
29-06-16 13:45
Idąc w stronę ambony usłyszałem krótki odgłos kniazienia. Przystanąłem na łące pomiędzy rzepakiem a żytem. Po kilku minutach w odległości ok.150 m ode mnie, wyszedł z rzepaku rudzielec z bezwładnie zwisającą z pyska tuszą młodego szaraka, zdławionego przed kilkoma minutami. Decyzja o strzale była natychmiastowa. Nadmienię, że wiielokrotnie darowałem temu rudzielcowi, bo zachowywał się bardzo grzecznie, polował sobie tylko na myszy,płazy i ewentualnie ptasią drobnice.
Kiedyś pewien student napisał w wypracowaniu, że "zające to najdroższa karma dla lisów" i myślę, że sporo w tym racji.
28-06-16 23:16
autor: fuksiarz

ocena:
autor: BIBEX 93
29-06-16 13:15
Rogacz wypatrzony wieczorem, strzelony dwa dni później o świcie. Nasze drogi skrzyżowały się przez przypadek. Wiedziałem, że w rejonie gdzie jadę są mocne kozły, bo 3 lata temu strzeliłem tam medalowego szóstaka. Za pierwszym razem spotkaliśmy się późno przy zachodzie słońca. Stał na sztych pod górę, więc o strzale i idealnym rozpoznaniu nie było mowy. Dał mi chwilę na siebie popatrzeć, szczeknął grubo dwa razy i tyle go widziałem. Poranny podchód dwa dni później o świcie i praktycznie w tym samym miejscu znów się spotykamy, wyszedłem zza drzewa wprost na niego, stał w wysokiej trawie na 40 metrów. Jak tylko pokazał połeć oddałem komorowy strzał. Padł nie robiąc kroku. Waga parę dni po preparacji 510gram. Dziękuję św. Hubercie!
24-06-16 23:50
autor: Falconetti007
Do Sebastian Ziem, no w moim okręgu się nie wycenia się medalowo widłaków ani szydlarzy choć w roku poprzednim kolega strzelił szydlarza 450 gr, bo ocenie medalowej podlegają szóstaki i po wyżej tej formy. Warto zajrzeć za co uznaje się rogacza łownego. pozdrawiam
ocena:
autor: kowalik11
29-06-16 12:44

01-06-16 08:02
autor: Michał Komendera
fajny linkowiec, zapewne GUSTAV BECKER?
ocena:
autor: MarKun
29-06-16 11:17

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.