DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Kulwap29-08-2006
ZROBIONY W KU............LWAPA!

Droga Redakcjo!

Tak już się na tym świecie porobiło, że jak mamy problem to piszemy do Redakcji, a i radością także lubimy się podzielić. Mnie ostatnio ucieszył fakt, że nasz forumowicz robi dobra robotę i wnosi swój wkład we właściwe przygotowanie naszych następców w coraz trudniejszej sztuce „polowaczki”, w której polowanie coraz mniej czasu zajmuje ustępując miejsca... no ale ja tu nie o tym..... Przechodzę więc do tematu, z którym Szanownej Redakcji głowę chciałem choćby na chwilę zawrócić.......
. Wstęp ten sam co w poprzednim liście ale sam list raczej pełen smutku niż radości.

Poszukując na Allegro przedmiotów, których w normalnej sprzedaży nie uświadczysz natrafiłem na coś, co mile mnie zaskoczyło: książkę pomagającą wejść w arkana łowiectwa w której cała masa pytań zmuszająca do poszukiwania odpowiedzi zawartych w innym miejscu książki bez wątpienia dobrze wpływa na opanowanie niezbędnego materiału. Do tego dość spora ilość wiedzy zawarta w opisach zwierząt i w programie TESTOMANIA, w którym w dość atrakcyjnej formie z wykorzystaniem animacji zobrazowano wiele dość istotnych dla przyszłego nemroda zagadnień.

Sprzedawca tej pozycji żądał wpłaty pieniędzy i dopiero wówczas dokonywał wysyłki książki. Licytowanie książki w opcji „kup teraz” powoduje, iż sprzedawca natychmiast otrzymuje dane nabywcy wraz z adresem pocztowym. Od autora Piotra Pileckiego otrzymałem e-maila z którego jasno wynikało, że zostałem rozpoznany jako aktywny forumowicz. Po wpłaceniu należnej kwoty na wskazane konto (35 złotych plus koszt przesyłki) wysłano mi książkę zatytułowaną ”TESTY do egzaminu łowieckiego + Vademecum Stażysty”. Autor jest także uczestnikiem forum występującym pod nickiem „Piła".

Z radością podzieliłem się swymi uwagami o otrzymanej książce w pełni doceniając jak mi się wydaje inicjatywę w listach do redakcji. Otrzymałem na prywatną pocztę szereg zapytań, gdzie można ją kupić. Niech się nie obrażą ci wszyscy, którzy odpowiedzi nie otrzymali. Bowiem nie mogę nadal przykładać ręki do rozpowszechniania czegoś, co powstało bez własnych myśli „tfurcy” a jest jedynie nutacją opracowań innych autorów. Ba! Dostępnych zresztą nieodpłatnie na ich stronach. Zapewne nadal tkwił bym w naiwnej pewności, iż nakręcając interes nieznanemu mi Piotrowi Pileckiemu, gdyby nie telefon od prawdziwego autora większości sprzedawanych treści kol. Ryszarda Łosinieckiego. Dopiero po jego uwagach i wskazaniu gdzie znajdują się źródła skopiowanych przez Piotra Pileckiego programów, z których każdy może korzystać bezpłatnie.

Kolejny raz wkładam do komputera dysk z opisywanej książki. Tym razem zamiast zachwycać się zdjęciami zwierząt czy animacjami sięgam do menu do którego jako użytkownik zaglądam bardzo rzadko i otwieram okienko „autor”, a w nim stoi dużymi literami: Ryszard Łosiniecki, a programowo opracował David Baldwin Sprawdza się także informacja, że zamiast napełniać pirackie kieszenie to samo bez odchodzenia od komputera można przeczytać i zobaczyć na wskazanej linkiem z www.lowiecki.pl stronie prawdziwego autora Ryszarda Łosinieckiego.
Odnajduję też zawarte w tym programie uwagi prawne, które zabraniają rozpowszechniania odpłatnego, co w tym przypadku ewidentnie zostało naruszone.

Krótko mówiąc: zostałem oszukany, a nie straciwszy wiary w uczciwość kolegów myśliwych słusznie pochyliłem się nad rzeczą oddając zaszczyty osobie, której najmniej się one należą! Działając bezinteresownie na rzecz nieznanego mi osobnika przydałem mu splendoru, a zwłaszcza reklamy na jak się okazuje kradziony towar! Wydaje się, że chęć zdobywania pieniędzy za wszelką cenę przesłoniła „autorowi” opisywanej książki perspektywę patrzenia i być może dlatego tak mało miejsca poświęcił on kulturze łowieckiej, czyli zagadnieniom, o które niejako dopominałem się w swym poprzednim liście do redakcji.

A swoją droga jakieś dziwne fatum każe mi ciągle trafiać na skandale, afery, konflikty. Nawet niewinna z pozoru książka staje się zaczynem czegoś, czego w łowiectwie oczekuję najmniej, a widzę najczęściej: kolejnego skandalu! Można odnieść wrażenie, że łowiectwo polega na cwaniactwie, draństwie i oszukaństwie. I sądząc po trafiających na moje biurko tematach, wśród których sprawy pozytywne to znikomy procent, wnioskuję, że czas najwyższy, aby się poważnie nad tym zastanowć i kolejny raz ktoś znowu nie napisał, że został zrobiony w Ku............lwapa!






