strona główna forum dyskusyjne




























Pytał: zbiper
Data: 20/12/2010
Publikacja: 20/12/2010
Pytanie: Koła w prezencie od jednego z zaprzyjaźnionych Kolegów otrzymało szczeniaka pointera (4-m-ce z rodowodem), na jednym ze spotkań pytano kolegów kto chce psa i jeden z nich się zdecydował. Wraz z psem otrzymał jego dokumenty wystawione już na swoje nazwisko. Niestety pies miał wadę zgryzu (nie nadawał się do hodowli jako reproduktor) był również psem bez pasji łowieckiej. W wieku 1,5 roku kolega ten dał praktycznie w prezencie tego psa obcemu myśliwemu u którego jest na posesji (nie poluje). Po roku od wydania psa Zarząd Koła wystąpił do kolegi który wychowywał psa o zapłatę rekompensaty za psa w wysokości 1200 zł twierdząc iż pies był własnością Koła. Przez okres 1,5 roku koło nie przekazywało żadnych pieniędzy na utrzymanie psa. Kolega ten odwołał się od tej decyzji do WZ. Ponieważ WZ nie miało jeszcze miejsca odwołanie nie zostało jeszcze rozpatrzone. Jednak Decyzją Zarządu kolega ten został poinformowany iż nie uzyska upoważnienia do odstrzału indywidualnego na sarny kozły do czasu gdy nie zapłaci za psa. Czy postępowanie Zarządu jest w tym wypadku zgodne z przepisami?

Odpowiedź:
Absolutnie nie. Rozumiem, że myśliwy przyjął psa w darowiźnie od koła, a nie np. do czasowego użytkowania (użyczenie). Utrzymywał go, etc. i nie jego winą jest, że pies nie nadaje się na reproduktora oraz, że nie ma pasji łowieckiej. Jeżeli koło uważa, że to nie była darowizna, tylko użyczenie, to powinno psa przyjąć z powrotem, czyli myśliwy powinien go oddać kołu. Jeżeli myśliwy uważa, że to była darowizna, to może zignorować roszczenia koła, które zwrotu psa lub kosztów zakupu dochodzić w postępowaniu sądowym.

Roszczenie dot. psa ma charakter cywilno-prawny i nie może być rozstrzygane w postępowaniu wewnątrzorganizacyjnym, bo ani ustawa łowiecka, ani statut PZŁ nic nie mówi o przekazywaniu sobie psów do polowania, a koszt psa nie jest opłatą uchwaloną przez WZ, o której mówi statut. Jak zarząd chce odzyskać pieniądze, to powinien skarżyć myśliwego do sądu powszechnego. Zarząd nie wydając odstrzałów narusza zaś statut i zainteresowany powinien interweniować w ZO, w celu uchylenia uchwały zabraniającej wydanie mu odstrzału w trybie nadzoru. Poza tym, znam przypadki, że ORD prowadził, a OSŁ karał łowczych, którzy nie wydawali odstrzałów. Zainteresowany może złożyć doniesienie do ORD na łowczego i pozostałych członków zarządu.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.