DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Stanisław Pawluk09-05-2011
PZŁ i Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny przyjął do rozpatrzenia dwie sprawy myśliwych. Pierwszą z nich Andrzeja W. za sygnaturą akt SK 8/11 i drugą za sygnaturą TS 174/10 Wiesława Tajera, którego sprawę opisywaliśmy m.in. w artykule Jak TW Jabłoński, Tajera urządził .

Dosyć szczegółowo opisaliśmy w dzienniku "Łowiecki" powody, dla których Wiesław Tajer stał się wrogiem prezesa Głównej Komisji Rewizyjnej PZŁ Ryszarda Gierlińskiego, wspartego następnie przez Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego oraz wspomnianego wyżej prezesa Głównego Sądu Łowieckiego, którzy osobiście zaangażowali się, aby Tajerowi "sprawiedliwość" pojmowaną na swój "etyczny" i "koleżeński" sposób wymierzyć.

Na swoich stronach internetowych Trybunał Konstytucyjny pierwszą z opisanych wyżej spraw już zapowiedział w kolumnie SYGNATURA pod szczegółowym tytułem: [brak prawa zaskarżenia do sądu ostatecznych decyzji organów dyscyplinarnych Polskiego Związku Łowieckiego]. Druga też się tam znajdzie, bo Wiesław Tajer dostał już tego potwierdzenie i numer sygnatury akt.

To co będzie przedmiotem rozpatrzenia Trybunał Konstytucyjny opisał jako: "zbadanie zgodności art. 33 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1995 roku - Prawo łowieckie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, w zakresie w jakim nie zawiera unormowań przyznających prawo do sądu wobec ostatecznych decyzji organów dyscyplinarnych Polskiego Związku Łowieckiego rozstrzygających o prawach i obowiązkach członków, innych niż orzekających o utracie członkostwa w Polskim Związku Łowieckim."

Rozprawę monitorować będzie i zamierza udzielić wsparcia skarżącemu Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Oczywiście nie zabraknie na rozprawie przedstawiciela redakcji. Już dziś ciekawi mnie, którego posła wytypują działacze do obrony obecnej sytuacji i czy PZŁ będzie w Trybunale też "bronił" nas myśliwych przed dostępem do sądu powszechnego, co na łamach Łowca Polskiego robił już prezes GSŁ Zygmunt Jabłoński.

Gdyby brak możliwości zaskarżania do sądu powszechnego prawomocnych orzeczeń sądów łowieckich został uznany przez Trybunał za ustawową niekonstytucyjność, to nie będę tu wielkim odkrywcą ze stwierdzeniem, że to będzie koniec sądów łowieckich w obecnym wydaniu. Zawodowi sędziowie z OSŁ i GSŁ nie odważą się już na wydawanie orzeczeń z naruszeniem Regulaminu postępowania dyscyplinarnego w PZŁ lub bez postępowania dowodowego, bo każde z nich może znaleźć się w sądzie powszechnym, w którym zawodowi sędziowie nie związani z PZŁ nie przepuszczą np. uzasadnień bez uzasadnienia, dlaczego odwołania obwinionych są oczywiście bezzasadne, jak to dziennik "Łowiecki" opisywał niedawno.




10-05-2011 21:51 Witold Maziarz Ja już w październiku 2009 r. założyłem skargę do Trybunału Konstytucyjnego na statut PZŁ. TK odmówił mi przyjęcia skargi. Dalej próbowałem zaangażować jakiegoś adwokata, ale mi odmówili. Nie udało mi się przekonać do złożenie skargi Ministerstwo Środowiska i tak samo potem Rzecznika Praw Obywatelskich. W końcu wskazano mi drogę złożenia skargi poprzez Sąd. I tu też była odmowa. Wspaniale, że nareszcie komuś się udało przekonać TK. DB
10-05-2011 21:38 Witold Maziarz Jak niektórzy pamiętają, mnie wykluczono z PZŁ za pomawianie „niewinnych” myśliwych, jak strzelców do dzików z terenu wsi, o wykroczenia łowieckie. Zygmunt Jabłoński przewodniczył sądowi łowieckiemu, który mnie wykluczył z PZŁ. Potem w ŁP 4/2008 Zygmunt Jabłoński ogłosił, że "za pomawianie" nie mogą sądy łowieckie myśliwych sądzić. Mnie mogły, bo taka była potrzeba Władzy Łowieckiej! Gdy spisałem nazwiska osób z ZO PZŁ w Szczecinie, zaczynając od Janusza Marciniaka aż dalej do Sądu Głównego PZŁ, to prawie wszystkie nazwiska działaczy zaangażowanych w usunięcie mnie z PZŁ znajdują się na liście IPN współpracowników SB. Takie mamy Władze i taką mamy sprawiedliwość. DB
10-05-2011 21:23 Artur123 "Nikt tego nie komentuje? Ze świętowaniem z tego powodu raczej trzeba zaczekać...". Możemy pogadać, ale po ...
10-05-2011 20:35 jean Artykuły idealnie pokazują to co dzieje się przed tymi sądami godnymi ubolewania i uwłaczającym Sądownictwu. Miałem okazję bronić kolegę który poprosił mnie o obronę przed OSŁ w Katowicach. Nie lubię czegoś komentować jak nie doświadczę "organoleptycznie" i tu z autorem w 1000% zgadzam się, że istnienie tej instytucji w PZŁ to nieporozumienie. Już dawno twierdziłem ,że Sąd powinien być tylko jeden Powszechny ,wtedy wiele bezpodstawnych oskarżeń nie byłoby spreparowanych rękami RD i sędziego żeby ich racja była na wierzchu. Czerwona zasada dajcie mi człowieka ...tam obowiązuje do dnia dzisiejszego i to w poczuciu (chyba wmawiają sobie) etycznego spełnienia obowiązku a dla mnie to czysta perfidia i brak obiektywizmu. A dowody po mimo ,że regulamin w par.22 ust2 mówi " sąd łowiecki i rzecznik dyscyplinarny mają obowiązek uwzględniania i badania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego.Niedających się usunąć wątpliwości nie wolno rozstrzygać na niekorzyść obwinionego" to tu wszystko było rozstrzygane na niekorzyść nawet to ,że rzecznik nie przesłuchał świadków obrony !!. Decyzje zapadają na niekorzyść obwinionego i tu autor się nie mylił a przed TK może wreszcie to drgnie w właściwym kierunku oby !!.
09-05-2011 17:40 azil II No tak.........."działaczom" PZł (tym co biorą składkowy szmalec) zaczyna "kijek" w łapce mięknąć. Jak tak dalej pójdzie będą musieli plantacje marchewki pozakładać, by zdobyć uznanie w oczach szeregowego członka zrzeszenia. Nikt tego nie komentuje? Ze świętowaniem z tego powodu raczej trzeba zaczekać.........Na msze już niektórzy dali? Za co mają się modlić? Za czy przeciw? Może tajne głosowanie zrobić, a głosy dać do policzenia na Nowym Świecie? Azil II

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2014 P&H Limited Sp. z o.o.