DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk18-11-2019
Poluję z noktowizorem PARD

Trwa dyskusja na temat noktowizorów i termowizorów dla zastosowań łowieckich. Uczestnicy pytają o rodzaje sprzętu, możliwości zaopatrzenia, a zwłaszcza o optymalne warunki zaopatrzenia. Dołączając się do tych dyskusji przedstawiam materiał, który być może przyda się przy podejmowaniu decyzji o doposażeniu swojego łowieckiego ekwipunku.










26-11-2019 19:44 Jurekel Czesiek - dwa konie i linijka. Widzę , że dzieli nas nie tylko stosunek do noktowizji. Literówka ot wszystko. Od tego nie ma moralniaka.
26-11-2019 15:14 Czesiek No nie wstydź się Jurek - powiedz nam coś więcej o tej swojej podjazdowej metodzie. Może to coś lepszego i może my swoje termosy sprzedamy - it's time to safarii. Może jakiś felietonik? Zainspirowałeś mnie - czuje że to coś wiele lepsze niż nokto termo:)
Chociaż rąbek tajemnicy - jakie auto ile koni musi mieć aby dogonić byka, dzika, sarnę?
26-11-2019 10:57 Jurekel No Czesław , pokarał mnie św. Hubert literówką , za uwagi o "niestety" . :)
26-11-2019 08:56 Czesiek "podjedź nocą lub za dnia" - mówisz że preferujesz metodę podjazdową? tak zwana gonitwa autem? hmm faktycznie to etyczniejsze od nokto i termo. Tak zwane safarii ale po Polsku. I jak podjeżdżasz to wtedy rzucasz dzide?
25-11-2019 13:54 Jurekel Czesiek - to m ie chodzi o pieniądze, i ilość sztuk w sezonie, lunetę i jej cenę. Podjedź nocą lub za dnia do dzika na kilkanaście, kilkadziesiąt metrów. W tym jest kwintesencja polowania.
25-11-2019 13:18 Ziggy  Stanisławie
"Od nowoczesności nie uciekniesz" - mówił klasyk.
Masz rację, ale są pewne granice, szczególnie jeśli chodzi o łowiectwo.

Pozdrawiam D.B..

25-11-2019 13:04 Ziggy Czesiek

U mnie w kole też jest taki co strzela ponad sto dzików w sezonie, siedzi w lesie jednostajnie, bez dzika do domu nie wraca, najlepiej mu wychodzi jak strzeli dwa lub trzy jednej nocy, wtedy wyjazd zwraca mu się z nawiązką.
Im więcej strzeli, tym więcej zarobi.

Dzików dziś mamy coraz mniej, więc kupił sobie nasadkę na Deltę i dalej przesiaduje całymi nocami na ambonie i podobnie jak Ty twierdzi że to dla bezpieczeństwa.
Jak już wybijecie wszystko to też wam się przyda, siedząc na ambonie będziecie mogli patrzeć jak trawa rośnie i wracać wspomnieniami do przeszłości, KIEDYŚ TO BYŁY POLOWANIA bez dzika do domu nie jechałem.

Czesiek, "chłopcze" to do ojca swego możesz się zwracać. To tak, rozumiesz by w porządku być.
Pozdrawiam D.B..
25-11-2019 08:54 Stanisław Pawluk Ziggy! To nie moje zdjęcie i nie moja luneta. Jest to jedynie ilustracja mająca na celu pokazanie przystawki. Posługuję się innym sztucerem a lunetę mam wystarczająco dobrą skoro przez kilka lat "położyła" sporo zwierza w tym także w nocy. Co do reszty: "Od nowoczesności nie uciekniesz" - mówił klasyk.
25-11-2019 07:58 Czesiek Tobie Ziggy się poprzewracało w główce widzę. Po pierwsze obrażasz ludzi którzy polują z noktowizorami - że nie umieją polować bez tego. Powiem Ci chłopcze że strzelałem ponad 100 dzików w sezonie nie mając nic elektroniki - teraz z elektroniką strzelam 30 w sezon... To nijak się ma do tego co piszesz. Co do lunetki Pana Stanisława to nie Twoja brocha jak ona jest i za ile. Każdy poluje tym na co go stać, i mając blajsera i zeissa na gwincie nie świadczy o tym kto jakim jest myśliwym.

