DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Marek Bublej13-11-2017
Gorzka retoryka, cz. IV

Kontynuując wczorajszą relację, dzisiaj ostatnia część sprawozdania ze spotkania rolników z myśliwymi w Białym Borze. Wypowiedzi rolników wskazywały, że dobór likwidatorów szkód musi być bardzo staranny, a ludzie którzy dokonują takich szacowań nie mogą dodatkowo konfliktować społeczeństwa, bo takie zachowania doprowadzają do niepotrzebnych nikomu napięć, co nie służy budowaniu porozumienia. Gdy do tego dodamy arogancję i butę niektórych zarządów kół łowieckich, to mamy dokładnie to co prowadzi na sale sądowe lub nawet do złożenia wniosku na biurko Starosty o wypowiedzenie dzierżawy obwodów łowieckich.

W tak zamkniętym i hermetycznym naczyniu nie można oczekiwać że rolnicy dogadają się z myśliwymi i jakoś tam będzie, te czasy minęły bezpowrotnie i chyba dobrze bo świat idzie na przód. Rolnictwo pomimo wewnętrznych trudności również się rozwija i gospodarka rolna przynosi coraz wyższe dochody i perspektywy własnego rozwoju, a tym samym rachunek ekonomiczny góruje nad rozrzutnością więc i szkody łowieckie traktowane są jako ewidentna strata w produkcji i ktoś musi tę stratę pokryć. Dokładnie, jak określił to Jerzy Mariak, takie zachowania działają na rolnika jak „płachta na byka”.

Czy ciężar szkód ma na swoje barki wziąć rolnik, skoro zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Skarbu Państwa a po jej pozyskaniu stanowi dobrostan właściciela terenów łowieckich na przykład RDLP lub Starostwo, a nie właściciela terenów rolniczych – gospodarza czy rolnika, bo to właśnie on tę zwierzynę karmi, więc wydaje się rozsądne, aby i on coś z tego miał, a nie tylko i wyłącznie straty.

Problem jest na tyle nabrzmiały że zwlekanie z pracami nad nową ustawą łowiecką może jedynie tylko pogorszyć i tak już nabrzmiałą sytuacje nieporozumień i konfliktów. Przecież koło łowieckie jest podmiotem wyjątkowo mocno zainteresowanym w zmniejszeniu szkód, a rolnik jest zainteresowany uzyskaniem zwrotu poniesionych strat w produkcji rolnej, kto więc tak na dobra sprawę ma szacować szkody? Rolnik, czy myśliwy? A może ktoś inny?






