DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk15-03-2019
Pokrętna sprawiedliwość w KŁ "Szpak", cz. 3

Początek historii postępowania sądowego przeciwko członkowi Koła Łowieckiego "Szpak" w Woli Uhruskiej Jerzemu Walczukowi, oskarżonemu przez zarząd koła, kierowanego przez Andrzeja Barczuka, o „zawłaszczenie tuszy dzika”, zrelacjonowaliśmy w formie video w pierwszym odcinku, kontynuując w części drugiej, w roku 2017. Przekonany o swojej wielkości Andrzej Barczuk generuje coraz to nowe problemy, u podłoża których leży chęć wykończenia tych, którzy nie akceptują poczynań prezesa. W kole tym chętnie polują min. Marek Czmielewski do niedawna zastępca Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego, aktualnie członek Zarządu Okręgowego PZŁ w Chełmie.

Na gościnne polowania przyjeżdża tu także dyrektor RDLP Jerzy Sądel i kilku byłych wysokiej rangi pracowników byłych władz reżimowych. Były i aktualny zastępca Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego osobiście odmówił ścigania Andrzeja Barczuka, polującego bez wpisu do książki ewidencji i strzeleniu dzika, ujawnionego dopiero po wytknięciu przez innych myśliwych tego faktu. Za to ewidentne wykroczenie Andrzej Barczuk uniknął ciągania przed łowieckim wymiarem sprawiedliwości ale swemu przeciwnikowi w kole zaordynował postępowanie przed powszechnym wymiarem sprawiedliwości za legalnie i zgodnie z prawem pozyskanie dzika.

Poniżej relacja video przedstawiająca dalszy ciąg sprawy kontynuowanej po przerwie i zmianie składu sądowego, spowodowanego urlopem macierzyńskim sędziny, a w kolejnym odcinku przedstawię wyrok I instancji.







Brak komentarzy do tej publikacji

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.