Tak jak dla tego innego niezadowolonego tak i do Ciebie - bierz DZIDE i naprzód! zostaw sztucer i lornetkę w domu - bądź prawdziwym traperem!
24-11-2019 16:27 Ziggy ,,Poluję z noktowizorem PARD"

Możesz sobie polować, ja nie poluję i nigdy polował z noktowizorem nie będę.

Przypominasz nam Stanisławie który to dziś mamy wiek, ja wiem który i nie musisz mi przypominać.
Noktowizja potrzebna jest tym którzy nie mają pojęcia o polowaniu bo ich nikt tego nie nauczył, a sami, hm, nie mają ani czasu an chęci by się nauczyć prawdziwego polowania.
Wytropić, podejść, zwabić, oddać celny strzał to jest prawdziwy smak polowania, lecz dla strzelaczy nie ma to znaczenia.
Nie dla mnie ten sprzęt, jest on dla kłusownika, konia z rzędem temu co nie strzeli do lisa, czy byka, bo przecież nie ściągnie to ustrojstwo by oddać strzał, zresztą widać na zdjęciu że lunetka słabiutka to i tak guzik przez nią widać, a na dobry sprzęt pieniędzy brak i tylko dlatego ta miłość do noktowizora.

To że mamy telefony komórkowe, nie upoważnia nas do polowania z noktowizorem, tak samo jak to że nie musisz jeść mięsa, wystarczy połknąć pigułkę i na pięć godzin masz spokój, a energii tyle że zamiast konia możesz robić, w sex szopie możesz kupić sobie kobietę, czysto jak prawdziwa, nawet w dotyku czuł będziesz delikatność jej piersi, goloną lub z naturalnym zarostem, zawsze młoda, co Ty na to Stanisławie, no powiedz, bo Ty taki zgodnie z czasem do przodu, czy to będzie to samo.



21-11-2019 02:19 Jurekel Mam takie pytanie , czy ten tekst jest tekstem sponsorowanym ?
20-11-2019 14:46 Jurekel Czesiek - " No moje termo niestety pozwoliło mi nie pomylić się na wiosnę i lato". Dlaczego niestety ? Oj Ty, Ty, niedobry.
20-11-2019 14:44 Jurekel Kantor I - dziękuję i niech Ci Knieja za to darzy.
20-11-2019 12:48 Jurekel Husky - ok. jeżeli myśliwy w Polsce chce polować za około 60 złotych miesięcznie , musi strzelać dużo. Nie możecie tego dziczego "problemu " rozwiązać w okresie po zbiorach kukurydzy ? Przynajmniej w dużej części.
Mogę sobie w buty wsadzić - jednak, zastanów się dlaczego Niemcy z powierzchni o 12% większej strzelają ponad milion sztuk sarny rocznie, dzików zaś ponad 800 000 .

https://www.dw.com/pl/niemcy-odstrza%C5%82-dzik%C3%B3w-bez-protest%C3%B3w/a-47052626

Czy rzeczywiście odstrzał to wszystko na co nas stać . To , że setki myśliwych , rolnicy i p. minister tak twierdzi, nie oznacza , że mają rację.