16-11-2017 15:33 Stanisław Pawluk Z ttym brakiem logicznych wypowiedzi JB (oioma) nie da się dyskutować. Bełkot jedynie.
16-11-2017 09:53 Jacek Balcerzak Panie Pawluk Stanisławie …. Pan już dawno zaprzestał tu bełkotać. Bo gdy Pan jeszcze bełkotał to przy sporym wysiłku można było z Pana tekstu nawet wysnuć jakąś logiczną całość. Dziś w Pana wykonaniu to już taniec św. Wita, czyli pląsawica z siłami nieczystymi. Taki zamieszcza Pan przekaz cytuję; ‘‘Spółka łowiecka (może prawidłowiej spółka rolna) posiadałaby jedynie prawo do polowania zbywalne na rzecz tych, co mają prawo do wykonywania polowania (myśliwych).’’Elementarna logika bez udziału sił nieczystych nakazuje dokonać logicznego rozbioru z pozoru prostego twierdzenia. Stawia Pan znak równoważny między dwoma pojęciami /Spółka łowiecka/ =/ Spółka rolna/. Gdy używa Pan zwrotu ‘’posiadałaby jedynie prawo do polowania zbywalne’’ Jednoznaczne wyklucza Pan jakiekolwiek formy uprawiania łowiectwa przez spółkę łowiecko / rolną. Ich jedynym prawem byłoby zbywanie tego, co domniemanym dekretem Jarosława dane jest im w posiadanie. Sensu stricto /Spółka łowiecka/ =/ Spółka rolna/ jest spółką tylko handlującą zwierzyną w stanie wolnym . W przyszłym waszym projekcie Izdebski vel Pawluk napiszcie, o co wam chodzi. Po likwidacji PZŁ uznaną przez dobrą zmianę, jako organizację przestępczą a tam gdzie stwierdzono obecność byłych ubeków, jako organizację zbrodniczą . Obecne nazewnictwo ‘’koło łowieckie ‘’ zastępuje się nazwą ‘’spółka rolna’’. Która to przejmuje wszystkie tereny łowieckie w tym OHZ .Wykonując na ich terenie wszystkie obowiązki i korzysta ze wszystkich uprawnień nałożonych na PZŁ dekretem Bieruta . Spółkom rolnym w imię sprawiedliwości dziejowej i wyroków TK gwarantuje się wyłączność na zbywanie zwierząt w stanie wolnym każdemu kto ma prawo do wykonywania polowania .
16-11-2017 06:29 Stanisław Pawluk Pewnego bełkotu zwyczajnie nie da się czytać zwłaszcza, gdy ktoś z swoim zasklepieniu nie dopuszcza do swoich myśli faktu, że prawo do polowania a prawo do wykonywania polowania to dwie różne rzeczy. Nie jest także w stanie pojąć, że WŁASNOŚĆ zwierzyny to kolejny w tym przypadku trzeci stan prawny a jego powiązanie z poprzednimi może być dowolnie kształtowane. Teksty bełkotliwe nie mogą być traktowane inaczej jak w kategoriach medycznych.
15-11-2017 20:21 Jacek Balcerzak Panie Lelku_nowy muszę przyznać że nie doceniałem dotychczas Pana wyśmienitego poczucia humoru . Ale wyobraźni zapewniam że mi też nie brakuje . Bo już widzę ten dekret Bieruta vel Jarosława.Który przekazuje zwierzynę dziko żyjącej rolnikom zrzeszonym w spółkach rolniczych . Może to i dobry pomysł by tym sposobem rozwiązać problem ASF i odszkodowań - zmieni się model i zniknie patologia w kołach łowieckich . I co najistotniejsze nie będzie już potrzeby składać się na utrzymywanie doktora Lecha Blocha.
15-11-2017 16:09 lelek_nowy Zanim ponownie Panie Balcerzak Jacku zaistniejesz jakąś kolejną wydumaną mądrością zrozum jedno. Istniejące prawo ma się nijak do prawa, jakie dobra zmiana może utworzyć na potrzeby ustawy łowieckiej, a w związku z tym można sobie wymyślać dowolne reguły prawne, bo nie wiadomo jakie nowe zostaną wprowadzone w życie.
15-11-2017 14:43 Jacek Balcerzak Zanim ponownie Panie Pawluk Stanisławie tu zaistniejesz jakąś kolejną wydumaną mądrością proszę wpisz sobie w wyszukiwarkę takie hasło; podstawy prawa rzeczowego. Powielaniem tylko pojęć z minionej epoki typu ‘’spółka rolna’’ dziś może się przekładać na spółki prawa handlowego, które prowadzą działalność rolniczą.Jest ich stosunkowo niewiele i wywodzą swój rodowód z byłych Państwowych Gospodarstw Rolnych. Możemy podyskutować konkretnie na temat spółki rolniczej skarbu państwa np. Elewarr a w niej o Andrzeju Śmietanko byłym ministrze i szef wielu rolnych spółek.Pan Panie Stanisławie Pawluk szafując tu jedynie hasełkami zapewne nie masz zielonego pojęcia jak to zgodnie z obowiązującym dziś prawem miałoby wyglądać. Bo jeśli ta spółka rolna miałaby sprzedawać, co się między miedzami akurat ich własności znajduje to tym samy zaraz za miedzą też tym samym sąsiad handluje. To może o to chodzi, że z bażanta dla dobro susieckiej współpracy będą sprzedawać po skrzydełku. A pióra z ogona ‘‘miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapki wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur’’. A może ma Pan na myśli grupę producentów rolnych - spółkę z o.o. Która to niby będzie handlowała odstrzałami, bo tak się roi w główce Sławkowi, Panu Pawlukowi jak i domniemam Pani Agnieszce Cyryl Kathon? I tu też odsyłam do wykazu produktów i grup produktów, dla których mogą być tworzone grupy producentów rolnych, a także minimalną roczną wielkość produkcji towarowej oraz minimalną liczbę członków grupy producentów rolnych określa rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Dz. U. z 2013 r. poz. 642) . Tekst rozporządzenia dostępny jest na stronie internetowej www.rcl.gov.pl (zakładka Dzienniki Urzędowe, a następnie Dziennik Ustaw).Jak już temu Sławkowi tak kibicujesz to może zacznijcie od skutków jakie niosą te wasze rolnicze bo na pewno nie są to myśliwskie pomysły .
