strona główna forum dyskusyjne


























Pytał: Jacek
Data: 16/01/2012
Publikacja: 16/01/2012
Pytanie: Na polowaniu zbiorowym myśliwy będący w nagance z naganiaczami (5 osób) strzelił dzika (nie miał zgody na strzelanie w miocie). Jakby tego było mało prowadzący polowanie (prezes koła) pogratulował myśliwemu dzika. Co i jak z tym zrobić?

Odpowiedź:
Bez związku ze sprawą było zezwolenie lub nie na strzał w miocie, bo przy 5 naganiaczach strzelanie w miocie jest niedozwolone.

Rozumiem, że prezes, a z nim zarząd akceptują taką sytuację. W tej sytuacji praktycznie nic się nie da zrobić. Można oczywiście zgłosić podejrzenie popełnienia przewinienia łowieckiego do rzecznika dyscyplinarnego, a ten poprosi zarząd o informację i dowie się, że wszystko było na polowaniu w porządku. Oczywiście wszyscy się szybko dowiedzą, kto w kole "pluje we własne gniazdo" i szybko "donosiciel" stanie się "czarną owcą koła".

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.