20-11-2019 10:54 Husky Jurkel,jak zwykle wszystko upraszczasz.
Sytuacja jest taka - obwód polny, około 6 tyś. ha. Jak jest kukurydza, są i dziki. Po skoszeniu - pustynia.
Swoje rady wsadź sobie w buty.
20-11-2019 10:10 jaszczur Czesiek, a nie przyszło Ci do głowy, żeby wiosną i latem powstrzymać się od strzelania pojedynków w nocy?
20-11-2019 09:57 Czesiek Jeden na 10 wyjazdów jest ze strzałem i w 99% celnym w moim przypadku. No moje termo niestety pozwoliło mi nie pomylić się na wiosnę i lato. Zobaczyłem dokładnie że "widziany" w lornetce pojedynek ciągnie sznurek 6 małych 5kg warchlaków. Bez Termo nie ma szans zauważenia tych małych nawet przy księżycu. Nie przekonasz mnie do idącej techniki do przodu że to jest złe. Bierz maczugę i do boju - bo tak przecież polowali prekursorzy. Idź bez sztucera, bez lunety bez lornetki! po co CI ona? nie dajesz zwierzynie szans, powinieneś oczami zobaczyć i podejść do dzika na 15 metrów! daj Pan spokój...
20-11-2019 08:40 Kantor I Kolego Jurekel, żeby nie było, że jesteś osamotniony w swoich poglądach. Ja w tym przypadku z Tobą się zgadzam. Sukces, rozumiany przez wielu ludzi z bronią to oddanie celnego strzału. Są tacy dla których polowanie bez strzału to czas stracony. No to mamy to co mamy.
20-11-2019 08:13 Jurekel Jeszcze raz do Czesława - zamiast noktowizora kup lepiej książkę o prowadzeniu populacji dzIka w łowisku. Dowiesz się jak dokonać poprawnego ostrzału, strukturalnego, jaką powinna być właściwą struktura wiekowa i społeczna, w jakim okresie dokonywać ostrzału, jak skutecznie polować zbiorowo i indywidualnie a kiedy nie ma to większego wpływu na szkody. Jak powinny być urządzone uprawy wielkopowierzniowe pod względem ich ochrony , jak polować na wekslach, z psami i jaki to wszystko ma wpływ na zminimalizowanie szkód . Pojecie ostoja i matecznik bardzo pomogą zrozumieć problem i pomoże w refleksji czy ołów to jedyne rozwiązanie.
20-11-2019 07:59 Jurekel Jeżeli dzik opuszczając kukurydzę jest ostrzeliwany , to będzie siedział w tej kukurydzy i powodował szkody. Czy o to chodzi ? Będzie tam czuł się bezpiecznie , najadał do syta , rozmnażał i powodował szkody zadeptując uprawę. Jeżeli pole kukurydzy stało się matecznikiem , nie miejcie pretensji do dzika. Regulujcie jego populację w okresie zimowym. Mądra i doświadczona locha postawi Wam wysoko poprzeczkę . Te noktowizor będziecie sobie mogli schować do futerałów. Myślistwo ambonowo rewirowe - nie prościej zacząć polować z samochodów typu pickup z przystosowanego stanowiska na pace. Przy wykorzystaniu, dalmierze, noktowizorów, smartfonów, GPS i innych cudów techniki. Co to ma wspólnego z ekologią i bliskością z naturą , trudno zrozumieć.
20-11-2019 07:35 Jurekel Czesiu - poluj nawet z armaty , to nie jest kwestia pieniędzy tylko przyzwoitośi i klasy. Nie d.się ściska tylko serce. Kiedyś podobny stosunek do zwierzyny określano mięsiarstwem, a myśliwy taki nie cieszył się sympatią kolegów. Jeżeli zwierzyną jest traktowana jako wkładka do puszki lub garnka , zrozumiałe jest , że polowanie nie będzie różnić się od zakupów w markecie. Nie chodzi o ilość , chodzi o jakość. Masz swój świat , ja mam swój. Dzik to nie jest bakteria dżumy. Po pierwszej