15-11-2017 06:42 Stanisław Pawluk Nie! To ty nie rozumiesz! Spółka łowiecka (może prawidłowiej spółka rolna) posiadała by jedynie prawo do polowania zbywalne na rzecz tych, co mają prawo do wykonywania polowania (myśliwych). Nigdzie nie napisałem, że obwód ma mieć min. 100 ha. 3000 ha to dość racjonalne rozwiązanie. Jeśli miałbyś pola wewnątrz obwodu mógłbyś je wyłączyć w drodze postępowania sądowego ale wówczas żadnych odszkodowań: ani od państwa ani od myśliwych.
14-11-2017 23:49 Lesław Rolniku, ale ja wiem że ciągle piszesz o sobie.
Stanisław ty dalej nie rozumiesz. No to łopatologicznie, powstaje sobie taka spółka, i niech ma dajmy na to 120 ha, tyle że, w środku tego mikro czegoś bo obwodem tego nazwać nie można, i jeszcze lepiej mam swoje pola dajmy na to ja. I jako że, jestem przeciwnikiem takich g... tworów, nie wyrażę zgody na to aby moje grunty weszły w skład tego czegoś. Ale roszczenie z tytułu szkód łowieckich będę miał. Jestem przekonany że, nikt nie będzie zainteresowany z władz takiej spółki żeby zapłacić takie odszkodowanie i bedą robić wszystko żeby jej nie zapłacić. Wszak wszyscy by płacili z wspólnej kasy, ale z własnej już absolutnie. I nie pomoże tu twoje chciejstwo czy widzimisiostwo, czas może zejść na ziemię.
Jako że, autor tej relacji nie odpowiedział na moje pytanie, więc kieruje je do ciebie - czy rolnik będący myśliwym wyceniający szkody wyrządzone przez zwierzynę, to w trakcie wyceny dokonuje ją jako rolnik czy jako myśliwy ?
I tu mam pytanie do Rolnika - czy rolnik oszuka rolnika ?
14-11-2017 18:52 Stanisław Pawluk Proponuję zastanowić się co oznacza PRAWO DO POLOWANIA i odróżnić je od PRAWA DO WYKONYWANIA POLOWANIA i wówczas nie będzie trzeba czytać takich głupot jak niżej. Wg. mnie można posiadać PRAWO DO POLOWANIA jako prawo zbywalne np. kołu łowieckiemu i prawo do wykonywania polowania (czyli rodzaj licencji myśliwego, które można realizować po wykupieniu prawa do polowania posiadanego przez właścicieli gruntów. Ze względu na specyfikę polskiego rolnictwa (rozdrobnienie areałów) drobni posiadacze gruntów byliby reprezentowani przez zarząd spółki rolnej zrzeszającej posiadaczy co najmniej 100 ha. Prawo do wykonywania polowania mogą być nadal wykonywane przez nabywców tych praw - koła łowieckie. Nie twierdzę, że jest to jedyne rozsądne rozwiązanie ale warte chyba analizy fachowców.
14-11-2017 13:45 Rolnik Lesławie, złej tanecznicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy.
14-11-2017 11:50 Lesław Artur123 jesteś tego pewny ? A ja jestem przekonany że, będzie jeszcze większy bajzel niż jest teraz. Jeszcze nie widziałem właściciela ziemskiego chętnie wydającego swoją własną kasę. Będzie robił wszystko żeby nie zapłacić. Mogę ci już teraz palcem pokazać właścicieli który mają zasądzone wyrokami odszkodowania do wypłacenia i mają to głęboko w d... . A jeśli twierdzisz że, obwód wielkości jak twierdził forumowy rolnik wielkości 100 ha jest remedium na wszystko to grubo się mylisz. Nawet jeśli taki właściciel ziemski ma 5 tys ha to nie ma tego obszaru w jednym kawałku, między jego polami są pola innych rolników którzy nie będą zainteresowani aby ich pola były objęte obwodem "ziemianina" i co wtedy ? Kto im zapłaci szkody ? To nie Ukraina czy Rosja gdzie oligarcha ma 40 - 50 tys ha ziemi w jednym kawałku.
13-11-2017 23:27 Artur123 Niech powstanie prawo, które przywróci do łask obwody łowieckie także prywatne, a nie będzie problemów ze szkodami łowieckimi.
13-11-2017 13:28 Lesław "... kto więc tak na dobra sprawę ma szacować szkody? Rolnik, czy myśliwy? A może ktoś inny? ..."
Marku Bublej jest jedna rzecz, można powiedzieć że przynajmniej w 80% kół wycenę prowadzą rolnicy będący członkami koła łowieckiego. A bywa i tak że wyceniający ma dużo większą wiedzę niż zgłaszający choćby ze względu na ilość lat pracy we własnym gospodarstwie i wykształceniu. Odpowiedz sobie w tym przypadku kto szacuje szkody ? Ja mam pytanie do Ciebie - czy rolnicy płacą za korzystanie ze środowiska tak jak płacą inne firmy ?

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.