29-08-2006 23:20azilKolego Kulwap! niech Kolega robi swoje. Osobiste antypatie (widoczne w tych wpisach) osób ukrywajacych sie za nikami świadczą raczej o pobudkach niewysokich lotów. Wystarczy kliknąć na nick Kolegów, aby dotrzeć do wszystkich wpisów autorów na forum i wszystko jasne. Język, poruszane tematy, stosunek do adwersarzy. Wiadomo z "kim się tańczy" już po przeczytaniu kilku postów. Zamiat komentarza do listu - uszczypliwe "osobiste wycieczki". Koledzy!!!
29-08-2006 22:48FaberCoś Ty tak złagodniał Kulwapie?PLAGIAT?Plagiat to tfurczość!Na to trzeba zapracować!Trzeba coś swojego stworzyć na podstawie ale zbyt dosłownie,a nie zabrać,podpieprzyć komuś i jeszcze tłuc na tym grosz!To jest zwykła kradzież.Besczelna i wyrachowana,uczyniona publicznie i z pełną premedytacją.Ciekaw jestem kiedy zainteresuje się tym prokuratura-takie przestępstwa podlegaja ściganiu z urzędu. Ty chyba się na coś czaisz-nie mów-będę się domyślał. DB
29-08-2006 21:57azilWielki szacunek dla Kolegi Kulwapa. Odwaga cywilna i walka o czyste zasady i etyczne zachowanie - godna szacunku. "Pyszczenie" jakiś Gębusiów, którzy (jak widać z dotychczasowych wypowiedzi na Forum)inteligencją i dobrym wychowaniem nie grzeszą, nie zagłuszy wyrażania słusznych i potrzebnych opinii. Anonimowość w Internecie jest tylko pozorna - kolego gębuś. Więcej szacunku dla innych! Nie obniżaj poziomu na portalu, który odwiedzają również ludzie, nie mający z łowiectwem nic wspólnego, a chcieliby poznać to środowisko.Swoimi wypowiedziami kształtujemy opinie o myśliwych. Wyłapanie "cwaniaczka", który chciał zrobić "kasę" na naiwnych kandydatach kosztem pracy innych ludzi, to wierzchołek afer, o których warto pisać, aby inni "obrotni" na wyższych szczeblach nie robili nas "w konia".
29-08-2006 20:18KulwapŻyczę Wam szybkiego skończenia niesnasek.... Moja chata z kraja.... ale na oblewanie chętnie przyjadę. I wróć już do zasadniczego tematu: PLAGIATU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
29-08-2006 20:05gębuśKolego Stasiu Ty najbardziej wiesz,kiedy rany się uleczą.Myslę,ze te niesnaski skończymy pozytywnie.Pozdrawiam mocno.D.B.Gębuś.czekam w Czosnówce.Ad Kol.Kulwap.OGŁOŚ TYLKO AKCJĘ A ZBIERZEMY SIĘ na akcję dla biednych myśliwych.D.B.
29-08-2006 19:54KulwapGębuś! Uleczcie swoje rany w najbliższym otoczeniu. Tam boleści najwięcej! Ja z oddali na ten ogień patrzę i choćby przez to mniej wrażliwy na oparzenia jestem. Jak już będziecie zdrowi to wszystkie spotkania będzie można odbyć pod jednym dachem i za jednym przysiadem. **************************** A w tym wątku rozmawiamy o nieetycznym aby nie powiedziec łajdackim wyłudzaniu pieniędzy przy pomocy skradzionych opracowań od biednych młodych dążących do zdania egzaminów ludzi!
29-08-2006 19:25gębuśKol.Kulwapie darzę cię wielką sympatią od pwnego czasu ale,uwazam,że za nadto bronisz całego swiata nastwiając za nadto własnej głowy.Wiadomo dziennikarz musi balansować na na wielkiej chwiejnej linie,ale Ty po co???Kto będzie "dierżył fason"Panie Stasiu czy nie lepiej Zyć spokojnie.Uleczmy wzajemne rany,jeszcze raz Kolegę zapraszam do Czosnówki.D.B.gębuś
29-08-2006 19:02FaberO Kulwa. Oj Kulwap!Taki stary tropiciel i tak Cię wypuścili. Musisz mieć kaca moralnego i chlerną złość. Nie zazdroszczę temu złodziejaszkowi cudzej twórczości. Ja gdybym miał takiego cenzora na karku jak Ty,okopał bym się po szyję w pozycji stojącej. Nowoczesne metody zarobkowania nie mają nic wspólnego z szacunkiem dla cudzej pracy-nie znasz ich,bo jesteś za stary i dlatego się ociąłeś. Co jeszcze nam ufunduja pomysłowi i przedsiębiorczy biznesmeni? Czas pokaże.Bogatszy o Twoje doświadczenia,będę uważał.Nie życzę Ci tego,bo Cię lubię,ale jak by Cię jeszcze raz...to daj cynk-będę ostrożniejszy,zgodnie z zasadą ucz się na cudzych błędach.DB.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2014 P&H Limited Sp. z o.o.