aferze że skłusowanymi jeleniami , może przyjdzie refleksja. Dlaczego nie strzela się do cieknącego baŻanta, słupkującego zająca, itp. Prawdziwe łowiectwo zaczyna się wtedy, kiedy pierwszy raz odpuścisz strzał. Jesteś gotowy? Polowanie to jest przyjemność z odczuwania natury , nie bezwzględne dochodzenie do strzału. Nie byłeś nigdy na wspaniałym polowaniu z którego wróciłeś z pustymi rękami ? Między łowami , polowaniem a utrzymywaniem populacji na poziomie satysfakcjonującym rolnika ,jest ogromna różnica , wręcz przepaść. Myśliwi, to nie jest sanitarna służba ministra. Każdy ma własne sumienie i zgodnie z nim zaginął palec. Pustoszy głowy słowo etyczny myśliwy , nie dość , że to jest , jakiś wręcz oksymoron , to jeszcze jak widać nikt się nim nie przejmuje. Jako myśliwy zadałeś sobie pytanie jak działa taka wzmożona presją łowiecka na pojedynoże osobniki i zachowanie watach czy chmar jeleni. Jaki to ma wpływ na zachowania osobnicze, socjalne, jak wpływa na psychikę zwierza stres , np w kontekście szkód.
20-11-2019 06:59 Czesiek Jurkel - kolejny sprawiedliwy się znalazł... podejrzewam że u siebie w kole suchej nitki nie zostawiasz po kolegach którzy mają elektronikę, większe pozyskanie niż Ty i większe bezpieczeństwo... tzw żal d... ściska... Dobra rada - pozostań przy swoim księżycu i przy swojej ponowie i daj żyć innym...
19-11-2019 22:27 Jurekel Czy jeżeli wystrzelamy 50% populacji dzików szkody wyrażone w pieniądzu spadną o 50% ?
19-11-2019 22:19 Jurekel Husky - to nie dzik jest problemem tylko kukurydza. Spróbujcie gazów bojowych. Jak się złoży 50 chłopa po 200 zeta miesięcznie to już jest 120 000 . Więcej wydajesz miesięcznie na polowanie paliwo i inne - taka ekonomia. Druga sprawa co robili myśliwi przez ostatnie 30 lat? Wtedy populcja dzików to jakieś 60-90 tys. piszę z pamięci. Panowie -ta natura nas wykończy! Hej myśliwi zuchy, zuchy ....
19-11-2019 22:00 Husky Jurkel, gdybyś miał w obwodzie ponad tysiąc hektarów kukurydzy w obwodzie, w kilku kawałkach, a szkody na poziomie 150-200 tys. rocznie?
Założę się o czapkę śliwek, że szybko zmieniłbyś zdanie.
Hipokryci, na każdym kroku ich spotykamy...
19-11-2019 21:09 Jurekel Pmyje ? Tak to odbierasz to co napisałem ? Napisałem niwygodną prawdę . Zwierzyna ma prawo do spokoju. Nie wystarczy nam księżyc i ponowa ? Szanujemy zwierza i siebie. Nie każde wyjście musi kończyć się sukcesem. Nie musisz widzieć zwierza nocą , on ma mieć szansę ukrycia się w mroku. Buraki, terenówka, noktowizor, smartfony - jesteśmy na wojnie ? Nie moim zmartwieniem są problemy p. Izdebskiego. Mimo że poluje na zwierzęta to do ich problemów jest mi bliżej. Nie jestem depopulatorem , eksterminatorem tylko myśliwym. Nie cieszą mnie kartofle w łowisku tylko dziki.
Czy naprawdę nie wystarczają myśliwym księżycowe noce, ponowa ? Życie myśliwego biegło zgodnie z rytmem natury, a nie elektroniki. Poluję przy księżycu, a nie przy działającej baterii. Musimy to robić ? W imię czego , bo chyba nie w imię zasad i tradycji. Jeleń , dzik , sarna i wszelki zwierz musi mieć spokój aby się rozmnażać, nie może być poddany takiej presji. Nie odczuwacie potrzeby bycia fair play w stosunku do zwierza ? Po co jest zatem ostatni kęs , pieczęć , pokot , sygnalistyka ? Nie powiedziałeś nigdy przepraszam do strzelonego dzika ?
