strona główna forum dyskusyjne


























Pytał: Hunter
Data: 18/07/2004
Publikacja: niepublikowane
Pytanie: Myśliwy dokonał w dniu 16 lipca 2004 r. odstrzału jelenia byka z powodów humanitarnych (widoczny brak badyla) - zgodnie z zasadami art 33 ustawy o ochronie zwierząt. Po przebadaniu przez lekarze weterynarii stwierdzono, że tusza wspomnianego byka nadaje się do spożycia. Nadmieniam, że odtrzału dokonano na obwodzie polnym.
Pytania:
- czy istnieją prawne przesłanki ku temu aby tuszę byka przekazać do punktu skupu dziczyzny ?
- jeżeli nie można byłoby przekazać tuszy do skupu to jakie są inne prawne możliwości zagospodarowania tuszy byka.

Odpowiedź:
Tusza tego byka jest własnością skarbu państwa, reprezentowanego przez starostwo (obwód polny), choć można również uznać nadleśnictwo za reprzentującego skarb państwa, bo ustawa nie ma tu jednoznacznego zapisu. Często jednak starostwa (nadleśnictwa) nie bardzo są zainteresowane, albo nie wiedzą, co z tym faktem zrobić. Uważam, że jeżeli koło zajęło się już tuszą, choć właściwie myśliwy i koło powinny były postępować z tą tusza w porozumieniu się ze starostwem/nadleśnictwem, to po określeniu jej przydatności do spożycia, powinno dostarczyć ją do skupu lub sprzedać w sposób dozwolony prawem, np. myśliwemu, który ją odstrzelił albo każdemu innemu członkowi koła, ale za cenę nie niższą niż oferuje punkt skupu.

Jeżeli starostwo/nadleśnictwo upomni się o zapłatę, to zafakturować na nie koszty koła w postępowaniu z tuszą, bo trzeba było byka wypatroszyć, dowieść do weterynarza, zapłacić za badanie, dostarczyć do skupu, co kosztowało czas pracy i wydatki, które powinien ponieśc właściciel takiej tuszy. Nastepnie od należności za tusze potrącić wartość tej faktury i różnice przekazać starostwu/nadleśnictwu, przesyłając mu fakturę. Jeżeli koszty zrównają sie z wartością tuszy, do grzecznie starostwo/nadleśnictwu odpowiedzieć, że koło poniosło koszty co najmniej równe wartości tuszy i nie może przekazać żadnych środków. W drastycznym przypadku koszty poniesione przez koło mogły być wyższe od wartości tuszy i koło może dochodzić ich od starostwa/nadleśnictwa.

A tak poza w/w pytaniem, nie w każdym przypadku zwierzyna bez badyla czy biegu kwalifikuje się do odstrzału zgodnie z zasadami art 33 ustawy o ochronie zwierząt. Jak rana jest zagojona, albo zwierzyna zachowoje się normalnie, to znaczy porusza się na trzech nogach, pobiera pokarm, etc. odstrzał jest naciągany. Co innego jak leży, wykrwawia się, nie jest w stanie się odżywiać, a wiec męczy się i nie ma dla niej widopku na wydobrzenie, to tylko wtedy odstrzał taki jest uzasadniony.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.