19-11-2019 17:29 Kal.30-06 Jak dokonać w Polsce depopulacji dzików ? Pozwolić na polowanie z nokto i termo . Jeleniom bykom też się oberwie.
Dzięki temu zwierz w kniei nie ma ani chwili spokoju. Gdzie wysadzi łeb tam go j....b. W kole które znam, mniej zamożni myśliwi poszli o krok dalej ( z pozwoleniem i akceptacją łowczego ) do broni doczepiają silne latarki . Ico wy na to ?
19-11-2019 15:09 Czesiek  Lukikosmo - dziękuję za wyjaśnienie. U mnie będzie Pard wisiał na 9.3x62 - zdam po zimie jak się zachowuje w niskich temperaturach i takie tam. Przekonałem się:) Darz bór
19-11-2019 12:10 Lukikosmo Do Czesiek:Pard NV-008 został przeze mnie skrupulatnie przetestowany na największych kalibrach w ramach wytrzymałości na wstrząsy. Przy oddaniu kilkudziesięciu strzałów z 300 Win Mag był dalej gotowy do działania.
Był zzrzucany z około 30 metrów i jedyne co na nim można było zauważyć to niewielkie zarysowania na obudowie.
Jeśli chodzi o wytrzymałość na deszcz odznacza się największym współczynnikiem wodoszczelności ze wszystkich produktów rodziny Parda – IPX7.
19-11-2019 11:45 Czesiek Artykułu i video z akcesorii myśliwskich w Pana wykonaniu nie widziałem. Myślę, że dobrał Pan idealnie sprzęt w stosunku jakość/cena/użytkowość. Myślę osobiście nad PARD 008 - ale poczekam jeszcze chwilę, bo strzelam z dużego kalibru i nie wiem czy się po nastu strzałach nie rozpadnie.
19-11-2019 11:26 tomek35 Kiedys było tak , że każdy myśliwy którego nie było stać na sztucer mówił że prawdziwe polowanie to tylko z dubeltówką . Dzisiaj ci sami frustraci wylewają pomyje na polujących z noktowizorem . A może to jest własnie polowanie nie tylko bezpieczniejsze ale i bardziej etyczne.
18-11-2019 22:19 Jurekel Nie chadzam na rolniczym postronku. Jedź tam gdzie polują i żyją bez elektryczności ... może dostrzeźesz różnicę między sacrum a profanum. To kwestia duszy łowcy i duszy zwierza. Ty oczywiście możesz wybrać noktowizję i konserwy. Mnie pozwól odczuwać niechęć do jednego i drugiego.
18-11-2019 21:44 Stanisław Pawluk Kiedyś polowano maczugami. Dzisiaj każdy idzie do lasu ze sztucerem (Blaser lub inny Krighoff) na którym ma lunetę "cajsa" albo "swarka". Ubrany jest nie w skóry szyte łykiem tylko ubrania z goreteksem z górnej półki. Do łowiska jedzie "landkruzerem" i zasiada nie na gałęzi tylko w ogrzewanej ambonie z leżanką z materacem. Dostrzegasz podobieństwo?
18-11-2019 21:04 Jurekel Mam swoje zdanie na ten temat - idzie emerytura. Jest to narzędzie odbierające polowaniu sacrum, jego najgłębszą istotę , która odróżnia myśliwego od rzeźnika, a polowanie od świniobicia. Myśliwy nie będzie nigdy sługą rolnika czy strażnikiem jego upraw.Łowiectwo jest starsze od rolnictwa i wytwarzało zawsze więź pomiędzy zwierzyną a łowcą. Porządny Myśliwy szanuje zwierza , daje mu szansę. Brak zrozumienia , że jednostrzałowy łamany sztucer jest bronią dla tych, którzy szukają w Łowieckie czegoś co trudno tu wypowiedzieć, stanowi o końcu pewnej epoki. Myśliwy ze smartfonem ! Prawdziwe łowy są tam gdzie nie ma zasięgu, a baterie to zbędny balast.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.